Gość: jinx
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.08.09, 11:21
Wlasciwie to norma, centrum jest "okupowane" przez wlascicieli psow,
trudno nie wdepnac w psie ekskrementy wysiadajac z auta, albo
wsiadajac - to dopiero radocha, lub idac sobie, ot tak zwyczajnie
np. Wojewodzka. A w Panewnikach gdzie mieszkam wielu milosnikow
konnej jazdy dosiada swe wierzchowce i raczej nie oglada sie, czy
ich konik nie zostawia wlasnie za soba wiadra odchodow na
Smilowickiej, Panewnickiej, Owsianej, czy Koszykowej. Przeciez to
nie wypada paniom i panom w siodlach, niech sie dzieci, piesi i
rowerzysci martwia, ONI- koniarze sa ponad to wszystko. Jestesmy z
Was dumni, jezdzcy bez glow. Kultura gora.