Wałęsa ma rację: "Solidarność" do muzeum

IP: 77.228.156.* 08.09.09, 15:22
Pierwszy raz czytam coś napisanego z sensem na tej stronie. Pozdrawiam.
    • Gość: lemur2000 Wałęsa ma rację: "Solidarność" do muzeum IP: *.waldex.3s.pl 10.09.09, 23:54
      Pierwszy raz po lekturze Smolorza przecieram oczy i mam ochotę sprawdzić, czy
      Autor aby jeszcze żyw i czy ktoś się pod niego nie podszywa...
      Takiej bzdury nie czytałem już dawno. Czy Autor naprawdę uważa, że jakikolwiek
      fenomen społeczny obejmujący ok. 10 mln ludzi, rozwijający się dynamicznie w
      czasie 16 miesięcy można zakonserwować przez 29 lat? Oskarżanie
      współczesności, że nie jest przeszłością to absurd. Ale w tekście są też
      zaskakujące przejawy ignorancji: jak można w ogóle "ukraść komuś ideę"? Idei
      nie da się opatentować, to z definicji open source, idee nie mają pojedynczych
      właścicieli tylko wyznawców i głosicieli!
      Co do samego znaku "S" i nazwy sprawa jest banalna: w gąszczu roszczących
      prawo ich używania do nikogo nie należy bardziej niż do NSZZ, czyli do związku
      zawodowego, którego legalne władze potrafią udowodnić sukcesję od 1980 do 2009
      roku.
      "Solidarność" była oczywiście czymś znacznie więcej niż NSZZ, ale związek jest
      elementem, bez którego w ogóle nie można pomyśleć "Solidarności".
      Czy RP powinno odebrać się orła białego i nazwę, bo dzisiejsza Polska
      diametralnie różni się od państwa Piastów? Czy Benedyktowi XVI należy odebrać
      prawo posługiwania się kilkorgiem tytułów pontyfikalnych, bo dzisiejsze
      chrześcijaństwo jest rozbite i w niczym nie przypomina jedności z czasów
      Piotra a miliony chrześcijan przez 2000 lat pod znakiem Krzyża zdradzało i
      ciągle zdradza ideę Założyciela?
      Autorze! Może zamiast kolejnego odcinka jeden weekend "rekolekcji" w
      bibliotece przy lekturach i namyśle?
    • kzb37 Wałęsa ma rację: "Solidarność" do muzeum 21.10.09, 11:39
      "Solidarność" skończyła się już dawno - w 92roku, kiedy bliźniaki i niestety
      Wałęsa urządzili "Pyskówkę na Górze", bijąc się z resztą działaczy o stołki,
      przywileje itd. I wówczas obu bliźniaków skreśliłem jako ludzi godnych -
      wdarli się do władzy na grzbiecie Wałęsy a potem obrazili na niego i zaczęli
      opluwać. Takich ludzi wyrzuca się za drzwi i to powinna być tzw. śmierć
      cywilna. Niestety, tak żeśmy sparszywieli w Polsce przez te lata bolszewizmu,
      że żadne zachowanie nie powoduje powszechnej infamii.....
Pełna wersja