........MAMY Z BELGII !!!!!

08.03.04, 12:54
WITAM!!!

Chciałam się zapytać: Jak się żyje w Belgii? Jak jest z pracą? Ile kosztuje
zaspokojenie podstawowych potrzeb: jedzenie, ubranie, opłaty mieszkaniowe?
Czy za przeciętną pensję można nie martwić się czy starczy "do pierwszego"?
Acha i jak jest z porozumiewaniem się, tzn. czy po Angielsku w miarę można
się komunikować?

Być może czeka nas przeprowadzka i chciałabym wiedzieć conieco więcej niż
jakieś ogólne informacje ze stron www o Belgiismile

Za każdą wiadomość serdecznie dziękuję

Monika
    • julkacy Re: ........MAMY Z BELGII !!!!! 11.03.04, 16:39
      Czesc , proba nr.2 odpowiedzi na Wasz post. Jestem mama 4 msc Julka ktory
      urodzil sie w Brukseli. Jestesmy tu juz drugi rok. Przyjechalismy na krotko ale
      jakos tak tu cicho i spokojnie, ludziska mili....
      Jesli przyjezdzacie na jakis kontrakt to jest super jesli na czarno to odradzam.
      Jest tu bardzo duzo naszych rodakow mezczyzni pracuja przy remontach a pabie
      przy sprzataniu i dzieciach. Sama czesto korzystam z ich pomocy, ale zwykle nie
      sa to szczesliwi ludzie.
      Inna prace mozna miec jesli sie zna dwa jezyki urzedowe francuski i flamandzki
      Jesli znacie angielski dobrze tym lepiej dla was. Francuzow bedziecie
      zawstydzac ze nieuki a kazdy flamand sobie radzi. Zreszta od dwoch lat uzywam
      glownie angielskiego.
      Ubrania, no coz Belgia to nie mistrzostwo swiata. Jest tu kilka starych molow
      ale np. z Warszawa nie maja nic wspolnego. Tam zdecydowanie wieksza oferta.
      Sklepy sa tu zamkniete w niedziele nie jak w Polsce. Niedziela sluzy tu
      spotkaniom rodzinnym.
      reszte napisze potem bo Julek wstal
      pozdrawiam
      Kasia
    • julkacy Re: ........MAMY Z BELGII !!!!! 11.03.04, 17:59
      kontynuuuuuuje, sorry za bledy ale to przez pospiech.
      Oplaty mieszkaniowe: W ladnej dzielnicy duze 130 m 3pokoje plus salon
      z garazem 770 E plus oplaty 150. Im blizej centrum tym wiecej kultur
      tym taniej i brudniej. Dobrze i ladnie mieszka sie na obrzezach. Duzo
      cudzoziemcow mieszka na wschodzie Brukseli tj. Woluwe St Pierre, Woluwe St
      Lambert (tu mielismy mieszkanie jw) Wezembeek, Tervuren. Generalnie tam gdzie
      sa szkoly miedzynarodowe tam sa cudzoziemcy, tam jest drozej, tam jest ladniej
      Amerykanie dla przykladu mieszkaja glownie w Waterloo po drugiej stronie
      Brukseli i lotniska. Przyzwyczajeni ze w Stanach jezdzi sie daleko i nikomu to
      nie przeszkadza. Zreszta jest to przepiekna dzielnica z pieknymi domami.
      Ja mieszkam na Wezembeeku. Ulubiona dzielnica niemcow a i dlatego bo jest tu
      szkola niemiecka. Za maly domek z pieknym ogrodem placimy 1400 E plus oplaty
      cicho spokojnie, czysto, wszystko w zasiegu reki, nie potrzeba samochodu bo
      jest stacja metra ktora zabiera cie do miasta. Na lotnisko jedziemy 7 min.
      Dla nas rewelacja bo maz duzo podrozuje.

      Nie potrafie napisac ile wynosi przecietna pensja ale bardzo duzo ludzi
      posiaduje sobie w restauracjach, zreszta swietnych, a nie sa to chyba tylko ci
      zamozni.
      Fajnie jest z tym ze z Brukseli jest wszedzie blisko, Paryz 1h20 pociag juz
      niedlugo tez do Amsterdamu. Aachen 1h samochodem, nad morze 1h.
      Julek znowu sie obudzil biegne
      jak macie inne pytania moge wam poopowiadac.
      pozdrawiam
      Kasia
      • marcin-kaminski Re: ........MAMY Z BELGII !!!!! 12.03.04, 11:32
        SERDECZNIE DZIEKUJĘsmile))

        A już myślałam że nikt mi nic nie napisze. Bardzo chciałabym wyjechać z Polski
        i mam nadzieję, że oferta pracy, którą otrzymał mąż "wypali". Jest
        informatykiem, podobno w Belgii szukają dobrych informatyków...

        Pozdrawiam,
        Monika

        PS. Jak będę miała jeszcze jakieś pytania to się odezwę...
    • julkacy Re: ........MAMY Z BELGII !!!!! 12.03.04, 13:02
      polecam Ci strone xPATs.com
      Kasia
    • slonce3 Re: ........MAMY Z BELGII !!!!! 20.03.04, 01:03
      A ja polecam forum : www.belgia.net
    • mirra52 Re: ........MAMY Z BELGII !!!!! 23.03.04, 20:00
      Witam, ja nie mieszkam w Belgii ale moja siostra jest tam juz od 10 lat i zyje
      jej sie bardzo dobrze, nie wyobraza sobie teraz powrotu do Polski, hmmm ale
      mysle ze jej sie troche w glowie przewrocilo, no coz wszystko co u nas jej nie
      pasuje...np makarony sa beznadziejne, kleja sie, w lodowkach smierdzi, bo
      trzymamy duzo wedliny i mies, z tego co wiem to w Belgii na sniadanie jada sie
      buleczki z dzemem i wypija hektolitry kawysmile

      Nie wiem dlaczego tak sie zachowuje, czyzby zapomnila skad pochodzi???
      Czy naprawde jest tam az tak dobrze?
      Mieszka z mezem i corkami w Waterloo w domku, ja jeszcze nie mialam mozliwosci
      ich odwiedzic, ale myysle ze w najblizszym czasie mi sie uda, ale bardzo bym
      prosila o Wasza odpowiedz, czy MY TU W POLSCE JESTESMY W CZYMS GORSI OD WAS TAM
      W BELGII?

      Pozdrawiam
      Agata mama Kasi 8 msmile
      • miriam21 Re: ........MAMY Z BELGII !!!!! 25.03.04, 15:43
        Nie jestem z Belgii, ale odwiedzam ten kraj dosc czesto, poniewaz mieszkam w
        Niemczech niedaleko belgijskiej granicy.

        Na Twoje pytanie: NIE NIE JESTESCIE w PL GORSI. Ale znam ten problem, o mnie
        moja mama tez mowi , ze nieraz nie rozumie mojego zachowania i tego co mi
        pasuje, a co nie. To po prostu wynik tego, ze tu i tam sa troche inne nawyki
        i model prowadzenia domu. W Niemczech tez w wielu domach jada sie na
        sniadanie tosta i dzemik, albo na przyklad wszechobecene Müsli (tak jak np. u
        nas). Po dlugim pobycie tutaj przywyka sie do tego. Wazne jest aby obie
        strony ta z PL i ta z "gdzies tam" szanowaly te obyczaje i nie patrzylay na
        siebie wilkiem. Nauczylam sie, ze jak cos komu w takiej sytuacji nie pasuje
        to po prostu milcze. Nie ma co sie wyklocac - przeciez widzimy sie tak zadko.
        Ale swoja droga tez bym sie ucieszyla gdyby mama troche mniej sie dziwila...

        pozdrawiam
        Ania
Pełna wersja