Goraczka u dzieci-w USA ale nie tylko

22.02.04, 09:52
Kiedys, dawno, dawno temu, na starym eDziecku byla dyskusja na temat jak to w
USA podaje sie niemowlakom Prozac.
A dzis mam prosbe - zajrzyjcie tu:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=10852949&a=10880638
i napiszcie - czy faktycznie tak sie podaje profilaktycznie Relanium
(diazepam, w USA raczej znany pod nazwa Valium) u dzieci z goraczka ? Tzn.
chodzi mi o dzieci ktore nigdy nie mialy drgawek przy goraczce.
Ta informacja to dla mnie nowosc, podobnie jak inny watek na tym samym
podforum, o podawaniu przy goraczce Luminalu, aby na wszelki wypadek zapobiec
drgawek. Ja mam wrazenie ze akurat tutaj (no w moim przypadku Kanada) u
dzieci lekow na wszelki wypadek sie nie podaje, ale moze sie myle ...
A jak jest w innych krajach ?
Dzieki,
AgaRN
    • amj02 Re: Goraczka u dzieci-w USA ale nie tylko 22.02.04, 15:48
      Przez 5 lat sie z tym nie spotkalam. Zawsze przy b. wysokiej goraczce moi
      lekarze kazali podawac motrin . Czasami czesciej niz zlaeczna dawka co 8 godz.
      Gosia
    • edytkus Re: Goraczka u dzieci-w USA ale nie tylko 22.02.04, 20:13
      Nigdy nie slyszalam, Alexandra dotad miala niewysoka goraczke tylko raz i
      lekarz kazal podac jej Tylenol (od razu przeszlo). W ogole do lekarza zaleca
      sie dzwonic dopiero przy goraczce pow. 102oF i tylko jesli po dziecku widac ze
      jest chore poniewaz temperatura 36.6oC jest umowna i niektorzy moga miec
      ochylenia, a dziecko jeszcze do tego moze sie zgrzac podczas zabawy itp. Nasz
      pediatra jest bardzo ostrozny z podawaniem lekow (z tego co widze postepuje
      dokladnie jak pisza we wspolczesnej prasie dzieciecej). Za to przy ww 102
      stopniach moja szwagierka radzila wsadzic Alexandre do wanny z lodem, natomiast
      w ksiazce o drugim i trzecim roku pisza ze tak sie kiedys robilo ale dzisiaj
      jest NIEWSKAZANE.
      Podany w linku watek jest jakis dziwny, mam wrazenie ze dziewczyny na dobra
      sprawe same nie wiedza co robia i szukaja usprawiedliwienia na forum. Nie znam
      sie na lekach, ale dziwie sie ze podaja mocne srodki na zapas niejako zalecajac
      takie postepowanie kazdej matce, a dopiero gdzies tam potem pada wyjasnienie ze
      jedno dziecko ma problemy - co innego podawanie leku zapobiegawczego dziecku z
      predyspozycja do drgawek a co innego dziecku u ktorego goraczka objawia sie li
      i jedynie rozpalonym czolem. Moze w takich wypadkach w USA tez sie cos daje?
      • aga_rn Re: Goraczka u dzieci-w USA ale nie tylko 23.02.04, 03:33
        edytkus napisała:


        > z
        > predyspozycja do drgawek a co innego dziecku u ktorego goraczka objawia sie
        li
        > i jedynie rozpalonym czolem. Moze w takich wypadkach w USA tez sie cos daje?

        Na pewno inaczej wyglada to u dzieci ktore mialy w przeszlosci drgawki
        goraczkowe.
        Jednak z tego zdania w poscie do ktorego podalam link wynika ze niby w
        Stanach "faszeruje" sie dzieci z goraczka lekami typu Relanium (Valium). Nigdy
        w zyciu o tym nie slyszalam, zeby podawac ten lek niejako zapobiegawczo, z
        Valium ma do czynienia na codzien (w pracy), nie mozna go sobie ot tak sobie
        stosowac, przede wszystkim jest na recepte, no i u dziecka wazne jest
        dawkowanie do wagi ciala.
        Czytam forum od 2001 roku ale wciaz zdarza mi sie otworzyc paszcze ze
        zdziwienia ...
    • mama5plus Re: Goraczka u dzieci-w USA ale nie tylko 23.02.04, 12:16
      Nazwy owszem zanane mi sa....z Polski smile
      Nie wiem czy forma ta sama ale ludziska
      czesto przychodzili `na valium` na egzaminy surprised
      O luminalu tez czytalam. W jakiejs dyskusji
      na edziecku podniosly sie glosy oburzenia bo
      dziewczynie lekarz go przepisal dla dziecka na placzliwosc uncertain

      Natomiast mi dla dzieci nikt mi ich nie przepisywal.
      Co najwyzej calpol(paracetamol) albo nurofein na temperature.
      I to tez z zaleceniem by ostroznie.
      Od nikogo ze Stanow tez o takich zaleceniach nie slyszalam.

      • aniutek Re: Goraczka u dzieci-w USA ale nie tylko 23.02.04, 14:10
        wrecz odwrotnie, ja zauwazylam ,ze leki podaje sie kiedy sa konieczne, przy wysokiej temp (
        towarzyszacej zapaleniu ucha) moj synek dostawal tylko i wylacznie Tylenol a potrafil miec 104 F (
        przypuszczam ze to okolo 39C) po podaniu lekow temp znikala niemal odrazu. Kiedys mial taka
        wysoka goraczke w niedziele, ja w pracy, maz przestraszony pobiegl z nim na pogotowie, po
        dokladnych badaniach trwajacych kilka godzin- krew , mocz, obserwacja, lekarz podal niesmiertelny
        Tylenol i juz rozrabiajacego Lukasza poslal do domu (rodzicom wreczajac rachunek.....)
Pełna wersja