drugi_fiolecik
25.08.10, 17:20
Mam problem z Arebitamd ktory trwa juz 2 lata a wyglada to tak ze dwie panie wlasnie z Arbeitsamt uparly sie na moja rodzine i probuja nas zniszczyc.Dlugo by pisac ale wyglada to mniejwiecej tak ze np mam przyniesc jakis papierek po czym go przynosze i daje pani do rak a po 3 dniach dostaje pismo ze nie przynioslam tego i zabieraja nam cala kase ze 3 miesiace.My wtedy idziemy do socjalnego sadu koty wydaje wyrok ze maja nam oddac oni oddaja a po 2 dniach dostaje pisamo ze nie bylam na jakims terminie ( na ktorym bylam) i ze znowu blokuja nas na 3 miesiace.To trwa juz 2 lata ze przynajmniej 2 razy w Tygodniu dostajemy jakas bzdrue ktora te panie wymyslily i musimy to wyjasniac w socjalnym sadzie.Powiem tylko ze przez ten czas bylismy juz 33 razy w socjalnym sadzie i za kazdym razem sad przyznal nam racje.Kilka razy sad dal wyrok a oni nie chceli oddac nam pieniedzy i musial komornik im zabarac.
Nasz adwokat zlozyl kilka miesiecy temu sprawde do sadu cywilnego o odszkkodowanie ze szykanowanie ale musimy czekac kilka miesiecy na te sprawe.I tu jest problem bo oni chca nas zniszczyc,nie placa nam ubespieczenia wiec mamy juz na 3000 dlugu w kasie chorych.Chociaz jest to ich obowiazkiem,ja mam juz od 6 mcy depresje ,moj maz (niemiec) jakos sie trzymal ale dzis powiedzial ze chyba rzuci sie pod pociag bo juz nie ma sily z nimi walczyc.
Mamy dwojke dzieci ktorym arbeitsamt bezprawienie kradnie pieniadze ,niszczy dziecinstwo.Przez zwykle szykany.
Czy wiecie gdzie moge zglosiec ten problem? chodzi o to zeby oni przestali sie nad nami znecac.Pomaga nam juz adwokat i AWO ale jak widac oni tylko wyjasniaja poszczegolne problemy ale nie sa w stanie zatrzymac tych ludzi zeby nie robili tego nagminie.Prosze poradzcie cos moze jest w niemczech ktos kto broni dzieci? bo juz niedlugo zostaniemy wyrzuiceni z domu przez te kobiety.