Jaki wózek braliście na pokład samolotu ?

22.02.04, 20:26
Witam,
nie chodzi mi o teorie, ale praktykę. Wiem, ze teoretycznie można wziąc
parasolkę. Ale wiem też, że często pozwalają wziąc inny wózek.
Ja mam trójkołowca niemieckiego, składa sie niezle, aż na trzy razy i po
zdjęciu bocznych kólek jest juz wogole niewielki. No ale zasadniczo nie
sklada sie jak parasolka, wiec nie wiem czy sie ktos nie przyczepi? I wazy
10kg.
Lecimy prawie 24h, z jedna przesiadka i jednym miedzylądowaniem. Nie chce
wiec oddawac wozka od razu jako bagaż, bo bedzie mi potrzebny na lotniskach.
Lecimy Warszawa-Londyn-Sydney liniami BritishAirway i Quantas - może ktoś z
nimi leciał na podobnej trasie?
pozdrawiam i prosze o rady
    • karollaa Re: Jaki wózek braliście na pokład samolotu ? 22.02.04, 22:52
      Aha,
      i jesli ktos odpisze, to prosze podawajcie jakimi liniami lecieliscie, czy
      wozek przezyl to wszystko itp.
      pozdrawiam
    • ewap_mama_alexa Re: Jaki wózek braliście na pokład samolotu ? 22.02.04, 23:28
      Latalam czesto z wozkiem, na ogol zwykla oarasolka, raz z trojkolowcem. Sprawa
      zasadnicza - nie zabieraj wozka na poklad, bo tam na ogol nie ma co z nim zrobic
      (przeciez nie wejdzie do pojemnika na bagaz). Przy odprawie zglos ze masz wozek
      i chcesz go uzywac az do wejscia do samolotu. Nie jest liczony jako bagaz,
      dostaniesz kwitek-zawieszke i oddajesz wozek przy samym wejsciu do samolotu. Tam
      tez go odbierasz wysiadajac. Rozmiary wtedy nie graja roli, skladasz (bez
      odkrecania kolek, tylko zablokuj co sie da) i wozek jest wstawiany do luku
      bagazowego.
      Co do potencjalnych zniszczen, coz moga sie zawsze zdarzyc. Nasz trojkolowiec
      troche ucierpial, cos tam plastikowego sie ulamalo, ale bez wiekszych
      konsekwencji. Jesli masz jakas duza torbe w ktora sie wozek miesci (moze byc
      grubszy plastik) moze warto ja zabrac, przynajmniej ryzyko ubrudzenie mniejsze.
      Sa tez specjalne torby podrozne na wozki i na foteliki, ja mam fotelikowa i
      bardzo sobie chwale, bo oprocz fotelika zawsze sie cos jeszcze zmiesci. No ale
      wtedy to juz jest regularny bagaz.
      Latam LOTem i roznymi amerykanskimi liniami. Moze zadzwon do BA i sprawdz jakie
      maja zwyczaje, ale to jest chyba standart.
      Udanej podrozy!

      Ewa
      • mrufkaa Re: Jaki wózek braliście na pokład samolotu ? 22.02.04, 23:58
        Potwierdzam, musisz po prostu zglosic, ze chcesz miec wozek przy srodladowaniu.
        Na poklad nikt go nie wezmie, ale nie jest tam przeciez wcale potrzebny. Sa
        niestety takie lotniska, na ktorych moze byc gorzej, np. w Londynie nie dostaje
        sie wozka przy wysiadaniu z samolotu, tylko z bagazem ( na specjalnym pasie dla
        niestardandowego bagazu). Nie wiem jak by to bylo, gdyby ktos tu srodlodowal,
        sadze, ze tez by wozka nie podstawili.... obled bezpieczenstwowysad
        Chyba kazdy woz\ek mozesz tak wlasnie nadac jako bagaz ( nie liczony do wagi) i
        dostac na zadanie, gdy srodladujesz. A przynajmniej w Locie tak jest, jesli
        kupujesz bilet dla dziecka do 2 lat.
        powodzenia
    • rpg-1 Re: Jaki wózek braliście na pokład samolotu ? 24.02.04, 18:09
      Latalam kilka razy z maluchem bez miejscowki, przy pierwszych lotach na stelazu
      mialam fotelik ale ostatnie 4 razy na stelazy mialam spacerowke 0 calocs
      weeelka ( wozek Mutsy - holenderski ), chcialam nawet zlozyc kolka ale mi
      odradzila obsluga. Nie zniszczyl sie . Lecialam LOTem, Lufthanza , NHL, I
      Kanadyjskimi , chyba tez B.E jak ty ale pewna nie jestem , w sumie 8 lotow z
      wozkiem , nigdy wozek nie byl traktowany jako bagaz podreczny , czyli na
      dziecko przyslugiwal mi jeszcze jeden bagaz podreczny mimo ze ze wzgladu na
      wiek (do 2 lat ) nie kupowalam miejscowki .W czasie przesiadki czekal na mnie
      przy wyjsciu lub na zewnatrz .Bez problemow .
Pełna wersja