Do dziewczyn mieszkajacych w Anglii!!!

26.04.04, 15:02
Hej dziewczyny!
Mam do Was kilka nietypowych pytan i bede wdzieczna za kazda odpowiedz!
Otoz chcialabym sie dowiedziec jak to sie stalo, ze mieszkacie w Anglii?Jak
tam trafilyscie?Kiedy wyjechalyscie?Jak sobie zorganizowalyscie zycie?Jak
znalazlyscie prace(jesli pracujecie)?Co z dzieciaczkami?Czy pracujecie oboje
z partnerami?Jesli pracuje jedno z Was to czy da sie za to wyzyc?Czym sie
zajmujecie?
Wiem, ze to dziwne pytania, ale nie jestem wscibska tylko po prostu szukam
porady!
Jestesmy mlodym malzenstwem (z rocznym stazem), mamy mala coreczke (7,5
miesiaca).Mieszkamy w malym miescie - bez zadnych perspektyw na
przyszlosc.Jakos tam sobie dajemy rade ale to nie jest to czego od zycia
oczekujemy.Ja skonczylam studia wyzsze, moj maz ma srednie
wyksztalcenie.Pracujemy,ale kto wie co bedzie za tydzien....???Od dawna
jestesmy zdecydowani na wyjazd do Anglii (moj maz wczesniej pracowal ponad
rok w Londynie - ale wtedy jeszcze nielegalnie).Co prawda nie umiemy zbyt
dobrze angielskiego ale mysle ze z tym nie byloby klopotu bo oboje szybko sie
uczymy.Nie wiem jednak jak do tego sie zabrac?Teraz rynek stanie otworem,
ale......no wlasnie.Jak to zrobic?Jak zorganizowac sobie zycie?Wiem, ze
raczej oboje nie moglibysmy pracowac, bo nie mialabym co zrobic z
dzieckiem.Musialoby pracowac jedno z nas.Ale czy to wystarczy?Czy zdolamy sie
utrzymac?A moze udaloby mi sie znalezc kogos kto potzrebuje pomocy w domu i
moglabym tam chodzic z dzieckiem?Mam miliony pytan ale jednego z mezem
jestesmy pewni:CHCEMY WYJECHAC!!!!Mamy juz dosyc wegetowania w pokreconym
kraju!!!
Dziewczyny: napiszcie prosze o tym jak Wy to zrobilyscie?Jak udalo Wam sie
wyprowadzic i ulozyc zycie w Anglii?!Z malym dzieckiem....
Bede wdzieczna za kazdy post
Z gory dziekuje
Madzia
    • jagienka.harrison Re: Do dziewczyn mieszkajacych w Anglii!!! 26.04.04, 15:25
      Bardzo niedawno się odezwała do nas inna mama, poczytaj sobie co jej
      odpowiedziałyśmy, może się przyda a jak masz więcej pytań to postaramy się
      odpowiedzieć
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=11625125
      • stufka1 Re: Do dziewczyn mieszkajacych w Anglii!!! 27.04.04, 09:31
        Dziekuje Ci bardzo za odpowiedz!Przeczytalam wszystko i pomimo duzo "przeciw"
        jestem jeszcze bardziej zdecydowana na wyjazd niz dotychczassmileJednak nadal
        nurtuje mnie duzo pytan.Z tego co przeczytalam to chyba lepiej wyjechac do
        mniejszego miasta niz Londyn bo podobno jest taniej.Chociaz sama nie wiem, bo
        chcialabym np.uczeszczac na kurs angielskiego a takie nie wiem czy sa
        organizowane w mniejszych miastach?Tak samo patrzac na przyszlosc z jakimis
        kursami zawodowymi czy cos w tym rodzaju.Nie wiem jednak czy ktores z nas
        dostaloby taka prace dzieki ktorej moglibysmy sie utrzymac z jednej
        pensji.Przynajmniej na poczatku a nawet na dluzszym poczatku, bo jak wiesz mam
        malutka coreczke, ktorej przeciez nie zostawie samejsmileWiec albo pracowalabym ja
        albo maz.Mysle, ze jak nauczylabym sie dobrze jezyka to mialabym wieksze szanse
        na bardziej platna prace.Tak samo maz.Ale oboje jednoczesnie nie moglibysmy
        chodzic na kurs bo to duzo kosztuje.Echhhh....mnostwo pytan.....sadJak myslisz,
        czy bylaby szansa, zeby ten nasz wyjazd jakos wypalil?Pytam Ciebie
        jako "fachowca" bo widze, ze jestes bardzo "obcykana" w tych sprawachsmile)Jesli
        mialabys czas i ochote to napisz co o tym sadzisz.Bede Ci bardzo wdzieczna!I
        wszystkim innym dziewczynom, ktore maja dla mnie jakies rady!
        Pozdrawiam!
        • jagienka.harrison Re: Do dziewczyn mieszkajacych w Anglii!!! 27.04.04, 10:10
          No muszę przyznać że akurat z czasem u mnie kiepsko bo jutro lecę do Polski i
          nie mam czasu w tej chwili się rozpisywać, ale tak na szybko to powiem Ci
          pewnie to samo co pisałam Anecie.
          Ja osobiście na wyjazd z dzieckiem w ciemno bym się prawdopodobnie nie
          zdecydowała, a jeśli już to wysłałabym męża wcześniej na rekonesans,a w
          międzyczasie szkoliła angielski w Polsce.
          Małe miasta są tańsze, jeśli chodzi o zakup domu, przejazdy, paliwo itp ale
          jedzenie jest w tej samej cenie a zarabia się dużo mniej niż w Londynie.
          Ja mieszkam w takiej małej miejscowości Ripley i np mimo że nie jest to wielkie
          miasto to jest tzw "Adult Education Centre" i tam mogłabyś się udać z Twoimi
          pytaniami.
          Oczywiście że da się żyć z jednej pensji, (mogłabys też pracować razem a twoim
          mężem part time wieczorami np w jakimś supermarkecie przy kasie), większośc z
          nas chyba tutaj tak robi, ale mój mąż jest inżynierem po studiach i z
          kilkultenim stażem pracy i nas na to stać "na styk".
          Bardzo chętnie Ci udzielę więcej rad, tylko zadawaj konkretne pytania to wtedy
          łatwiej odpowiedzieć. Możesz też napisać mi email bądź gg 2521332. A najlepiej
          przeglądnij sobie starsze strony forum Świat.
          • stufka1 Re: Do Jagienki! 27.04.04, 12:53
            Napisalam do Ciebie na gg ale nie mam pewnosci czy doszlo!Jak wrocisz z Polski
            i bedziesz miala chwile to daj znac!
            Pozdrawiam i milej podrozy!
            • jagienka.harrison Od Jagienki;) 27.04.04, 12:59
              Nic do mnie nie doszło, teraz mam włączone to spróbuj.
              A w Polsce jak będę to mama też ma internet więc spokowink
    • stufka1 Re: Do dziewczyn mieszkajacych w Anglii!!! 27.04.04, 12:50
      A moze ktoras z pracujacych mam potrzebuje lub bedzie potrzebowala pomocy przy
      dziecku lub codziennych pracach domowych?Jesli tak to czekam na propozycjesmile)
    • sylwia.n Re: Do dziewczyn mieszkajacych w Anglii!!! 27.04.04, 22:03
      Czesc Magda.
      Ja rowniez jak Jagienka sugeruje aby najpierw wyjechal maz a ty pozniej do
      niego dojedziesz. Chyba, ze mozecie liczyc na osobe, ktora juz tu jest i
      zalatwi wam przynajmnie mieszkanie. Jezeli przyjedziecie tu w trojke to musicie
      gdzies nocowac. I to w warunkach "normalnych" ze wzgledu na coreczke.
      Nie bedzie problemu jezeli macie odlozona gotowkwe na poczatek, zanim
      znajdziecie prace. Z tego co sie wiem to mieszkanie nie sa najtansze. A z
      jednej pensji bedzie ciezko. I z praca tez bywa roznie. Trzeba miec szczescie
      aby ja od razu znalezc. Sa tacy ktorym sie udalo.

      Mam nadzieje, ze wszystko bedzie OK.
      Jezeli masz jakies pytania to napisz.

      pozdrawiam Sylwia i Patrycja
      nr GG 2295434


      Wszystko zalezy gdzie bedziecie mieszkac i ile bedziecie placic za mieszkanie.



    • vase Re: Do dziewczyn mieszkajacych w Anglii!!! 30.04.04, 13:25
      W Anglii jest duzo agencji posrednictwa pracy. Duzo latwiej i szybciej mozna
      sie zatrudnic przez taka agencje, chociaz zarabia sie mniej niz bezposrednio
      dla company (chociaz nie zawsze, zalezy co robisz i gdzie pracujesz) oraz nie
      przysluguja ci maternity leave (platny macierzynski) czy sick pay (platne
      chorobowe). Ale platny urlop juz tak, tak, ze nie jest zle. Zaleta zatrudnienia
      sie przez taka agencje jest to, ze (jak juz mowilam) prace dostajesz szybciej,
      czasem juz na drugi dzien, jestes pracownikiem tymczasowym wiec mozesz rano
      zadzwonic, ze nie przychodzisz dzisiaj do pracy i wszystko ok. Mozesz wziac
      tydzien wolnego lub 2 na np. wizyte w Polsce bez problemu. Mozesz tez pracowac
      wieczorami jek twoj maz wroci z pracy. Ja za moich szczeniecych lat
      wlasnie "uzywalam" takich agencji. Proste prace jak zbieranie owocow czy
      pakowanie itd. Wiem, ze to nie jest szczyt marzen, ale na poczatek daloby wam
      jakis start (maslo maslane mi wyszlo smile) Na pelny etat mozna w ten sposob
      zarobic lekko £200 tygodniowo, a np. 2 pokojowe mieszkanie w srednim miescie od
      80 - 150 (to zalezy w ktorej czesci Anglii. U nas na poludniu drozsze)
      Oj, musze juz leciec. Mam nadzieje, ze cos pomoglam.
Pełna wersja