kdavies
16.01.04, 16:54
No wlasnie. Mieszkam w Anglii juz prawie 8 lat, a czasami mam problem z
przetlumaczeniem czegos, moglo by sie zdawac, banalnego.
Jak na przyklad tlumaczycie slowa:
- SHED (komorka, szopa, buda, domek gospodarczy? Ktore z tych wyrazen jest
uzywane w polskich realiach?)
- CONSERVATORY (spotkalam sie z tlumaczeniem "ogrod zimowy" oraz "oranzeria",
ale nie jestem co do nich do konca przekonana...)
- LANDING (przeciez nie przedpokoj, bo zwykle jest to malenki skrawek podlogi)
- PORCH (korytarzyk, przedsionek - ale gdzie ta sien?)
- DOOR WEDGE (klin pod drzwi? - brzmi dziwacznie)
Poniewaz zwracam sie do swojego dziecka wylacznie po polsku, chcialabym, aby
uczyla sie ode mnie poprawnego jezyka, czasem jednak jestem w kropce.
Z niecierpliwoscia czekam na Wasze sugestie.
Kasia