Czy tu nic nie mozna napisac?

24.03.11, 23:32
Zastanawiam sie, czy na tym forum mozna sie jeszcze w ogole wypowiedziec i o cos zapytac?
Zauwazylam, ze prawie kazdy jest atakowany o byle g....
Zapytalam o jedna konkretna rzecz w watku ponizej lecz zostalam zaatakowana, wyzwana od ateistek itp.
Smutne to troche, ale niestety potwierdza po raz kolejny fakt, ze Polacy na obczyznie sa najgorsi... kazdy patrzy, zeby tylko drugiemu noz miedzy oczy wbic. Tylko z czego to wynika?
    • krzysiojezyna.pl_popstar Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 02:09
      > ... kazdy patrzy, zeby tylko drugiemu noz miedzy oczy wbic. T
      > ylko z czego to wynika?

      nie wiem gdzie to wbijanie noza miedzy oczy, pytalas jak nie placic obowiazujacego wszystkich podatku, jak typowy kombinujacy polaczek co za 5 euro by matke sprzedal
      w polsce to jeszcze przejdzie bo to totalny syf i malaria i kazdy orze jak moze a kantowanie n apodatkach ma przyzwolenie spoleczne
      w krajach o ustalonych zasadach to juz troche nie jest fajnie
      i teraz wlasnie osoby twojego pokroju pojawiaja w takim normalnym kraju i robia srednia opinie normalnym ludziom ktorzy umieja sie dostosowac do zasad panujacych w innym kraju
      takrze twoje oburzenie jest troche wiesniackie

      • anettchen2306 Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 08:22
        ... obrazona? No tak - prawda w oczy kole, oj jak bardzo wink
        A poza tym: jakos nie moge sie doszukac, ze ktos nazwal cie ateistka: to TWOJE slowa.
        Sorry, ale naprawde kombinujesz jak kon pod gorke: masz powody to wystap a nie szukaj potwierdzenia dla tych kombinacji u innych. Masz pelne prawo.
        Jak wystapisz skorzystaja obie strony: ty bedziesz zadowolona, bo zaoszczedzisz (chyba), Wspolnota tez, bo pozbyla sie kombinatora wink
    • kokolores Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 08:45
      sokhna napisała:
      > Smutne to troche, ale niestety potwierdza po raz kolejny fakt, ze Polacy na obc
      > zyznie sa najgorsi... kazdy patrzy, zeby tylko drugiemu noz miedzy oczy wbic.



      Wez ty sie kobieto ciut zastanow , po raz kolejny obrazasz ludzi , ktorzy chcieli ci pomoc , odpowiedzieli na pytanie , ktore zadalas.
      Mi to wisi i powiewa czy jestes wierzac czy nie , tylko nie rozumiem po co chcialas wiedziec czy sie w Pl dowiedza czy wystapilas z kosciola (a dowiedza sie napewno) ? Jesli ktos sie swiadomie decyduje na ten krok to powinno mu to byc obojetne. Chyba ,ze to tylko z powodu tej kasy .(?)


      Zycze ci tylko ,zebys kiedys do tych zlodziei z Caritasu po pomoc nie musiala isc.




      smile
      Koko
      • tijgertje Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 09:17
        kokolores napisała:

        Zycze ci tylko ,zebys kiedys do tych zlodziei z Caritasu po pomoc nie musiala isc.


        AMEN
    • sokhna Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 10:07
      No to sie posypalo.... smile hehe i kto tu jest zalosny?

      Kochane moje te pare groszy to w skali roku prawdopodobnie miesieczna pensja niektorych z Was... a to juz robi roznice.
      Nie jest prawda, ze dostalam konkretne odpowiedzi na moje pytanie, bo zaraz sie zaczelo, jakie to ja bede miala problemy jak bede chciala wstapic ponownie (tylko po co), jak to sie wszyscy wszedzie dowiedza i nic nikomu nie umknie (tylko smutne jest to, ze pewnie dalabym w lape ksiedzu i z pocalowaniem w reke bylabym na powrot wierna katoliczka).
      Dla mnie rzeczowa odpowiedzia byloby podanie linku do strony albo krotko: musisz isc tam i tam i wypelnic takie i takie dokumenty.

      Prawda za to jest to, ze Polacy tacy wlasnie sa, jak ktos ma tylko o centa wiecej to juz jest be. Ja jestem tu jeszcze krotko i na szczescie tego nie doswiadczylam, ale wiem co opowiadaja znajomi, wystarczy tez poczytac watki ludzi mieszkajacych na wyspach (gdzies widzialam osobny watek poswiecony temu tematowi: relacja Polak-Polak)
      Naprawde tego nie rozumiem, nie spotkalam czegos takiego w srod innych nacji, a z racji pracy jaka wykonuje spotykam setki ludzi dziennie roznego pokroju i wiem jak jest.


      • kokolores Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 10:22
        sokhna napisała:

        > No to sie posypalo.... smile hehe i kto tu jest zalosny?

        Sama sobie wystawiasz swiadectwo .kochana .

        Poprosilas o linka ??? Nie , zadalas pytanie i dostala KONKRETNA odpowiedz.A ,ze nie wiem gdzie to sie zglasza to nie odpowiedzialam.

        sokhna napisała:
        > Prawda za to jest to, ze Polacy tacy wlasnie sa, jak ktos ma tylko o centa wiec
        > ej to juz jest be.

        Wiekszej bzdury nie slyszalam , ani ja nic o tobie nie wiem ,ani ty o mnie ,a wszystkich NAS wrzucasz do jednego wora.Zarabiasz wecej , to super , zycze ci tego z calego serca.

        Moze wez nie pytaj na forum ,tylko zadzwon znow do twojej kolezanki , to unikniesz , tak baaaaardzo obrazliwych postow , ktore do ciebie wystosowalam.


        Koko
      • tijgertje Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 10:58
        O rety, prosze o wiecej, bo sie dawno tak nie smialamsmile Wez sie zdecyduj czego w koncu chcesz, bo na razie to nie wiadomo, w ktora strone choragiewka zawieje. Sama pytalas, czy sie w Polsce dowiedza. Odwracasz kota ogonem na kazdym kroku. Jakby ci nikt pomoc nie chcial, to by sie nikt nie odzywal. Na razie to ty tu wszystkich blotem obrzucasz, obrazasz i nasmiewasz z cudzej wiary. Czyli co, ta opinie o Polakach, ktorzy wyemigrowali i juz tacy be to na wlasnym przykladzie opierasz? wez sie zdecyduj czego KONKRETNIE oczekujesz. Nie pytalas o to gdzie i jak wystapic z kosciola, wyjechalas z pretensjami, ze skoro podalas w papierach wyznanie, to ci za to placic kaza i szukalas sposobu na wykombinowanie unikniecia placenia na kosciol. Poczytaj wszystko dokladnie i nie wciskaj swoich slow innym.
      • jamesonwhiskey Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 16:03
        > Kochane moje te pare groszy to w skali roku prawdopodobnie miesieczna pensja ni
        > ektorych z Was... a to juz robi roznice.


        pierdzielisz coraz bardziej
        skoro tak swietnie zarabiasz z 70k Euro to te 2-3 k w ta czy w tamta nie powninno robic absolutnie zadnej roznicy
    • kokolores P.S. 25.03.11, 10:25
      Proponuje ci wszelkie pytania stosowac tu :
      forum.gazeta.pl/forum/f,10001,Polonia_w_Niemczech.html

      ....moze tam znajdziesz bardziej mile i konkretne osoby .

      wink
      Koko
    • aggi_de Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 18:00
      A ja sie z toba zgadzam.
      Gdybym wiedziala ze tak duzo bede placic na kosciol, to bym nie mowila ze jestem wierzaca, w zeszlym roku tez chcialam to zmienic ale trzeba sie z kosciola wypisac i to olalam. Nie chodze do kosciola bo nie mam jak a mam duzo znajomych co przy meldunku nie zglaszali ze sa wierzacy a chodza co tydzien do kosciola. Moze dla niektorych to sa grosze ale jak mi ostatnio kazali 300 euro zaplacic to sie wscieklam.
      Pozdrawiamsmile
      • sokhna Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 18:43
        Masz racje,kosciol sam doprowadzil do tego, ze trzeba ukrywac, ze sie jest wierzacym.

        Piszecie, ze w PL placi sie "rachunek", ale przynajmniej place jak jak cos potrzebuje i z tego korzystam np. przy chrzcie czy slubie a tu nie korzystam, nie chrzcze, slubu tu nie bralam a place i korzysci maja z tego inni.
        • kokolores Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 18:57
          sokhna napisała:

          > Masz racje,kosciol sam doprowadzil do tego, ze trzeba ukrywac, ze sie jest wier
          > zacym.


          I dalej w las tym gorzej ...eh uncertain , ty wiesz wogole o czym ty piszesz , czy tak piszesz byle co ?


          Przeciz to nie kosciol ,tylko panstwo ustala podatki.
          W Pl tez kiedys bedzie podatek na kosciol , jeszcze troche .....


          smile

          Koko
      • kokolores Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 18:59
        aggi_de napisała:

        ale jak mi ostatnio kazali 300 euro zaplacic to
        > sie wscieklam.


        Jak ci kazali ???

        Przeciz podatek jest sciagany bezposrednio z pesji .

        Za jaki okres czasu kazali ci te 300 E zaplacic ?

        smile
        Koko
        • aggi_de Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 19:10
          jas sie jest selbständig to chca od ciebie za caly rok z gory .
          • kokolores Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 19:22
            No to nie plac , przeciez to nie jest przymusowy podatek , wystap z kosciola i po sprawie.

            smile
            Koko
            • aggi_de Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 19:38
              Tyle to wiem i bez twojej pomocysmile
              • kokolores Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 19:46
                To nie rozumiem dlaczego tak placzesz ,ze musisz placic , przymusu nie ma .

                Koko
                • aggi_de Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 20:40
                  kokolores napisała:

                  > To nie rozumiem dlaczego tak placzesz ,ze musisz placic , przymusu nie ma .


                  Nie mowie ze placze , napisalam ze zgadzam sie z sokhna i gdybym jeszcze raz sie meldowala , to bym nie powiedziala ze jestem wierzaca. Wiem ze moge sie wypisac.

                  Czytanie ze zrozumieniem to polowa sukcesu...
                  Nie rozumiem dlaczego jestes tak bardzo podniecona tym watkiem , powiedzialas swoje zdanie i wystarczy...
                  • kokolores Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 21:27
                    aggi_de napisała:

                    > Czytanie ze zrozumieniem to polowa sukcesu...

                    Napisalas ,ze sie wscieklas , to faktycznie duza roznica .wink



                    > Nie rozumiem dlaczego jestes tak bardzo podniecona tym watkiem , powiedzialas s
                    > woje zdanie i wystarczy...


                    Takie cos mnie nie podnieca tylko nie znosze podwojnej moralnosci i obludy.
                    smile
                    Koko
    • alpepe Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 20:01
      a może po prostu ktoś ci wytknął obłudę? To nie ma nic wspólnego z podłością rodaków na obczyźnie.
      • klarka20709 Re: Czy tu nic nie mozna napisac? 25.03.11, 22:15
        Moze dochodowego podatku tez nie chcesz placic?
        Moze powinnas sie po prostu do Polski przeprowadzic, jak ci sie wydaje ze tutaj za duzo placisz?
        • bi_scotti Na marginesie watkow w temacie religijnym 26.03.11, 01:37
          Sledze te dwa watki i niezle sie bawie - dzieki wink
          Przy okazji mam pytanie z czystej ciekawosci: co sie dzieje w kwestii podatkow jesli dana osoba zglasza, ze religia, ktora wyznaje nie ma zadnej parafii/zboru/meczetu/synagogi czy innej swiatyni w rejonie zamieszkania tej osoby? Podatek jest sciagany mimo wszystko czy odpuszczany? A co jesli najblizsze miejsce, w ktorym dany wierzacy moglby praktykowac swoja religie jest w innym landzie (?)/w innej jurysdykcji? Jak mowie, to tylko czysta ciekawosc odnoscie rozwiazan administracyjnych - nie mieszkam w DE wiec ani placic/ani uchylac sie od placenia podatkow w DE nie bede. No chyba, ze jako turysta - podatki od zakupow smile
          • kokolores Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 26.03.11, 10:00
            Wszystko zalezy od tego czy poda czy przynalezy do jakiegokolwiek kosciola/wiary .

            smile
            Koko
            • luna_de Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 26.03.11, 10:09
              babtysci nie placa podatku od kosciola mimo, iz naleza do organow prawa publicznego. Tam jest jakis podzial, ktore religie musza placic, ktore nie, ale na pewno musza byc "Körperschaft des äffentliches Rechts".
          • luna_de Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 26.03.11, 10:00
            wink
            Wracajac do problemu z podatkiem-jesli nie chcesz placic (tak jak coraz wieksza ilosc Niemcow-wiem, bo rozliczalam ich ESt), wymelduj sie. Przeciez nie o to w milosci do Boga chodzi... a w kosciele mimo podatku, dajemy i tak na tace.
            Dodam tylko, iz Kirchensteuer mozna odpisac od podatku dochodowego w rozliczeniu corocznym-sa to Sonderausgaben!
            Do poczytania
            • kokolores Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 26.03.11, 12:09
              Luna ,ale to kazdy , zwykly smiertelnik moze (ja tez ?) , nie doczytalam tego jakos i powiedz mi jeszcze czy Steuerberater to wie , czy trzeba mu przypomniec , bo my chyba tego nigdy nie robilismy.To nowosc dla mnie , dzieki !


              smile
              Koko
              • luna_de Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 26.03.11, 12:55
                Kochana, no jasne, ze wiesmileNp. w programie Datev w formularzu ESt jest opcja Kirchensteuer: bezahlt i erstattet i to pracownica kancelarii wklepuja po uprzednim telefonie do Kirchenamt. Tam zawsze sie pyta ile dany podatnik zaplacil w rozliczanym roku/otrzymal z powrotem itp.
                Na pewno Wam tak robia automatycznie.
                W ESt-Erklärung Zeile 46
                Przy czym od 2009 r. weszlo cudo o nazwie Abgeltungssteuer. Jesli ktos ma zalacznik KAP np. i placi Abgeltungssteuer od zyskow z odsetek, wowczas placi od ESt Kirchensteuer. Ale to dluga historia... bzdet totalny, ktory za pare lat na bank zniknie z ustawy.
                Info
                • kokolores Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 26.03.11, 13:23
                  Acha , dzieki , ja w tym temacie jestem zielonkawa , moj chlop sie tym zajmuje .

                  smile
                  Koko
                  • luna_de Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 26.03.11, 14:13
                    smileKoko, ja nie cierpie dzialki ESt. I moj maz rozlicza nasze oswiadczenie podatkowe (kupuje program) mimo, iz ja z zawodu... smile)))))) Ja mu tylko mowie, co ma jeszcze dorzucic ;P
                  • sokhna Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 28.03.11, 23:53
                    Ooooooo widze Koko, ze tez by sie chcialo jednak pieniazki z powrotem.... ale to przeciez takie grosiki, ze podarowac mozna wink
                    • martabg Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 29.03.11, 10:19
                      Kobieto, to se też je od podatku odpisz, co ci na przeszkodzie stoi?

                      Albo wypisz się czym prędzej, będziesz miała problem z głowy i tysiące euro w kieszeni.
                      Wszyscy ci będą zazdrościć i z uznaniem na twą gospodarność patrzeć.
                    • kokolores Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 29.03.11, 11:36
                      sokhna napisała:

                      > Ooooooo widze Koko, ze tez by sie chcialo jednak pieniazki z powrotem.... ale t
                      > o przeciez takie grosiki, ze podarowac mozna wink


                      Wiesz , zyje w panstwie niemieckim i stosuje sie do prawa niemieckiego , rowniez podatkowego.
                      Place podatki i nie placze z tego powodu , taki life.Jesli cos wolno odsadzic od podatku , to rowniez z tego korzystam ,ale nie kombinuje jak ty.

                      Koko
                      • sokhna Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 30.03.11, 10:12
                        No i prosze: ateistka pozostala ateistka i jeszcze probuje oszukac panstwo Niemieckie i swiety kosciolbig_grin

                        A gleboko wierzaca katoliczka uczciwie placi podatki, korzysta z ulg i tak sie pieknie z tego wywinie big_grin Polak potrafi smile
                        • kokolores Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 30.03.11, 11:08
                          Nie wiem co ty sie ta uczepilas tej wiary , czy uczciwosc i przestrzeganie zasad kraju , w ktorym zyje ma cos z nia wspolnego ?

                          Jesli Ci sie tu nie podoba to droga wolna.

                          smile
                          Koko
                        • martabg Re: Na marginesie watkow w temacie religijnym 30.03.11, 11:16
                          Praxisgebühr też płacić musisz, jednak możesz je odpisać od podatku. Jest to legalne i nikomu nie wadzi. Czy w tym też widzisz problem i nazwiesz to "wywinięciem"?

                          Powtórzę, wypisz się z tego kościoła. Ty nie oszukujesz państwa, niby jak. Nie korzystasz, wypisz się. Czy to dla ciebie aż tak wielki problem, by rozbijać go na 1000 wątków?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja