jo-aska84 Re: mamusie w anglii jak sobie radzicie same? 15.10.10, 10:12 Czesc mamuski,mieszkam w nglii z dwojka dzieci i czasem nie mam sily i po prostu nic mi sie nie chce,brakuje mi pomocy rodziny,czy wy tez tak macie?? Odpowiedz Link Zgłoś
moni_ka30 Re: mamusie w anglii jak sobie radzicie same? 15.10.10, 10:34 Czesc. Ja mieszkam w Irlandii, ale z jednym dzieckiem, wiec moze mam latwiej. Na zmeczenie i rutyne polecam wypad na zakupy lub kawe z kolezanka. Co do rodziny, to jej posiadanie nie oznacza rownoczesnie pomocy w wychowaniu dziecka. To jest dziecko moje i mojego chlopa, a nie moje i mojej rodziny. Aktualnie rowniez moja siostra ma male dziecko i mieszka z naszymi rodzicami. Napewno ma latwiej bo dziadki spedzaja z mala duzo czasu. Ale ja sama zdecydowalam sie na wyjazd do obcego kraju, wiec nie moge jej teraz zazdroscic. Nie mamy tu rodziny, ale mamy duzo znajomych, rowniez z malymi dziecmi i to wiele zastepuje. Odpowiedz Link Zgłoś
yadrall Re: mamusie w anglii jak sobie radzicie same? 15.10.10, 20:33 Ja puki co z jednym dzieckiem,ale dla mnie zadna roznica czy mieszkam w PL czy UK-dziecko jest moje i mojego meza,wiec sami sobie radzimy. Dla mnie realnym problemem jest to,ze gdybym malego dala do zlobka to nie mialabym co zrobic gdyby byl chory-nie mam nikogo na wszelki wypadek. Dlatego niestety bedziemy z mezem pracowac na rozne zmiany i sie wymieniac opieka nad malym (oboje full time) Odpowiedz Link Zgłoś
dorinn2 Re: mamusie w anglii jak sobie radzicie same? 16.10.10, 09:47 ja przyznam, ze w ostatnim czasie troche mam dosc, w domu szalony dwulatek i jestem w 33 tc. Mam siostre w sumie niedaleko (miasteczko obok), mamy w sobie oparcie ale ona ma swoich dwoje dzieci wiec swoj mlyn Oprocz tego bardzo duzo pomaga mi M Wiadomo, ze musimy sobie dac rade, z jednej strony to sie ciesze ze nikt mi sie nie wpie*rza w zycie a z drugiej jakby ktos wzial synka na spacer raz na jakis czas to nie obrazilabym sie Odpowiedz Link Zgłoś
alex_200 Re: mamusie w anglii jak sobie radzicie same? 16.10.10, 17:31 my tez z dwójká dzieci i praca na rózne zmiany zeby móc opiekowac sie maluchami. czasem brakuje tej pomocy ale ogólnie dajemy rade. Odpowiedz Link Zgłoś
princesia Re: mamusie w anglii jak sobie radzicie same? 05.11.10, 22:04 Ja nie narzekam,nie mysle o zadnej pomocy i dlatego mi jej niebrakuje. Teraz przyjdzie na swiat drugi dzidzius i zobaczymy jak to bedzie,napewno ciezko ale na to sie z mezem zdecydowalismy to sa nasze dzieci i nasz obowiazek. Rodzinka wpiera telefonicznie o to jak narazie wystarczy. gdy bede potrzebowac opiekunki zawsze moge poszukac wsrod znajomych,staram sie poznawac jak najwiecej milych mamusiek to pogaduszek i wspracia w codzienych zabawach to bardzo pomaga,mozna wykonywac codzienne obowiazki wspolnie a dzieci sie same nie nudza i daja nam wiekszy spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
kaskahh Re: mamusie w anglii jak sobie radzicie same? 16.10.10, 19:17 ja co prawda w DE ale tez sama, znaczy z mezem dziecko jedno, wlasnie poszlo do zlobka i troche luzniej brakuje mi babci, ktora wpadnie spontanicznie lub tez nie ale przynajmniej "spokoj" i sama wychwowuje, a nie dzadkowie, ktorzy czasem wiedza wszystko lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
a_gurk Re: mamusie w anglii jak sobie radzicie same? 16.10.10, 21:48 Ano radzimy sobie dobrze, a mamy jakiś wybór? Niestety nie mam obecnie koleżanek, przeprowadziły się do PL lub pracują na cały etat i w tygodniu nie mają czasu na pogaduszki w dogodnej dla mnie porze, zresztą ja równiez własnie zmieniłam miejscowość i czuję się nieco samotniawo. Rodzinka cała w PL. Często jestem wdzięczna Najwyższemu, że mieszkam 1500 km od rodziny, gdyż mogę wychowywać swoje pociechy na swój sposób, ale bywa, że tego okropnie żałuję. Tak własnie czułam w czasie przeprowadzki, gdy mieliśmy maluchy (4 i 5 lat) non stop na głowie. Jakże byłabym wdzięczna wtedy za kochaną babcię, która bierze wnuczki na spacer lub np. na zakupy. HA. Nie ma tak dobrze. Tak więc pakowałam rzeczy, pomagałam mężowi nosić kartony, sprzatałam obydwa miejsca i zajmowałam się codziennymi sprawami. M. malował, nosił cięższe paki i meble z kolegą, pracował i uczył sie i usiłował nie zwariować, podobnie ja. Problemy miałam również wtedy, gdy młodszy co chwila łapał poważne infekcje (typu zapalenie ucha, oskrzeli, płuc), a ja musiałam np. iść po starszą córę do szkoły (15 min. szybkiego marszu, rano zawoził ją mąż). Zostawić młodego w domu, ryzykując ewentualne problemy związane z donosem sąsiadów czy zabrać ze sobą narażając go na poważniejsze problemy zdrowotne? Myślę jednak, że podobne problemy i dylematy nie zależą od kraju zamieszkania i zdarzają się wielu rodzicom nie mających wsparcia w otoczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
agadu77 Re: mamusie w anglii jak sobie radzicie same? 03.11.10, 14:35 A gdzie mieszkasz ? Ja rok temu przeprowadzilam sie do innego miasteczka i szukam mam do pogadania,. Mieszkam w Brentwood UK. Aga Odpowiedz Link Zgłoś