Czy sa jakies mamy z Chicago lub okolic?

08.02.04, 22:25
Jestem mama 2 letniej dziewczynki i szukam mam ktore mieszkaja w CHicago lub
okolicach.MOze jest ktos kto by chcial czasami porozmawiac o dzieciach
ktore wychowuje sie w Stanach. Moja coreczka malo mowi jak na swoj wiek i
niektorzy mowia ze jest to zwiazane z tym , ze w domu mowi sie do niej po
polsku a wszedzie indziej po angielsku.Co o tym myslicie?
    • amj02 Re: Czy sa jakies mamy z Chicago lub okolic? 09.02.04, 16:57
      My mieszkamy w okolicach Chicago. Moje dziewczynki wlasnie skonczyly 5 lat.
      Mialam tak sama sytuacje. Praktycznie nie mowily do 3 lat , jedynie pojedyncze
      slowa i to nie zawiele.W wieku 2 lat mialy zrobiona ewaluacje i zalecenie
      speech therapy.Jak skonczyly 3 latka wyslalm je do szkoly.W szkole jest
      specjalny program dla dzieci z roznymi opznieniami (dzieci musza miec
      ukonczony 3 rok zycia)i moga przebywac w tym programie nawet do 6 roku zycia.
      POlecam Ci zapytac sie swojego pediatry. On/ona powinni cie skierowac gdzie
      mozesz zrobic ewaluacje dziecka.
      Gosia
      Ps. jesli chcesz porozmawiac to moj #gg1462254
      • izabela78 Re: Czy sa jakies mamy z Chicago lub okolic? 09.02.04, 21:17
        Bardzo dziekuje Ci za porade. Wpisalam Cie do gg a oto moj numer gdybys
        chciala ze mna pogadac #7921957.
    • ewagrant Re: Czy sa jakies mamy z Chicago lub okolic? 09.02.04, 19:02
      Hej Iza

      Mieszkam w Palatine. Mam 2 letniego syna. Mam ten sam problem. Jak masz ochote
      pisz na email gazety
      ewagrant@gazeta.pl
      • ma.pi Re: Czy sa jakies mamy z Chicago lub okolic? 09.02.04, 19:10
        Ja w sumie nie z Chicago, ale tez mam co wychowuje dzieci w angielskojezycznym
        kraju. Tak samo jak u Was w domu tylko po polsku, na zewnatrz dzieci stykaja
        sie z angielskim. Moj starszy syn wczesnie zaczal mowic. Mlodszy do 2,5 lat
        prawie wogule, a pozniej to jak sie rozpedzil to my marzymy o chwili spokoju. W
        wiekszosci mowi po polsku, ale i po angielsku tez juz zaczyna.
        Znam przyklad dziewczynki chowanej w rodzinie angielskojezycznej, ktora ma 3
        latka i nic nie mowi.

        Kazde dziecko rozwija sie inaczej.
        A czy wasze dzieci rozumieja co do nich mowicie i probuja sie po swojemu
        komunikowac? Jezeli tak to nie ma powodow do obaw. Pewnego dnia zaczna palac.

        Pozdr.
        • amj02 Re: Czy sa jakies mamy z Chicago lub okolic? 09.02.04, 19:33
          Haha masz racje. My teraz marzymy o chwili spokoju , ciszy. Moj maz zawsze
          mowil a kiedy one zaczna wreszcie mowic,teraz buziaki im sie nie zamykaja.
          Mowia obydwoma jezykami uzywajac wlasciwego jezyka w zaleznosci od sytuacji w
          jakiej sie znajduja. Czasami jeszcze mieszaja obydwa jezyki ale podobno w
          szkole im sie to nie zadaza. Miedzy soba jednak wola mowic po angielsku.
          Bardzo polecam speech therapy. Jest to nie tylko nauka jezyka dla dziecka.
          Gosia
Pełna wersja