Dodaj do ulubionych

List Otwarty do Pani red. Moniki Olejnik z TVN24

14.07.10, 04:00
LIST OTWARTY DO SZANOWNEJ PANI REDAKTOR MONIKI OLEJNIK Z TVN24 . (Przesłany na
email adress:kontakt@tvn24.pl )

Przed chwilą skończył się program Pani Moniki Olejnik w tvn24 i kolejny raz
oglądałam ten program z różnymi odczuciami i niesmakiem... Pani redaktor
Olejnik pod pozorem naprowadzania swojego gościa na temat rozmowy w delikatnie
mówiąc niegrzeczny, bezwzględny sposób, przerywając wypowiedż, uniemożliwiając
jej dokończenie, za wszelką cenę usiłowała wymusić na swoim gościu aby
powiedział to co Jej by pasowało do założonej tezy, czy też prowokując zmusić
aby nieopatrznie powiedział cokolwiek z czego można by było zrobić medialne
show przeciw PiS, przeciw braciom Kaczyńskim...bardzo to smutne a świadczy nie
tylko o daleko posuniętej niegrzeczności wobec zaproszonego gościa ale i o
braku obiektywizmu Pani redaktor, o Jej stronniczości ....Odpowiem Pani
redaktor co miał na myśli Pan dr Jarosław Kaczyński stwierdzając, że "(....
)....katastrofa ta nie wynikła z przypadku....."

Redaktorzy telewizyjni, dziennikarze stale głoszą tezę, że dr Jarosław
Kaczyński oskarża za spowodowanie katastrofy... a sami z jednej strony udają,
że nie wiedzą o co chodzi a z drugiej zarzucają prezesowi PIS to czego nigdy
nie powiedział .... Na początek trzeba ustalić, że dr Jarosław Kaczyński w
swojej wypowiedzi nikomu nic nie zarzucił ani nikogo nie oskarżył a tylko
powiedział to co powiedział i wg mnie powiedział tylko prawdę i samą prawdę i
miał prawo to powiedzieć co wyjaśniam poniżej jakkolwiek jest to oczywiście
tylko moje zdanie bo nie rozmawiałam o tym z Panem dr Jarosławem Kaczyńskim. W
żadnym innym cywilizowanym państwie nie mogła by się zdarzyć taka katastrofa a
gdyby się wydarzyła to szefowie wszystkich służb i ministerstw
odpowiedzialnych za organizację podróży głowy państwa razem z premierem rządu
podali by się do dymisji! A co bardziej honorowi, "starej daty i zasad"
zapewne strzelili by sobie w łeb !Ale to nie znaczy,że sugeruję to
komukolwiek! Ostatni dzień kampanii przed pierwszą turą wyborów prezydenckich
wówczas kandydat PiS na prezydenta dr Jarosław Kaczyński zaapelował o zgodę
narodową i porozumienie. Zdaniem dr Jarosława Kaczyńskiego, który odwiedził
Olsztyn, przed tragedią w Smoleńsku zabrakło woli porozumienia. Dlatego -
zdaniem prezesa PiS - z tej tragedii należy wyciągnąć wnioski polityczne i
moralne. Według Kaczyńskiego, katastrofa ta nie wynikła z przypadku.- Polityka
napastowania politycznych konkurentów, odmawiania im godności kończy się źle i
tragicznie - dodał prezes PiS. Zapewnił, że jeśli zostanie prezydentem, zrobi
wszystko by w Polsce doszło do porozumienia. To właśnie bezwzględna wojna
prowadzona przez premiera Donalda Tuska i wielu innych przedstawicieli rządu
RP i Platformy Obywatelskiej doprowadziła do tego, że jak pisze ks.prof.
Tadeusz Guz kierownik Katedry Filozofii Prawa Katolickiego Uniwersytetu
Lubelskiego Jana Pawła II, rząd polski doprowadził do "dokonania podziału
uroczystości rocznicowych w Katyniu na celebrację z udziałem premierów rządów
polskiego i rosyjskiego i na późniejszą uroczystość z prezydentem prof. Lechem
Kaczyńskim, który nie został zaproszony na główne obchody", czyli nasz polski
rząd, rząd Rzeczpospolitej Polskiej, na czele z jego premierem Donaldem
Tuskiem i ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim fałszywie
zasłaniając się proceduralnymi kruczkami faktycznie powodowany jedynie pogardą
i nienawiścią do prof. Lecha Kaczyńskiego, urzędującego prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej lekceważąco wykluczył osobę prezydenta, z woli
Narodu, najważniejszą osobę w Państwie, piastujacą zgodnie z tradycją i
Konstytucją urząd uosabiający powagę Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej
z udziału w uroczystościach, mimo, że przecież uroczystości katyńskie i udział
w nich oficjalnej delegacji pod przewodnictwem prezydenta postanowione były
już w styczniu, poinformowany był o tym oficjalnie i rząd polski, i strona
rosyjska - Ta sprawa była wyjaśniana wielokrotnie, przedstawione zostały
dokumenty, które nie pozostawiają żadnej wątpliwości. To premier Tusk wdarł
się jak przysłowiowy Piłat w credo, skuszony przez Rosjan możliwością
wystąpienia przed Polską i Europą na katyńskich grobach jako współarchitekt
historycznego pojednania z Rosją. Od tego momentu jego ludzie zaczęli
przećwiczoną już grę o obniżanie rangi wizyty prezydenckiej i jej pijarowskie
przykrycie. Grę, w ramach której w ostatniej chwili wizycie prezydenta i
licznych ważnych w państwie osób odebrano status wizyty oficjalnej, co m.in.
jak uznali to bezczelnie, fałszywie i arogancko premier Tusk i Rosjanie
zwolniło nasz MSZ, i gospodarzy z dochowania procedur bezpieczeństwa i
sprawiło, że na lotnisku nie było systemu bezpiecznego lądowania w warunkach
ograniczonej widoczności i ani samolot prezydencki ani sam lot nie były
należycie przygotowane przez polskie służby za to odpowiedzialne a podlegajace
przecież premierowi Tuskowi. Podróż prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej do
Katynia rząd polski
i podległe mu służby potraktowały arogancko i lekceważąco. Na lotnisku
oczekiwał na prezydenta samopięt ambasador polski w Moskwie, dwóch
dziennikarzy i dwóch fumkcjonariuszy BOR! Przed wylotem prezydenta do Katynia
przedstawiciele rządu RP, w tym i premier Donald Tusk oraz przedstawiciele PO
a za nimi media polskie i niektóre rosyjskie, wielokrotnie w obrażliwych
słowach dopytywali po co prof. Lech Kaczyński prezydent RP udaje się do
Katynia, jako, że przecież nie został zaproszony, bezczelnie sugerowali, że
może to doprowadzić do jakichś nieporozumień dyplomatycznych, że nie wiadomo
czy Rosjanie wpuszczą w ogóle naszego prezydenta itd. Pamiętamy wypowiedż
premiera rządu polskiego z trybuny sejmowej "...(...) wyginiecie jak
dinozaury..", marszałka Komorowskiego " o kiepskim snajperze", " skończy się
okres ochronny na kaczki...", "...może prezydent będzie gdzies leciał ..."
Przykład idzie
z góry, bez tworzenia więc jakichkolwiek spiskowych teorii są przesłanki ku
temu aby dopuszczać, że w takiej atmosferze arogancji, pogardy i lekceważenia
wobec prezydenta RP polskie służby odpowiedzialne za przelot głowy państwa do
Katynia, poszczególne osoby na niższych szczeblach mogły zbagatelizować,
zlekceważyć swoje obowiązki i procedury i nie dopełnić należytej staranności
jak to już coraz bardziej wynika nawet z rosyjskiego śledztwa.... i nie
przygotowały właściciwie samego przelotu jak i lądowania samolotu
prezydenckiego co w konsekwencji mogło być jedną z przyczyn katastrofy. Bo
przecież gdyby tak jak to jest na całym świecie przed lądowaniem samolotu
prezydenckiego polskie służby razem ze służbami gospodarza sprawdziły stan
wyposażenia smoleńskiego lotniska i pilnowały go do chwili wylądowania
samolotu to nie było by wątpliwości czy w reflektorach przeciwmgielnych są
żarówki, czy obsługa lotniska jest trzeżwa a urządzenia sprawne ! W świetle
powyższego dr Jarosław Kaczyński ma całkowitą rację i prawo aby twierdzić, że
katastrofa samolotu prezydenckiego nie wynikła z przypadku albowiem samo nigdy
się nic nie dzieje, nic nie może się zdarzyć z samego przypadku. Nie znaczy
to, że był zamach, tego nie wiemy, ale jest pewność, że było wiele
nieprawidłowości ! Zajmując się kilkadziesiat lat sprawami bhp wiem, że nic,
żaden wypadek nie wynika, nie dzieje się z przypadku. Badając ewentualną winę
pracownika, który uległ wypadkowi za jego spowodowanie zgodnie z zasadami bhp,
zasadami obowiązujacego prawa zawsze najpierw ustala się czy jego przełożeni,
zakład pracy przestrzegali określone zasadami i przepisami prawa normy itd. i
dopiero gdyby wszystko w zakładzie pracy ze strony jego kierownictwa było w
idealnym porządku a pracownik z własnej woli, świadomie, będąc należycie
przeszkolony z premedytacją naruszył zasady bhp można orzec jego winę. W
przypadku katastrofy smoleńskiej nie wiadomo dlaczego, komu i czemu miało to
służyć już w dniu katastrofy orzekano o
Obserwuj wątek
    • annastasia List Otwarty do Pani red. Moniki Olejnik cd.1 14.07.10, 04:04
      W przypadku katastrofy smoleńskiej nie wiadomo dlaczego, komu i czemu miało to
      służyć już w dniu katastrofy orzekano o winie pilotów! Jakim prawem? W
      niewybredny, obrażliwy sposób sugerowano naciski ze strony prezydenta. Mimo
      zapewnienia prezydenta Miedwiediewa zaraz po katastrofie, że polscy prokuratorzy
      będą uczestniczyć w śledztwie na równych prawach rząd polski doprowadził do
      tego, że aktualnie w Rosji nie ma ani jednego polskiego prokuratora! Wszystkie
      dowody tak jak i śledztwo oddano obcemu państwu, którego przywódcy wcześniej
      arogancko, niewątpliwie za namową polskiego rządu, bezczelnie zlekceważyli
      naszego prezydenta nie zapraszając go na uroczystości! Bo trzeba tu powiedzieć,
      że to prezydent jako głowa państwa powinien uczestniczyć w uroczystościach
      katyńskich i to premier jak nie chciał tam jechać z prezydentem powinien
      zrezygnować a nie na odwrót !
      Przypominając powyższe uważam, że brat zmarłego
      tragicznie prezydenta RP dr Jarosław Kaczyński powiedział prawdę i tylko prawdę
      i miał nie tylko prawo ale
      i obowiązek aby powiedzieć to co powiedział. Należy podkreślić, że nie
      sugerował, żadnego zamachu! Inna sprawa, że każdy adwersaż polityczny prezesa
      PIS będzie interpretował jego wypowiedż i przedstawiał ją tak jak to jemu pasuje
      i wykorzystywał na swój sposób i na swoją korzyść ...... tak jak i media, które
      za wszelką cenę gonią za sensacją ! Które zawsze czy nagłaśniając prawdę, czy
      nie sprawdzone sensacje czy wiadomy fałsz zawsze głoszą je jako pewnik ! Zawsze
      chcą mieć ostatnie zdanie ! Tak jak Pani redaktor Olejnik wręcz szczęśliwa jest
      gdy wmówi to co chce gościowi, gdy zmusi go do powiedzenia jakiegoś zdania a
      póżniej temu zdaniu, niedokończonemu, wydartemu z szerszej kwestii nada rozgłos
      kończąć tyle niespodziewanie co perfidnie z wyrażną uciechą program przez co
      telewidzowie mogą opacznie zrozumieć wypowiedż Jej gościa !

      Nadto odpowiadam Pani redaktor Olejnik na napastliwe pytania co by było gdyby
      premier poleciał z prezydentem? że może zginęliby razem ?! Odpowiadam co następuje.
      Gdyby premier, polski rząd, polski MSZ zachowali się właściwie to
      najprawdopodobniej nikt by nie zginął ! byłaby jedna uroczystość w Katyniu,
      wszyscy polecieli by, zapewne kilkoma samolotami czy kilkoma lotami we
      wcześniejszym terminie gdy nie było mgły, wizyta tak jak uroczystości byłaby
      wspólna a więc zapewne miałaby status wizyty oficjalnej, zachowane byłyby
      wszystkie procedury bezpieczeństwa bo pan premier Tusk jest bardzo skrupulatny w
      ich dochowaniu gdy sam gdzieś leci....a prezydenta RP, głowę naszego państwa, z
      woli Narodu, pierwszą osobę w Rzeczypospolitej Polskiej i najważniejszych
      dygnitarzy państwowych, wojskowych i kościelnych zaproszonych dla podniesieni
      rangi uroczystości, dla podkreślenia hołdu i czci jaki mieli razem złożyć
      polskim bohaterom pomordowanym w Katyniu, wysłano tak jakby to jakiś wożny z
      ministerstwa uparł się
      lecieć do Rosji, na ryby zabierając z sobą najważniejszych dygnitarzy !

      RZĄD I MEDIA STALE DEZINFORMUJĄ ! UKRYWAJĄ FAKT, ŻE DAWNIEJ GDY DOWÓDCY 36
      SPEC. PUŁKU MIELI LICENCJE NA LATANIE TU-154 [ bo w ostatnich latach, nie
      mieli!! Tak, dowódcy, 36 spec.pułku przed katastrofą mieli i teraz mają niższe
      uprawnienia niż podlegli im piloci !!!GDY LECIAŁ PREZYDENT LUB PREMIER ZA KAŻDYM
      RAZEM SAMOLOT PILOTOWAŁ D-CA PUŁKU LUB JEGO Z-CA ALBO KTÓRYŚ Z NICH SIEDZIAŁ NA
      DODATKOWYM FOTELU W KABINIE PILOTÓW. Rozpowszechniane w mediach opowieści o
      wielkim stressie pilotów to wierutna bzdura, kłamstwo obliczone na zafałszowanie
      prawdy i oddalenie podejrzeń o karygodne zaniedbania, nieprawidłowości,
      ignorancję, bałagan, arogancję, złe procedury, złe i niedostateczne szkolenie
      pilotów i lekceważenie obowiązków, na które wielokrotnie wskazywał płk. Edmund
      Klich !! Przecież nawet z rosyjskich stenogramów jasno wynika, że piloci podczas
      lotu byli rozlużnieni, pogodni, do końca żartowali, nie ma żadnych oznak
      jakiegokolwiek stressu ...aż do ostatnich sekund ...! Rząd czy może podległe mu
      służby odpowiedzialne za przeprowadzenie bezpiecznego przelotu prezydenta chcą
      zrzucić odpowiedzialność za katastrofę smoleńską na tragicznie zmarłych w
      katastrofie pilotów a najlepiej na śp.prezydenta ! BO JAK WYTŁUMACZYĆ FAKT, ŻE
      TAKIE ZARZUTY WOBEC PILOTÓW I PREZYDENTA FORMUŁOWANO JUŻ W PIERWSZYCH DNIACH PO
      KATASTROFIE? Prezydent mógł zaprosić na uroczystości kogo chciał; Jego Goście
      mieli uświetnić uroczystość aby tym większy hołd i cześć oddać polskim bohaterom
      pomordowanym przez sowietów w Katyniu! Prezydent jest głową państwa i to premier
      mógł zrezygnować z udziału w uroczystościach jeżeli nie chciał być tam razem z
      prezydentem a nie na odwrót ! Polskie wojsko to nie wojsko austriackie, carskie,
      sowieckie czy rosyjskie gdzie posłuch wymusza sie pałką lub nachają!
      W polskim wojsku d-ca choćby w randze generała traktuje swoich oficerów bardzo
      przyjażnie i zawsze czuje się za nich odpowiedzialny. Jeżeli gen.Błasik był do
      końca w kokpicie samolotu to może zaprosili go tam piloci, bo w tak ważnej misji
      chciał być razem z nimi ?! I nie ma tu co słuchać pseudo "specjalistów" o
      procedurch i zasadach, zamkniętych drzwiach itd. w lotnictwie cywilnym bo to
      całkiem inna bajka! W 36 spec. pułku dobre czy złe utrwaliły się przecież;
      przestrzegane i stosowane były całkiem inne zasady i zwyczaje ! Teraz na siłę
      wysuwa się jakieś wydumane, dawno w 36 spec.pułku zarzucone procedury, zasady i
      zwyczaje! Dezinformując, zafałszowuje się fakty aby dopasować odpowiadającą
      rządowi, czy podległym mu służbom legendę o stressie i naciskach aby EWENTUALNĄ
      własną winę, PRZEZ NIEDOPATRZENIE, ZLEKCEWAŻENIE CZY ZANIECHANIE zrzucić na
      tragicznie zmarłych w katastrofie!

      POLSKIE ŚLEDZTWO ? JAKBY GO NIE BYŁO! W ROSJI NIE MAMY ANI JEDNEGO PROKURATORA !
      ROSJANIE NIE ODDALI TELEFONU PREZYDENCKIEGO ! PROKURATURA POLSKA NIC NIE MA !
      JEST BEZSILNA ! NIE OTRZYMAŁA ANI DOKUMENTÓW ANI ODPOWIEDZI NA PONAD 80%
      ZŁOŻONYCH DO ROSJAN WNIOSKÓW! W PROGRAMIE PANI OLENIK W TVN24 WYSZŁO KONKRETNIE
      NA JAW, ŻE POLSKA PROKURATURA NIE DYSPONUJE NICZYM ! GDY PROKURATOR GENERALNY
      SEREMET ODPOWIADAŁ NA PYTANIA PANI REDAKTOR PRZYPOMNIAŁY MI SIĘ PUSTE PÓŁKI W
      SKLEPACH W STANIE WOJENNYM - ODPOWIADAŁ JAK WÓWCZAS SKLEPOWE...: " NIE MA, NIE
      MAJĄ, NIE MAMY, NIE WIADOMO KIEDY BĘDĄ, NIE WIADOMO KIEDY DOSTANIEMY... " MIMO
      SZCZEREJ CHĘCI ZNALEZIENIA CZEGOŚ CO POLSKA PROKURATURA MA ! PANI OLEJNIK W
      PYTANIACH NIE MIAŁA SZCZĘŚCIA...NA WSZYSTKIE PROKURATOR GENERALNY ODPOWIADAŁ
      NEGATYWNIE ! JAK SIĘ OKAZAŁO TO NIE ORGANA POLSKIEJ PROKURATURY MAJĄ NAJWIĘKSZĄ
      WIEDZĘ W SPRAWIE KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ A JEDYNIE PEŁNOMOCNICY RODZIN OFIAR MAJĄ
      JAKĄ TAKĄ WIEDZĘ, NAJWIĘKSZĄ W NASZYM KRAJU ! OPRÓCZ PŁK. EDMUNDA KLICHA BO ON
      WIE BARDZO DUŻO ALE POWIE DOPIERO PO ZAKOŃCZENIU ROSYJSKIEGO DOCHODZENIA I
      ŚLEDZTWA JEŻELI ŻYW WRÓCI DO KRAJU ! WCZEŚNIEJ NIE MOŻE BO BY ROSJANIE STRACILI
      DO NIEGO ZAUFANIE I DO NICZEGO WIĘCEJ BY MU NIE POKAZALI ANI NIE DOPUŚCILI DO
      ŻADNYCH CZYNNOŚCI!!!

      TELEFON PREZYDENTA wciąż w rękach Rosjan. Nie mamy telefonu satelitarnego z
      pokładu prezydenckiego tupolewa. Nie mamy także broni, którą mieli ze sobą
      oficerowie BOR. I okazuje się, że polscy lekarze nie uczestniczyli we wszystkich
      czynnościach związanych z sekcją zwłok Lecha Kaczyńskiego - ujawnił w "Kropce
      nad i" prokurator generalny Andrzej Seremet.

      NIE WIADOMO CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE WSZYSTKICH ZWŁOK; NIE BYŁO PRZY TYM
      ŻADNEGO POLSKIEGO PROKURATORA!

      NIE WIADOMO CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI! Nie można wykluczyć ekshumacji
      ofiar katastrofy pod Smoleńskiem, jeśli będzie taki wniosek od rodzin -
      poinformował prokurator generalny Andrzej Seremet.polscy prokuratorzy nie brali
      udziału w sekcjach. Seremet powiedział, że dotychczas strona polska otrzymała
      tylko wyniki sekcji zwłok prezydenta Lecha Kaczyńskiego; oczekuje zaś, że strona
      rosyjska nadeśle protokoły sekcji innych ofiar....KIEDY ? NIE WIADOMO ! TAKA
      JE
      • annastasia Re: List Otwarty do Pani red. Moniki Olejnik cd.2 14.07.10, 04:05
        NIE WIADOMO CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI! Nie można wykluczyć ekshumacji
        ofiar katastrofy pod Smoleńskiem, jeśli będzie taki wniosek od rodzin -
        poinformował prokurator generalny Andrzej Seremet.polscy prokuratorzy nie brali
        udziału w sekcjach. Seremet powiedział, że dotychczas strona polska otrzymała
        tylko wyniki sekcji zwłok prezydenta Lecha Kaczyńskiego; oczekuje zaś, że strona
        rosyjska nadeśle protokoły sekcji innych ofiar....KIEDY ? NIE WIADOMO ! TAKA
        JEST PRAWDA!

        ŚLEDZTWO SMOLEŃSKIE OPIESZAŁE TWIERDZĄ RODZINY OFIAR !!!

        Wbrew zapewnieniom rządu, że w sprawie wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej
        robione jest wszystko co tylko można - rodziny ofiar nie są zadowolone z
        przebiegu śledztwa. - Ono jest prowadzone tak, by prawda nie wyszła na jaw -
        przekonuje w Magdalena Merta w rozmowie z "Gazetą Polską" Pani Magdalenie nie
        można zarzucić, że bierze udział w jakimś politycznym planie, który PiS uknuł
        przeciwko Platformie. Jest przecież wdową po wiceministrze kultury Tomaszu
        Mercie, którzy tworzył przecież rząd premiera Donalda Tuska. Tym bardziej więc
        jej słowa powinny poruszyć rządzących. - Uważamy, że śledztwo jest prowadzone
        opieszale i nie czujemy, by postępowanie tych, którzy je prowadzą zmierzało do
        odkrycia prawdy i wyjaśnienia okoliczności katastrofy - mówi w rozmowie z
        "Gazetą Polską".Nie są to zarzuty gołosłowne. Wdowa wskazuje na czynniki, które
        wywołują zaniepokojenie wśród rodzin ofiar. - Mogę wskazać konkretne przykłady
        świadczące co najmniej o braku dobrej woli, chociażby sprawa wraku samolotu. We
        wniosku śledczych nie ma konkretnego wskazania o przekazanie wraku Tu-154. Jest
        to tym bardziej dziwne i wstrząsające, że pamiętamy jak postępowano z wrakami
        samolotów w przypadku innych katastrof, np. nie licząc się z kosztami wrak
        airbusa podniesiono z dna oceanu, wydając miliony dolarów - przypomina.Zwraca
        też uwagę, że mimo, że minęły 3 miesiące - nie dostała wszystkich rzeczy męża -
        Nie mam obrączki, nie mam kart kredytowych, które jak twierdzi strona polska,
        zostały odesłane do banku, ale bank do tej pory mi tego nie potwierdził - żali
        się bezradna wdowa.Czy rządzący usłyszą jej głos?

        3 MIESIĄCE PO KATASTROFIE W MOSKWIE NIE MA POLSKICH PROKURATORÓW! Kiedy śledczy
        wybiorą się do Rosji? Nie wiadomo! W sprawie katastrofy jest coraz więcej
        zagadek. Polska strona wciąż nie ma ŻADNYCH informacji o pracy kontrolerów z
        lotniska Siewiernyj w dniu katastrofy. Dlaczego kontroler Wiktor Ryżenko podaje
        załodze Tu-154, że samolot jest na ścieżce podejścia do lądowania, skoro na niej
        nie jest? DLACZEGO tak późno reaguje na gwałtowne zniżanie się maszyny?
        Niejasności rosną po ujawnieniu przez media zeznań pilota jaka-40, który lądował
        przed tupolewem, por. Artura Wosztyla i sensacyjnym wywiadzie, którego udzielił
        portalowi Tvn24.pl technik Remigiusz Muś. Obaj twierdzą, że rosyjski kontroler
        sprowadzał samoloty, w tym jaka-40 i Tu-154M, na wysokość 50 metrów, co było
        złamaniem zasad bezpieczeństwa. Słowa polskich lotników zaprzeczają zapisom
        rosyjskich stenogramów! Polska prokuratura nadal nic nie wie o stanie sprzętu na
        lotnisku ani czy kontrolerzy byli trzeżwi?! ani czy radar i radiolatarnie, które
        pomagają sprowadzić samolot na pas były sprawne ?! 2 km przed lądowiskiem
        wskaźnik oznaczający Tu-154 miga na monitorze radaru, mimo że maszyna jest na
        właściwej wysokości? DLACZEGO? Podobnych zagadek jest więcej. Polscy śledczy nie
        wiedzą, czy w wieży był aparat fotografujący wskaźniki radaru w trakcie
        lądowania Tu-154. A powinien być! Rosyjski wicepremier Siergiej Iwanow
        bezczelnie oświadczył, że wszystkie materiały zostały już przekazane Polakom!

        Tyle warte sa obietnice prezydenta Miedwiediewa, putinowskie poklepywanie,
        działania polskiego rządu
        i zapewnienia premiera Donalda Tuska!

        RZĄD POLSKI NIE POTRAFIŁ DOPROWADZIĆ ANI DO ZWROTU POLSCE SZCZĄTKÓW SAMOLOTU ANI
        CZARNYCH SKRZYNEK ANI ŻADNYCH INNYCH WAŻNYCH DOWODÓW, NIE WIADOMO NAWET CZY
        ROSYJSCY KONTROLERZY BYLI TRZEŻWI! NIE WIADOMO CZY PRZEPROWADZONO SEKCJE
        WSZYSTKICH ZWŁOK, PRZY SEKCJACH NIE BYŁO POLSKICH PROKURATORÓW, NIE WIADOMO
        NAWET CZY W TRUMNACH SĄ WŁAŚCIWE ZWŁOKI, POLSCY PILOCI Z JAKA-40 TWIERDZĄ, ŻE
        ROSYJSKIE STENOGRAMY SĄ FAŁSZYWE! RZĄD ODMÓWIŁ POMOCY W BADANIU I ŚLEDZTWIE ZE
        STRONY MIĘDZYNARODOWYCH ORGANIZACJI LOTNICZYCH I NIEZALEŻNYCH EKSPERTÓW, PREMIER
        DONALD TUSK ZDYMISJONOWAŁ PŁK.EDMUNDA KLICHA A MIANOWAŁ PRZEWODNICZĄCYM MINISTRA
        MILLERA, NADTO STWIERDZIŁ, ŻE WSZYSTKIE UZGODNIENIA Z ROSJANAMI ODBYWAJĄ SIĘ NA
        WYSOKIM SZCZEBLU RZĄDOWYM I NA SZCZEBLU PREMIERÓW A WIĘC WZIĄŁ I WSZELKIE
        DECYZJE I ODPOWIEDZIALNOŚĆ NA SIEBIE I CO ? I NIC ! PREMIER TYLKO OŚMIESZYŁ
        NASZE PAŃSTWO, NASZĄ GODNOŚĆ, NASZĄ SUWERENNOŚĆ, SĄ PODSTAWY ABY SĄDZIĆ, ŻE BOI
        SIĘ ZŁEGO HUMORU ROSJAN !

        Z POWAŻANIEM,
        arabella
        [nie potrzebuję rozgłosu ani reklamy ale w razie potrzeby podam,nazwisko i imię,
        oraz dane kontaktowe]

        ~arabella, 2010-07-13 23:16
      • pansonik1 Re: List Otwarty do Pani red. Moniki Olejnik cd. 14.07.10, 14:55
        "W przypadku katastrofy smoleńskiej nie wiadomo dlaczego, komu i czemu miało to
        służyć już w dniu katastrofy orzekano o winie pilotów! Jakim prawem? W
        niewybredny, obrażliwy sposób sugerowano naciski ze strony prezydenta."

        A dlaczego sugerowano naciski ze strony Lecha Kaczyńskiego? Proszę uprzejmie:
        wyborcza.pl/1,76842,5705983,Medal_dla_pilota__co_Lecha_Kaczynskiego_sie_nie_bal.html
        A dla tych co boją się kliknąć linka wklejam tekst artykułu:
        Srebrny medal za zasługi dla obronności dostał od szefa MON pilot kpt. Grzegorz
        Pietruczuk, który nie wykonał rozkazu prezydenta Kaczyńskiego w drodze do Tbilisi
        - Pilot właśnie wyszedł z depresji - powiedział wczoraj Bogdan Klich w Radiu
        ZET. Szef MON odznaczył go za "przestrzeganie procedur i poczucie
        odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie". Chodzi o
        lot 12 sierpnia prezydenckim tu 154 do Gruzji, kilka dni po wybuchu konfliktu
        między Gruzją i Rosją. Lech Kaczyński leciał z misją wsparcia prezydenta Gruzji
        Micheila Sakaaszwilego razem z prezydentami Estonii, Litwy i Łotwy. W Symferpolu
        dosiadł się prezydent Ukrainy.
        Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie, w Ganji. Ale szef BBN Władysław
        Stasiak i szef gabinetu prezydenta RP Maciej Łopiński poprosili pilota o
        rozważenie lądowania w Tbilisi. Pilot skontaktował się z dowódcą swojego pułku
        płk. Andrzejem Pietrzakiem. Dostał rozkaz, by lecieć zgodnie z planem. - Na
        podstawie posiadanej wiedzy na temat sytuacji w Gruzji uznałem, że lot do
        Tbilisi będzie zbyt niebezpieczny dla prezydentów i pozostałych pasażerów (w
        sumie 74 osoby) - napisał pilot w meldunku dla szefa MON. Podał dziewięć
        przyczyn odmowy lądowania w stolicy Gruzji, m.in.: • musiałby lecieć nad
        rejonem konfliktu zbrojnego, • nie miał wiedzy o stanie lotniska w Tbilisi po
        jego zbombardowaniu,• było zagrożenie ze strony gruzińskiej, która nie
        wiedziała o przylocie polskiego samolotu, • tu 154 nie jest przystosowany do
        latania w strefie konfliktu zbrojnego.
        Płk Pietruczuk poinformował o swojej decyzji Stasiaka i Łopińskiego. - Po tym
        pan prezydent przyszedł do kabiny pilotów i osobiście jako zwierzchnik sił
        zbrojnych polecił mi lecieć do Tbilisi - pisze w meldunku pilot. Wcześniej
        najbliżsi współpracownicy prezydenta, np. Adam Bielan, twierdzili, że Kaczyński
        nie kontaktował się z pilotem. A prezydent w wywiadzie dla Polskiego Radia
        twierdził: - Ja nie wydawałem rozkazu, ja tylko wydałem polecenia różnym dużo
        wyższym niż pilot oficerom Wojska Polskiego. I oni zrealizowali moje polecenia i
        wydali pilotowi rozkaz na piśmie. I pilot nie usłuchał.
        Kaczyński jeszcze w czasie lotu mówił dziennikarzom, że "jeśli ktoś decyduje się
        być oficerem, to nie powinien być lękliwy". Po wylądowaniu w Azerbejdżanie
        zapowiedział, że "po powrocie do kraju wprowadzimy porządek w tej sprawie".
        Ale szef BBN przyznał potem, że pilot miał formalnie prawo do podjęcia takiej
        decyzji.
        Źródło: Gazeta Wyborcza

        Tylko proszę mi nie pisać że Wyborcza to narzędzie manipulacji bo niestety ale
        nie można wszędzie doszukiwać się spisków.



        Ponadto proszę nie doszukiwać się kto winny w rządzie, ponieważ piloci i sztab
        prezydencki znali warunki pogodowe przed lądowaniem. Nie można winić kogoś kto
        nie podejmował decyzji o lądowaniu.

        Czy jadąc we mgle przy widoczności 30 metrów z prędkością 130 km/h można mieć
        pretensje do zarządcy drogi że nie postawił znaku że "we mgle nie wolno
        przekraczać 30 km/h" jeśli się wypadnie z drogi? Niestety ale każdy ma swój
        zdrowy rozum to można podjąć decyzję nie zagrażającą życiu.

        Określono jasno że w Smoleńsku można lądować przy widoczności 1800 metrów !!!
        Ale nieeee... akurat w tym przypadku znowu trzeba było ryzykować życie swoje i
        pasażerów i siłować się z lądowaniem przy widoczności 200 metrów !!!
        Doszukiwanie się winy u wszystkich dookoła jest wg mnie niedorzeczne, a
        podburzanie narodu przez PiS nie jest zjawiskiem obcym.

        W sytuacji kiedy podjęto decyzję o lądowaniu w warunkach w których zdecydowanie
        nie wolno było lądować, niestety sprawia że nie możemy winić rosjan o wymianę
        żarówek na pasie startowy, czy że coś im tam kontroler z wieży powiedział
        takiego czy owego. Kontroler powiedział jasno: NIE WOLNO LĄDOWAĆ. Przecież jak
        by rosjanie zamknęli to lotnisko i powiedzieli że ni hu hu nie ma lądowania to
        Kaczyński by ich zjadł oskarżając o utrudnianie obchodów uroczystości - no
        bądźmy szczerzy !!! Wszyscy wiemy kto jest winny.
      • pansonik1 Re: List Otwarty do Pani red. Moniki Olejnik cd. 14.07.10, 15:05
        "Nadto odpowiadam Pani redaktor Olejnik na napastliwe pytania co by było gdyby
        premier poleciał z prezydentem? że może zginęliby razem ?! Odpowiadam co następuje.
        Gdyby premier, polski rząd, polski MSZ zachowali się właściwie to
        najprawdopodobniej nikt by nie zginął ! byłaby jedna uroczystość w Katyniu,
        wszyscy polecieli by, zapewne kilkoma samolotami czy kilkoma lotami we
        wcześniejszym terminie gdy nie było mgły,"

        No masakra, to teraz jak mam to rozumieć? Że w tej mgle to oni musieli lądować
        bo mózgów nie mieli i nie rozumieli że nie wolno w takich warunkach. Kur..., jak
        się przetniesz nożem w kuchni to twój mąż jest winny że ci nie powiedział że ten
        nóż był ostry?
    • artur666 Doktor K. wierzy w cuda. 16.07.10, 10:40
      "...W świetle
      > powyższego dr Jarosław Kaczyński ma całkowitą rację i prawo aby
      twierdzić, że
      > katastrofa samolotu prezydenckiego nie wynikła z przypadku
      albowiem samo nigdy
      > się nic nie dzieje, nic nie może się zdarzyć z samego
      przypadku....."

      Moze mi ktos powiedziec czego doktorat ma ten dr. Kaczynski?
      Inzynier od budowy samolotow czy wyrocznia?
      • ontarian Re: Doktor K. wierzy w cuda. 16.07.10, 14:09
        artur666 napisał:

        > Moze mi ktos powiedziec czego doktorat ma ten dr. Kaczynski?
        > Inzynier od budowy samolotow czy wyrocznia?
        moze z malowania krasnali

        --
        zaraz bonka tutaj podniece
        mowi maciora sciongajonc kiece

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka