amagdacz
05.03.10, 10:01
Mam pytanie do mam które to przechodziły albo wlasnie przechodzą. czy wam też
przedszkolanki każą mówić do dziecka po niemiecku???U nas wszystkie problemy
jakie sa zwalają na brak jezyka. aż dochodzo do takich śmiesznych sytuacji że
pani mi mówi po pierwszym dniu z emusze z nią zacząć rozmawiac po niemiecku bo
ona nic nie rozumie i to jest bardzo denerwujące i dal nich i dla niej. ze nie
chce skladac po sobie zabawek bo nie rozumie co do niej mówią.pani mówi do
mnie oczywiscie po niemiecku a w tym momencie podchodzi do mnie moja córka i
mówi po polsku. Tak mamo nie chciałam składac zabawek i nie będe!!!
Ja ogólnie jestem bardzo zadowolnona z tego przedszkola. Córka zrobiła się o
wiele grzeczniejsza odkad tam chodzi. to nasz ejedyne wyczekane dziecko i ja
sobie zdaje sprawe ze chcąc nie chcąc troche ją rozpieściliśmy i z tym
sprzataniem to w domu były i jeszcze są też problemy. Ale odkąd poszła do
przedszkola jest o wiele lepiej.Tylko wnerwia mnie to ze jak jest tylko jakiś
problem to zaraz zwalają to na brak jeżyka i zauwazyłam ze traktuja mnie jak
jakąś lekkomyślną matke która nie pomyslała o tym zeby dziecko nauczyć po
niemiecku zanim przyjdzie do pzredszkola i robie tym krzywde i dziecku i im bo
maja przez to wiećej roboty. a ja tymczasem dużo czytałam na temat
dwujęzyczności u specjalistów w tym temacie i wiem ze nie powinnam mówić do
dziecka po niemiecku że to mu nie tylko nie pomoze ale nawet moze spowolnić
ten proces. mialyscie tez takie doświadczenia???
bd.lilypie.com/Ewn1p2.png