Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo.....

08.02.04, 22:16
Uwielbiam kolory, kocham gdy wokol mnie jest kolorowo, a przede wszyskim
niesamowicie lubie gdy moja Olivka jest kolorowa tzn jednego dnia na
czerwono, drugiego na zielono, zolto, niebiesko, kremowo itd. Kupuje jej
ciuszki we wszystkich kolorach teczy i ubieram ja tak bo mi sie podoba.
Tylko zloszcze sie, naprawde sie zloszcze gdy np ktos mnie zaczepia i
mowi "Och jaki piekny chlopczyk" tylko dlatego, ze ubralam ja dzisiaj w
czerwone ogrodniczki... Kto wymyslil ten podzial? Nie zgadzam sie z nim.
Moja dziewczynka slicznie wyglada ubrana na niebiesko. Meczy mnie ciagle
tlumaczenie, ze nie jest chlopcem.
Wiem, ze powinnam sie nie przejmowac i ubierac ja po swojemu, ale dumna ze
swej coreczki mama po prostu buntuje sie we mnie, gdy ktos nazywa ja
chlopcem.
Ciekawe jak wy ubieracie wasze dzieci? Czy trzymacie sie sztywnego kanonu?
Dorota
    • izabela78 Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 08.02.04, 22:28
      Ja tez mam dziewczynke i powiem Ci, ze ubieram ja w rzeczy w roznych
      kolorach.I mala najlepiej wyglada we fioletowym lub niebieskim. Nie wiem skad
      jestes , ale w usa sie przyjelo ze dziewczynki musza byc ubierane na rozowo a
      chlopcy na niebiesko. Ja i tak robie wedlug swoich upodoban.
      • dorota1974kr Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 08.02.04, 22:51
        Mieszkam w Anglii, i tu jest to samo. Nie zlosci Cie jesli nazywaja twoja
        dziewczynke chlopcem? Bo mnie to czasami denerwuje i najchetniej oficjalnie
        zmienilabym ten zwyczaj.
        Pozdrawiam
        Dorota
        • izabela78 Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 09.02.04, 20:33
          Tak zloszcze sie , ale nic na to nie poradzimy.
      • mrufkaa Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 08.02.04, 22:52
        hihi, mam tak samosmile
        najbardziej lubie Julke w niebieskim. Tez slucham i slucham jaki to sliczny
        chlopiec...
        A powala mnie, gdy slysze to samo, kiedy mala siedzi w wozku w bezowej
        kurteczce z misiem i cekinamii w czapeczce z uszami i ogonkiem myszki...
        Zacieli sie czy co?
        Pysio ma pyzate i jak na moj gust bardzo dziewuszanskiesmile zreszta na dole jest
        link...
    • alltid_ung Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 08.02.04, 23:01
      W Szwecji ubrac dziewczynke na niebiesko to nie problem.....ale chlopca na
      rozowo to ci dopiero smile)))) Nigdy nie zapomne jak zalozylam mojemu synkowi
      czapeczke z rozowymi paskami......to byl ubaw .....

      @--------------------@------------------@-----------------@-----------------@
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5989627&a=10207476
      www.fampersson.k-webb.nu
    • lillap Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 08.02.04, 23:40
      Hmm ja mam synka, ale jak laze po miejscowych sklepach (UK) z ubrankami dla
      dzieci, to naprawde musze przyznac jest zatrzesienie rozowych ubran dla
      dziewczynek. Synek ma ubranka w roznych kolorach, nie ma nic rozowego, bo tego
      koloru bardzo nie lubie. Nawet jakbym miala corke tez nie nosilaby nic
      rozowego!
      Tylko ciekawe gdziebym te ubranka kupowala, bo tu ciezko znalezc cos nie
      rozowego hihihi..
      Pozdr
      Lila i jas
      PS. Dorotko wyslalam Ci maila, mam nadzieje ze dotarl.
      • sugar_mama_danielcia Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 09.02.04, 09:05
        A mi sie zdarza miec dziewczynke smile Ha uwazam, ze wybor ciuszkow dla chlopcow
        jest tragiczny. Zwlaszcza jesli chodzi o kolory. Zielone, niebieskie, brazowe i
        basta. To prawda - slicznie mu w niebieskim (przez te oczka i jasne wloski),
        ale ma tez duzo czerwonych, fioletowych i liliowych ciuszkow. Nie wygladaja one
        dziewczeco (paski, kropki, czasem gladkie), ale tak tak pochadza z polek 'baby
        girl'. NIe rozumiem na przyklad dlaczego nie produkuje sie ciuszkow w kolorze
        lila czy fioletowym dla chlopcow. No wiec radzic sobie jakos musimy i efekt
        taki, ze mam mala Danielle zamiast Danielcia winkAle jak mu slicznie w tych
        lilach smile))!!!!!!!!!!!!


        POdzrwaiam
        Sugar
    • kama_mama_bartosza Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 09.02.04, 09:56
      W Polsce tez niestety prawie wszyscy oceniają dziecko po kolorze ubarnka ,
      rózowy - dla dziewczynki , niebieski dla chłopca .
      Ja ubieram swojego synka we wszsytkie kolory - jedynie omijam rózowy ale to
      dlatego że tata Bartka nie przezyłby różowego smile hihihihi
      • catalinka Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 09.02.04, 23:12
        A mnie ubierano głównie na niebiesko. Teraz mam 39 lat, więc wtedy mama była
        bardzo "odważna". Pozdrawiam
        Kasia
    • poleczka2 Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 09.02.04, 21:35
      Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że w UK można kupić ubranka dla chłopców
      tylko w jednej gamie kolorów. Ja kupuję dużo z francuskiego katalogu Vertbaudet
      gdzie np kupiłam latem piękny komplecik spodni czerwonych i żółtego sweterka. W
      tym katalogu szczególnie jest dużo różnokolorowych ubranek ale nawet w innych
      sklepach aż roi się od innych kolorów.
    • edytkus Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 10.02.04, 03:50
      Mnie strasznie denerwowalo gdy w sklepach dla niemowlecia byly tylko ubranka
      niebieskie lub rozowe. Kiedys Alexandra miala na sobie sliczny niebieski
      komplecik haftowany w kwiatki i spinke we wlosach a mimo to byla "takim
      slicznym chlopcem" :{ Teraz przewaznie nosi fiolety poniewaz w ciemnych
      kolorach nie wyglada zbyt dobrze a oprocz pasteli nie ma wielkeigo wyboru. Gdy
      chcialam kupic jej na zime bezowy sweter za kazdym razem okazywalo sie ze
      takowy ma typowo chlopiecy wzor (np. samochod strazacki). Ale najbardziej bylam
      wsciekla gdy kupowalismy posciel do lozeczka. Pech chcial ze wzielismy ze soba
      moja tesciowa i na kilkadziesiat kompletow poscieli w sklepie jej odpowiadaly
      tylko trzy: cukierkowy w motylki i caly fioletowy. Byly wstretne! Mnie podobay
      sie np. komplety z arka Noego albo w misie w dosc ciemnych kolorach: lodka na
      poscieli? przeciez to dla chlopca, ee kto to slyszal takie ponure kolory dla
      dziewczynki kupowac, przeciez to dla chlopca .Nawet posciel ktora w koncu
      zezloszcozny maz wrzucil do wozka jej nie odpowiadala poniewaz miala... zolte
      przescieradlo i m.in. niebieskie gwiazdki (motyw glowny: owieczki i wozek dla
      lalek).
      Ale jak widze dla starszych dzieci juz nie ma ograniczen kolorystycznych smile
    • farpakon Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 10.02.04, 09:44
      dziewczyny, nie zloscie sie. mysle, ze czasem na prawde trudno odgadnac plec
      dziecka, a ludzie chca byc mili i cos zagadac. mnie tez pare razy zdarzylo sie
      palnac gafe i bylo mi glupio. czasem probuje "dyplomatycznie" najpierw zapytac
      o imie, ale to czesto niczego nie wyjasnia, a nawet komplikuje sprawe, hehe. ja
      tez ostatnio na basenie uslyszalam jaka piekna mam dziewczynke, choc wydaje mi
      sie, ze akurat moj jeremy wyglada na 100% faceta. no, ale coz...
      tez do konca nie zgadzam sie tymi podzialami.
      pozdrawiam.
      • miriam21 Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 10.02.04, 11:36
        No wlasnie, Miriam tez jest czesto uwazana za chlopca. I tez sie dziwie, bo to
        przeciez dziewczynska buzka. A moze to przez nas wozek... ma taki bardzo
        sportowy wyglad. Sama juz nie wiem co wymyslec...

        Kolory nosi prawie wszystkie, ale najczesciej niebieski - jest jej w nim
        najladniej. Ubieram ja przewaznie w H&M, czesto po stronie chlopiecej.

        pozdrawiam
        Ania
        • dorota1974kr Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 10.02.04, 21:38
          Zgadzam sie z Toba, H&M ma ladne i ciekawe ciuszki dla bobasow. Tez tam czesto
          zagladam i tez czasto na dzial dla chlopcow.
    • jgrze Re: Chlopczyk na niebiesko, dziewczynka na rozowo 10.02.04, 13:36
      Też tak mam. Zwłaszcza, że moja mała ma trochę ciuchów po braciszku. I
      granatowy wózek. Ładnie jej też w różowym, ale bez przesady, nie można dziecka
      tylko na rózowo ubierać. Zreszta zanim mała się urodziła, na widok różowych
      ciuszkó dla dziewcznek zgrzytałam zębami. Przyznam, że trochę mi się
      odmieniło - niektóre są naprawdę ładne. Ale fakt, że tu (UK) różowych ciuszków
      dla dziewczynek zatrzęsienie w tym sezonie. Jakiś czas temu więcej było
      fioletów i lila, a teraz..sad.

      A co do pomyłek, to poprostu mówię, że to dziewczynka. W końcu po niemowlaku
      nie widać, chociaż nam się wydaje, że nasz dzidziuś ma taką dziewczęcą/
      chłopięcą buźkę...

      A synek miał różowy dresik...i bardzo ładnie mu w nim było. I masę różowych
      śpiochów. Miał w ogóle dużo fajnych ciuchów w różnych nietypowych kolorach, bo
      babcia prowadziła sklep z używaną odzieżą i różne cudeńka nam przysyłała.
      Naprawdę, niektóe są nie do zdarcia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja