Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę!

16.01.04, 18:06
Dziewczyny,
Mam mały problem z chrztem Dominika. Kiedyś się was już pytałam, ale
szczerze mówiąc teraz już w ogóle nie wiem co zrobić.
Dominik jeszcze nie był chrzczony, myślałam o tym zeby go ochrzcić koło
wielkanocy, żeby przyjechała moja mama i siostra w odwiedziny. Ale po
pierwsze sobie myślę że nie chcę ich na raz (nie wytrzymam) a po drugie
siostra chce przyjechać ze swoim chłopakiem jakoś osobno. No i teraz nie
wiem jak to załatwić, bo zrezygnowałam z chrzczenia (co za słowo!) w Polsce,
chciałabym żeby na chrzcie był ktoś z mojej rodziny, dla otuchy chyba, nie
wiem czy zrobić to w kościele katolickim (nie mam nikogo na świadków) czy
CoE, jakie są procedury, czy może w ogóle zrobić to gdzieś u teściów (ale
już widzę całą rodzinę czekającą na imprezę!!!). Wiem że chrzest to nie jest
tylko 'impreza' ale naprawdę mam problem w kwestii organizacyjnej, nawet nie
wiem czy go chrzcic w katolickim kościele, co za matka ze mnie a fewink
A na dodatek Neil jedzie na weekendy kawalerskie swoich znajomych i zostawi
mnie samą buuu i wtedy mógłby ktoś do mnie przyjechać, ale wtedy nie mogę
robić chrztu!
Wiem że to troche chaotycznie jak zwykle napisałam i ale napiszcie mi
chociaż jak wy to załatwiłyście, czy był ktoś z Polski, czy w CoE też trzeba
świadków...Dzięki za jakąkolwiek odpowiedź.
Z pozdrowieniami
Jagienka & Dominik (29.11.02)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=10016884
    • aniaheasley Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 16.01.04, 18:38
      Swiadkowie chrztu, zwani powszechnie w kulturze chrzescijanskiej rodzicami
      chrzestnymi sa wymagani w kazdym kosciele chrzescijanskim, to jest uroczystosc
      rownie wazna dla samego chrzczonego jak i dla rodzicow chrzestnych wlasnie,
      ktorzy zyskuja kogos komu maja dostarczac przynajmniej symbolicznie
      przewodnictwa duchowego przez cale zycie, a w niektorych kulturach gdy
      zabraknie rodzicow naturalnych rodzice chrzestni calkiem powaznie podchodza do
      przejecia ich roli w opiece nad dzieckiem - chrzesniakiem. Zaproszenie na
      chrzestnego to wielki zaszczyt dla wielu ludzi, a nie czysta formalnosc, bo
      taki jest przepis w kosciele. Po chrzcie staja sie oni najczesciej czlonkami
      twojej rodziny w tym szerszym sensie oczywiscie. To tyle a propos 'swiadkow'.

      Moje dzieci byly chrzczone w kosciele polskim katolickim w Londynie i ksiadz
      tylko wspomnial ze 'dobrze by bylo' gdyby jedno z chrzestnych bylo katolikiem.
      Zadnych zaswiadczen o bierzmowaniu, slubie koscielnym, zadnej spowiedzi,
      zadnych dokumentow przedstawiac nie trzeba bylo. Sam chrzest ksiadz ladnie
      poprowadzil w dwoch jezykach zeby obie rodziny mogly sie enjoyowac w pelni.

      'Impreza' jest w tym chyba najmniej wazna, wystarczy zaprosic rodzine na
      kawe/lunch po kosciele, ale jest to raczej 'impreza' emocjonalna, na pewno nie
      oczekuje sie wielkiego przyjecia, byloby to nawet w zlym tonie.
      • jagienka.harrison Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 17.01.04, 19:49
        Aniu,
        Wiem właśnie o co chodzi z tymi świadkami, chciałabym poprosić kogoś na kogo
        moge liczyć i kto się Dominikiem będzie zawsze interesował, stąd mam jeszcze
        większy problem, ponieważ chciałabym wziąć jako chrzestną moją siostrę, ale
        ona nie jest bierzmowana (nie mówiąc o tym że jest kompletną przeciwniczką
        Kościoła) i nie wiem czy ksiądz się przyczepi. A kto mógłby być drugą osobą -
        tu jest problem gdyz nie chcę nikogo 'z ulicy' a w rodzinie Neila nie ma za
        bardzo nikogo (nadal się do nas jego brat nie odzywa)... Czy można mieć dwie
        matki chrzestne czy to musi być matka i ojciec?
        Co do imprezy to faktycznie mój najmniejszy problem, ja po prostu nie wiem czy
        iśc do katolickiego kościoła (jest tutaj w Nottingham,choć ja się stąd i tak
        przeprowadzam, ale to małe piwo) czy protestanckiego i jak to u nich wygląda.
        Chyba najlepiej będzie jak się przejdę do obu i dowiem?
        W każdym razie dzięki za wszystkie podpowiedzi.
        Z pozdrowieniami
        Jagienka & Dominik (29.11.02)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=10016884
        • ewunia_uk Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 17.01.04, 21:49
          Fakt, ze Twoja siostra nie ma bierzmowania z cala pewnoscia nie bedzie
          przeszkoda. Ksiadz o to nawet nie zapyta.

          Z dwoma matkami chrzesnymi tez nie powinno byc problemu.
      • farpakon Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 17.01.04, 23:53
        ania, a mozesz mi powiedziec, w ktorym to bylo kosciele? ja tez stoje przed
        podobnym wyzwaniem ochrzeczenia mojego jeremiego. szukamy kosciola, gdzie nie
        robi sie zbytnich ceregieli, bo sami nie mamy slubu koscielnego. troche sie
        przestraszylam opowiesciami kolezanek, zdaje sie na ealingu podchodza do sprawy
        bardzo powaznie i kaza sobie przyniesc tony dokumentow. milo byloby miec
        chrzest w polskiej oprawie, ale jesli sie nie da, to pojdziemy do angielskiego.
        inne pytanie, to ile sie daje "co laska"? nie mam kompletnego rozeznania w tej
        dziedzinie, pomozcie!
        lucasa, ty tez prosze napisz mi, gdzie znajduje sie ta twoja bezproblemoa
        parafia. moze to ta sama, co ani?
        co do imprezy, wypada nam zaprosic rodzicow z polski, rodzicow chrzestynch i
        paru przyjaciol i bedzie tego... 25 osob! w zaden sposob nie upcham ich w moim
        livingu. myslalam o garden party, ale ogrodka brak. jedyny pomysl to polska
        resturacja, choc to ogoloci nam kieszenie. a moze znacie jakies miejsce, gdzie
        organizuje sie tego rodzaju przyjecia? wiem, ze to nie wesele, ale milo bedzie
        cos zjesc i napic sie kawy.
        bede wdzieczna za informacje.
        aska
        • ewunia_uk Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 18.01.04, 14:05
          farpakon napisał:

          > inne pytanie, to ile sie daje "co laska"? nie mam kompletnego rozeznania w
          tej
          > dziedzinie, pomozcie!

          Ksiadz z mojego kosciola popatrzyl na mnie bardzo dziwnie, kiedy mu
          wreczalam "kopertowke" przed chrztem - w Anglii czegos takiego sie w ogole nie
          praktykuje. Kosciol wychodzi z zalozenia, ze wierni daja na tace i tyle.

          Zaznaczam, ze to jest "angielski" kosciol katolicki. Nie wiem, jak jest w
          polskich kosciolach katolickich w Anglii, czy zwyczaj "kopertowek" przeniosl
          sie z ojczyzny?
        • aniaheasley Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 18.01.04, 20:10
          Oba chrzty byly w kosciele polskim na Balham, 234 Balham High Road SW17. Mysle
          ze wypadaloby pojsc chociaz z raz tam na msze (10.45 i 12.00) i po mszy
          porozmawiac z ksiedzem. Z nim sie mozna dogadac, chociaz pierwsze wrazenie moze
          zrobic ze bardzo jest wazny i w glowie ma przewrocone przez armie starszych pan
          ktore sa w niego wpatrzone jak w obraz.
    • ewunia_uk Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 16.01.04, 21:28
      Zgadzam sie dokladnie z Ania. Dodam jeszcze, ze ja sama - jako katoliczka -
      jestem podwojna matka chrzesna takze w Church of England, bo tam tez nie ma
      wymogu co do wyznania rodzicow chrzesnych.

      Acha, w Anglii mozna miec wiecej niz 2 rodzicow chrzesnych. W niektorych
      kosciolach katolickich nie za bardzo lubia kamery video i blyski fleszy w
      czasie uroczystosci. Na chrzcinach moich dzieci mozna bylo robic zdjecia
      (dyskretnie) w czasie samego chrztu, ale np. przy pierwszej Komunii Stefka nie
      mozna bylo robic zdjec z fleszem w czasie mszy i w ogole podchodzic do
      oltarza, nie mowiac juz o jakichkolwiek kamerach video. Mimo, ze byla to
      bardzo mala grupka (10 dzieci). Mnie to osobiscie nie przeszkadza, ale wiem,
      ze w Polsce ludzie lubia wszystkie uroczystoci koscielne obfilmowac wiec moze
      sie to wydac dziwne.
      • lucasa Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 16.01.04, 22:10
        hej jagienka
        my chrzcimy Karolinke w lutym
        i tez nie wiedzialam gdzie (w Polsce czy w Anglii), kiedy i jak,
        a teraz wszystko sie wyklarowalo,
        bo moja brat z zona sa w Londynie, wiec poza tym rodzicom i siostrze kupilam
        bilety i ciesze sie, ze moja rodzinka bedzie z nami (choc w Polsce to bylaby
        imprezka! i babcia przede wszystkim! i kuzynki i przyjaciolki... szkoda)
        chrzest robimy w naszej parafii katolickiej,
        ale sam sakrament bedzie udzielany po mszy (ksiadz nie lubi (???) w czasie)
        i bedzie go udzielal nasz zaprzyjazniony ksiadz franciszkanin,

        u nas w parafii sa dwa spotkania przed chrztem dla rodzicow (jedno bardziej
        takie uswiadamiajace - o co chodzi w sakramencie, a drugie bardziej
        logistyczne - co i jak podczas chrztu), choc ksiadz daje do zrozumienia, ze
        dla osob chodzacych do kosciola to nawet nie sa one niezbedne,

        czekamy na liste czytan, ktore mozemy wybrac bo chcemy aby chrzestny i
        chrzestna czytali (na slubie tez mielismy czytania i psalmy przygotowane przez
        rodzine i znajomych)

        u nas tez w kosciele nie za bardzo lubia jak sie robi zdjecia, wiec raczej
        bedziemy je robic po...

        a co do imprezy to Cie rozumie bo tez mialam problem,
        moja tesciowa sie zaaoferowala, ale z roznych wzgledow wole byc od niej
        niezalezna
        najbardziej by mi odpowiadalo w jakims lokalu, ale nas na to teraz nie stac,
        wiec stanelo na tym, ze u nas,
        uwierzylam mezowi, ze w naszym living room zmiesci sie ok 20 osob (tylko
        rodzice i rodzenstwo to juz 12 osob!!)
        kilka krzesel pozyczymy, a jak nie to bedzie taka "angielska" (stana) imprezka,
        a w sumie taki "bufet-lunch"
        a samych przygotwaniach pomoga mama z siostra
        robimy kilka salatek, wedline z Polski, a na goraco tylko bedzie podgrzany
        bigos z kielbaskami (tez z Polski, albo wczesniej przygotuje)
        na slodko - mamy ciasto z wesela (serio! wesele bylo 2 lata temu, a ciasto
        czeka na pierwsze chrzciny - podobno taka tradycja - tez tak macie?)
        i chce upiec sernik, jak rodzice przywioza ser (chcialabym aby Anglicy
        zobaczyli, ze moze byc cheesecake z serem!)
        moze beda tez sery (rodzina meza na pol francuska)
        po slodkosciach kawa, herbata itd
        a do jedzenia winko
        i tyle

        trzymam kciuki za Ciebie! uda Ci sie! tylko zaangazuj innych do pomocy :o)
        Agnieszka
    • izabelski Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 16.01.04, 23:35
      co do bufetu - bylam na przesympatycznych polsko-angielskich chrzcinach w
      ubiegla sobote
      na stol podano, jeden talerz z roznymi wedlinami - szynka, pieczona wolowina,
      szynka z kurczaka, 2 pasztety - gotowe, peto kielbasy wiejskiej a polskiego
      sklepu, kilka gotowych salatek z Sainsburego, talerz serow, pudelko ciastek do
      sera, oat cakes, 2 placki drozdzowe z polskie go sklepu - sernik i makowiec,
      rozne rodzaje chleba: bagietke, zytni, bagels i zestaw sztuccow i papierowych
      talerzy, crisps , orzeszki i jakies inne drobne przegryzki.
      stol zastawiono w 5 minut - dzieki czemu rodzice mieli czas na rozmowe z goscmi
      a kazdy znalazl cos smacznego na stole.
      Oczywiscie byl Brut i inne wina oraz piwo.
      No i tort wlasnorecznie przygotowany i udekorowany przez mama, ale to tez mozna
      kupic

      izabelski
      • jgrze Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 19.01.04, 12:02
        Przepraszam, że nie na temat, ale zdradźcie, gdzie ten polski sklep. Trochę
        polskiego jedzenia widzioeliśmy w Safeway'u w cdentrum, ale tu gdzie teraz
        mieszkamy nie ma.

        A my ochrzciliśmy dziecię w Polsce w te święta, bo tam jest cała rodzina. A tu
        to nawet nie wiem, gdzie jest najbliższa parafia katolicka. A propos, jak to
        sprawdzić?
        • aniaheasley Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 19.01.04, 12:06
          A gdzie mieszkasz dokladnie?
          • jgrze Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 19.01.04, 14:55
            Dokładnie to na Wimbledonie
            • aniaheasley Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 19.01.04, 15:35
              W takim razie to najblizszy polski kosciol katolicki masz albo na Putney albo
              na Balham.
    • farpakon Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 18.01.04, 22:01
      ania, dzieki za odpowiedz. lucasa, ty tez tam?
      ewunia, zdaje sie, ze w tutejszych pol. kosciolach tez sie cos daje.
      • lucasa Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 19.01.04, 09:37
        my bedziemy chrzcili w naszej parafii a to jest SW11,
        a ciekawa sprawa jezeli chodzi o pieniadze w kopercie,
        wlasnie na weekend dzwonilam do znajomej dziewczyny - Angielki aby sie spytac
        czy sie to tutaj praktykuje, bo ona sama chrzcila dziecko 2 miesiace temu, i
        chyba juz wiecie (posty o "kopertowkach" czytam dopiero dzisiaj), ze bardzo
        sie zdziwila, bo nie ma tu takiego zwyczaju, ale za to powiedziala, ze wyslali
        ksiedzu kartke z podziekowaniem - wydaje mi sie, ze dobry pomysl... (ja tu juz
        2 lata sie ucze, ze duzo wiecej wysyla sie kartek i oficjalnych korespondencji
        niz w Polsce - przynajmniej w rodzinie meza...)
        my jednak chcemy jakos podtrzymac polska tradycje :o) i stanelo na tym, ze
        kupimy kwiaty do kosciola - tylko musimy sie umowic z pania ktora jest za to
        odpowiedzialna, i ona je zamowi i potem ulozy bukiety,

        a jeszcze do jagienki:
        piszesz, ze nie wiesz czy a kosciele RC czy CoE
        a wiesz, ze chrzczac dziecko przyjmujesz na siebie obowiazek wychowania
        dziecka w takiej wierze? i to chyba powinna byc Twoja decyzja a nie zalezec od
        tego w ktorej parafii lepiej Cie potraktuja czy mniej papierkow beda
        wymagac... te dwa koscioly sa chrzescijanskie, ale jednak sa miedzy nimi
        roznice...
        sorki, nie chce aby to zabrzmialo jak jakas nauka, ale pewne sprawy sa
        oczywiste
        jagienko, napisz jak sie zdecydujesz, ciekawa jestem
        Agnieszka

        • aniaheasley Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 19.01.04, 10:39
          Lucasa, wiesz ze jak kupicie kwiaty do kosciola to powaznie 'przeplacicie' smile
          W koperte dla polskiego ksiedza (a wlasnie czy bedziesz chrzcila w polskim
          kosciele czy lokalnym angielskim katolickim?) to nie wklada sie wiecej niz £20-
          30. Temat byl omawiany zbiorowo na spotkaniu rodzicow komunijnych w zeszlym
          roku.... A kwiaty tu sa niesamowicie drogie!
          • lucasa Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 19.01.04, 17:21
            dzieki Aniu :o)
            fakt, ze nawet sie nie pytalismy ile kwiaty kosztuja..
            A
        • jagienka.harrison Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 19.01.04, 12:12
          Lucasa, masz rację i wcale się nie obraziłam. Ja sama się uważam za
          katoliczkę, ale muszę przyznać że nie chodzę do Kościoła, nie modlę się itp i
          szczerze mówiąc nie wiem jaki byłby to przykład dla Dominika! A Neil jest taki
          sam jak ja (tylko ze strony pretestanckiej).
          Osobiście wolałabym ochrzcić Dominika w kościele katolickim, zresztą Neil
          podpisywał papiery że będziemy go wychowywać w wierze kaotlickiej (na tym
          przecież polega ślub), ale powiem wam szczerze że chcę żeby mały w przyszłości
          sam podjął decyzję jakiej (jeśli w ogóle) wiary się będzie trzymał. A zanim
          się na coś zdecyduję to chciałam się spytać was jak to w ogóle wygląda w obu
          Kościołach ze strony organizacyjnej. Wiem że to jest łatwe podejście ale ja
          zawsze byłam wygodnicka!
          A chrzest to chrzest, w końcu samemu można nawet dziecko ochrzcić, ja miałam
          gdy miałam 7 latwink
          Z pozdrowieniami
          Jagienka & Dominik (29.11.02)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=10016884
      • aniaheasley Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 19.01.04, 10:34
        Daje sie jak najbardziej niestety.
        Jezeli nie jestes 'z parafii' i po chrzcie nigdy wiecej tam nie pojdziesz to
        oczywiscie mozesz nic nie dac, przeciez ksiadz tego nie zarzada. Ale zwyczaj
        jest taki ze kiedy sie przychodzi odebrac swiadectwo chrztu do zakrystii wtedy
        wrecza sie koperte mowiac krotko ze to na kosciol i juz. Ksiadz tam cos
        zamruczy ze to niepotrzebnie zupelnie i szybko schowa koperte.
        Koperty za chrzty i komunie sa jednak niekonieczne i ksiadz sie nie obrazi
        zbytnio jak nie bedzie. Natomiast 'urocze' sa tu koperty, i to zdecydowanie
        grubsze, za napisanie referencji dla dziecka wybierajacego sie do szkoly
        katolickiej...... Jezeli jest sie poprawnym parafianinem i co tydzien jest sie
        w kosciele to oczywiscie koperta nie jest konieczna, ale jezeli w kosciele nie
        bywa sie nigdy a po referencje sie do ksiedza puka to wtedy juz wypada.

        • farpakon Re: Chrzest (znowu) poradźcie mi proszę! 20.01.04, 11:34
          aniu, dzieki za sugestie odnosnie kopertowek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja