Dodaj do ulubionych

Programy partii. Czy takowe istnieja?

28.09.07, 03:38
Jesli moge sobie pozwolic na mala sugestie, to prosze "ich" - tych
kandydujacych - o to zapytac.

Jestem dwupanstwowcem, ktory po prawie cwiercwieczu spedzonym w
najstarszej nowozytnej demokracji, nabral zlych przyzwyczajen. Od
kandydata wymagam programu, na ladne oczy i gebe pelna frazesow nie
wybieram. We Francji glosowalam na Nicolasa Sarkozy i nie zawiodlam
sie, bo robi to co nam obiecal.

W polskich wyborach parlamentarnych za nic nie moge dojrzec chocby
najmniejszej namiastki programu. Nie slyszalam zadnej propozycji
dotyczacej uzdrowienia tragicznej sytuacji w sluzbie zdrowia,
reformy administracji, racjonalnego wykorzystania pesela, reformy
ociezalej i niefunkcjonalnej administracji, niczego na temat
autostrad i przygotowan do Euro 2012.
Politcy milcza jak karpie. Choc w tej jednej sprawie sa zgodni.
Kampania wyborcza polega na taplaniu sie w blocie inwektyw i
pomowien, ktore wiekszosc wyglasza dziwacznym volapukiem w niczym
nie przypominajacym jezyka polskiego. Tacy niby patrioci, a nie sa
w stanie poprawnie sklecic zdania prostego.
Przez caly rok ani razu nie udalo mi sie uslyszec polityka mowiacego
o interesie ogolu. Wszystko sprowadza sie do utrzymania sie na
stolku. Opowiadaja nam o tym kto i z kim sie sprzymierzy, kto z
ktorej listy itp. ale zaden nie jest w stanie powiedziec ludziom
dlaczego - oprocz korzysci finansowych - chce na tymze stolku
zasiasc i co oni z tego beda mieli. W koncu o to chodzi w wyborach.

Dodam jeszcze, ze chcialabym wiedziec jak to sie dzieje, ze w
panstwie w ktorym panuje prawo i sprawiedliwosc, nikt nie zaczal
walki z korupcja od zwalczania nepotyzmu i protekcjonalizmu?
Dlaczego nie ma ustawy mowiacej o tym, ze w instytucjach panstwowych
nie moze istniec bezposrednia i posrednia zaleznosc sluzbowa
czlonkow tej samej rodziny? Bo przeciez oddawanie losow
wielomilionowego kraju w rece rodzinnych sitw jest zamachem na
demokracje. Inaczej tego nazwac nie mozna.
Moglabym tak dlugo jeszcze ale czy to cokolwiek zmieni?

Rok temu bylam bardzo zadowolona z powrotu do kraju. Dzis opanowalo
mnie uczucie zniechecenia i zazenowania na widok tego co i jak sie
tu dzieje. Wszystkiego sie spodziewalam ale nie tego, ze cofne sie
do epoki wczesnego Gomulki, bo tak mozna okreslic panujaca w
atmosfere. Gdy po raz pierwszy uslyszalam o Instytucie Pamieci
Narodowej myslalam, ze chodzi o instytut majacy za zadanie
wyciaganie wnioskow z przeszlosci po to, aby nie popelniac takich
samych bledow w dniu dzisiejszym.
Ô naiwna! Dzis nazywam ten twor godny Feliksa Dzierzynskiego
Instytutem Hanby Narodowej.

A gdyby tu przypadkiem zajrzal - cudem niewytlumaczalnym - jakis
polityk, to mu dedykuje moja sygnaturke. Moze zrozumie?
Obserwuj wątek
    • michal_stolarczyk Re: Programy partii. Czy takowe istnieja? 06.10.07, 14:57
      Na pewno pani zna dojrzałą demokrację bardzo dobrze, więc cieszę
      się, że zabiera tu pani głos. Będzie można się od pani dowiedzieć do
      jakich standardów należy dążyć.
      Co do programów, to istotnie w kampanii o tych programach się nie
      mówi, ale one są. Konkretnie właśnie jestem po lekturze programu
      wyborczego PO i uważam go za dość konkretny, choć być może do
      francuskich standardów nie dorasta, tego nie wiem. Natomiast
      dyskusji o programach w debacie nie ma za wiele, być może dlatego,
      że w poprzedniej kampanii wygrały między innymi emocjonalne spoty o
      znikającym z lodówek jedzeniu, a nie merytoryczna debata na temat
      systemu podatkowego w Polsce. Niestety jest też tak, że jakość
      debaty wyznaczają również sami wyborcy. Jeśli można wygrać grając na
      emocjach to po co merytorycznie dobatować?
      Na razie nie wiem co z tym zrobić. Być może jeśli poprawi się
      frekwencja, coś się zmieni. Mam na myśli to, że być może wśród osób,
      które nie głosują, jest większość takich, które oczekują
      merytorycznej debaty i gdyby poszli do wyborów mogliby utrzeć nosa
      populistom. Tego nie wiem. Warto by dotrzeć lub zrobić jakieś
      badania socjologiczne dotyczące tego kim są osoby nie biorące
      udziału w wyborach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka