jak to jest z alimentami w DE zasadzonymi w PL

05.01.10, 01:31
juz od godziny szukam i nic , a moj problem niby maly okazal sie ogromnym sadwprost proporcjonalnie do lat mojej corki smile
od 4 lat mieszkam w de , mam zasadzone alimenty w 2002 roku-nigdy ich nie dostalam od ojca mojego dziecka -wczesniej tylko fundusz w polsce je placil,od momentu wjyazdu nie dostajemy nic(od komornika jakies 60 zl )Tutaj powiedziano mi ze jesli wyszlam poraz drugi zamaz, nie nalezy mi sie zaden vorschuss-czyli cos podobnego do alimentow z funduszu w polsce-teraz dowiaduje sie ze chyba jednak jej(mojej corce) sie nalezy)wiec juz sama nie wiem.
Teraz chcialam zlozyc wniosek w polsce i pozwac dziadkow do placenia zasadzonach alimentow, ale okazalo sie ze moge zlozyc taki wniosek tylko w miejscu zamieszkania dziecka albo pozwanych.Bardziej pasuje mi oczywiscie teren BRD , ale nie wiem jak wyglada tu taka sprawa, tzn czy moje dziecko(jest Polka i zasadzone na nia alimenty byly rowniez w polsce)moze w moim imieniu zalozyc tutaj sprawe alimentacyjna , bo chyba prawo niemieckie takich paragrafow nie posiadasmiletzn chodzi mi o to czy moje dziecko bedac obywatelem polski moze tu taki pozew zlozyc i jak to sie ma do niemieckiego prawa , czy zasadzone alimenty w pl sa tutaj uznawane( w koncu pl jest w uni).
wiem chaotyczycznie to troche brzmi, ale tak mniej wiecej wyglada.
Prosze o odp tylko tych z was ktorzy maja pojecie jaki ma przebieg taka sprawa , bo naczytalam sie tyle roznych opini na ten temat w necie ze jak nikt tu mi nie pomoze to chyba bede zmuszona wydac kase i pojsc do adwokata....uncertain
dziekuje
W polsce powiedziano mi ze taki pozew sklada sie w miejscu zamieszkania powodki albo pozwanych.
czy ktos z was mial taka sytuacje ,chcialabym poradzic sie najpierw tu, zanim pojde do prawnika i zaplace
    • niebieskipunkt Re: jak to jest z alimentami w DE zasadzonymi w 05.01.10, 17:54
      Nie możesz niestety.
      Pozwani (dziadkowie) są Polakami ty jesteś Polka i dziecko
      tez.Alimenty zostały zasadzone w PL.Sad odrzuci Twój wniosek
      ewentualnie prześle do odpowiedniego sad w PL (co będzie trwać
      miesiącami)
      Niestety to ty wyjechałaś z Polski i to Twój problem dojechać na
      sprawie a nie tych dziadków.Przykro mi bardzo ale musisz złożyć
      wniosek w sadzie w mieście gdzie miałaś ostatni meldunek.
      • kasioonia75 Re: jak to jest z alimentami w DE zasadzonymi w 05.01.10, 19:35
        wlasnie tam bylam i odeslali mnie ,poniewaz zadna ze stron nie mieszka w tym miescie.Czyli wyglada na to ze czeka mnie wycieczka do pl , no ale coz moze sie jednak oplaci smile
        dzieki
        • nana_c Re: jak to jest z alimentami w DE zasadzonymi w 07.01.10, 11:56
          Faktem jest tez, ze skoro wyszlas za maz, nie jestes juz samotna matka, a wiec
          Vorschuss, czyli alimenty z Jugendamtu, nie naleza ci sie.
          • kasioonia75 Re: jak to jest z alimentami w DE zasadzonymi w 07.01.10, 23:16
            i wlasnie ten fakt uwazam za chory ,bo co ma moje ponowne wyjscie za maz do alimentow na moja corke ,moj maz nie adoptowal jej bo nie ma takiej mozliwosci (dluga droga)wiec dlaczego ma ja utrzymywac.
            no coz jak widze nikt tutaj mi nie pomoze ,bo nikt w takiej sytuacji nie byl, a najbardziej interesowalaby mnie wlasnie rada takiej osoby.
            • nana_c Re: jak to jest z alimentami w DE zasadzonymi w 09.01.10, 22:31
              kasioonia75 napisała:

              > i wlasnie ten fakt uwazam za chory ,bo co ma moje ponowne wyjscie za maz do ali
              > mentow na moja corke ,moj maz nie adoptowal jej bo nie ma takiej mozliwosci (dl
              > uga droga)wiec dlaczego ma ja utrzymywac.
              > no coz jak widze nikt tutaj mi nie pomoze ,bo nikt w takiej sytuacji nie byl, a
              > najbardziej interesowalaby mnie wlasnie rada takiej osoby.

              Wlasnie o to chodzi, ze zasilek alimentacyjny to nie sa alimenty- te naleza ci
              sie caly czas od ojca dziecka.

              Sama bylam w takiej sytuacji, i wiem, o czym pisze, niestety.

              Z cwiczen praktycznych wink polecam zdanie sie na wlasne dochody, a przestanie
              liczenia fikcyjnych pieniedzy. Niestety tez doswiadczenie zyciowe.
              • kasioonia75 Re: jak to jest z alimentami w DE zasadzonymi w 16.01.10, 00:09
                i chyba dla swietego spokoju (sprawa w sadzie , wyjazd na nia , koszty z tym zwiazane i stres wynikajacy ze spotkania z ludzmi z ktorymi nie spotkalabym sie nigdy dobrowolnie )zostawie to tak jak jest.Od tylu lat dajemy rade , wiec damy i teraz , zreszta nie chodzi tak naprawde tylko o kase, tylko o to ze dlaczego dziecko ktore nosi nazwisko biologicznego ojca(z czego jest bardzo niezadowolone w obecnej sytuacji)nie ma korzystac z prawa,ktore zobowiazuje tego ojca na finansowa pomoc w rozwoju tego dziecka.
                Temat rzeka .....ile nas tyle punktow widzenia ...gdybania i porad, zadnych konkretowsmile
                • kasioonia75 Re: jak to jest z alimentami w DE zasadzonymi w 16.01.10, 00:10
                  aha i juz teraz wiem co mowic jak zadzwoni "babcia ,dziadek lub tatus"...............POMYLKA!!!!!!!smile
Pełna wersja