Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacji

IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 16.08.09, 22:50
No i macie polską politykę pro-rodzinną....
Rodzić, rodzić i to za wszelką cenę, a potem róbta co chceta.
Wcale się nie dziwię,że niektórzy domagają się dostępu do powszechnej aborcji-
zwłaszcza jeśli istnieje ryzyko urodzenia dziecka upośledzonego. Rodzice nawet
nie mają szans na cieszenie się macierzyństwem dziecka kalekiego które i tak
przecież kochają- skoro wszędzie i ze wszystkim pod górkę.
Cała ta "ojczyzna" to jakieś jedno wielkie nieporozumienie.
    • Gość: superstar Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: 83.101.72.* 17.08.09, 01:21
      Dlatego jestem za powszechnym dostepem do diagnostyki prenatalnej i aborcji na
      zyczenie.


      • Gość: gość portalu Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: *.acn.waw.pl 17.08.09, 08:06
        Ale niektóre z tych dzieci zachorowały PO porodzie, więc diagnostyka prenatalna
        to nie zawsze odpowiedź.
        • r1111111 Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj 17.08.09, 09:02
          Gość portalu: gość portalu napisał(a):
          > Ale niektóre z tych dzieci zachorowały PO porodzie, więc
          diagnostyka prenatalna
          > to nie zawsze odpowiedź.

          Pan Poseł P. ma rozwiązanie: eutanazja na życzenie (co się mają
          męczyć). Właśnie rozpoczął akcję - włączenie dyskusji na ten temat
          do prac rządu (widocznie temat "małpek w Pałacu Prezydenckim" już
          nie jest atrakcyjny)
          • lmblmb "tak" powrotowi eutanazji. 17.08.09, 09:18
            r1111111 napisał:


            > Pan Poseł P. ma rozwiązanie: eutanazja na życzenie (co się mają
            > męczyć).

            Jestem za - eutanazja istniała w latach 80-tych, ale potem mafia katolicka
            zrobiła hałas, i lekarze zaczęli się bać.

            A wszstko działało zgodnie z porządnymi zasadami moralnymi.

            Źródło: osoba w szpitalu do lat 90-tych.
      • Gość: Aisha Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: 79.110.194.* 17.08.09, 10:03
        I nie ratowania wcześniaków z powaznymi wadami, bo polskie konowały
        tego nie potrafia a tak produkują tylko chore warzywa a nie dzieci...
    • Gość: zdziwiona Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 02:14
      Ja jednego nie rozumiem. Dlaczego, jesli sie przekracza minimalny dochod o 1
      zlotowke, to nici z CALEGO zasilku? Nie mozna by po prostu wyplacic kwote
      zasilku MINUS ta zlotowka???
      • czestochowa40 Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj 17.08.09, 05:36
        Nie rozumiesz dlaczego? Odpowiedz jest prosta, trzeba umiec liczyc,nie wszyscy
        potrafia odejmowac zeby dac KOMUS. Urzednicy i poslowie potrafia ODEJMOWAC by
        dac sobie. Popatrz na diety 460 poslow, plus 100 senatorow to zrozumiesz.
        • Gość: eed Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: *.chello.pl 17.08.09, 07:49
          prorodzinna polityka wspiera za gornikow, akwrotce pomoze chlopakom z kghm
    • Gość: mojsze Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: *.chello.pl 17.08.09, 08:53
      no zaraz - 3 turnusy rehabilitacyjne rocznie i jeszcze wczasów na koszt państwa
      się zachciewa? a ja pracuje, place podatki, tez zdrowa nie jestem i o sanatorium
      mogę żebrać raz na 2 lata i to też z dopłatami i wielką łaską, bo za moje
      pieniądze trzeba wysyłać właśnie takich wiecznie niezadowolonych
      • Gość: izabela1976 Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.09, 09:32
        Wiesz co, ja myślę że 100% matek oddało by Ci możliwość wyjazdu na
        nawet więcej niż 3 turnusy rehabilitacyjne jeśli tylko to
        spowodowałoby że ich dzieci prawidłowo się będą rozwijały
        • fawad Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj 17.08.09, 16:37
          Pewnie, że oddałyby, każdy wolałby byc zdrowym niż bogatym. Ale tu nie o to
          chodzi. Jeśli państwo (czyli wszyscy obywatele) wspomaga rehabilitację dzieci to
          moim zdaniem spełnia swoje obowiązki. Wyjazd na wakacje to już coś zupełnie
          innego. Należy zachować jakies granice w wyciąganiu ręki do innych.

          - TomiK
      • Gość: kasia Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: *.chello.pl 19.08.09, 15:32
        Za turnusy rehabilitacyjne rodzice niepełnosprawnych dzieci płacą
        sami. Mogą się starać o dofinansowanie z Państwowego Funduszu
        Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) ale tam też obowiązuje
        kryterium dochodowe. Ta informacja wydaje mi się ważna a nie każdy
        kto nie ma niepełnosprawnego dziecka o tym wie.
        • Gość: kasia Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: *.chello.pl 19.08.09, 15:35
          Aha,turnus kosztuje od 2 do 6 tys. za 2 tyg
    • lmblmb A ja prowadziłem firmę przez lata, i też nie było 17.08.09, 09:15
      Nie stać ich na wakacje? Mnie też nie było stać przez lata. Wakacje nie spadają
      z nieba.
      • gazeta_mi_placi Re: A ja prowadziłem firmę przez lata, i też nie 17.08.09, 09:21
        lmblmb napisał:

        > Nie stać ich na wakacje? Mnie też nie było stać przez lata. Wakacje nie spadają
        > z nieba.

        A też jesteś matką niepełnosprawnego dziecka?

        • lmblmb Re: A ja prowadziłem firmę przez lata, i też nie 18.08.09, 00:46
          gazeta_mi_placi napisał:

          > lmblmb napisał:
          >
          > > Nie stać ich na wakacje? Mnie też nie było stać przez lata.
          > > Wakacje nie spadają z nieba.
          >
          > A też jesteś matką niepełnosprawnego dziecka?

          Co ma piernik do wiatraka? Wychowywanie takiego dziecka to personalny wybór. Nie
          trzeba, dobrze o tym wiesz.
          • Gość: gr.... Re: A ja prowadziłem firmę przez lata, i też nie IP: *.chello.pl 18.08.09, 23:07
            Porzuciłbyś własne dziecko gdyby okazało się niepełnosprawne?
            W końcu to nic złego ani nieodpowiedzialnego-ot,personalny wybór prawda?
            Jak matka w ciąży dowiaduje się,że dziecko jest chore wtedy ma jeszcze wybór
            (aborcja),ale większa część chorób i upośledzeń wychodzi po porodzie albo nawet
            i w kilka lat po porodzie i co wtedy?
            Na adopcję takie dziecko nie ma większych szans,więc porzucone i tak byłoby na
            utrzymaniu państwa i wtedy to byłoby twoim zdaniem ok?
      • Gość: izabela1976 Re: A ja prowadziłem firmę przez lata, i też nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.09, 09:35
        Widać kiepsko prowadziłeś tę firmę...

        A tak na serio: Ty możesz sobie zapracować na te wakacje. Matki
        dzieci niepelnosprawnych dzieci - nie. Nie mogą pracować, bo zajmują
        się opieką swoich niepełnosprawnych dzieci.
        • gazeta_mi_placi Re: A ja prowadziłem firmę przez lata, i też nie 17.08.09, 10:41
          Te matki oczywiście też mogą prowadzić firmę pod warunkiem,że oddadzą dzieci do
          przytułka lub ośrodka,ale wtedy też źle,bo przecież wtedy obciążają państwo.
          Praca z dzieckiem z cięższym schorzeniem to więcej roboty niż Twój etacik w
          firmie (kiepskiej zresztą skoro nawet Cię nie stać na wakacje-szef mojej
          wyjeżdża regularnie i to za granicę od 15 lat,lepiej rozwiąż ten biznes bo
          widzę,że Ci coś nie wychodzi).
          • lmblmb Taniej by wyszło, gdyby dzieci były w ośrodku, a m 18.08.09, 00:45
            gazeta_mi_placi napisał:

            > Te matki oczywiście też mogą prowadzić firmę pod warunkiem, że
            > oddadzą dzieci do przytułka lub ośrodka,ale wtedy też źle, bo
            > przecież wtedy obciążają państwo.

            Taniej by wyszło, gdyby dzieci były w ośrodku, a mamy pracowały.

            > Praca z dzieckiem z cięższym schorzeniem to więcej roboty niż Twój
            > etacik w firmie

            Zdaję sobie sprawę, oboje rodzice byli rehabilitantami. Z niepełnosprawnymi
            spędziłem niejeden obóz.

            > lepiej rozwiąż ten biznes bo widzę,że Ci coś nie wychodzi).

            Pisałem w czasie przeszłym, trzeba tylko czytać dokładnie, a nie oddać się
            emocjom w połowie zdania.
            • Gość: gr... Re: Taniej by wyszło, gdyby dzieci były w ośrodku IP: *.chello.pl 18.08.09, 23:12
              Nie ma w Polsce naprawdę dobrych (poza nielicznymi i rzadkimi wyjątkami)
              ośrodków i w zdecydowanej większości przypadków o wiele lepszą (pod różnymi
              względami)opiekę zapewni zaangażowana matka niż ośrodek.To nie Stany.

        • lisbeth25 Re: A ja prowadziłem firmę przez lata, i też nie 17.08.09, 12:51
          Ciekawe, że ojcowie niepełnosprawnych dzieci mogą pracować, a matki
          nie.
          • robert.zimnicki Re: A ja prowadziłem firmę przez lata, i też nie 17.08.09, 13:47
            ciekawi cie także dlaczego niepełnosprawne dzieci nie mogą pracować?????


            lisbeth25 napisała:

            > Ciekawe, że ojcowie niepełnosprawnych dzieci mogą pracować, a matki
            > nie.
        • klip-klap Re: A ja prowadziłem firmę przez lata, i też nie 19.08.09, 19:32
          No i ?
          Mozesz je przeciez wesprzec finansowo, jesli masz ochote.
    • Gość: NIE ! POmyjom ! PIS proponował Solidarne Państwo to nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.09, 09:54
      chcieliście, głosowaliście na POmyjów to teraz macie. Ryży Cudak od
      czasu do czasu wylezie z szafy i coś tam gledzi a nawet próbuje
      zrobić , efekty a nawet skutki widać .... .Zresztą Donek tylko myśli
      o prezydenturze , to co się bedzie zajmował tam jakimiś ludzkimi
      sprawami.
      Plura , co to za poseł, kwiatek do kożucha w PO , ale listy można
      pisac, a nawet trzeba do takich posłow jak :Marek Wójcik-
      beznadziejny typek, może w końcu przestanie się bać własnego
      cienoa.....,i czymś się wykaże, Kazimierz Kutz i reszta Chalastry z
      PO .Można by nawet napisać do swego Niesiołowskiego o którym
      niektórzy mówią ,że jest chory na sićkliznę.
      • Gość: Aga Re: PIS proponował Solidarne Państwo to nie IP: *.aster.pl 17.08.09, 10:19
        O czym ty piszesz człowieku, masz niepełnosprawne dziecko? pewnie nie to nie
        znasz problemu, mnie tez żadne pieniądze się nie należą, bo dochód przekraczam a
        pracy podjąc nie moge bo musze opiekowac sie dzieckiem, a turnusy to nie sa
        wyjazdowe tylko na miejscu bo tak to sie nazywa, wszyscy są madrzy jak są zdrowi
      • Gość: senior Re: PIS proponował Solidarne Państwo to nie IP: *.aster.pl 19.08.09, 18:57
        Gość portalu: NIE ! POmyjom ! napisał(a):

        > chcieliście, głosowaliście na POmyjów to teraz macie.Ryży Cudak od
        > czasu do czasu wylezie z szafy i coś tam gledzi a nawet próbuje
        > zrobić, efekty a nawet skutki widać .....Zresztą Donek tylko myśli
        > o prezydenturze , to co się bedzie zajmował tam jakimiś ludzkimi
        > sprawami.
        > Plura , co to za poseł, kwiatek do kożucha w PO , ale listy można
        > pisac, a nawet trzeba do takich posłow jak :Marek Wójcik-
        > beznadziejny typek, może w końcu przestanie się bać własnego
        > cienoa....,i czymś się wykaże, Kazimierz Kutz i reszta Chalastry z
        > PO .Można by nawet napisać do swego Niesiołowskiego o którym
        > niektórzy mówią ,że jest chory na sićkliznę.


        Nie pleć bzdur, spisiały idioto, to co Kaczyński proponował jeszcze
        mamy w pamięci. Leppera i Giertycha, likwidacji WSI, lustracje,
        afery gruntowe i spektakle telewizyjne z hoteli, prowokacje i popisy
        kaczych ignorantów. Solidarność polega na podziale społeczeństwa na
        swoich , miernych, biernych ale wiernych i pozostałych "którzy byli
        tam gdzie ZOMO" ? Na szczęście większość społeczeństwa odrzuciła
        taki modek "solidarnosci".
        Przez dwa lata wspaniałej koniuktury niewiele zrobili, teraz w
        czasach kryzysu wynmagaja wszystkiego.
        Nigdy więcej Kaczek u wadzy, dosyć !!!
      • Gość: zniesmaczona Re: PIS proponował Solidarne Państwo to nie IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.09, 19:19
        Napij się szklankę zimnej wody, może amok ci przejdzie
    • Gość: Niesmak Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacji IP: 212.160.234.* 17.08.09, 10:13
      Nie tylko ich nie stać na wakacje!
      • gazeta_mi_placi Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj 17.08.09, 10:48
        Gość portalu: Niesmak napisał(a):

        > Nie tylko ich nie stać na wakacje!

        Faktycznie niesmak po Twoim poście.
        Wolałbyś mieć zdrowe dziecko,które wszystkie wakacje spędza w domu czy
        niepełnosprawne za to z corocznymi wakacjami-niech będzie nawet i zagranicznymi?


    • Gość: gość Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.09, 10:31
      Nie tylko niepełnosprawne dzieci nie jeżdżą na wakacje. Normalne dzieci też
      spędzają wakacje w domu.
      • gazeta_mi_placi Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj 17.08.09, 10:46
        Ale normalne dzieci mają przynajmniej zdrowie i możliwość spędzenia wakacji na
        świeżym powietrzu bawiąc się z rówieśnikami,niepełnosprawne tego nie mają.
        Zostając w domu niepełnosprawne dzieci nie mają możliwości jak Twoje zdrowe
        dziecko pójść pobiegać na podwórko z rówieśnikami albo pograć w piłkę na boisku.
        Twoje dziecko zostając w domu w każdej chwili może wyjść na podwórko i pograć w
        piłkę na świeżym powietrzu lub pojeździć na rowerze.
        Jaką masz alternatywę dla dziecka niepełnosprawnego na spędzenie wakacji w domu?
    • tony.c A premier gra w piłkę i ma dzieci w... 17.08.09, 10:53
      on kocha wszystkich
      • robert.zimnicki który??? 17.08.09, 13:46
        mazowiecki, bielecki, kazio, czy kilkunastu innych??

        w naszym katolickim landzie nigdy nie szanowało się niepełnosprawnych


        tony.c napisał:

        > on kocha wszystkich
    • Gość: ja Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacji IP: *.adsl.inetia.pl 17.08.09, 11:17
      A może tak wyższe podatki i wtedy rząd da tym rodzinom i wielu innym w
      potrzebie? Dofinansuje szkoły, szpitale, naprawi drogi? Lepiej myślcie w
      takich kategoriach, a nie pomstujcie. Kto z Was chce więcej płacić podatków i
      absolutnie nie sięgnie po zwrot, ulgi itp?
      • Gość: posh_emka Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 17.08.09, 11:36
        A może by tak zaniechać finansowania partii z budżetu państwa- naszych podatków-
        i przeznaczyć te pieniądze na inne cele np. dzieci niepełnosprawne? Może niech
        posłowie poobcinają sobie diety poselskie, zaczną płacić za środki komunikacji
        miejskiej jak każdy pracujący człowiek który za to płaci bo dojeżdża do pracy i
        nikt mu za bilety nie zwraca....
        No, ale przecież świnie od koryta same nie odejdą i tylko jakoś solidarności nie
        ma żeby je odgonić.
      • Gość: ag Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 19:17
        Wyższe podatki?

        A może by tak zapędzić do uczciwej roboty 300 tysięcy prostytutek i
        pasożytów zwanych urzędnikami? W 1989 było ich 150 tys. i też
        mówiono, że za dużo, teraz jest 450 tys., a co robią i
        jak "pracują", wszyscy wiemy.

        Może by wreszcie szanowni panowie rolnicy zaczęli płacić chociaż
        składkę zdrowotną, nie mówiąc już o emerytalnej?

        Może by tak odebrać 35-letnim byczkom emerytury mundurowe?

        Możliwości jest naprawdę wiele. Na samych premiach dla ministrów i
        innych świń z rządu i okolic można spokojnie zaoszczędzić miliard
        rocznie.
    • Gość: Iza Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacji IP: 212.108.40.* 17.08.09, 12:46
      Oczywiscie matki maja czesciowo racje, ale przeciez panstwo nie moze
      brac odpowiedzialnosci za to ze komus urodzilo sie chore dziecko
      albo zachorowalo. Bardzo wspolczuje matkom i dzieciom ale dlaczego
      nie probuja pracowac w domu, dlaczego nikt nie mowi glosno ze w
      Polsce takim ludziom duzo wiecej powinien pomagac KOSCIOL, ze mozna
      tez zorganizowac wakacje pytajac na forach ludzi ktorzy mieszkaja w
      ciekawym dla nas rejonie czy nie moglibysmy spedzic tyg...Polska
      jest jednak biednym krajem a i w tych bogatych az w tak duzym
      stopniu panstwo nie pomaga niepelnosprawnym. Mysle ze nie mozna za
      wszystkie swoje nieszczescia winic premiera, prezydenta czy kogo tam
      jeszcze. Troche tez mozna byloby "postukac" do roznych fundacji i
      zwyklych dobrych ludzi ale najlatwiej czekac az panstwo da, a
      panstwo niestety biedne a i kryzys tez nie jest fantazja...
      • kreate Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj 17.08.09, 18:09
        Odpowiedż kościoła na moją prośbę o (nawet nie materialną )pomoc-
        macie ciężko,bo już za życia nosicie swój krzyż,ale Bóg wam to
        wynagrodzi w niebie. Co do wakacji u dobrych ludzi w ciekawych
        rejonach-może ty mnie zaprosisz? Oprócz dziecka z porażeniem
        mózgowym mam dwoje zdrowych.Kto mnie przyjmie na wakacje pod swój
        dach?Najłatwiej tak powiedzieć,tylko potem ciężko z realizacją.Co do
        Fundacji ,to nie są z gumy,wszystkim nie dadzą,a najlepiej jak sam
        sobie zbierasz na swoje konto.Zwykli ludzie? Nie wiem,gdzie ich
        szukać,próbowałam pisać prośbę o wpłatę symbolicznej złotówki na
        konto dziecka w Fundacji i co? W KOSZU lądują takie prośby ,bo co
        kogoś obchodzi czyjeś chore dziecko? No chyba,że los okaże się
        przewrotny i z takiego,co ma wszystko (a ja też kiedyś taka byłam)
        nagle staje się takim ,jak my.Co do pracy-ten,kto nie ma dziecka
        niepełnosprawnego,to tak naprawdę nie wie ile kosztuje
        pracy ,godzin,dni,żeby takie dziecko czegoś nauczyć.Po ilu trzeba
        się najeżdzić specjalistach,bo tu okulista,tu ortopeda,a tu leki się
        kończą i jeszcze do neurologa a kiedy na rehabililitację?A jeszcze
        na naukę do szkół specjalistycznych itd,ciągle w drodze,ciągle z
        kalendarzem.A w przerwach zmiana pampersa,karmienie łyżeczką
        wcześniej zmiksowanego obiadku,w końcu czas na odpoczynek.No i ja w
        nocy mogłabym pracować w domu,bo moje dziecko ma właśnie w nocy
        napady padaczki i tak nie mogę spać tylko czuwam.Potrzebowałabym
        tylko zastępstwa w razie wyjazdu karetką do szpitala,bo nie zawsze
        napad dobrze się kończy...A wy mówicie,że państwo biedne? A może
        ktoś w końcu zauważy,że to te dzieci są biedne ,bo muszą mieszkać w
        nędznym kraju i jeszcze część osób uważa,że nic im się już nie
        należy,bo wszystko mają,państwo im dało i wystarczy.A propo kryzysu-
        to na coś zwalić trzeba uzasadnienie swoich decyzji.My od 6 lat za
        opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem mamy wynagrodzenie-420 zł.Ktoś
        chce się zamienić?
        • raf-ber Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj 18.08.09, 01:17
          kreate napisała:

          > A wy mówicie,że państwo biedne? A może
          > ktoś w końcu zauważy,że to te dzieci są biedne ,bo muszą mieszkać w
          > nędznym kraju i jeszcze część osób uważa,że nic im się już nie
          > należy,bo wszystko mają,państwo im dało i wystarczy.A propo kryzysu-
          > to na coś zwalić trzeba uzasadnienie swoich decyzji.My od 6 lat za
          > opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem mamy wynagrodzenie-420 zł.Ktoś
          > chce się zamienić?

          Hola, hola! Komu zbywa, kto ma za dużo? Kierowcy też mają żal że jeżdżą
          dziurawymi drogami, maszynista że kieruje starą lokomotywą. Podobnie lekarz że
          nie ma najnowszego sprzętu diagnostycznego i leków, jego pacjentowi też jest
          przykro - może nawet bardziej. Można tak bez końca wymieniać i na końcu zadać
          pytanie czemu upośledzonym dzieciom ma być lepiej? Piszesz że nic nie dostajesz
          od ludzi i masz do wszystkich o wszystko żal. Powiedz mi tylko skąd pomysł że ci
          się wszystko należy? Wyobraź sobie że matek chorych dzieci jest tysiące i są
          takie które potrafią zjednać sobie ludzi i pozyskać środki dla swoich dzieci. To
          tak jak ze słabo płatną pracą, jednemu wystarcza narzekanie i od poniedziałku do
          niej wraca a inny bierze sprawy w swoje ręce. Rumunka z dzieckiem na wózku
          zbiera drobne przed supermarketem i gdy zamienia je pod koniec dnia na grube to
          nie jeden by się zamienił - bo to czasem jest 300,- i więcej.
          • kreate Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj 18.08.09, 12:58
            I kierowca i maszynista kierujący starą lokomotywą mają jakąś
            alternatywę-mogą zmienić pracę,mogą strajkować i nie jeżdzić :) a co
            mozna zrobić z niepełnosprawnym dzieckiem? Takim,które nie
            chodzi,nie siedzi,nie mówi i nie je samodzielnie? Oczywiście,mogę
            mieć opiekunkę i iść do pracy.Tylko za ile przyjdzie opiekunka do
            mojego dziecka? Myślę,że za to,co ja zarobię.Mogę oddać dziecko do
            zakładu opiekuńczego. A wtedy koszt opieki nad dzieckiem to około
            3500 zł.Nie mam żalu do ludzi,że mi nic nie dają.Mam żal,że nie mogę
            pracować,mając zapewnioną dobrą opiekę i rehabilitację dla
            dziecka.Piszesz,że takich matek jest tysiące.Ale tylko nieliczne
            mają swoje 5 min w telewizji,czy gazecie,a reszta może nie umie
            walczyć w ten sposób? to tak jak w pracy.Dwóch pracuje dobrze,ale
            jeden stale lata z pomysłami do szefa,ma dużo do gadania,wszędzie go
            pełno.Czy to znaczy,że to temu wszystko się należy?Przecież tamten
            też świetnie wykonuje swoją pracę.A jeżeli dla ciebie autorytetem
            jest Rumunka,co żebrze pod supermarketem,to już sorry...
    • Gość: płemieł Uwierzyły w tuskobajki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 13:34
      są jeszcze tacy co uwierzyli w niższe podatki, autostrady, ludzką służbę
      zdrowia itp bajania
    • Gość: ktoś za chwilę padną ośrodki rehabilitacyjne IP: 80.50.236.* 17.08.09, 13:54
      za chwilę padną ośrodki rehabilitacyjne, bo PFRON znacznie ograniczył
      dofinansowania dla niepełnosprawnych; dość, że styczniu i lutym, okresie
      koniecznego grzania ośrodki i tak są puste, bo PFRON nie zdołał nigdy do marca
      naliczyć kwot dofinansowania, pewnie bidul nie ma na komputery a urzędasy, to
      wiadomo jak pracują, to teraz jest wielkie ograniczenie i jesień zapowiada się
      tragicznie; pracownicy na bruk? ; to przecież specjaliści; ośrodki na klucz? A
      niepełnosprawni? do podziemia, jak do tej pory; ciekawe co na to Unia, pan
      Buzek, wszak pomoc niepełnosprawnym to priorytet unijny, ale być może, albo na
      pewno rząd i tu oskubał naród...
    • Gość: mm Niesiłowski IP: *.infolan.net.pl 17.08.09, 16:58
      Czy znana jest już reakcja posła Niesiołowskiego na ten protest? Jak
      te panie zostaną przez tego pana, przekraszam tego typa wyzwane?
      Pisowska agentura,"widziały gały co brały" trzeba było oddać po
      urodzeniu.?
      • Gość: storima Pomoc rodzinom to nasz psi obowiazek! IP: *.23.75-86.rev.gaoland.net 17.08.09, 18:35
        Iza napisala:
        i w tych bogatych az w tak duzym
        stopniu panstwo nie pomaga niepelnosprawnym


        Izo nawet nie zdajesz sobie sprawy jak sie bardzo mylisz!
        Ogranicze sie do USA.
        Momentalnie po diagnozie lekarskiej okreslajacej stopien niepelnosprawnosci
        dziecka w domu rodzicow pojawia sie ekipa terapeutow. Przeprowadzaja szkolenia,
        ukladaja wraz rodzicami tarpeutyczny plan dla dziecka. Dziecko jest pod stala
        kontrola pracownika socjalnego. Rodzice otrzymuja finanse na zatrudnienie
        pracownika, ktory w okreslonych godzinach (w zaleznosci od stopnia
        niepelnosprawnosci) w okreslonych godzinach zajmuje sie dzieckiem realizujac
        ustalony wczesniej program terapeutyczno-edukacyjny.

        Izo, cywilizowane spoleczenstwa wiedza, ze ich obowiazkiem jest aktywna
        pomoc rodzicom i ich niepelnosprawnym dzieciom!

        Pogoolgaj sobie jak to jest w innych normalnych krajach.
        • Gość: gosc Re: Pomoc rodzinom to nasz psi obowiazek! IP: 97.65.134.* 17.08.09, 21:32
          Co Ty gadasz! Owszem, tu w USA (pisze z Karoliny Pn) caly oddzial to
          sie moze i zjawia ale tylko wtedy, gdy za wczasu pomyslalas o
          odpowiedniej polisie ubezpieczeniowej dla siebie i przyszlego
          potomka. Ewentualnie w pierwszych tygodniach od zdarzenia, ktore
          doprowadzilo do niesprawnosci. Potem jus jestes sama sobie sterem,
          zaglem i okretem. Telewizja lokalna natomiast roi sie od prosb o
          dofinansowanie organizacji prowadzacych obozy rehabilitacyjne dla
          takich wlasnie dzieci.
          • savrin Re: Pomoc rodzinom to nasz psi obowiazek! 19.08.09, 17:57
            no i jeszcze trzeba się modlić, że podało się prawidłowo wszystkie dane
            konieczne do zawarcia ubezpieczenia. Pominięcie jakiejś głupiej grypy sprzed
            paru lat może skutkować zerwaniem polisy w momencie kiedy będzie się chciało z
            niej naprawdę skorzystać. Film Moora Sico pokazuje jak super działa służba
            zdrowia w stanach. Wiem, wiem pewnie jest przerysowany ale mimo wszystko problem
            z ubezpieczeniami w stanach istnieje.
          • storima Re: Pomoc rodzinom to nasz psi obowiazek! 19.08.09, 18:07
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > Co Ty gadasz! Owszem, tu w USA (pisze z Karoliny Pn) caly oddzial to
            > sie moze i zjawia ale tylko wtedy, gdy za wczasu pomyslalas o
            > odpowiedniej polisie ubezpieczeniowej dla siebie i przyszlego
            > potomka. Ewentualnie w pierwszych tygodniach od zdarzenia, ktore
            > doprowadzilo do niesprawnosci. Potem jus jestes sama sobie sterem,
            > zaglem i okretem. Telewizja lokalna natomiast roi sie od prosb o
            > dofinansowanie organizacji prowadzacych obozy rehabilitacyjne dla
            > takich wlasnie dzieci.

            Rzeczywiscie w NC nie wyglada to tak dobrze jak w Kalifornii, która posiada
            jedne z najlepszych uslug dla osob niepelnosprawnych. Moj wpis odnosi sie wiec
            do Kalifornii. Istnieje jednak federalny program, ktory okresla minimum
            uslug i zobowiazan:
            aspe.hhs.gov/daltcp/reports/ihss.htm
    • Gość: mama Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacji IP: *.tktelekom.pl 18.08.09, 18:49
      .mam dwoch leżących synów,i jeszcze troche a nie wytrzymam i oddam do domu opieki ,niech rząd placi po 4000zl,jak szkodują zwiększyc świadczenie pielęgnacyjne,a te 100zł co dali wiecej niech sobie wsadzą....
      • Gość: Gość Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: *.acn.waw.pl 19.08.09, 16:56
        myślę, że pieniądze by się znalazły - wystarczyłoby aby tam gdzie jest zakaz np.
        palenia egzekwować kary pieniężne i od razu by było, tak samo z niesprzątaniem
        po psach. Od razu by się państwu skarbonka powiększała.
        Tylko, że się nie chce nikomu owych łamiących zakazy ścigać :-/.Prościej właśnie
        podnieść ewentualnie podatki...
        • Gość: Troska Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: 194.181.193.* 19.08.09, 18:52
          Dlaczego uzależniają przyznanie świadczeń z tytułu rezygnacji z pracy i zasiłków
          dla chorego dziecka od dochodu rodziny? Przecież nie zawsze tak jest, że mąż,
          który dobrze zarabia chce wszystko wydać na potrzeby chorego dziecka, nieraz ma
          swoje inne priorytety, nieraz musi pomagać też zdrowemu potomstwu np się
          wykształcić, czy wyżywić w okresie, kiedy się jeszcze nie usamodzielniło... i
          daje nie pracującej żonie i choremu dziecku na leki, rehabilitację "co łaska".
          Kogo to obchodzi, że często po narodzinach takiego dziecka rodzice oddalają się
          od siebie, dobrze jeżeli ojciec całkiem nie odejdzie...Często matka za wszelką
          ceną walczy o zdrowie swojego najsłabszego dziecka, lub o ulżenie w cierpieniu,
          kiedy ojciec już "położy krzyżyk" na takich poszukiwaniach....
          • nomina Jeszcze jeden absurd kryterium dochodowego 19.08.09, 19:07
            Kryterium dochodowe jest absurdalne z jeszcze jednego powodu. Są schorzenia, w których leczenie kosztuje kilka-kilkanaście tysięcy i nie jest nijak refundowane*. No i co z tego, że ojciec zarabia nawet 10.000, skoro to i tak nie wystarcza, a jeszcze, jak zauważył ktoś wyżej, trzeba wychować i utrzymać drugie, to zdrowe dziecko.

            Co więcej - ograniczenia są taką nieekonomiczną bzdurą, że ręce opadają. Ot, zwykłe pampersy. 60 sztuk na miesiąc to 2 na dzień. Zmienianie pieluchy co 12 godzin grozi infekcjami, podrażnieniami i stanami zapalnymi skóry - koszt leczenia. Brak procedur diagnostycznych, badania wycenione przez NFZ na kilkaset zł są robione źle (np. bez biopsji, która jest podstawą rozpoznania) i muszą być powtarzane. Przy, liczmy ostrożnie, kilku tysiącach badań rocznie to już się robią duże pieniądze. Brak leczenia przeciwbólowego (poza onkologią i kilkoma schorzeniami neurologicznymi pacjentom odmawia się prawa leczenia bólu) powoduje zmiany organiczne, których leczenie kosztuje ogromne pieniądze, trwa latami i jest mało skuteczne. I tak dalej, i tak dalej.

            *jak w moim przypadku, gdy niepełnosprawność spowodowała choroba, której Polska nie uznaje. Cały Zachód ma leki, diagnostykę, ale przeca nie będziemy się zniżać do imperialistycznych burżujów :/.
          • Gość: Troska Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: 194.181.193.* 19.08.09, 19:49
            W ogóle to w tym kraju wszędzie jest pod górkę ludziom z takimi dziećmi, tym
            dzieciom też. Szczególnie z zespołami genetycznymi One nawet jak są w miarę
            zdrowe,zadbane, dobrze funkcjonują, to są w niebezpieczeństwie,że tak będzie
            tylko do czasu, że w razie dodatkowej choroby nie uzyskają właściwej pomocy w
            szpitalach, szczególnie kiedy choroba np zakaźna dopadła je , kiedy przekroczyły
            18 rok życia - fundusz nie chce za nie płacić, i nawet - jeżeli rodzice
            zamożniejsi -szukają pomocy za pieniądze w prywatnej służbie zdrowia też nie za
            bardzo diagnozują, zwlekają, nie widzą wskazań, bo "dziecko się takie urodziło"
            . Tu i tam lekarze(pracują też w obu systemach na raz) wszystko potrafią zwalić
            na chorobę genetyczną, dziwną, nieznaną, nawet jeżeli w prasie naukowej
            zachodniej jest znana i opisana od lat, nawet jeżeli ma przebieg łagodny w
            normalnych warunkach, przy normalnej opiece ,reagowaniu w porę , szybkiej
            diagnostyce (na której niestety się oszczędza) ..tak jakby taki człowiek nie
            mógł dodatkowo zachorować np na zakażenie, jak każdy inny. Nie chcą ich nawet
            leczyć w szpitalach tłumacząc się, że to nie ich sprawa, że się nie znają, takie
            tłumaczenia obrazują poziom etyki tych specjalistów i a szczególnie decydentów .
            W ogóle widok takich dzieci często drażni tych specjalistów. Najgorzej, jak
            zdrowy fizycznie i psychicznie młody dorosły człowiek z innym genotypem niż
            zwykły zachoruje w Polsce, wtedy marazm, ociąganie się i odmawianie pomocy w
            diagnostyce i leczeniu przez szpitale - doprowadzić mogą do jego śmierci lub
            uczynić prawdziwego kalekę, i wszystko jest niby w porządku i zgodnie z
            przepisami - bo od urodzenia ma zespół genetyczny...
            W ogóle państwo to produkuje więcej kalek przez zły system opieki zdrowotnej, a
            po tym wszystkim jeszcze utrudnia byt, zamieniając go w wegetację mimo starań
            najbliższych.
            Czy z chorobą genetyczną czy kalekie z zaniedbania przy porodzie , czy z
            jakiegokolwiek innego powodu - czują i cierpią, żenada, że oszczędza się na
            najsłabszych w kraju, gdzie tyle się mówi o ochronie nienarodzonych, o
            cierpieniach zarodków in vitro, gdzie prześladuje się zwolenników aborcji...
            hipokryzja... Ten system "opieki zdrowotnej" przez swoją ignorancję i marazm
            doprowadza do większych kalectw i tragedii, i znacznie większych kosztów z
            powodu obsługiwania po tem tych tragedii...
    • Gość: Pitum Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacji IP: 92.117.72.* 19.08.09, 18:58
      a mnie wkurza, ze zamiast robic badania prenatalne by eliminowac chora tknake
      ze spoleczenstwa to na sile rodzi sie debili i utrzymuje ich przy zyciu, placa
      za to wszyscy...smutne
      • storima Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj 19.08.09, 19:45
        Gość portalu: Pitum napisał(a):

        > a mnie wkurza, ze zamiast robic badania prenatalne by eliminowac chora tknake
        > ze spoleczenstwa to na sile rodzi sie debili i utrzymuje ich przy zyciu, placa
        > za to wszyscy...smutne

        III Rzesza? Pierwszymi ofiarami eksperymentalnych obozow smierci to niepelnosprawni.
        • Gość: Do Pitum Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: 194.181.193.* 19.08.09, 20:00
          Wkurza Ciebie, że rodzice walczą o prawa i godność najsłabszych ?Może się
          przeprowadź do Korei Północnej , tam twoje miejsce, tam na "chorej tkance" robią
          eksperymenty pseudonaukowe i to państwo w ten sposób ją utylizuje i jeszcze
          zyskuje... Tylko ,że tam i zwykły człowiek też nie ma praw , wtedy poczujesz, co
          to znaczy...
          • storima Do Pitum 19.08.09, 20:14
            Autyzmu nie wykryjesz zadnymi prenatalnymi badaniami. I zdziwiwil bys sie ile
            matek swiadomie decyduje sie na porod wiedzac, ze ich dziecko wlasnie bedzie
            "specjalne" (w pozytywnym znaczeniu). Osoby niepelnosprawne, ta "chora tkanka"
            maja prawo do zycia, pracy, milosci jak i Ty. I tez bys sie zdziwil, ze jest to
            mozliwe.
            • Gość: nicdobrego Re: Do Pitum IP: *.chello.pl 19.08.09, 22:06
              prawo mają, dobrze prawisz! Ale jeżeli rodzice sie na nie decydują,
              decydują się również na ciężar jego utrzymania. Państwo (my) pomaga (a
              nie przejmuje koszty utrzymania) w stopniu na jaki je stać. Kropka.
              • storima Re: Do Pitum 19.08.09, 23:13
                Gość portalu: nicdobrego napisał(a):

                > prawo mają, dobrze prawisz! Ale jeżeli rodzice sie na nie decydują,
                > decydują się również na ciężar jego utrzymania. Państwo (my) pomaga (a
                > nie przejmuje koszty utrzymania) w stopniu na jaki je stać. Kropka.

                W czasie II wojny, mój ojciec jako dziecię pchał na taczce ukryte ciało
                mojego wujka 'moj zmarly wujek mial wowczas 10 lat', aby go pogrzebac
                normalnie). Ktos doniosl hitlerowcom, ze "zbedna tkanka" zmarla.
                Do dzis w starszej pokoleniowo mojej polskiej rodzinie mowi sie, ze "spadl z
                kolyski".
                Śpiewał, nucił z ptaszkami gaworzył...

                I co ty na to????
                • Gość: nicdobrego Re: Do Pitum IP: *.chello.pl 20.08.09, 02:01
                  ale do czego pijesz? jaki jest morał tej historyjki? może to ta godzina
                  ale jakoś nie łapię....
    • aa_6 Populistyczny artykuł o populistycznej 19.08.09, 20:50
      akcji rodziców. Co tam kryzys, na wszystko mają być pieniądze i już,
      jak to w socjalistycznym pseudokapitalizmie.
      • annika.h ludzie, co się z wami dzieje?! 19.08.09, 21:40
        Do kogo macie pretensje, do matek niepełnosprawnych dzieci, które w każdym
        NORMALNYM CYWILIZOWANYM kraju (tylko nie piszcie mi tu o USA) otoczone są
        szczególną opieką państwa (wiem, co piszę, urodziłam się i spędziłam całe
        dzieciństwo w Danii i Norwegii, mam tam rodzinę, spędzam tam większą część
        roku).Aż tak zobojętnieliście na problemy tych najsłabszych? Miarą
        człowieczeństwa jest m.in. stosunek do osób niepełnosprawnych.Czytam posty
        niektórych, że rodzice chorych dzieci mają wygórowane wymagania bo chcieliby od
        czasu do czasu wyjechać z tymi dzieciakami na wakacje, że w głowach już im się
        przewraca, że nie patrzą, że kryzys, że innym też się należy itd.itp.
        Żaden/żadna z was nie zamieniłaby się z nimi na sytuację, zresztą nie macie
        gwarancji czy sami kiedyś chorego dziecka mieć nie będziecie lub czy sami nie
        wylądujecie na wózku inwalidzkim, wypadki się zdarzają, tak tak, was to też
        dotyczy, więc może trochę więcej pokory. Poza tym, ciekawe dlaczego nie
        wylewacie tego całego typowo polskiego jadu, kiedy pojawia się artykuł o
        żądaniach, wcześniejszych emeryturach, odprawach górników, kolejarzy, o
        rolnikach korzystających ze służby zdrowia za WASZE pieniądze, bo przecież sami
        żadnych składek nie płacą, o wojskowych i policjantach, którzy TYLKO w Polsce
        przechodzą na emerytury po 15 latach pracy i przez kolejne 40 żyją sobie i nawet
        wyjeżdżają na wakacje za WASZĄ kasę. Trochę empatii.
        • Gość: nicdobrego Re: ludzie, co się z wami dzieje?! IP: *.chello.pl 19.08.09, 22:01
          ależ wylewa się jad... jak slysze o zwiazkach zawodowych w KGHMie i
          innych państwowych (naszych) firmach to mnie krew zalewa. Matkom
          niepelnosprawnym naprawde wspolczuje. Niech organizują zbiórki. Ale
          trzeba miec tupet by w czasie kryzysu, gigantycznego zadłużenia
          państwa, kiepskich zarobków pielegniarek, nauczycieli wyciągać
          pieniądze na wakacje!
          • nick3 nic dobrego 20.08.09, 00:35

            Tu nie chodzi o to, żebyś "współczuł".

            Tu chodzi o odpowiednio wysokie opodatkowanie bogatych (także
            ciebie, jeśli do nich należysz).

            I nie mów mi o własności prywatnej.

            Gardzę tą obłudną gadką fanów kapitalizmu.

            • Gość: nicdobrego Re: nic dobrego IP: *.chello.pl 20.08.09, 01:57
              przecie opodatkowanie jest procentowe, a do tego progresywne im więcej
              zarabiasz tym więcej płacisz... mało Ci populisto?
        • storima Re: ludzie, co się z wami dzieje?! 19.08.09, 22:03
          Anniko.h!
          Gwoli sprawiedliwosci. Pisalem o Kalifornii, podobnie jest w Oregonie.
          Bylem niegdys (dawno temu) w okolicach San Francisco woluntariuszem w "board of
          directors"
          prywatnej organizacji zalozonej przez rodzicow dzieci niepelnosprawnych.
          Organizacja dziala do dzis i ma sie swietnie. Fundusze pochodza z programow
          federalnycyh, stanowych, hrabstwa, miasta i osob prywatnych. Nic dziwnego, ze
          Kalifornia jest mekka: taransport, ulice, mieszkania, miejsca publiczne sa
          absolutnie przystosowane i dostepne! Nie wspominajac o wakacyjnych koloniach,
          badz polkoloniach, ktore na stale sa wpisane w budzet kalifornijskich miast.
          Ostatnio probowano obciac wydadtki na stala pomoc domowa. Nie przeszlo!
          ___________________________________________________________________

          Ja dobrze rozumiem, ze "Wakacyjna Kartka do Premiera" to symboliczna akcjia
          uswiadamiajaca ile u nas w Polsce trzeba jeszcze zrobic, aby nie bylo tak
          szalenie skandalicznych przypadkow, jak chocby ten z wynajeciem specjalnego
          wagonu PKP, ktory nie zostal dostosowany do transportu "wheelchair".

          Pozdrawiam Serdecznie,
          Storima
        • Gość: gregory Re: ludzie, co się z wami dzieje?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 10:18
          >Miarą
          człowieczeństwa jest m.in. stosunek do osób niepełnosprawnych.


          "Miarą człowieczeństwa narodu jest jego stosunek do zwierząt." M. Gandhi

          A swoją drogą , to Polacy z rządem na czele ,są narodem wyjątkowo nieczułym na krzywdę zarówno niepełnosprawnych , jak i zwierząt.Nawet nie porównuj z Danią , czy Norwegią , bo to są dwa różne światy.
    • Gość: Bozena Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 20:59
      Wysyłaja a oczekuja ze Premier da im na wakacje czy poprzedni
      premier fundowal wakacje ludzie opanujcie sie co wy opisujecie
      • Gość: do aa_6 i Bozeny Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: 194.181.193.* 19.08.09, 21:49
        Zbyt konkretnie myślicie, niektórzy mają z tym problemy, że myślą w ten sposób
        i też są kochani :), kartki do premiera to taki symbol, abstrakcja - mają mu
        uświadomić konkretną sytuację, która dla takich ludzi jak między innymi
        niepełnosprawne dzieci w Polsce od zawsze nie tylko w kryzysie jest bardzo zła
        i z reguły jest to temat tabu. Unia tyle mówi o priorytetowym traktowaniu osób
        niepełnosprawnych, o konieczności wprowadzenia rozwiązań systemowych, gdzie
        podziewają się te pieniądze z Unii? Dlaczego nikt u nas nie skopiuje rozwiązań
        systemowych z krajów współcześnie "ludzkich" takich jak np Dania, nie napisze
        programu na uzyskanie środków dla niepełnosprawnych z Unii skoro Ona tak stara
        się o los osób niepełnosprawnych. Dlaczego Unia pozwala w nowych państwach
        członkowskich stosować takie nieetyczne, pozbawione solidarności wybory
        odnośnie systemowego traktowania najsłabszych czyli niepełnosprawnych? Ano
        pewnie dlatego, że jako kraje wschodniej Europy nadal traktowani jesteśmy przez
        nich jak dzicz..., która musi się uczyć kultury i wrażliwości wobec chorych,
        starych, kalekich obowiązującej w starych systemach demokratycznych.
    • Gość: tess Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacji IP: *.dream.net.pl 19.08.09, 21:29
      Mam synka chorego na autyzm.Ja nie dostaję żadnego swiadczenia, przekraczamy próg dochodowy znacznie, mimo, że ja nie pracuję.mam wyzsze wykształcenie i miałam wspaniałą prace ale nie pogodziłam tego z opieka nad synem, poprostu się nie dało...jeździmy na turnusy za które płacimy sami, za terapie płacimy również, bo te,. które oferuje nam Państwo i które są nieodpłate to śmiech na sali....Strata czasu, zero skuteczności i zaangażowania ze strony prowadzących....Naprawdę nasz budżet jest bardzo nadwyrężony.Same terapie, dojazdy , miesięcznie wychodzi około 1800 zł..Lekko nie jest.Nikogo o nic nie proszę, wiem, że mozemy liczyć tylko na siebie wspólnie z mężem.Mam zamiar niebawem wrócić do pracy, znaleźć kogoś do pomocy nad dzieckiem bo psychicznie wysiadam.
      Popieram całym sercem akcję z pocztówkami i trzymam kciuki za jej pozytywny oddźwięk.Tak naprawde nie chodzi tylko o wakacje...To nawet przenośnia jest..Chodzi o jakośc zycia rodzin, matek, które opiekują się chorym dzieckiem...Nic im się od państwa nie należy a ich praca jest mordercza..Wiem coś o tym...Ale co jest w tym wszystkim najwazniejsze - te dzieci są najukochańsze pod słońcem, takie wdzięczne...To jak bardzo zmienił nas nasz syn i to jakim jest dla nas cudem jest nie do opisania...Do końca zycia, ile wystarczy nam sił będziemy walczyć o jego samodzielność i szczęście.
      Jestem z Wami i wspieram Was z całego serca.
    • Gość: xx Re: Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacj IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 21:57
      Zastanawia mnie dlaczego ja ze swoich podatków mam płacić na wakacje jakiejś
      specjalnej, zupełnie arbitralnie wybranej, grupie osób. Niezależnie od kryterium
      wyboru, zawsze znajdzie się obiektywne społecznie, niepodważalnie słuszne,
      kryterium, że komuś się należy bardziej.

      Ja np. z rodziną byłem w tym roku na Malcie a we wrześniu wybieram się na 2
      tygodnie do Hiszpanii. Zapłaciłem z własnej kieszeni i nie wysłałem kartki
      premierowi.

      Proponuję, aby każdy tak spędził wakacje jak go stać, a energię, którą pożytkuje
      na wykazywanie swojego wielkiego prawa do życie na koszt podatników, skierował w
      stronę pracy. Może to przynieść lepszy efekt.
      • annika.h masz płacić z paru powodów 19.08.09, 22:20
        prostych. Dlatego masz płacić ze swoich podatków na niepełnosprawnych, bo
        mieszkasz (chyba niesłusznie)na terenie Unii, gdzie ludzi słabych, chorych,
        niepełnosprawnych otacza się opieką, której ty lub twoje dziecko również możecie
        potrzebować któregoś pięknego dnia. Masz na nich płacić, bo bez szemrania
        płacisz na leczenie rolników nie płacących na służbę zdrowia, z której chętnie
        korzystają, na trzydziestoparoletnich młodych emerytów mundurowych, na odprawy
        dla górników i ich wcześniejsze emerytury. Oni są zdrowi i mogliby jeszcze
        trochę popracować, ale uważają, że im się kasa z twoich podatków z jakiś
        tajemniczych względów należy. Jak myślisz, czy nie lepiej, skoro już płacić
        podatki musisz, dać więcej kasy na niepełnosprawne dzieci, które są w takiej
        parszywej sytuacji nie z powodu jakiś pieprzonych przywilejów?
        • Gość: nicdobrego Re: masz płacić z paru powodów IP: *.chello.pl 20.08.09, 02:10
          no i płaci, ale banda oszustów wyłudza pieniądze od państwa, a to idą
          na "bezrobotnych" którym się nie chce szukać pracy, a to na
          "rencistów". Nie pisze tu o prawdziwych ofiarach systemu czy braku
          zdrowia. Tylko naciągaczach rujnujących nasz system ubezpieczeń
          społecznych.

          Chcą wakacji? Czemu się nie zorganizują w fundację? Zawsze mogą
          starać się o kasę od sponsorów, dofinansowanie z UE, 1% od podatku
          każdego z nas. Trzeba tylko chcieć, a nie wyciągać rękę "bo się
          należy". To umarło wraz z poprzednim system, a odżywa tylko przez
          bandy palące opony pod ministerstwami.
          • storima Re: masz płacić z paru powodów 20.08.09, 04:28
            Hej Nicdobrego!
            Widziales kiedys bandy na wozkach inwalidzkich, badz niepelnosprawne dzieci
            palace opony na ulicach???

            Ostatnio to gdzies w polskim poprawczaku niemal co spalono wychowawce zywcem!!!!

            Empatia?
            Owszem nie polskie to słowo...
            • Gość: nicdobrego Re: masz płacić z paru powodów IP: *.chello.pl 20.08.09, 10:42
              emmm czy ty w ogole dostrzgasz ironie niektorych tekstów? przecie nie
              pisalem ze palenie opon jest normalne! jest stosowane przez bandy
              nieudacznikow ktorzy maja wyobrazenie ze im sie od państwa należy.
              Nauczyciele opon nie palą i chwała im. Mają ciężką dolę i gdybym byl
              w rzadzie i mial zadecydować komu dać pieniądze - czy na wakacje
              niepelnosprawnych czy na pensje nauczycieli nie mialbym problemu.

              Tak jak pisalem wcześniej. Państwo ma pomagać na miarę swoich
              możliwości. Jest wiele potrzebujących poza niepełnosprawnymi. Są
              dzieci niedożywione, są ludzie żyjący poniżej minimum - chcesz im
              zabrać by wysłać kogoś na wakacje? wydatki socjalne % potwornie
              obciążają nasz budżet. Nie ma wiecej kasy. Dlaczego Ci ludzie nie
              sięgają po tą kasę która jest dostępna? 1% podatku, fundusze UE,
              pfron... są niedoinformowani? czy leniwi? na te pytanie odpowiedz a
              nie praw o empatii czy paleniu opon przez niepelnosprawnych.
    • Gość: ag Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 22:49
      Domagają się reformy: zniesienia kryterium dochodowego i
      podniesienia wysokości świadczenia do 52 proc. brutto minimalnego
      wynagrodzenia. Wspiera ich w tym poseł Marek Plura. - Ale rząd
      odmawia, zasłaniając się kryzysem - mówi Marzena.


      Rząd zasłania się kryzysem? A to ciekawe. Bo ścierwo nazwiskiem
      Rostowski niedawno przyznało sobie i swoim kumplom z gabinetu
      politycznego podwyżki o 3000 (trzy tysiące) PLN miesięcznie na
      osobę. Inne ścierwo, niejaki Drzewiecki, wydał lekką ręką 300
      tysięcy na premie dla bandytów, które oczywiście nie zostały i nie
      zostaną zwrócone pomimo kłamliwych, jak zwykle zapowiedzi premiera
      Tuska. Krótko mówiąc, kryzysu w rządzie nie ma. Nie mieszkam,
      niestety, w Warszawie, i nie przyłączę się do manifestacji, ale
      trzymam kciuki. Najlepiej powieście jakiegoś sqsyna na latarni. Może
      wtedy zaczną Was traktować poważnie.
    • Gość: xxx Matki wysyłają do premiera pocztówki z wakacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 23:27
      a mnie dzisiaj umarł na rękach kotek i ciekawe , kto z was będzie mi współczuł
      • storima Do Pitum Nicdobrego 19.08.09, 23:34
        Aby nie być gołosłownym zerknij sobie PitumNicDobrego jak "MartweTkanki" z
        Polski, Francji i Rosji rozwijają się pewnie normalniej niż Ty na to masz ochotę.
        _________________________________________________________________________
        To moja "Wakacyjna Kartka na CoDzień" dla Pana Premiera:
        www.youtube.com/watch?v=JgYlxQ7UdPE
        Pozdrawiam,
        • Gość: Ituciećmam Re: Do Pitum Nicdobrego IP: 194.181.193.* 20.08.09, 14:02
          Nie tak łatwo wyciągnąć od fundacji tak zwany 1%. Nawet jeżeli przyjaciele
          rodziny zbierają z odpowiednim dopiskiem, nie pozostającym wątpliwości, że to
          dla konkretnego dziecka pieniądze.
          Nie tak łatwo zorganizować się w fundację.Na to też trzeba mieć siły, środki,
          czas, pomoc prawnika, urzędów.
          Zresztą dziwi mnie, że chcielibyście ludzi takich jak my sprowadzić do roli
          żebraków,zmuszonych wyszarpywać jałmużnę.Że uważacie to , co się dzieje za
          normę... To powinien załatwiać system , ustrój społeczny, podatki płaci również
          większość naszych rodzin.
          Należymy do Unii, nie liczą się te pozory , fasady , oczywiście ważna jest walka
          o miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych, przyjemnie wyglądają te oznaczenia
          na ulicach,w toaletach, miejscach użyteczności publicznej, te coraz częściej
          działające windy dla ON, coraz mniej śmierdzące moczem pijaków,miło , jak są
          podjazdy dla wózków...prawie jak na Zachodzie... więc dopilnowane i zadbane....
          ale to nie wszystko. Należą się rozwiązania systemowe, walczące z dyskryminacją,
          nawet z brakiem stosowania zapisów konstytucji.Należenie do Unii do czegoś
          zobowiązuje, nie tylko do budowania pięknych bizantyjskich gmachów z marmurowymi
          posadzkami i przepychem w środku i zatrudniania ogromnych rzesz urzędników tylko
          po to , aby najczęściej odmawiali ludziom prawa do tego co powinno być, a nie
          jest.Na co idą podatki, pieniądze z Unii, czy ważne jest tylko prawo silniejszego?
Pełna wersja