Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzcie

30.01.04, 14:07
Witam wszystkich!
mój problem polega na tym że w tym roku(maj-czerwiec) planujemy z mężem i
półrocznym synkiem wyjechać na stałe do Niemiec a ja w związku z tym mam
potworny mętlik w głowie.Jako dziecko mieszkałam 8 lat w Niemczech język
znam bardzo dobrze i mieszkają tam moja mama i siostra która założyła tam
już dawno własną rodzinę, zostawiam tu w polsce pracę męża, jego
rodziców,swojego ojca i mieszkanie. Ale generalnie chodzi mi oto że tam
praktycznie będziemy musieli zaczynać od zera, na początku pomoże nam
rodzina ale i tak się trochę obawiam, wiem że tam są trochę lepsze warunki i
więcej możliwości dla dzieci przedewszystkim. mam więc wielką prośbę do osób
którzy wyjechali na stałe do Niemiec aby napisały czy warto było i czy
faktycznie lepiej się wam tam żyje,

ps: na jaką pomoc finansową od państwa może liczyć rodzina z malutkim
dzieckiem. Pytam z czystej ciekawości gdybym znalazła się w gorszej
sytuacji.

pozdrawiam!!!
    • aolka Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 30.01.04, 19:19
      szczerze mowiac nie wiem... tutaj zyje sie tak samo, jak w polsce, przynajmniej
      mi, te same problemy, szczescia... za to brak mi bardzo przyjaciol, ktorych
      znam od malego, zachowan typowo polskich itp. tutaj wszyscy ludzie sa mili, ale
      caly czas mam uczucie, ze to taka wyuczona grzecznosc, ze ten usmiech jest
      przyklejony na ustach.... no i jedzonko!! nic sie nie rowna z polskim.
      ale z drugiej strony, finansowo jest na pewno lepiej. zarabiasz normalne
      pieniadze i nie musisz sie martwic czy starczy do pierwszego.
      co do pieniedzy, to dostajesz erziehungsgeld(306 przez dwa lata albo 460 przez
      rok-jesli oczywiscie nie przekroczysz jakiejs tam kwoty, ktora zarabiasz w
      ciagu roku)i kindergeld 150 euro.
      nie wiem, socjalne pieniadze pewnie tez jakies dostajesz, jesli jestes w
      trudnej sytuacji, ale nie orientuje sie w tym.

      pozdrawiam i zycze odwagi
      ola
      • marza_bb Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 30.01.04, 21:38
        Wlasciwie Ola powiedziala juz wszystko, nic dodac nic ujac.
        Dlatego ja tez zycze odwagi.

        marzena
        • malinka82 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 02.02.04, 08:09
          Ja np. dalabym wszystko zeby tam mieszkac.Naprawde.Bylam tam pare lat i
          chcialabym wrocic.Niedlugo wlasnie mi sie to uda.
          Napisz gdzie dokladnie wyjezdzasz (miasto) i kiedy?
      • rafalkawecki Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 03.02.04, 10:59
        Co do "Erziehungsgeld" to jest to troche inaczej. Taka pomoc otrzymuje sie tylko
        i wylacznie jezeli dziecko urodzilo sie na terenie Niemiec a rodzice przebywaja
        tutaj legalnie. Te pieniadze dostaje sie przez 2-3 lata (zaleznie od Landu).
        Przyznanie Erziehungsgeld zalezy od zarobkow itp.
        Napewno otrzymuje sie Kindergeld (154 Euro) niezaleznie od zarobkow. Dla
        przykladu paczka Pampersow kosztuje ok. 10 Euro. Takze te pieniadze dla tak
        malego dziecka sa wystarczajace. Mozna jeszcze odkladac na przyszlosc z tego.
        Jezeli jest sie w trudnej sytuacji finansowej mozna liczyc na pomoc panstwa -
        roznego typu doplaty do czynsu, rachunkow, zakupow itp. itd.
        Co do jedzenia - kwestia gustu smile Mi tutejsze bardzo smakuje. Jest
        przedewszystkim wiekszy wybor.
        Ludzie sa ogolnie bardzo mili, moze to i wyuczone. Ale wole wyuczony usmiech niz
        wstretne niekiedy zachowanie Polakow (oj, mam cos do powiedzenia na ten temat!!)...
    • bazylea1 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 02.02.04, 14:20
      ja bym nie chciała mieszkac w Niemczech na stałe. teraz tu jestem na rok (mąż
      ma kontrakt). bardzo trudno jest znaleźć znajomych, przyjaciół, mentalność
      jakaś taka inna. jeśli chodzi o dzieci to jest dobra opieka zdrowotna,
      lekarstwa za darmo ale na przykład znalezienie miejsca w przedszkolu graniczy
      z cudem (w miescie w którym mieszkam teraz). a opiekunki kosztują bardzo dużo.
      jeśli chodzi o poziom życia to sprawa indywidualna, zależy od zawodów jakie
      wykonujecie. my moglibysmy tu żyć z pensji męża a w Polsce ledwo starcza na
      czynsz i żyjemy z mojej która jest dużo wyższa - ale tu nie mogłabym pracować
      w swoim zawodzie. to też jeden z powodów dla których nie chciałabym
      wyemigrować.
    • miriam21 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 02.02.04, 16:07
      Na takie pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. W Niemczech jak i w Polsce
      jeste wiele ludzi, ktorym zyje sie dobrze ale tez nie malo, ktorzy zyja
      nedznie. Bardzo duzo zalezy od wyksztalcenia i tego czy posiada sie prace. I
      wlasnie to ostanie staje sie problemen. Nie wiem kiedy mieszkalas w Niemczech,
      ale nalezy pamietac, ze Niemcy roku 04 to nie to samo co ten "kraj miodem i
      mlekiem plynacy" w latach osiemdziesiatych. Bezrobocie siega ponad 10% i do
      kiedy nie ruszy koniunktura, nie bedzie lepiej. Podam moj wlasny przyjklad:
      Mieszkam Kolonii, ponad milionowym miescie, ale moj maz pracuje we Frankfurcie
      i od ponad roku szuka pracy blisko rodziny (mamy roczna coreczke), tak ze
      widujemy sie tylko na wochenende. I nie pomaga w tym nic, ze maz ma bardzo
      dobry zawod i referencje. Mimo to nie narzekam na sytuacje finansowa, chociaz
      splacamy dom, i nie mam zadnej pomocy panstwa oprocz Kindergeld 150 EUR, ktory
      dostaje kazdy (na tzw. "wychowawcze" juz sie nie zalapalismy...)

      Jako Polka i zona Niemca nie mam zadnych problemow z Niemcami. Jakos nigdy nie
      spotkalam sie ze znaczacymi rozbieznosciami w tzw. "mentalnosci". Jestem z
      natury dosc komunikatywna, mam pare fajnych przyjaciol i znajomych. A ten
      slynny "przyklejony" usmiech tez mi nie przeszkadza. W Niemczech ludzie sa
      moze po prostu bardziej od malego przyzwyczajani do takiej codziennej
      uprzejmosci. I dobrze, nie we wszystko trzeba bardzo wierzyc, a usmiech
      ulatwia codzienne obcowanie. W sumie ludzie sa tak samo dobrzy czy zli jak w
      Polsce, za darmo nie ma nic, i juz na pewno nic nie spada z nieba. Ale sa
      dobre szanse, i jezeli ma sie zaplecze, czyli rodzine i zna sie jezyk, nalezy
      sprobowac.

      pozdrawiam serdecznie
      Ania
    • peha1978 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 03.02.04, 17:07
      Czesc!
      Ja na twoim miejscu zaryzykowalabym i pojechala.
      JA wyszlam za maz nie znajac prawie wcale jezyka ( moj maz nauczyl sie
      polskiego) do tej pory bardzo zle mowie. Nie mialam tu nikogo bliskiego. Maz
      calymi dniami pracuje ja wychowuje 2 letniego synka. Bardzo dlugo nie moglam
      sie przyzwyczaic i przestawic ale od jakiegos roku jest juz dobrze! Dobrze mi
      sie tu zyje jestem zadowolona, szczesliwa. Poznalam rodzinke polakow tez z
      malym dzieckiem. jest ok. Mimo tego ze jakos z kasa u nas nie najlepiej to
      ciesze sie bo w polsce tez nie jest tak kolorowo. Pewnie-teskni mi sie za moja
      rodzina ale musza mi starczyc kontakty tel. i od czasu do czasu jade do
      polski. A ty jak piszesz ze twoja rodzina juz tu mieszka to przeciez tym
      bardziej bedziesz blisko swoich bliskich i przeciez zawsze mozna sie spakowac
      i wrocic!
      Daj znac co postanowiliscie!
      Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego
      • natalia433 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 04.02.04, 10:26
        wszystko wskazuje na to że jednak wyjedziemy, trzeba spróbować jak nie wyjdzie
        to zawsze możemy wrócić, mamy zamiar przenieść się w okolice miasta Duren bo
        tam mieszka moje siostra moja mama natomiast mieszka koło Kolonii, mam
        nadzieje że będzie dobrze.
        Dodam jeszcze że moja siostra ma trójke dzieci wychowuje je sama, ma ładne
        duże mieszkanie i przez długi czas była bez pracy a mimo to świetnie sobie
        radziła, a chyba wszyscy wiedzą że u nas w Polsce samotna kobieta z trójką
        dzieci miałaby marne szanse na normalne życie.

        pozdrawiam i dziękuje za odpowiedzi!
        Natalia mama Dawidka(25.07.2003)
        • kalewi Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 05.02.04, 20:43
          jestes w dobrej sytuacji bo znasz jezyk, masz tu bliskich, jesli uwazasz, ze
          bedzie ci tu lepiej--wyjedz. warunki sa o niebo lepsze jak w Polsce, moge to
          napisac z czystym sumieniem. o prace coraz ciezej, ale jak z tym w kraju jest,
          wiadomo tez. ja nie wyobrazam sobie zycia w Polsce. przynajmniej teraz. mimo ze
          pracuje tylko maz, stac nas na coroczne wczasy, nie musze liczyc pieniedzy czy
          mi starcza do wyplaty. najwazniejsza jest jednak praca. bo nie wiem, czy taka
          opieka socjalna jest przez caly czas. a jak slyszalam wszystko powoli skracaja,
          tak ze chyba nie bardzo mozna na to liczyc na dluzsza mete.
          zyje sie tu inaczej, ludzie sa inni, tak jak juz ktos tu napisal-sa bardziej
          mili jak niekiedy nasi rodacy. ja jestem tu juz 6 lat i nie mialam zadnych
          problemow w kontaktach z tubylcami. raczej kazdy traktuje mnie ok i bez
          patrzenia z gory. dodam, ze nie mamy tu nikogo, tylko my i dzieci smile cala
          rodzina w Polsce, wiec na zadna pomoc nie moge liczyc. ale mimo to do Polski bym
          nie wrocila.........

          decyzja nalezy do ciebie, to nie kupno sukienki czy butow wink musicie sie
          powaznie zastanowic z mezem, czy warto. rozwazcie wszystkie za i przeciw.
          sprobowac mozna zawsze. ja polecam !
    • mm_s Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 18.02.04, 17:43
      Niestety, ja mam podobny problem. Nie wiem, jak traktować sprawę, jeśli
      wyjeżdża się nielegalnie-to akurat będzie dotyczyć mnie. Mam okropny dylemat,
      czy jechac-mąż prawie od roku pracuje( na razie "na czarno") koło Frankfurtu
      a.M.Chciałby, abyśmy do niego dołączyły-ja i nasza 2-letnia córeczka. Tylko ja
      się po ludzku boję, nie wiem, czy aby napewno jest to dobre rozwiązanie. Język
      znam, uczyłam się tu 9 lat, maturę ustną zdawałam własnie z niemieckiego,
      pracowałam w spedycji( gdzie wymagany był język). Nie mam tylko z tym kontaktu
      od 3 lat, wiele mi umknęło, ale myślę, że to kwestia czasu. Boję się tylko
      zmian, tej całej przeprowadzki, wyjazdu w obce miejsce, zaczynanie
      wszystkiego "na nowo". Nie wiem, co zabrać, co zostawić. A najbardziej to nie
      wiem, czy mam jechać. Moze ktoś umie mi podpowiedzieć? Będę wdzięczna za
      wszelakie rady ( moze która(e)ś z Was jest w podobnej sytuacji? ).Planowany
      wyjazd ok. marca-kwietnia tego roku. Bije się z myślami i sama z sobą, bo jedna
      część mnie mówi tak, a druga nie...stoję więc pośrodku i nie umiem zdecydować.
      Jeśli ktos zechce napisać to proszę na sweet.angel@neostrada.pl lub na adres
      gazetowy.
      Pozdrawiam serdecznie!
      mm's mama 2-letniej Julki
      • goskb Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 18.02.04, 18:03
        Myślę że ważne jest aby rodzina byla razem.Maz za dlugo sam nawet najberdziej
        kochający to jednak ryzyko.Ja zaszlam w ciaze i wzielam wychowawczy w Polsce
        zeby pojechac do meza.No my jestesmy legalnie ale znasz jesyk mozna zawsze
        pruubowac znalezc pracodawce ktory chcialby cie zatrudnic (np. firmy
        inwestujace w Polsce)ktory za ciebie zlozy pappiery i moze dostaniesz ty albo
        maz pozwolenia.Zycze wam tego to nie latwe ale wsszystko zalezy od tego jak
        zyje wam sie w Polsce bo moze ja chcialam wyjechac na 2 lata i caly czas
        odkladam powrot.
        Pozdrawiam Gosia
        • mm_s Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 18.02.04, 18:19
          Gosiu!
          Dzięki, że odpowiedziałaś smile. Ja najbardziej boję się tego, że się nie odnajdę
          w nowym srodowisku, pomimo znajomości języka. Ta cała przeprowadzka, użeranie
          się ( mam nadzieję, ze nas to ominie) z celnikami...A tak wogóle to wiesz może
          jak się zmienią przpisy po naszym wejściu do UE? I jak można sobie załatwić
          najlepiej legalny pobyt? Tzn. praca-ok, ale nie od razu. Zresztą ja jeszcze do
          września pozostaję u nas na urlopie wychowawczym, nie mogę się więc starać tak
          prędko. Chciałabym uwierzyć, ze nam się uda, ta cała rozłąka czasami już mnie
          dobija do tego stopnia, ze bywają momenty, w których od razu i bez
          zastanowienia wyjechałabym. Jest dużo pytań związanych z tym wyjazdem czy nam
          pieniędzy wystarczy, czy damy rade, czy dziecko sie odnajdzie itp. A nie mam
          nawet nikogo, z kim mogłabym podzielić sie moimi wątpliwościami. Dlatego piszę
          do Was smile i dziękuję, ze służycie radą.
          Pozdrawiam
          mm's
          • bazylea1 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 18.02.04, 20:42
            mm_s - legalny pobyt można sobie załatwic pod warunkiem wykazania legalnych
            zródeł dochodu niestety. obecnie jest to wiza pobytowa, po wejsciu do UE to
            bedzie na ile sie orientuje pozwolenie na pobyt. w Twojej sytuacji pierwsze co
            mi przyszło do głowy to ubezp. zdrowotne - z małym dzieckiem chodzi sie
            przecież często do lekarza. bez legalnej pracy nie bedziecie w kasie chorych.
            my tez nie jestesmy (maz nie pracuje tylko ma stype, mamy ubezp. prywatne takie
            typu PZU) i wytlumaczenie tego lekarzowi zajmuje jakies pol godziny a
            odzyskanie pieniedzy (które trzeba najpierw zapłacic za wizytę, czyli 60-100
            euro) trwa jakies 2 miesiące. a za ubezpieczenie płacimy 100 euro m-cznie i to
            jest super okazja na szczególnych warunkach. normalnie są droższe - około 50
            euro za osobę.

            no ale rodzina powinna być razem... podejmijcie mądrą decyzję.
            • rafalkawecki Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 19.02.04, 14:01
              Co do ubezp. i pobytu na stypendium. Mozliwe jest ubezp. sie w takim przypadku
              na terenie Niemiec. Zreszta wtedy za ubezp. nic samemu sie nie placi - tak maja
              wszyscy moi znajomi, ktorzy byli lub sa na stypendium w Niemczech.
              Takze niech Twoj maz sie dowie cos na ten temat.
              • bazylea1 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 19.02.04, 15:47
                o to ciekawe co piszesz, bo ja nic o takim ubezpieczeniu nie wiem. zresztą też
                pytalismy się znajomych którzy byli i wszyscy się ubezpieczali sami, płacąc za
                to (styp. Humboldta, mąż jest na styp Leibnitza z Deutsche
                Forschungsgemeinschaft o ile dobrze pamietam nazwe tej instytucji). może jakieś
                konkretne stypendium jest dawane razem z ubezpieczeniem?
                • bazylea1 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 19.02.04, 15:50
                  ah przyszlo mi do glowy ze moze Twoi znajomi byli studentami -wtedy jest
                  obowiazek nalezenia do kasy chorych. moj maz jest doktorem i niemozliwe jest
                  nawet dobrowolne przystąpienie do kasy chorych - dowiadywałam sie w AOK
                  • rafalkawecki Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 19.02.04, 15:56

                    > ah przyszlo mi do glowy ze moze Twoi znajomi byli studentami -wtedy jest
                    > obowiazek nalezenia do kasy chorych. moj maz jest doktorem i niemozliwe jest
                    > nawet dobrowolne przystąpienie do kasy chorych - dowiadywałam sie w AOK

                    DAAD i Erasmus to faktycznie studenci.
                    Chociaz ja robiac doktorat mialem krotkie stypendium DAAD i ubezp. tez mialem
                    oplacone (ale to bylo tylko na miesiac).
                    Ale Humboldt to juz z doktoratem, takze tak samo jak u Ciebie. Zreszta Humboldta
                    nie dostana studenci, min. to chyba doktorat.

                • rafalkawecki Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 19.02.04, 15:54
                  Wiem o 3 stypendiach:
                  Humboldta, Socrates-Erasmus, DAAD. Napewno sa jeszcze jakies inne, ale zasady
                  powinny byc podobne.
                  Wiec tak:
                  Humboldt: znajomy dostal 3 kasy do wyboru (oczywisci panstwowe). Za ubezp. nie
                  placil ani centa. Znajomy mial to przez rok (rok ma jeszcze w zapasie). Co
                  ciekawe byla ubezp. tez oddzielnie jego rodzina!
                  Socrates-Erasmus: AOK, koszt 0centow (kilka osob ma tak od 3-4 lat)
                  DAAD: cos kolo 100Euro miesiecznie.
                  Te dwa ostatnie sa stypendia roczne przedluzane za kazdym razem.
                  Wiem tez o jakims stypendium ale do Austrii, gdzie ubezp. tez bylo oplacane na
                  miejscu z oddzielnej puli. Nazwy nie pamietam niestety.
                  • bazylea1 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 19.02.04, 21:43
                    aha to by się zgadzało, kasa chorych dla studentow. ubezp. DAAD mogliśmy
                    wykupić ale ono jest strasznie drogie (zwłaszcza dla kobiet) i nie opłacało nam
                    się. za to ono pokrywa badania kontrolne i szczepienia.
                  • bazylea1 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 19.02.04, 21:47
                    nie, jednak sie nie zgadza z tym Humboldtem. nie mam pojęcia czemu znajomy miał
                    ubezpieczenie. jeden znajomy był z humboldta i ubezpieczał sie sam, drugi tez a
                    był z rodziną z małymi dziecmi. hm, zagadka. moze np dla doktorantów jest
                    ubezpieczenie a dla doktorow juz nie. i to w kraju który tak hołubi doktorów wink
                    • rafalkawecki Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 20.02.04, 09:06
                      No to widac jest roznie.
                      Ten znajomy mial to stypendium jakies poltora roku temu i ubezp. mial ma na 100%
                      i w 100% placone przez fundacje.
                      I to nie byl doktorant, tylko facet z tytulem doktora (od kilku lat - ale to nie
                      ma znaczenia). Na bank dostal 3 kasy do wyboru (AOK bylo jedna z nich oczywiscie).
                      Ubezp. byla tez jego rodzina - z jego corka byli na jakims szczepieniu przed szkola.
                      Moze teraz sie to zmienilo - nie mam pojecia.
                      Teraz w Darmstadt jest 2 doktorantow (z mojej uczelni) z rodzinami i oni tez
                      maja w 100% placone ubezp. Ale nawet nie wiem z jakiej oni sa fundacji i na jak
                      dlugo.
      • mamqa Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 18.02.04, 23:18
        mm_s napisała:

        ( moze która(e)ś z Was jest w podobnej sytuacji? ).Planowany
        > wyjazd ok. marca-kwietnia tego roku.

        Ja niestety żadnej rady Ci nie udziele bo jestem w podobnej sytuacji z ta
        różnicą że mój mąż pracuje legalnie w holandii poprzez firme pośredniczącą z
        polski i jest zameldowany od roku w niemczech...
        Właśnie w lany poniedziałek będziemy się przeprowadzać do niego.
        Ja też jestem jeszcze na urlopie wychowawczym w polskiej firmie ale umowe
        zamierzam rozwiązać przed przeprowadzką żeby bez problemów się tak zameldowac i
        zarejestrowac gdzie trzeba.

        PS.nie wiem czy wiesz ale jest też forum poloni w niemczech:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10001
        Pozdrawiam

        Mamqa - mama Julii (06.08.2002)
    • mm_s Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 18.02.04, 22:07
      Bazylea dzieki smile. Oczywiście ubezpieczenie dziecka przede wszystkim, nawet
      nie ma tu co sie zastanawiać. Dowiedziałam się też od koleżanki, ze można
      ubezpieczyć u nas w Polsce w towarzystwie ubezpieczeniowym, koszta sa
      porównywalne. Szczerze mówiąc nawet nie wiem na dzień dzisiejszy, co uznać za
      niezbędne i najbardziej potrzebne- w takich momentach wszystko zdaje się
      najpotrzebniejsze. A niestety, strach-rzecz naturalna i ludzka-troszkę
      paraliżuje. Wszystko, co nowe, czasem przeraża, ale chyba trzeba spróbować.
      pozdrawiam
      mm's
      • rafalkawecki Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 19.02.04, 09:34

        > Bazylea dzieki smile. Oczywiście ubezpieczenie dziecka przede wszystkim, nawet
        > nie ma tu co sie zastanawiać. Dowiedziałam się też od koleżanki, ze można
        > ubezpieczyć u nas w Polsce w towarzystwie ubezpieczeniowym, koszta sa
        > porównywalne.

        Z tego co wiem to w Polsce mozna ubezpieczyc sie tylko od nieszczesliwych
        wypadkow. Ale moge sie mylic.
        A tutaj chodzi tez o ubezp. zdrowotne. Bez takiego ubezp. jest to tutaj bardzo
        drogie (np. zrobienie szczepionki kosztuje ok. 100-120Euro, zwykle badanie moze
        kosztowac 40Euro itp. itd.).


        > Szczerze mówiąc nawet nie wiem na dzień dzisiejszy, co uznać za
        > niezbędne i najbardziej potrzebne- w takich momentach wszystko zdaje się
        > najpotrzebniejsze. A niestety, strach-rzecz naturalna i ludzka-troszkę
        > paraliżuje. Wszystko, co nowe, czasem przeraża, ale chyba trzeba spróbować.

        My przy wyjezdzie w Polsce zostawilismy prawie wszystko. Wzielismy tylko kilka
        ubran, TV (bo nie udalo sie nam go sprzedac), zabawki dla malej i to tyle.
        Wszystko zmiescilo sie do dwoch aut osobowych (bylo sporo luzu i jechalo w sumie
        6 osob). Wiedzielismy, ze i tak wszystko bedziemy od nowa kupowac tutaj na miejscu.
        Tylko u nas bylo inaczej - dobra i legalna praca.

        Pozdrawiam
        • bazylea1 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 19.02.04, 13:35
          w temacie ubezpieczenia jestem na bieżąco. otoz można sie ubezpieczyc np w PZU
          czy w Warcie, kosztuje to niewiele mniej niż to co napisałam - na naszą
          rodzine 3-os to było jakies 300 zł. ALE: jest limit kosztow leczenia np 20 tys.
          USD. wydaje się dużo ale zjada ten limit kilka dni w szpitalu (nie daj Boże). i
          to zjada już do końca - czyli jak zjesz to przez pozostały okres ubezpieczenia
          nie masz ubezpieczenia. ubezp. które mam tu w Niemczech przejmuje wszystkie
          uzasadnione koszty leczenia bez limitu. aha: nie obejmuje wizyt kontrolnych i
          szczepionek. Twoje dziecko ma 2 lata to juz nie ma tego tak duzo. ja tu
          zaplaciłam za wiztyte kontrolną i szczepienie 130 euro.

          jesli chodzi o nieszczesliwe wypadki to od maja najprawdopodobniej NFZ bedzie
          płacic za leczenie ob. polskich w UE ale tylko niezbedne koszty a reszta
          leczenia w Polsce. oczywiscie dla ludzi ubezpieczonych w polsce czyli trzeba
          miec prace albo rejestracje jako bezrobotny lub urlop wychowawczy.
          • rafalkawecki Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 19.02.04, 14:10
            Czyli tak bardzo sie nie mylilem - sa to ubezp. od "nieszczesliwych" wypadkow.
            Na takie ubezp. nie mozna jednak pojsc i sie zaszczepic u lekarza. Ale
            faktycznie z dzieckiem 2-letnim juz tak czesto sie nie chodzi.
            Dokladnie w wieku dwoch lat ma sie Uiles tam i to jest ostatnie badanie przed
            pojsciem do szkoly - takze na pare lat jest spokoj.
            Pozniej za wizyty kontrolne (raz w roku) kase oddaja juz tylko prywatne kasy
            chorych - ktore i tak w przypadku pracy na czarno sa poza zasiegiem.
            Sa tez ludzie, ktorzy robia to nieco inaczej. Ida poprostu do lekarza na czyjas
            karte i tyle. Jest to oczywiscie nie w porzadku, ale na krotki okres to jest to
            jakies rozwiazanie.
            • mausi12 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 21.02.04, 17:04
              Witam!
              Wyjazd jest zawsze jakims ryzykiem.na pewno zostawia sie rodzine i cale
              dotychczasowe zycie,ktore tam mialas.Ja po paru latach patrze na to tak:
              Opieka zdrowotna jest "o niebo"lepsza niz w Polsce-nie trzeba czekac na karetke
              pogotowia caly dzien-jesli...w ogole przyjada!
              Z przedszkolem jest ciezko,tak jak tutaj ktos juz pisal.Ja zalapalam dziecko na
              przedszkole doslownie cudem i przez przypadek!
              W Polsce zycie tez moze byc dobre,ale trzeba miec szczescie,tak jak tutaj.W
              Niemczech mozesz zyc bardzo dobrze,miec dom,dobre auto(tak jak ja),ale mozesz
              zyc w gorszej nedzy niz w Polsce.
              Najwazniejsze jest jednak to,ze...tutaj bedziesz ZAWSZE obcokrajowcem,a te
              przyslowiowe usmiechy czesto sa tylko "przyklejone do twarzy na sile.
              Jesli chodzi o tolerancje nas przez Niemcow to duzo zalezy od regionu,w ktorym
              mieszkasz.Na dobrych polakow tutaj tez musisz miec szczescie trafic,a ja sie
              juz przekonalam,ze czasami Polak jest gorszy od Niemca!
              Czy zaluje,ze tutaj jestem?-chyba tak.W Polsce jest ciezko,ale tutaj nie mam
              rodziny,pomocy,trudno jest znalesc wlasciwych przyjaciol,trudno nawiazac tutaj
              kontakt-wszyscy siedza w swoich dziuplach.Jesli jednak mialabym cos doradzic to
              na pewno...nie wyjezdzac bez rodziny!
    • mm_s Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 19.02.04, 18:33
      Dziękuję Wam wszystkim za cenne rady, mam nadzieję, zę strach mną nie zawładnie
      i nie spanikuje. Cięzko tez jest podejmować takie decyzje praktycznie z dnia na
      dzień. Jeśli będę miała jeszcze jakieś wątpliwości, to już wiem, na kogo mogę
      liczyć smile. Jeszcze raz dziekuję.
      Pozdrawiam
      mm's
      • natalia433 Re: Wyjeżdzać do Niemiec czy nie -proszę poradzci 26.02.04, 16:17
        mm_s ja też jeszcze ciągle się wacham chociaż decyzja o wyjezdzie jest juz
        właściwie podjeta, ja mam o tyle lepiej że bede tam legalnie i raczej na
        nielegalny pobyt z dzieckiem bym sie nie zdecydowała, poza tym ja tam mam
        prawie całą rodzine tu mam tylko tatę więc tym bardziej mnie tam ciągnie i
        raczej tu w Polsce czuje sie samotna. Mimo wszystko boje sie ale raz się żyje i
        raz umiera trzeba czasem ryzykować.

        pozdrawiam!!!
Pełna wersja