Kanadyjski urodzinki

06.02.04, 02:48
Mam maly problem , moja mala obchodzic bedzie za miesiac urodziny ,
pierwsze , normalnie bylaby wielka feta ale tu w Kanadzie prawie nikogo nie
znamy .Stwierdzilismy wiec ze nic robic nie bedziemy tylko tak kameralnie :
my i mala. Tymczasem ostatnio w czasie rozmowy ze znajomymi ktorzy dzieci
maja i z ktorymi znamy sie dluzej ( amerykanie ) wyszla sprawa ze juz za
miesiac urodziny czyli wielka feta , dostalam adres do cukierni itd . Nie
wyobrazaja sobie ze mozemy tego nie swietowac , glupio nam bylo i urodziny
robimy . Nie mam pojecia jak to tu wyglada , tylko tort czy obiad ? W Polsce
to by bylo przyjecie a tu juz wielokrotnie spotkalam sie ze stwierdzeniem ze
przesadzam z iloscia . Jak wy to organizowalyscie ?. Bedzie okolo piecioro
dzieci w wieku od pieciu miesiecy do 8 lat i szescioro doroslych . Robic
dekoracje ? Nadal czuje sie tu obco i naprawde nie wiem jak do tego podejsc.
Pozdrowienia
    • aga_rn Re: Kanadyjski urodzinki 06.02.04, 04:00
      Renata, spoko, nie stresuj sie za bardzo smile Przede wszsytkim dla dzieci:
      odwiedz "sklep za dolara" (ja bardzo lubie Dolarama, jest m.in. w Newmarket) i
      kup bajerki imprezowe dla dzieciarni (kapelusiki, gwizdki, balony, "urodzinowe"
      talerzyki papierowe itp.)-jest osobna sekcja z duperelkami urodzinowymi.
      Jest zwyczaj ze dla dzieci zaproszonych na impreze urodzinowa rowniez
      przyszykowuje sie drobne upominki (loot bags) - i tu tez pole do popisu w
      sklepie za dolara (drobne zabawki, swiecidelka dla dziewczynek, smieszne
      dlugopisy, slodycze, itd).
      Jezeli urzadza sie przyjecie tylko dla dzieci, to na zaproszeniu podaje sie
      godziny (party trwa od - do- )czyli wiadomo kiedy rodzice maja sie zjawic aby
      dzieci odebrac (z reguly 2-3 godziny). Tyle ze chyba w Twoim przypadku to
      nieistotne bo robisz przyjecie dla doroslych z dziecmi.
      Tort raczej tak, no bo dmuchanie swieczek i "Happy Birthday" obowiazkowo musi
      byc odspiewane. Rowniez uroczyscie otwiera sie prezenty przy wszystkich
      obecnych, nie szczedzac zachwytow wink
      Menu - nie widze tutaj takiego obiadu przy stole, raczej "finger food" i bufet
      (salatki, jarzynki/chipsy/chleb z dipem). Ale nie ma chyba nic zlego jezeli
      chcialabys zrobic formalny obiad. Tylko czy warto sie meczyc? Z reguly
      urodziny dzieci sa bardziej na luzie. Nie warto sie stresowac i siedziec w
      kuchni do rana.
      Dekoracje - balony, napis "happy birthday" - tez do dostania w sklepie za
      dolara.
      Tyle mi przyszlo na razie do glowy, pewnie inne dziewczyny dopisza to czego ja
      akurat nie pamietalam.
      Pozdrowienia,
      AgaRN
      • ma.pi Re: Kanadyjski urodzinki 06.02.04, 15:46
        Podpisuje sie pod Aga_RN.

        My pierwsze i drugie urodziny dla dzieci robilismy tylko we wlasnym gronie.
        Doszlismy do wniosku, ze dzieci sa za male i tak z tego nic nie rozumieja.

        Dla doroslych gosci przygotuj salatke, ciasteczka i pare innych "przegryzek".
        Podejzewam, ze zdziwili by sie lekko jakbys przygotowala obiad.

        Skup sie na dzieciach, przygotuj jakies zabawy i gry coby towarzystwo sie nie
        nudzilo. Party urodzinowe sa przedewszystkim dla dzieci i rodzice nawet jak
        zostaja z nimi to nie oczekuja, ze ktos sie bedzie zajmowal nimi. Zaproponuj
        kawe i zimne napoje, wskarz gdzie sa przekaski i zachec do samoobsugi. A sama
        zajmij sie dziecmi.

        Milej zabawy.

        Pozdr.
        • rpg-1 Re: Kanadyjski urodzinki 06.02.04, 18:43
          O rany , zmiast sie nie stresowac to po przeczytaniu tego mam
          dreszcze :0 .Gry i zabawy , hymmmm, ja jestem na etapie podawania grzechotek
          i klockow , ewentualnie pokazywania obrazkow . Te dzieciaki sa anglojezyczne
          i ....seplenia ( 2i4 lata )wiec w sumie w ogole i ch nie rozumie .Jedna ma 8
          lat i ona chyba nie rozumie mnie haha choc sie stara odkad uslyszala ze jestem
          weterynarzem a to jej marzenie . Dobrze ze choc rodzicow troche rozumiem smile.
          Nigdy mie bylam na takiej imprezie , w Polsce takie party jest przecierz
          dla ...rodzicow czyli wszystko kreci sie dookola jedzenia.Bardzo podoba mi
          sie pomysl salatek i przekasek bo jestem w tym dobra , to mie
          uspokoilo .Zdziwil mnie pomysl prezetow dla gosci , cos chyba slyszalam ale
          nie pomyslalabym o tym wiec dzieki , cos wymysle. Jesli jeszcze cos wam
          przyjdzie do glowy to piszcie prosze.Jednak co kraj to obyczaj . Ostatnio
          bylismy z wizyta u tych znajomych , taki objad i oficjalne przedstawienie
          najmlodszej pociechy , bylo oczywista dla nas ze trzeba cos tym dzieciom
          kupic .Przyjechalismy z prezetami ,dzieci zachwycone choc zdzziwione a rodzice
          nie bardzo. Powiedzieli nam ze to mile ale nie chca zeby tak bylo jeszcze
          raz , nie ma takigo zwyczaju itd. Jak Bylam jesze w Polsce to normalne bylo ze
          jak do kogos szlam czy ktos do nas po przerwie lub z jakies okazji to z
          prezetem . Tu podobno nie . Pozdrawiam
          • aga_rn Re: Kanadyjski urodzinki 06.02.04, 18:57
            Kurcze, gry i zabawy, ja jestem w te klocki do niczego, nie wiem co poradzic.
            Moze ma.pi cos wiecej na ten temat wie. Co do "seplenienia" to Cie doskonale
            rozumiem wink
            Te prezenty dla dzieci to maja byc naprawde drobiazgi, moja corka przychodzila
            np. z zestawem "bizuterii" - czyli jakies plastikowe naszyjniki lub zestawy do
            wlosow (gumki, spinki), kolorowe olowki i gumki, albo np. wesola ramka na
            zdjecie. Ja kiedys kupilam dzieciakom rozne figurki swiateczne (mikolaje,
            balwanki) bo moja corka ma urodziny tydzien przed Bozym Narodzeniem wiec bylo
            na czasie.
            Te prezenciki powkladaj w woreczki i daj dzieciakom pod koniec imprezy,
            ewentualnie po rozpakowaniu prezentow.
            Bufet z salatkami, itp. bedzie bardzo na miejscu, nikt sie nie zdziwi, nawet
            jak bedziesz serwowac na papierowych talerzach smile, a w ogole Kanadyjczycy lubia
            tzw. pot luck, imprezy gdzie kazdy gosc przynosi cos do jedzenia, i to wtedy
            tez tak wyglada - na stojaco, z bufetem. To tylko tak na marginesie.
            Pozdrowka,
            AgaRN
    • daisy123 Re: Kanadyjski urodzinki 08.02.04, 23:07
      Co prawda nie pisze z Kanady, ale z Wloch i moze i moje dwa zdania na cos ci
      sie przydadza. Zadbaj o tlo muzyczne - dzieci uwielbiaja tanczyc i mozna je
      choc przez troche tym zajac. Moze mamy z Kanady podadza ci tytul CD z
      piosenkami hitami dla dzieci (przyda ci sie na nastepne urodziny i na nastepne
      tez). Z zabawami to tez u mnie krucho, ale jedna moge Ci opisac: do balonikòw
      przed nadmuchaniem wlòz karteczki z napisanymi "zadaniami" do wykonania np.
      zaspiewaj piosenke itd. "Zadania" musza byc dostosowane do wieku, wiec dla tych
      najmniejszych dzieciakòw moze byc i typu"powiedz mamie, ze ja kochasz" itp.
      Baloniki nadmuchajcie przed impreza i pòzniej po kolei po jednym rzucajcie
      wsròd dzieci. Po zlapaniu balonika dziecko musi sie postarac, aby balonik pekl
      (czasami te najmlodsze sa najsprytniejsze, gdy musza sie o to postarac). Po
      wypadnieciu "zadania" i po jego wykonaniu koniecznie trzeba dac nagrode (moze
      to byc np. lizak czy czekoladka). Pamietaj o dodatkowych nagrodach pocieszenia,
      bo moze byc i tak ze ktòres z dzieci zadnego balonika nie zlapalo i nie mialo
      okazji do odebrania nagrody.
      Milej zabawy i napisz koniecznie jak Wam poszlo.
      P.S. Za tydzien ide na impreze do 5-latki, ale bedzie zaproszona osoba
      organizujaca zabawy, wiec troche inaczej takie imprezy wygladaja. Jesli
      podpatrze chociaz jakas zabawe do "sprzedania" to ci opisze.
      • ma.pi Re: Kanadyjski urodzinki 09.02.04, 15:05
        Muzyke (CD, kasety) mozesz np. kupic w "Toy'R'Us". Widzialam tam fajne plyty
        wydane (chyba raczej firmowane) przez "Fisher Price". Muzyka akurat dla
        maluchow.
        Zabawy???
        Przygotuj duzo szrego papieru (takiego do pakowania). Rozloz na podlodze,
        dzieci sie maja polozyc na nim i ktos je obrysuje. Potem trzeba pomoc im to
        wyciac i dac mazaki zeby "wykonczyly" swoja podobizne. Albo farby do malowania
        palcami i duzo papieru.

        Z takimi maluchami, to mozna spiewac te rozne angielskie piosenki w ktorych cos
        sie tam pokazuje typu "If you happy...". Mother Goose sie klania. Ale to pewnie
        musialabys poprosic o pomoc ktoras mame, albo ta 8-smio latka bedzie swietna
        pomocnica.

        Jakis pileczki do turlania z jednego miejsca do drugiego. Rzucanie koleczkami
        aby trafic na patyk.

        "Chodzi lisek kolo drogi" i "Stary niedzwiedz mocno spi" to pewnie odpadaja, bo
        to dla dzieci polskojezycznych.

        Tych zabaw nie musi byc duzo, 2-3 wystarcza. Bo jak dasz dzieciom za duzo czasu
        to Ci chalupe rozniosa (znam to z autopsji). Urodziny w domu zrobilam tylko
        raz, teraz robie w McDonaldzie lub innym miejscu gdzie jest play-graund.
Pełna wersja