jak sie zyje mamom w rugby uk ?

29.01.10, 17:22
Obecnie jestem mamą 5-miesięcznego synka. Za 3 m-ce szykuje nam się wyjazd
właśnie do Rugby. Jestem ciekawa jak się żyje w tym mieście? Mam wiele obaw i
pytań związanych z wyjazdem, choćby najprostsze dotyczących karmienia
niemowląt. Czy mogę liczyć, że zakupię w sklepach gotowe dania, deserki, mleka
modyfikowane np. Bebiko lub jego odpowiednika?
    • monikamurray Re: jak sie zyje mamom w rugby uk ? 30.01.10, 03:05
      Rugby to wlasciwie bardziej misteczko niz miasto...Mysle, ze tak jak
      w wiekszosci miejsc poziom zycia zalezy od poziomu zarobkowsmile

      Co do codziennych potrzeb, to mozna tu kupic prawie wszystko, jezeli
      chodzi o podstawowe rzeczy...Na bardziej wyrafinowane zakupy mozna
      zawsze pojechac do pobliskiego Coventry, Leicester, Lemington Spa
      albo Birminghamsmile

      Dobra strona Rugby sa szkoly...ale na myslenie o edukacji dla
      dziecka masz jeszcze troche czasu...

      Serdecznie pozdrawiam
    • m.szymczyka Re: jak sie zyje mamom w rugby uk ? 01.02.10, 10:47
      Moniko dziękuję za wskazówki. Pozdrawiam!
      • aga1_o Re: jak sie zyje mamom w rugby uk ? 03.02.10, 14:04
        Hej ja mieszkam w Rugby juz prawie 5 lat smile Jak przyjechalismy
        tutaj to moj synek mial 5 miesiecy, teraz w styczniu skonczyl 4
        latka. Moj synek chodzi do nursery na 2.5 godz. dziennie a od
        wrzesnia idzie do szkoly. Nie bede sie rozpisywac ale jakbys chciala
        jakies konkretniejsze informacje zw. z dziecmi i innymi rzeczami w
        Rugby to daj znac. Poczty gazetowej raczej nie sprawdzam ale jezeli
        bys chciala to napisz mi na poczte i daj znac tutaj to na pewno
        przeczytam i odpisze.

        Generalnie w sklepach moim zdaniem wszystko dla dziecka znajdziesz.
        Nie wiem czy przenosisz sie z innego miasta w Uk czy jedziesz z
        Polski. Jezeli Ci zalezy na konkretnym mleku tym samym co w Polsce
        to tego samego nie bedzie ale sa odpowiedniki. Sloiczki, soczki tez
        dostaniesz to nie problem. Chyba jedyne czego nie ma to takie
        herbatki granulowane jak sie dzieciom w Polsce daje tutaj tego nie
        ma ale kiedys chyba widzialem te herbatki w polskim sklepie, tylko
        oczywisice nie taki wybor jak w Polsce. Jezeli Ci na konkretnej
        zalezy to lepiej ja przywiez. Pozostale rzeczy nie ma problemu.Sa w
        Rugby chyba 2 polskiei sklepy ale jest tez wiele produktow polskich
        juz w angileskich supermarketach.

        Ja robie zakupy w jednym z 3 supermarketow: Tesco (mam najblizej i
        jest troche polskich rzeczy tez), Asda (w centrum i jest sporo
        polskich produktow, wiecej niz w Tesco), Sainsburys (na drugim koncu
        miasta wiec rzadko tam jestem i z tego co pamietam chyba nie ma
        polskich produktow tam ale jest duzy wybor np. sloiczkow dla dzieci
        innych niz w Tesco wiec kiedys dla urozmaicenia tam jezdzilam).

        W Rugby jak dla mnie mieszka sie bardzo dobrze, wiele osob by
        powiedzialo ze nudno smile ale my jak przyjechalismy z malym dzieckiem
        to akrakcji nie potrzebujemy smile Jest dosyc ladny maly park w
        centrum, sa inne miejsca dla dzieci typu takie centra z kulkami,
        slizgawkami itp. jezeli nie pracujesz to tak jak wszedzie na pewno
        najdziesz w swojej okolicy playgroups gdzie fajnie jest chodzic z
        dzieckiem. Duzo by pisac jezeli masz jakies pytania daj znac chetnie
        odpowiem.
        Ja pracuje od poczatku tutaj wiec moj Pawelek mial i ma nadal nianie
        (childminder) wiec tez troche jestem w tych tematach obeznana smile.

        Pozdrowienia
        Aga
        • m.szymczyka Re: jak sie zyje mamom w rugby uk ? 05.02.10, 13:17
          Cześć Agnieszka! Śliczne dzięki za wiadomość. Napisałam ci maila, bo mam jeszcze
          parę pytań smile
          pozdrawiam serdecznie, Magda.
          • joannaw24 Re: jak sie zyje mamom w rugby uk ? 14.02.10, 19:06
            Witam.
            Ja razem z mężem i 15-miesięczną córeczką mieszkamy w Rugby od 3 miesięcy. O
            miejscowości nie mogę jeszcze zbyt wiele powiedzieć, jeśli Ty lub partner
            będziecie mieć tu stałą pracę, to z pewnością nie będzie Wam tu źle.
            U nas z praca jest ciężko... Ja nie pracuje, męża wysyłają z agencji średnio 3
            razy w tygodniu - to zdecydowanie za mało... Na opłacenie rachunków nawet mąż
            nie zarabia... Może słyszała któraś z Was o jakimś wolnym miejscu pracy?? Ja jak
            i mąż moglibyśmy pracować gdziekolwiek. Magazyny, sprzątanie, opieka nad
            dzieckiem... Każdy dodatkowy pens się u nas liczy...
            Gdyby nie umowa o mieszkanie to pewnie byśmy stąd wyjechali, jednak w tej chwili
            nie mamy wyjścia - musimy zostać... Jeśli któraś z Was była by mi w stanie
            cokolwiek doradzić, będę bardzo wdzięczna.
            Pozdrawiam.
    • takajakwy witam, ja tez mieszkam w Rugby 01.10.10, 11:21
      i chcialam zaoferowac Wam stylizacje paznokci: przedluzanie plytki [aznokciowej metoda zelawa jak i akrylowa oraz nowosc na rynku shellac naklada sie go jak lakier do paznokci a nosi jak zel. pozostanie nie ruszony na plytce 14 dni i nie niszczy paznokci bo nie potrzeba ich przed nalozeniem pilowac. zapraszam chastetty@buziaczek.pl
Pełna wersja