polecam polozne - kanada

06.04.04, 06:01
ten watek mialam napisac juz dawno, ale jakos sie nie moglam zebrac (martusia
nie daje mi wiele wolnego) pamietam ze byl kiedys podobny i mialam
odpowiedziec, ale gdzies sie zagubil.
moze komus przydadza sie moje informacje.
pierwsze 2 mies ciazy chodzialm do lekarza. placilam, no bo nie mam
ubezpieczenia, a opieka przedstawiala wiele do zyczenia.
pozniej moj maz dowiedzial sie ze sa kliniki w ktorych przyjmuja polozne i za
ich opieke sie nie placi. (koszty pokrywa rzad)
na taka polozna jednak dosc dlugo sie czeka (ja czekalam ponad miesiac i
podobno i tak mialam szczescie) wiec jesli ktoras z was planowalaby wink i
chiala skorzystac z ich uslug to troszke wczesniej trzeba sie juz rozgladac.
za cala opieke od poczatku do konca nie placilam nic, nic nie kosztowaly mnie
badania. planowalismy rodzic w domu i wtedy porod domowy rowniez nic nie
kosztuje. ale przez to ze mialam troszke komplikacji musialam isc do szpitala
za ktory zaplacilismy 500$. lekarz i anastazjolog rowniez byl darmo.

przez pierwsze 5-6 (chyba) mies wizyty u poloznej byly raz w miesiacu i
trwaly zwykle ok godziny. zawsze miala czas, wyjasniala wszystkie
watpliwosci.
d 6-7 (chyba, przepraszam, nie pamietam dokladnie) zaczelismy przychodzic co
2 tyg i wtedy mielismy na zmiane spotkania raz z nasza prowadzaca lisa, raz z
druga polozna na wypadek gdyby nasza w chwili porodu nie mogla byc z nami (np
inny porod)
pozniej juz spotkania byly co tydzien.
przez caly ten czas moglismy w kazdej chwili dzwonic do niej ze wszystkimi
bzdurami i powaznymi sprawami. cokolwiek nas niepokoilo - dzwonilismy.
niedziela, sroda, 8 rano czy 10 wieczorem - zawsze byla mila, nigdy nie
okazala zniecierpliwienia jesli ona nie mogla oddzwonic, byly jeszcze inne
polozne do ktorych moglismy sie zwrocic. - to bylo dla nas super - dzieki
temu czulismy sie o wiele bezpieczniej i spokojniej.
w razie komplikacji wiedzielismy ze zosteniemy skierowani na konsultacje do
lekarza i w razie czego on przejmie prowadzenie ciazy, ewentualnie jedynie
sprawdzi co tam nie tak i znow wroce do lisy. cale szczescie cala ciaza u
mnie przebiegala dobrze.
dopiero na koncu sie poknocilo i wyladowalam w szpitalu.
porod wywolywany, ale polozna byla przy mnie - niestety pecha mialam bo w tym
czasie rodzila jeszcze jedna z jej klijentek. i gdy podlaczyli mnie pod
oksytocyne i nic sie jeszcze u mnie nie dzialo a tamta miala juz 8cm, lisa
pojechala do niej sad liczyla ze u mnie dlugo jeszcze potrwa i zdazy, no a tu
nici bo w ciagu 2 g z 2 cm zrobilo mi sie 10cm i musiala dojechac ta druga sad
tez mila... ale to nie to samo.
w kazdym razie to ona zajela sie dzieckiem zaraz po urdzeniu.

po 4 g od porodu bylam juz w domu.
co do poloznych to wazne bardzo dla mnie byly wizyty lisy.
przez pierwsze prawie 2 tyg przychodzila do mnie co 2 dni. pokazywala jak
opiekowac sie dzieckiem, badala je, zajmowala sie tez moim zdrowiem.
pozniej jeszcze do 6 tyg przyjezdzalismy do kliniki i marta byla pod jej
opieka.
polecam, polecam, polecam... smile)

acha.. gdybysmy mieli jeszcze teraz jakies pytanie, mozemy sie z nia
kontaktowac mailami (no bo po 6 tyg opieke nad dzieckiem przejmuje lekarz)

pozdowienia

kasia
    • voytek74 Re: polecam polozne - kanada 06.04.04, 14:41
      tora99 napisała:


      Kasiu,


      My tez mielismy polozna i bylismy bardzo z niej zadowoleni. Jednego tylko
      z Twojego postu nie rozumiem. Napisalas ze placilas za wizyty u lekarza bo nie
      mialas ubezpieczenia ale nie placilas u poloznej bo placi rzad. Jak to jest?
      Nie masz dodatkowego ubezpieczenia z pracy tylko podstawowe prowincjonalne?
      Nawet jak masz tylko OHIP (w Ontario) za wizyty u lekarza prowadzacego ciaze
      nie placi sie nic. A jak nie mialas zadnego ubezpieczenia to chyba za polozna
      tez musialabys zaplacic. A moze one przyjmuja i te bez ubezpieczenia? I za co
      to 500$ w szpitalu? Moze za jednoosobowy pokoj (normalnie sa chyba dwu osobowe)
      ale ty przeciez bylas tam tylko 4 godziny. Tak sie tylko pytam smile
      Pzdr.
      > ten watek mialam napisac juz dawno, ale jakos sie nie moglam zebrac (martusia
      > nie daje mi wiele wolnego) pamietam ze byl kiedys podobny i mialam
      > odpowiedziec, ale gdzies sie zagubil.
      > moze komus przydadza sie moje informacje.
      > pierwsze 2 mies ciazy chodzialm do lekarza. placilam, no bo nie mam
      > ubezpieczenia, a opieka przedstawiala wiele do zyczenia.
      > pozniej moj maz dowiedzial sie ze sa kliniki w ktorych przyjmuja polozne i za
      > ich opieke sie nie placi. (koszty pokrywa rzad)
      > na taka polozna jednak dosc dlugo sie czeka (ja czekalam ponad miesiac i
      > podobno i tak mialam szczescie) wiec jesli ktoras z was planowalaby wink i
      > chiala skorzystac z ich uslug to troszke wczesniej trzeba sie juz rozgladac.
      > za cala opieke od poczatku do konca nie placilam nic, nic nie kosztowaly mnie
      > badania. planowalismy rodzic w domu i wtedy porod domowy rowniez nic nie
      > kosztuje. ale przez to ze mialam troszke komplikacji musialam isc do szpitala
      > za ktory zaplacilismy 500$. lekarz i anastazjolog rowniez byl darmo.
      >
      > przez pierwsze 5-6 (chyba) mies wizyty u poloznej byly raz w miesiacu i
      > trwaly zwykle ok godziny. zawsze miala czas, wyjasniala wszystkie
      > watpliwosci.
      > d 6-7 (chyba, przepraszam, nie pamietam dokladnie) zaczelismy przychodzic co
      > 2 tyg i wtedy mielismy na zmiane spotkania raz z nasza prowadzaca lisa, raz z
      > druga polozna na wypadek gdyby nasza w chwili porodu nie mogla byc z nami (np
      > inny porod)
      > pozniej juz spotkania byly co tydzien.
      > przez caly ten czas moglismy w kazdej chwili dzwonic do niej ze wszystkimi
      > bzdurami i powaznymi sprawami. cokolwiek nas niepokoilo - dzwonilismy.
      > niedziela, sroda, 8 rano czy 10 wieczorem - zawsze byla mila, nigdy nie
      > okazala zniecierpliwienia jesli ona nie mogla oddzwonic, byly jeszcze inne
      > polozne do ktorych moglismy sie zwrocic. - to bylo dla nas super - dzieki
      > temu czulismy sie o wiele bezpieczniej i spokojniej.
      > w razie komplikacji wiedzielismy ze zosteniemy skierowani na konsultacje do
      > lekarza i w razie czego on przejmie prowadzenie ciazy, ewentualnie jedynie
      > sprawdzi co tam nie tak i znow wroce do lisy. cale szczescie cala ciaza u
      > mnie przebiegala dobrze.
      > dopiero na koncu sie poknocilo i wyladowalam w szpitalu.
      > porod wywolywany, ale polozna byla przy mnie - niestety pecha mialam bo w tym
      > czasie rodzila jeszcze jedna z jej klijentek. i gdy podlaczyli mnie pod
      > oksytocyne i nic sie jeszcze u mnie nie dzialo a tamta miala juz 8cm, lisa
      > pojechala do niej sad liczyla ze u mnie dlugo jeszcze potrwa i zdazy, no a tu
      > nici bo w ciagu 2 g z 2 cm zrobilo mi sie 10cm i musiala dojechac ta druga sad
      > tez mila... ale to nie to samo.
      > w kazdym razie to ona zajela sie dzieckiem zaraz po urdzeniu.
      >
      > po 4 g od porodu bylam juz w domu.
      > co do poloznych to wazne bardzo dla mnie byly wizyty lisy.
      > przez pierwsze prawie 2 tyg przychodzila do mnie co 2 dni. pokazywala jak
      > opiekowac sie dzieckiem, badala je, zajmowala sie tez moim zdrowiem.
      > pozniej jeszcze do 6 tyg przyjezdzalismy do kliniki i marta byla pod jej
      > opieka.
      > polecam, polecam, polecam... smile)
      >
      > acha.. gdybysmy mieli jeszcze teraz jakies pytanie, mozemy sie z nia
      > kontaktowac mailami (no bo po 6 tyg opieke nad dzieckiem przejmuje lekarz)
      >
      > pozdowienia
      >
      > kasia
      • asiaasia1 Re: polecam polozne - kanada troszkę nie na temat 06.04.04, 15:07
        tora99 - gratulacje dla Ciebie i Córeczki !
        mam jedno pytanie , jak napisać po ang. " poród wywoływany "( na pewno wiesz ,
        skoro Twój poród taki właśnie był ) i czy może wiesz jak jest po ang. "KTG "?
        chciałam te słowa napisać dzisiaj w mailu do anglojęzycznej osoby .
        dziękuję.
        asia
        • voytek74 Re: polecam polozne - kanada troszkę nie na temat 06.04.04, 15:41
          asiaasia1 napisała:

          Ja nie tora99 ale Tobie pomoge smile an induced birth.
          Pzdr


          > tora99 - gratulacje dla Ciebie i Córeczki !
          > mam jedno pytanie , jak napisać po ang. " poród wywoływany "( na pewno
          wiesz ,
          > skoro Twój poród taki właśnie był ) i czy może wiesz jak jest po ang. "KTG "?
          > chciałam te słowa napisać dzisiaj w mailu do anglojęzycznej osoby .
          > dziękuję.
          > asia
          • tora99 posmiejcie sie ze mnie ;)) 07.04.04, 03:48
            asiaasia1.. nie wiem, ale dzieki voytek bardzo smile

            ja jestem leniwym dyslektykiem co w praktyce oznacza ze nauka jezykow idzie mi
            baaaardzo opornie.
            wstyd przyznac, ale wlasnie jak rodzilam przy parciu juz, lekarka z
            pielegniarka krzyczaly:
            that's it! that's it! that's it! - chcialy mnie zachecic do wiekszego parcia.
            no a ja skoro that's it, to that's it i przestawalam.. byly bardzo zdziwione wink
            nie wiedzialam co jest grane... dopiero pozniej maz mi wyjasnil. ubaw mial ze
            mnie duzy wink

            pozdrawiam

            kasia
      • tora99 Re: polecam polozne - kanada 07.04.04, 02:11
        widzisz voytek, ze mna to jest tak ze ja nawet nie mam podstawowego
        prowincjonalnego ubezpieczenia (jestem od kwietnia tutaj, a papiery dopiero
        zlozylam niedawno, w ciazy nie moglam min. zrobic przeswietlenia, ktore bylo
        konieczne) jedyne ubezpieczenie jakie mam to takie zwykle z polski od naglych
        wypadkow, a mojego meza pracowe poki nie mam stalego pobytu niestety mnie nie
        obejmuje.
        a polozne oplacane sa przez rzad i darmowe sa dla wszystkich rezydentow
        ontario, czyli osob mieszkajacych tu na stale, do ktorych mnie zaliczono.
        500$ wlasnie za pokoj jednoosobowy, a przebywalam w nim troche dluzej, bo caly
        porod wlasnie byl w pokoju, a pozniej po nim jeszcze odpoczywalam tam 4
        godziny. no i o tym ze bedziemy musieli za to zaplacic wiedzielismy od
        poczatku, czyli od pierwszej wizyty u poloznej. myslelismy tylko ze to w
        przypadku jezeli tylko ona bedzie przy porodzie, a w razie problemow to za
        lekarza i znieczulenie bedziemy placic oddzielnie, ale okazalo sie ze to
        rowniez jest przez rzad oplacone.

        pozdrowienia

        kasia
        • voytek74 Re: polecam polozne - kanada 07.04.04, 03:45
          tora99 napisała:

          Hej tora99,

          Dzieki za odpowiedz. Troche to widocznie dziwnie dziala w tym naszym Ontario bo
          lekarze tez sa przeciez "oplacani przez rzad" a nie sa oni darmowi dla
          wszystkich rezydentow bez pobytu stalego. Tak czy inaczej dobrze ze sie Wam
          wszystko bez problemowo ulozylo.
          Pzdr.

          > widzisz voytek, ze mna to jest tak ze ja nawet nie mam podstawowego
          > prowincjonalnego ubezpieczenia (jestem od kwietnia tutaj, a papiery dopiero
          > zlozylam niedawno, w ciazy nie moglam min. zrobic przeswietlenia, ktore bylo
          > konieczne) jedyne ubezpieczenie jakie mam to takie zwykle z polski od naglych
          > wypadkow, a mojego meza pracowe poki nie mam stalego pobytu niestety mnie nie
          > obejmuje.
          > a polozne oplacane sa przez rzad i darmowe sa dla wszystkich rezydentow
          > ontario, czyli osob mieszkajacych tu na stale, do ktorych mnie zaliczono.
          > 500$ wlasnie za pokoj jednoosobowy, a przebywalam w nim troche dluzej, bo caly
          > porod wlasnie byl w pokoju, a pozniej po nim jeszcze odpoczywalam tam 4
          > godziny. no i o tym ze bedziemy musieli za to zaplacic wiedzielismy od
          > poczatku, czyli od pierwszej wizyty u poloznej. myslelismy tylko ze to w
          > przypadku jezeli tylko ona bedzie przy porodzie, a w razie problemow to za
          > lekarza i znieczulenie bedziemy placic oddzielnie, ale okazalo sie ze to
          > rowniez jest przez rzad oplacone.
          >
          > pozdrowienia
          >
          > kasia
    • asiaasia1 Re: polecam polozne - kanada 06.04.04, 20:44
      dziękuję smile
    • edytaon Re: polecam polozne - kanada 07.04.04, 04:10
      czesc
      szkoda ze ja tego nie wiedziala gdy zaszlam w ciaze bylam w podobnej sytuacji
      przez pierwsze 5 miesiecy ciazy musialam placic za wizyt poniewaz moje
      dokumenty w byly w trakcie wyrabiania , nikt mnie nie poinformowal o takiej
      mozliwosci z jakiej ty kozystalas
      ale mialam wspanialego lekarz ktory byl przy moim porodzie ( za ktory na
      szczescie juz nie musialam placic ) prywatny pokuj pokrylo ubezpieczenie meza
      pozdrowionka dla ciebie i twojej coreczki
      edyta
    • ma.pi Re: polecam polozne - kanada 07.04.04, 15:08
      tora99 napisała:


      > pierwsze 2 mies ciazy chodzialm do lekarza. placilam, no bo nie mam
      > ubezpieczenia, a opieka przedstawiala wiele do zyczenia.
      > pozniej moj maz dowiedzial sie ze sa kliniki w ktorych przyjmuja polozne i za
      > ich opieke sie nie placi. (koszty pokrywa rzad)
      > na taka polozna jednak dosc dlugo sie czeka (ja czekalam ponad miesiac i
      > podobno i tak mialam szczescie) wiec jesli ktoras z was planowalaby wink i
      > chiala skorzystac z ich uslug to troszke wczesniej trzeba sie juz rozgladac.

      Poloznych nie ma duzo i moga tylko przyjac ograniczona liczbe pacjentek, nie
      tak jak lekarz. Dlatego wmiare wczesnie trzeba zadzwonic, a i tak pierwsza
      wizyte wyznaczaja ok. 12 tygodnia ciazy.

      Pozdr.
      • rpg-1 Re: polecam polozne - kanada 07.04.04, 21:30
        Czesc
        Gratuluje coreczki !
        Ja niedawno obchodzilam z moim malenstwem pierwsze urodziny !
        Oczywiscie baaardzo chce zapewnic jej rodzenstwo ale tutejszy system opieki
        zdrowotnej mnie przeraza .Ciagle czekam ,wszedzie szybko ,szybko .Wyglada na to
        ze w Polsce mimo ze zawsze kozystalam z panstwowej opieki mialam
        szczescie .Jadyny luksus w czasie ciazy to wlasnie porod z zaplacona
        polozna .Szkoda ze nie moge jej sciahnac tutaj smile.
        Bardzo mnie ucieszyl ten post .Byly tutaj rozne przypadki wszesniej opisane ale
        twoja historia to to o co mi chodzilo .
        Czy moge prosic o kontakt do polonej ,wlasnie tej sprawdzonej przez ciebie ?
        Bardzo mi zalezy na takim rozwiazaniu .W pierwszej ciazy mialam troche klopotow
        i boje sie ze bez takiej pozadnej opieki jaka mialam moze byc i teraz groznie .

        Chcialam tez zlozyc najserdeczniejsze zyczenia z okazji Swiat
        Wielkanocnych .Niech sie nasze dzieci pieknie i zdrowo chowaja .

        Jeszcze jedna sprawa , tez jestem dyslektykiem ,przebadanym na wszystkie
        mozliwe strony i wiem jak to jest z nauka jezykow smile
        To co pisze w e-mail -ach do ludzi po angielsku mimo slownika doprowadza do lez
        mojego malzonka .
        Pozdrowienia
        • tora99 Re: polecam polozne - kanada 09.04.04, 04:32
          czesc
          moja polozna w tej chwili jeszcze przyjmuje przy 48 river st. nr telefonu tam
          to (416) 922-4004 a nazywa sie lisa weston. ale wiem ze planuje otworzyc w
          najblizszym czasie wlasna klinike w oshawa(ie) chyba tak sie to pisze (?) lisa
          dla mnie byla rewalecyjna. moja druga (na wszelki wypadek, ktory niestety sie
          zdarzyl) byla andrea, mila i tez wlasciwie niby nic do niej nie mam.. sama nie
          wiem, chyba lisa mnie rozpuscila i teraz za duzo wymagam wink chyba chdzi mi o to
          ze u lisy widac bylo ze robi to co lubi (bardzo lubi) a andrea dobrze
          wykonywala swoj zawod. mialam tam jeszcze kontakt z linda i odnioslam wrazenie
          ze tez jest bardzo fajna. mam tu na mysli i ja jako osobe i fachowca.
          wiem ze sa jeszcze inne kliniki i mozesz je znalezc wrzucajac na wyszukiwarke
          haslo: midwife, ontario. tak my znalezlismy nasza smile

          dzieki bardzo za zyczenia - dla was tez Swiateczne i Cieple smile
          to bedzie moja pierwsza wielkanoc tutaj..

          pozdrowienia

          kasia
          • edytaon Re: do tora 09.04.04, 15:38
Pełna wersja