Gość: Pątniczka
IP: 83.238.170.*
17.08.09, 10:14
Czy Arcybiskup wie co jest wazne? Sam wjeżdża do sanktuarium
limuzyną prowadzoną przez policjantów na motocyklach, w czasie mszy
św. po terenie ciągle krążą ludzie w czerwonych koszulkach
sprzedający Gościa Niedzielnego. Czy taka reklama, taki handel są
uświęcone? Arcybiskup powinien zaczać od siebie i tego co mu
podlega. Gdzie przykład ewangelicznego życia- jedność z ludźmi,
otwartość na nich i czystość zasad? najwyraźniej "co wolno
wojewodzie..."