jagienka.harrison
05.02.04, 13:01
Kochane eMamy
A ja znów mam problem...przepraszam...
Zdecydowałam się ambitnie że zacznę studia od października. Tak przynajmniej
mi się wydaje

jestem tylko po maturze (prawie już 5 lat o Boże to tak
długo?!!!). Chcę zdobyć jakieś kwalifikacje, nie chcę być zawsze zdana na
męża, w końcu jestem młoda, piękna

to spróbuję. Dominik już będzie wtedy
miał prawie 2 lata.
Wcozraj udałam się tu do tutejszego collegu po radę od Student Advisor. W
sumie wyszło mi, że będzie mi trudniej się dostać na uniwersytet niż do
collegu i wyselekcjonowałam 4 różne i patrzę po ich prospektach i... nie
wiem co mam robić (jak zwykle). Powiem szczerze że nie mam specjalnie
jakichś zainteresowań, jeszcze jak byłam w szkole to jedynymi
moimi 'konikami' to były języki ( w tym polski, zawsze miałam bardzo dobre
oceny z wypracowań) i tyle. I teraz szczerze mówiąc mam kłopot - na co się
zdecydować? Na razie jedyne co do mnie przemawia ( atak naprawdę to nie ma
ąz takiego dużego wyboru tutaj!)to media, business management, ew. european
studies lub fashion. Ale na media tyle osób idzie na studia, tyle osób szuka
pracy... czy warto? Z drugiej strony chciałabym pisać i interesuje mnie TV,
radio, gazety itp. Jeśli biznes to można po tym robić tyle rzeczy, ale to
troszkę nudne chyba?
Wiem że mam jeszcze dużo czasu, ale z tą przeprowadzką itp to czas szybko
przeleci i trzeba się już niedługo zapisywać, tymbardziej że od maja do
Anglii możliwe że dużo studentów napłynie (zwłaszcza Cyganów hehe).
Idę jeszcze na spotkanie z Careers Advisor, ale chciałabym najpierw
wyselekcjonować coś żeby znowu nie pójść i odpowiadać na pytania "nie wiem".
Może macie jakieś rady? Studiowałyście coś? Znacie kogoś np po mediach kto
ma kłopoty ze znalezieniem pracy?...
A w ogóle to trzymajcie kciuki, dzisiaj biorę Dominika na MMR a w sobotę mam
urodzinki i mąż mnie bierze (!) do restauracji (hehe hinduskiej).
Z pozdrowieniami
Jagienka & Dominik (29.11.02)styczniowe zdjęcia:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=10302262