Dodaj do ulubionych

Panika i przepychanki wśród funkcjonariuszy

04.05.04, 12:47
Kogo zostawią w robocie? Oto jest pytanie. 75% etatów w dezinformacji idzie
się dupczyć, pozostałe wymagają ukończenia Kolegium Europejskiego w Natolinie
i znajomości języków obcych.

================
Satysfakcja funkcjonariuszy jest przedwczesna. W istocie, Traktat z
Maastricht przewiduje, że państwa członkowskie określają przy pomocy swojego
wewnętrznego prawa, kto jest ich obywatelem.

Ale co z tego?

Traktat z Maastricht nie upoważnia Polski bezpośrednio ani pośrednio do
uwięzienia kogokolwiek w swoich granicach na czas nieokreślony z powodu
posiadania niewłaściwego gatunku drobiu na okładce tekturowej książeczki
niesłusznego koloru.

Dowcip nie w tym leży, że Polska sama określa, kto jest jej obywatelem. Tego
jej nikt nie broni i nigdy nie bronił. Dowcip leży w tym¸ że będąc częścią
unijnego systemu prawnego, Polska przekona się, jak trudno będzie, pod
najgłupszym pretekstem administracyjnym, ograniczyć obywatelowi polskiemu
przy pomocy polskiego prawa wewnętrznego jego prawa obywatela Unii
Europejskiej zagwarantowane prawem unijnym.

Jeśli obywatel polski ma ochotę wyjechać z Polski na prawdziwym i legalnie
posiadanym paszporcie Nepalu albo innej Gwadelupy:

- wy wiecie dobrze, że to jest obywatel polski,

- przyznajecie, że dane osobowe w nepalskim czy gwadelupiańskim paszporcie są
prawdziwe,

ale dalej nie chcecie go wypuścić, bo żądacie, żeby miał te same dane
osobowe wpisane do innego paszportu, za który ma wam dobrze zapłacić.

Naruszacie tym samym zagwarantowane mu przez Unię - jako obywatelowi
polskiemu - prawo do swobodnego podróżowania, pod trzeciorzędnym pretekstem
administracyjnym, bo za taki Unia uważa handryczenie się o gatunek drobiu na
okładce paszportu. Nikogo w Europie Zachodniej (i wielu innych miejscach
świata) od 50 lat nie obchodzi, kto na jakim paszporcie ze swojego kraju
WYJEŻDŻA, byle ten paszport był prawdziwy i zapewniał możliwość potwierdzenia
tożsamości.

Wasza ustawa paszportowa nie mówi, że obywatel polski ma OBOWIĄZEK posiadać
polski paszport, ani że paszport jest JEDYNYM dokumentem upoważniającym
obywatela polskiego do przekroczenia granicy polskiej. Wy się jedynie
upieracie przy jednej z wielu możliwych interpretacji administracyjnych tej
ustawy, jaka wam napędza kasę.

Jak Unia zechce, to wam tą interpretację ciupasem zmieni - patrz np. obecnie
sprawnie wprowadzone w życie wymaganie unijne, by z RP można było wyjeżdżać
do krajów UE na dowodach osobistych, chociaż w waszej ustawie paszportowej
nie ma o tym ani słowa.

Przewidzianej przez Traktat z Maastricht deklaracji informacyjnej na temat
obywatelstwa Polska nie złożyła, bo to by groziło zabiciem jej śmiechem na
sali obrad. Musiałaby bowiem wystękać, że co prawda ma na swoim terytorium
nieco ponad 38 mln obywateli, ale z woli Bożej i w duchu przodków czuje się
państwem 50-55 milionowym, ponieważ jej prawo wewnętrzne czyni polskimi
obywatelami, bez pytania samych zainteresowanych o zdanie, 12-17 milionów
osób urodzonych w Polsce lub z polskich przodków, zamieszkałych poza jej
jurysdykcją terytorialną. Liczbę tych obywateli Polska określa na podstawie
swojego głębokiego wewnętrznego przekonania i przemówień Longina Pastusiaka.

Na następne, logiczne pytanie unijne, które wam predzej czy poźniej zadadzą:
czy Polska uważa, że Unia ma jej płacić subwencje obliczone na 55 milionów
obywateli, z tego 12-17 milionów fikcyjnych, Polska nie ma naturalnie żadnej
odpowiedzi, poza ewentualnym śpiewaniem "Roty" i "Boże coś Polskę" na mównicy.

Również wasz dziwaczny postulat, że Polska może, jeśli chce, formalno-prawnie
nie dostrzegać obiektywnie istniejących konsekwencji posiadania przez kogoś
innego obywatelstwa i miejsca stałego zamieszkania poza Polską, ma tyle samo
sensu, co wydanie rozporządzenia, że płaszcz zmoczony na zagranicznym deszczu
uważa się za suchy. Zwłaszcza, że Polska jednocześnie aktywnie utrudnia
uporządkowanie spraw obywatelstwa przez osoby, które chcą mieć pojedyncze
obywatelstwo - chcą się zrzec polskiego, a pozostawić sobie inne.

Z calego tego zagadnienia wynika sterta interesujących paradoksów prawnych,
które w nadchodzących miesiacach zapewnią wszystkim wiele godzin rozrywki w
Strasbourgu i niejednego mercedesa euro-prawnikom. Na razie, orzecznictwo
Strasbourga wskazuje, że Unia odnosi się wysoce sceptycznie do polskiej
doktryny, że jeśli ktoś jest polskim obywatelem, to jest własnoscią państwa,
i Rzeczpospolita może z nim robić co chce. Sporo euro na przykład już
wypłacono w odszkodowaniach za opieszałość polskiego sądownictwa, które dalej
jednak myśli, że może oswoich bywateli trzymać w pudle bez wyroku jak długo
mu się spodoba.

Funkcjonariusze wasi, przyzwyczajeni do knuta, mają pierdolca na punkcie
władzy absolutnej suwerena nad poddanymi. Idealnym ustrojem państwowym dla
polskiego urzędnika jest etatyzm autorytarny. Unia natomiast opiera się na
koncepcjach podmiotowości jednostki i państwa obywatelskiego. Klasyczny
konflikt Wschód-Zachód.

Pożyjemy, zobaczymy, czyje będzie na wierzchu w następstwie nadchodzącego
starcia Europy z Azją.



PS. A co zrobicie, kiedy Unia niebawem każe wam zdjąć kontrolę WYJAZDOWĄ z
granic wewnątrzunijnych z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą, oraz z promów
do Skandynawii?
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Chlopcy sie dwoja i troja 04.05.04, 12:53
      ...zeby utrzymac obecny stan rzeczy. Niestety na razie kapral-granicznik moze
      wymagac polskiego paszportu od wyjezdzajacych z Polski. Kto pojedzie do Polski
      przetestowac ten aspekt polskiego prawa?

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • starywiarus Re: Chlopcy sie dwoja i troja 04.05.04, 13:01
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > ...zeby utrzymac obecny stan rzeczy. Niestety na razie kapral-granicznik moze
        > wymagac polskiego paszportu od wyjezdzajacych z Polski. Kto pojedzie do
        Polski
        > przetestowac ten aspekt polskiego prawa?
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie
        >
        > "have your fun and keep lafing" ©joanna
        >
        > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
        > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>


        Mon cher Louise, niech cwicza, ruch to zdrowie. A ja tymczasem w ciagu
        ostatnich 24 godzin dwie konwersacje z CEPS i jedna z gabinetem komisarza
        Verheugena. Sami dzwonia, jak potrzebuja o cos zapytac.

        You ain't seen nothing yet.
        • luiza-w-ogrodzie I'm not seen nothing yet so far LOL 04.05.04, 13:06
          starywiarus napisał:

          > Mon cher Louise, niech cwicza, ruch to zdrowie. A ja tymczasem w ciagu
          > ostatnich 24 godzin dwie konwersacje z CEPS i jedna z gabinetem komisarza
          > Verheugena. Sami dzwonia, jak potrzebuja o cos zapytac.
          >
          > You ain't seen nothing yet.

          Szpaner ;o))))))
          Zalatw mi wjazd i WYJAZD z Polski na paszporty australijskie na Gwiazdke, to
          uwierze w Twoje mozliwosci i postawie Tobie dobrego zinfandela.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          "have your fun and keep lafing" ©joanna

          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
          • starywiarus Re: I'm not seen nothing yet so far LOL 04.05.04, 13:11
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > starywiarus napisał:
            >
            > > Mon cher Louise, niech cwicza, ruch to zdrowie. A ja tymczasem w ciagu
            > > ostatnich 24 godzin dwie konwersacje z CEPS i jedna z gabinetem komisarza
            > > Verheugena. Sami dzwonia, jak potrzebuja o cos zapytac.
            > >
            > > You ain't seen nothing yet.
            >
            > Szpaner ;o))))))
            > Zalatw mi wjazd i WYJAZD z Polski na paszporty australijskie na Gwiazdke, to
            > uwierze w Twoje mozliwosci i postawie Tobie dobrego zinfandela.
            >
            > Pozdrawiam
            > Luiza-w-Ogrodzie
            >
            > "have your fun and keep lafing" ©joanna
            >
            > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
            > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>


            No worries, masz załatwione.
            Co dostanę za dymisje Stachańczyka, która też jest ‘in train’?
            • luiza-w-ogrodzie Re: I'm not seen nothing yet so far LOL 04.05.04, 13:18
              starywiarus napisał:

              > No worries, masz załatwione.
              > Co dostanę za dymisje Stachańczyka, która też jest ‘in train’?

              Za Stachanczyka upieke Tobie drozdzowy placek ze sliwkami! Daj znac kiedy mam
              kupic drozdze. Schodze z Netu - czas do lozka. Ach, spodziewam sie slodkich
              snow o podrozach na australijskim paszporcie...

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              "have your fun and keep lafing" ©joanna

              .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
            • luiza-w-ogrodzie Co zrobil Tobie Piotr Stachańczyk? 04.05.04, 13:23
              Co zlego zrobil Stachanczyk ze go straszysz dymisja? Za ustawe o cudzoziemcach?

              Piotr Stachańczyk
              (ur. 1962)
              były członek Zespołu Negocjacyjnego

              Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, z aplikacją sędziowską.

              Współautor projektu ustawy o likwidacji Urzędu Rady Ministrów i powołania
              Sekretariatu Generalnego Rządu, a także ustawy o cudzoziemcach.

              Autor dwóch artykułów o sądach przysięgłych w II Rzeczypospolitej, opracowania
              nt. zezwolenia na. zamieszkanie na czas oznaczony w nowej ustawie o
              cudzoziemcach oraz książki "Cudzoziemcy - praktyczny komentarz do ustawy o
              cudzoziemcach".

              Zrodlo: euro.pap.com.pl/cgi-bin/ludzie.pl?ID=129
              • starywiarus Re: Co zrobil Tobie Piotr Stachańczyk? 04.05.04, 14:39
                luiza-w-ogrodzie napisała:

                > Co zlego zrobil Stachanczyk ze go straszysz dymisja? Za ustawe o
                cudzoziemcach?


                Nope. Also, this is not a threat, this is a promise.

                Piotr Stachanczyk (1962- )

                Główny autor projektu rządowego ustawy o obywatelstwie polskim wniesionego do
                Sejmu w pazdzierniku 1999 roku przez rząd Jerzego Buzka. Projekt przewidywal
                m.in. grzywny za okazywanie niepolskiego paszportu oraz pobor Polonii do wojska
                (art. 50 projektu). www.sejm.gov.pl , Druk Sejmowy III kadencji nr 1408.

                Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Jerzego Buzka i
                główny autor koncepcji pułapki paszportowej. Pomimo zwiazku z AWS zatrzymany w
                służbie państwowej przez rząd Millera i mianowany prezesem Urzędu Repatriacji i
                Cudzoziemców, głównego ośrodka oporu przeciw liberalizacji interesujących nas
                przepisów

                To err is human.
                To forgive is not something that we do.
                Sfora will not forget.
                • luiza-w-ogrodzie W takim razie upieke DUZY placek 05.05.04, 00:31
                  starywiarus napisał:

                  > Piotr Stachanczyk (1962- )
                  >
                  > Główny autor projektu rządowego ustawy o obywatelstwie polskim wniesionego do
                  > Sejmu w pazdzierniku 1999 roku przez rząd Jerzego Buzka. Projekt przewidywal
                  > m.in. grzywny za okazywanie niepolskiego paszportu oraz pobor Polonii do
                  wojska
                  >
                  > (art. 50 projektu). www.sejm.gov.pl ,
                  Druk Sejmowy III kadencji nr 1408.
                  >
                  > Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Jerzego Buzka i
                  > główny autor koncepcji pułapki paszportowej. Pomimo zwiazku z AWS zatrzymany
                  w służbie państwowej przez rząd Millera i mianowany prezesem Urzędu Repatriacji
                  i Cudzoziemców, głównego ośrodka oporu przeciw liberalizacji interesujących nas
                  > przepisów
                  >
                  > To err is human.
                  > To forgive is not something that we do.
                  > Sfora will not forget.

                  Za pulapke paszportowa mu sie nalezy - na pohybel z nim. Placek upieke duzy -
                  jakie sliwki lubisz? A moze z rabarbarem?

                  Pozdrawiam
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  "have your fun and keep lafing" ©joanna

                  .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
        • Gość: fikcyjny obywatel Martwe dusze za granica = wieksze doplaty UE , IP: *.proxy.aol.com 04.05.04, 14:47
          Przeciez o nic innego nie chodzilo, tylko o wyludzenie wiekszych dotacji
          od Brukseli na potrzeby zaniedbanej i rozkradzionej Polski.
          WRESZCIE OD ILOSCI MIESZKANCOW KRAJU ZALEZY WIELE jak ILOSC POSLOW W
          PARLAMENCIE UE DOTACJE,ITP.
          Ilosc mieszkancow plasuje kraj na odpowiednim miejscu w UE.
          Doliczenie sobie milionow fikcyjnych obywateli - ladnych pare milionow, osob
          mieszkajacych za granica, niektorych wyrzuconych z kraju skonfiskowaniu ich
          mienia z paszportem w jedna strone - tez sa o dziwo nadal obywatelami polskimi,
          ktorzy chca miec w ewidencji jako obywatel UE. No, coz jakze EURO sie liczy.
          Poza tym wyludzenie duzej kasy na polskich paszportach i umiejscowieniu
          dokumentow ludzi, ktorzy zyja swoim zyciem za granica bez upierdliwych
          urzedow - rodza sie umieraja, zenia ,rozwodza, zmieniaja nazwiska - jest to
          jak uwiazanie chlopa panszczyznianego do ziemi- z tych czasow maja
          mentalnosc.
          Zrzucenie tych dotkliwych panszczyznianych wiezow jest niemozliwe- bo zalezy
          to od tego ktora noga wstanie prezydent od kraju bezprawia.

          Polonii ze wschodu nie beda wciskac paszportow, zaprzeczaja bezczelnie ich
          polskiemu pochodzeniu, bo kasy nie maja a jeszcze beda chcieli osiedlic sie w
          swoim kraju - a to kosztuje - oni chca zyskac a nie stracic.
          I o to chodzi.
          Bruksela powinna o tym sie dowiedziec - latwo sprawdza jakie dane zostaly
          przedstawione odnosnie liczby ludnosci faktycznie zamieszkalej w Polsce i za
          granica.
          • starywiarus Elementarne, drogi Watsonie. OLAF juz wie. 04.05.04, 14:58
            Gość portalu: fikcyjny obywatel napisał(a):

            > Przeciez o nic innego nie chodzilo, tylko o wyludzenie wiekszych dotacji
            > od Brukseli na potrzeby zaniedbanej i rozkradzionej Polski.

            "Przewidzianej przez Traktat z Maastricht deklaracji informacyjnej na temat
            obywatelstwa Polska nie złożyła, bo to by groziło zabiciem jej śmiechem na
            sali obrad. Musiałaby bowiem wystękać, że co prawda ma na swoim terytorium
            nieco ponad 38 mln obywateli, ale z woli Bożej i w duchu przodków czuje się
            państwem 50-55 milionowym, ponieważ jej prawo wewnętrzne czyni polskimi
            obywatelami, bez pytania samych zainteresowanych o zdanie, 12-17 milionów
            osób urodzonych w Polsce lub z polskich przodków, zamieszkałych poza jej
            jurysdykcją terytorialną. Liczbę tych obywateli Polska określa na podstawie
            swojego głębokiego wewnętrznego przekonania i przemówień Longina Pastusiaka.

            Na następne, logiczne pytanie unijne, które wam predzej czy poźniej zadadzą:
            czy Polska uważa, że Unia ma jej płacić subwencje obliczone na 55 milionów
            obywateli, z tego 12-17 milionów fikcyjnych, Polska nie ma naturalnie żadnej
            odpowiedzi, poza ewentualnym śpiewaniem "Roty" i "Boże coś Polskę" na mównicy."
            • waldek.usa Re: Elementarne, drogi Watsonie. OLAF juz wie. 04.05.04, 15:16
              Starywiarus, a jak wyglada sprawa z meldunkami? Nie pamietam jak to wyglada,
              ale jezeli ja pryskajac z Pomrocznej sie NIE wymeldowalem, to czy ja jestem w
              dalszym ciagu zameldowany, ergo wliczony do skladu osobowego Koltunowa, ha?
              Jezeli to tak wyglada, to kazdy, ktory zwial, w dalszym ciagu tam jest, na
              papierze, ale jest. Oswiec Pan, will ya.
              • starywiarus Meldunki 04.05.04, 15:19
                waldek.usa napisał:

                > Starywiarus, a jak wyglada sprawa z meldunkami? Nie pamietam jak to wyglada,
                > ale jezeli ja pryskajac z Pomrocznej sie NIE wymeldowalem, to czy ja jestem w
                > dalszym ciagu zameldowany, ergo wliczony do skladu osobowego Koltunowa, ha?
                > Jezeli to tak wyglada, to kazdy, ktory zwial, w dalszym ciagu tam jest, na
                > papierze, ale jest. Oswiec Pan, will ya.


                O ile sie nie wymeldowales, to jestes na stanie. Juz samo to daje im okolo 1
                miliona martwych dusz, bo w PRL trudno bylo isc do prowadzacego ksiazke
                meldunkowa i powiedziec, ze chcesz sie wymeldowac, bo pojutrze uciekasz na
                Zachod i juz nie wrocisz.

                Zreszta wymeldowac sie "do nikad" mozna zdaje sie dopiero od 1990 roku czy
                nawet pozniej.
                >
                >
                >
                • waldek.usa Re: Meldunki 04.05.04, 15:34
                  starywiarus napisał:

                  > waldek.usa napisał:
                  >
                  > > Starywiarus, a jak wyglada sprawa z meldunkami? Nie pamietam jak to wyglad
                  > a,
                  > > ale jezeli ja pryskajac z Pomrocznej sie NIE wymeldowalem, to czy ja jeste
                  > m w
                  > > dalszym ciagu zameldowany, ergo wliczony do skladu osobowego Koltunowa, ha
                  > ?
                  > > Jezeli to tak wyglada, to kazdy, ktory zwial, w dalszym ciagu tam jest, na
                  >
                  > > papierze, ale jest. Oswiec Pan, will ya.
                  >
                  >
                  > O ile sie nie wymeldowales, to jestes na stanie. Juz samo to daje im okolo 1
                  > miliona martwych dusz, bo w PRL trudno bylo isc do prowadzacego ksiazke
                  > meldunkowa i powiedziec, ze chcesz sie wymeldowac, bo pojutrze uciekasz na
                  > Zachod i juz nie wrocisz.




                  Hehehe, juz to widze. Panie meldunkowy, sp*erdalam do USA, pan mnie wymelduje,
                  nie badz pan taki.
                  >
                  > Zreszta wymeldowac sie "do nikad" mozna zdaje sie dopiero od 1990 roku czy
                  > nawet pozniej.
                  > >
                  > >
                  > >



                  Ta mysl zupelnie przypadkowo mi zaswitala, jestem na stanie na 99%,chyba ze
                  mnie starzy wymeldowali po fakcie, jezeli to w ogole mozliwe.
                  Zwialem w '85, zaraz po studiach, musialem zrobic maly przekret z dziekanem,
                  gosc pomogl mi i wielu innym kolegom.
                  Od kiedy wydawali PESEL?
                  • starywiarus Re: Meldunki 04.05.04, 15:41
                    waldek.usa napisał:

                    >
                    >
                    > Hehehe, juz to widze. Panie meldunkowy, sp*erdalam do USA, pan mnie
                    wymelduje,
                    > nie badz pan taki.
                    > >
                    > > Zreszta wymeldowac sie "do nikad" mozna zdaje sie dopiero od 1990 roku czy
                    >
                    > > nawet pozniej.
                    >
                    > Ta mysl zupelnie przypadkowo mi zaswitala, jestem na stanie na 99%,chyba ze
                    > mnie starzy wymeldowali po fakcie, jezeli to w ogole mozliwe.


                    Czasami bylo mozliwe, przez "mowienie do reki"

                    > Zwialem w '85, zaraz po studiach, musialem zrobic maly przekret z dziekanem,
                    > gosc pomogl mi i wielu innym kolegom.
                    > Od kiedy wydawali PESEL?


                    Zaczeli powoli od 1983 chyba roku, obowiazkowy byl od 1985, nie wszystkim
                    zdazyli wydac do konca 1985 roku. Jesli nie miales go w dowodzie, to
                    prawdopodobnie go nie masz, chociaz podobno od 2000 roku zaczeli nadawac
                    nieobecnym zaocznie, tez tylko niektorym, co potwierdzaloby teorie o "martwywch
                    duszach" dla lepszej liczby poglowia, jako podgotowka do Wielkiego Przekretu.

                    Kaz rodzinie sprawdzic czy masz tam meldunek i PESEL, to jest podobno mozliwe.
                    • waldek.usa Re: Meldunki 04.05.04, 15:50
                      starywiarus napisał:

                      >
                      > Zaczeli powoli od 1983 chyba roku, obowiazkowy byl od 1985, nie wszystkim
                      > zdazyli wydac do konca 1985 roku. Jesli nie miales go w dowodzie, to
                      > prawdopodobnie go nie masz, chociaz podobno od 2000 roku zaczeli nadawac
                      > nieobecnym zaocznie, tez tylko niektorym, co potwierdzaloby teorie
                      o "martwywch
                      >
                      > duszach" dla lepszej liczby poglowia, jako podgotowka do Wielkiego Przekretu.
                      >
                      > Kaz rodzinie sprawdzic czy masz tam meldunek i PESEL, to jest podobno mozliwe.


                      Tu zaczynaja sie schody, bo rodzina mi wymarla. Konsulat chyba mi tego nie
                      sprawdzi, a namiaru do urzadu meldunkowego nie znalazlem. NB, nawet nie wiem,
                      gdzie moj polski paszport jest. Ale jaja.
                  • Gość: Sibylle Re: Meldunki IP: *.dip.t-dialin.net 04.05.04, 15:52
                    PESEL wprowadzono w 1979 roku.
                    Z tego co wiem zaczeto od ewidencji mieszkancow Stolicy.
                    Jesli mieszkales w W-wie, to jest duza szansa, ze posiadasz
                    swoj numer PESEL.
                    Ja wyjezdzajac z PL (Wroclaw) w 1983r na pewno w tym spisie nie figurowalam.
                    Wymeldowac mozna sie TYLKO osobiscie (osoby fizyczne),
                    lub na mocy upowaznienia potwierdzonego notarialnie (konsularnie).
                    Zaswiadczenie o wymeldowaniu z ostatniego miejsca zamieszkania w PL
                    bylo i chyba jest nadal wymagane przy skladaniu wniosku o zrzeczenie sie
                    obyw. polskiego.
                    • waldek.usa Re: Meldunki 04.05.04, 16:18
                      Gość portalu: Sibylle napisał(a):

                      > PESEL wprowadzono w 1979 roku.
                      > Z tego co wiem zaczeto od ewidencji mieszkancow Stolicy.
                      > Jesli mieszkales w W-wie, to jest duza szansa, ze posiadasz
                      > swoj numer PESEL.
                      > Ja wyjezdzajac z PL (Wroclaw) w 1983r na pewno w tym spisie nie figurowalam.
                      > Wymeldowac mozna sie TYLKO osobiscie (osoby fizyczne),
                      > lub na mocy upowaznienia potwierdzonego notarialnie (konsularnie).
                      > Zaswiadczenie o wymeldowaniu z ostatniego miejsca zamieszkania w PL
                      > bylo i chyba jest nadal wymagane przy skladaniu wniosku o zrzeczenie sie
                      > obyw. polskiego.


                      Tak tez myslalem, jestem na stanie i kropka.
                      Skad stukasz?
                        • waldek.usa Re: Meldunki 04.05.04, 16:55
                          Gość portalu: Sibylle napisał(a):

                          >
                          > Stukam z Dojczlandu wink smile
                          >
                          > Pozdrawiam


                          No tak, imie mowi wszystko.

                          Z mediow widac, ze tysiace Polakow gnaja do GB i Niemiec.
                          Widzialas cokolwiek osobiscie? Jakie sa niemieckie reakcje?
                          Wyobrazam sobie, ze rozne, ale chodzi mi o Twoje spostrzezenia.

                          Tez pozdrawiam.
                          • sibylle Reakcje 04.05.04, 18:56

                            Niemieckie reakcje na rozrzeszenie EU sa raczej pozytywne,
                            ale nadzieja laczy sie z niepewnoscia, czy Unia wytrzyma
                            finansowo cale to przedsiewziecie.
                            Niemcy przezywaja obecnie zalamanie gospodarcze,
                            ktore prezentuje 4-milionowa rzesza bezrobotnych,
                            redukcja systemu zabezpieczen socjalnych i zdrowotnych.
                            Niemcy maja swoje gorzkie doswiadczenia wynikajace
                            ze zjednoczenia i odbudowy ex-DDR, ktora mimo nakladu
                            1,25 bilionow € ocenia sie dzisiaj jako desaster.
                            Z nowych panstw czlonkowskich EU najwyzsze notowania ma Slovenia.
                            Polske przedstawia sie b. nieciekawie - przede wszystkim ze wzgledu
                            na brak infrastruktury, korupcje, brak zdolnosci organizacyjnych
                            i 20% - owe bezrobocie .
                            Inwestorzy niemieccy zdecydowanie preferuja Czechy.

                            Nie zauwazylam zadnego najazdu Rodakow na Niemcy, ktore zamknely przeciez
                            swoj rynek pracy dla nowych panstw EU (chyba na poczatek na 4 lata).
                            To z pewnoscia jest ogolnie znane takze w Polsce, ze poza pracami sezonowymi
                            ( teraz jest okres “szparagowy” – opanowany przez Polakow) nie nalezy liczyc
                            na serio na oficjalne zatrudnienie w Niemczech bo do tego upowaznia pozwolenie
                            na prace –na dzien dzisiejszy nieosiagalne dla zadnego Obywatela
                            nowych krajow EU.
                            Oczywiscie sa wyjatki – syn mojego Kuzyna z PL ( w czasie studiow byl
                            stypendysta naukowym) pracuje tu od roku legalnie (w branzy IT),
                            w ramach akcji pomocy EU mlodym, zdolnym absolwentom wyzszych uczelni,
                            na zamknietym kontrakcie, ktory sie konczy za rok.

                            A szara strefa zawsze dzialala i dziala z pewnoscia dalej tak jak wszedzie
                            mimo zaostrzonych
                            kontroli i restrykcji.

                            Reasumujac – na razie nie ma zadnego najazdu nowych obywateli EU na Niemcy.
                            I mysle, ze nie bedzie.

                            Jesli znasz troche niemiecki to zagladnij na te strone FAZ,
                            najpowazniejszego dziennika niemieckiego

                            www.faz.net/s/RubC8BA5576CDEE4A05AF8DFEC92E288D64/Doc~E5A8B8AAF1F2745A09C1089C2300C54E0~ATpl~Ecommon~Sspezial.html
                            • waldek.usa Re: Dzieki za reakcje 07.05.04, 19:19
                              Sloan School of Management (MIT) oferowal kurs o transformacji Europy
                              Wschodniej, z naciskiem na DDR.

                              Przejscie na Euro pod warunkami max. 2% inflacji, 3% deficytu i zadluzenia do
                              40%, ciezko bedzie.
                              Znalazlem kilka rzeczy o Polsce, interesujace.

                              Wielkie dzieki, Sibylle smile
        • waldek.usa Re: Chlopcy sie dwoja i troja 04.05.04, 15:04
          flipflap napisał:

          > Szczególnie w ostatnim okresie uaktywnili się wszelkie zagluszacze,
          odwracacze
          > tematu, kontrolery i inne, przebijając się postami.


          A niech pirdola, ruch to zdrowie, jak powiedzial SW.
          • Gość: Wolny Re: Chlopcy sie dwoja i troja IP: *.250.201.156.Dial1.Weehawken1.Level3.net 04.05.04, 17:59
            Dostarczeniem orla bez korony do rak wlasnych "gliniakow", zajelo sie inne
            panstwo. Formalnie po tym fakcie "pinda- urzednicza" powinna wpisac w
            rejestrze : "zdrajca panstwa ludowego opuscil Polske"-hehe, lub cos w tym
            rodzaju, a wlasciwie wyrejestrowac i wymeldowac raz na zawsze.

            Niestety, dla maniakow dozgonej wszechwladzy nad poddanym, brakowalo wcipskiej
            ciekawstki (ciekawosc -jest zreszta chlubno-maniackim- parapsycho charakterem
            narodowym), gdzie osobnik taki jak ja Wolny zamieszkal (nawet do dzisiaj
            niektorym sen spedza z powiek grzebania na net'cie- skad teraz Wolny nadaje).

            Brakujacych danych o miejscu pobytu zagranica, z kim spi i w jakich butach
            teraz chodzi...w tym celu facet z paskiem na brodzie i torba zawieszona u boku,
            kapral dzielnicowy dobijal sie czestymi wizytami w domu rodziny zawsze z tym
            samym pytaniem "gdzie teraz 'Wolny' mieszka", a przeciez wystarczylo przepisac
            nadawce z przechwyconej ocenzurowanej rozdartej koperty z listem i dokladnymi
            opisami. Moge tylko przypuszczac jesli dzielnicowy spelnil powinosc, to by juz
            nie mial potrzeby wiecej chodzic. Dziwie sie bardzo, bo zajec im nie brakowalo
            np. siedziec za krzakiem i podgladac kto wychodzi z domu z paczka ulotek. Z
            tego tez sie nie wywiazywali zbytnio-hehe ...ale oczywiscie jak to w kolchozie
            bylo gliniaki z esbekami spotykali nie w ramach wymiany informacji, ino w
            sprawie politra na glowe.

            Dzisiaj obgryzaja paznokcie ze zlosci, jak to mozliwe : Wolny wjechal i
            wyjechal do III-RP na bcym im paszporcie dwa razy, a ostatnio wiosna 2000r.
            sierzant strazy granicznej wpatrzony w szary monitor sprawial wrazenie, ze do
            szkoly chodzil i czytac umie. Chyba, ze przyznaczie wreszcie ten wasz PESEL
            kompletnie szfankuje- chociazby z racji niemozliwosci okreslenia kto jest
            waszym obywtelem.

            Dzisiaj cala ta herezja z paszportami to napedznaie brakujacych danych po przez
            skladanie setki dokumentow...niestety uzupelniajcie sobie teczki, ale nie za
            moje pieniadze - dalej jazda nieroby.
            • Gość: Wolny Re: Chlopcy sie dwoja i troja -popatrz obcieli IP: *.250.201.156.Dial1.Weehawken1.Level3.net 04.05.04, 18:02
              Moj paszport najasniejszej administracji panstwewej zarzadzanej przez polska
              partie robotnicza, zwrocilem juz nastemnym dniu po przekroczeniu granicy.
              Uznalem to za moj ostateczny "obowiazek obywatelski".

              Dostarczeniem orla bez korony do rak wlasnych "gliniakow", zajelo sie inne
              panstwo. Formalnie po tym fakcie "pinda- urzednicza" powinna wpisac w
              rejestrze : "zdrajca panstwa ludowego opuscil Polske"-hehe, lub cos w tym
              rodzaju, a wlasciwie wyrejestrowac i wymeldowac raz na zawsze.

              Niestety, dla maniakow dozgonej wszechwladzy nad poddanym, brakowalo wcipskiej
              ciekawstki (ciekawosc -jest zreszta chlubno-maniackim- parapsycho charakterem
              narodowym), gdzie osobnik taki jak ja Wolny zamieszkal (nawet do dzisiaj
              niektorym sen spedza z powiek grzebania na net'cie- skad teraz Wolny nadaje).

              Brakujacych danych o miejscu pobytu zagranica, z kim spi i w jakich butach
              teraz chodzi...w tym celu facet z paskiem na brodzie i torba zawieszona u boku,
              kapral dzielnicowy dobijal sie czestymi wizytami w domu rodziny zawsze z tym
              samym pytaniem "gdzie teraz 'Wolny' mieszka", a przeciez wystarczylo przepisac
              nadawce z przechwyconej ocenzurowanej rozdartej koperty z listem i dokladnymi
              opisami. Moge tylko przypuszczac jesli dzielnicowy spelnil powinosc, to by juz
              nie mial potrzeby wiecej chodzic. Dziwie sie bardzo, bo zajec im nie brakowalo
              np. siedziec za krzakiem i podgladac kto wychodzi z domu z paczka ulotek. Z
              tego tez sie nie wywiazywali zbytnio-hehe ...ale oczywiscie jak to w kolchozie
              bylo gliniaki z esbekami spotykali nie w ramach wymiany informacji, ino w
              sprawie politra na glowe.

              Dzisiaj obgryzaja paznokcie ze zlosci, jak to mozliwe : Wolny wjechal i
              wyjechal do III-RP na bcym im paszporcie dwa razy, a ostatnio wiosna 2000r.
              sierzant strazy granicznej wpatrzony w szary monitor sprawial wrazenie, ze do
              szkoly chodzil i czytac umie. Chyba, ze przyznaczie wreszcie ten wasz PESEL
              kompletnie szfankuje- chociazby z racji niemozliwosci okreslenia kto jest
              waszym obywtelem
                • soup_nazi Re: Chlopcy sie dwoja i troja 04.05.04, 18:20
                  Gość portalu: terminator napisał(a):

                  > Wy skurwiale kutasy!!!
                  >
                  >
                  > Gdzie sie pierdolone chamy pchacie! Do Polski???
                  >
                  > Spierdalac przybledy !!!

                  I to pisze swinski ryj, ktory nielegalnie, oszukujac wladze imigracyjne i
                  podatkowe rwie azbest w Filadelfii, hehehe. O, losie wakacjusza, hehehe
                • flipflap Re: Chlopcy sie dwoja i troja 04.05.04, 18:20
                  Gość portalu: terminator napisał(a):

                  > Wy skurwiale kutasy!!!
                  >
                  >
                  > Gdzie sie pierdolone chamy pchacie! Do Polski???
                  >
                  > Spierdalac przybledy !!!

                  Typowy elokwęt polski. Zabrakło wyobrażni na mądrą odpowiedż to walisz co
                  znasz. A że znasz niewiele to efekt jest taki jak twoja wypowiedż.
                    • Gość: terminator tekst (z tlumaczeniem) IP: *.phil.east.verizon.net 04.05.04, 19:05
                      szanowni nie -rodacy (zajebane przez zycie bezpanskie kundle)

                      Z przykroscia musze stwierdzic, ze nie moge wam pomoc uporac sie z waszymi
                      problemami (pierdole was). Ciesze sie, ze opusciliscie Polske (choooj z wami) i
                      zyjecie tak szczesliwie (good joke! - isn't it?) tak daleko (nie zblizajcie sie
                      skurwysyny nawet do Europy, nie mowiac juz o Polsce). Poniewaz dzieli nas pewna
                      przepasc kulturowa i intelektualna (jestescie chamami z dziada i pradziada i
                      stad wynika wasz genetyczny debilizm), staram sie uzywac slownictwa
                      zrozumialego dla was (jestescie ciezko myslacymi wybrykami natury udajacymi
                      czlowieka)

                      That's it! (chooooj wam w dupe!)
                            • starywiarus Re: DO WALDKA USA w sprawie meldunku 05.05.04, 05:07
                              Gość portalu: W sprawie meldunku napisał(a):

                              > Kazdy urzad miasta ma juz na pewno swoja strone internetowa. Juz musza
                              rowniez
                              > odpowiedziec na e-mail.
                              > Jesli mieszkales np w Sandomierzu - to rowniez znajdziesz Urzad Miasta w
                              sieci
                              > tego miasta.
                              > Znajdz na stronie Wydzial Spraw Obywatelskich i wyslij e-mail z zapytaniem
                              > odnosnie Twego zameldowania.
                              >
                              Nooo, kurna, takiego postepu sie nie spodziewalem.
                              Doprowadzili prad do Sandomierza!
                              • filipek.us Tak dobrze to jeszcze nie ma heh heh heh__________ 05.05.04, 06:31
                                starywiarus napisał:
                                > Nooo, kurna, takiego postepu sie nie spodziewalem.

                                Urzad Miejski w Sandomierzu-BIP:

                                "Udostępnienie informacji na wniosek złożony w sekretariacie Urzędu Miasta
                                Sandomierza ( pokój nr 12 ) następuje nie później niż w terminie 14 dni od dnia
                                złożenia wniosku. Jeżeli informacja nie może być udostępniona w tym terminie
                                wnioskodawca zostaje powiadomiony o powodach opóźnienia oraz o terminie, w
                                jakim informacja ta zostanie udostępniona, nie dłuższym jednak niż dwa miesiące
                                od dnia złożenia wniosku. Informacja może być udostępniona w formie ustnej lub
                                pisemnej bez pisemnego wniosku, jeżeli jej udzielenie jest możliwe
                                niezwłocznie."
                            • filipek.us adres internetowy @pokój nr 12 heh heh heh 05.05.04, 06:34
                              Gość portalu: W sprawie meldunku napisał(a):

                              > Kazdy urzad miasta ma juz na pewno swoja strone internetowa. Juz musza
                              rowniez
                              > odpowiedziec na e-mail.
                              > Jesli mieszkales np w Sandomierzu - to rowniez znajdziesz Urzad Miasta w
                              sieci
                              > tego miasta.
                              > Znajdz na stronie Wydzial Spraw Obywatelskich i wyslij e-mail z zapytaniem
                              > odnosnie Twego zameldowania.
                              >
                              >
                  • filipek.us Re: Chlopcy sie dwoja i troja 05.05.04, 06:44
                    flipflap napisał:

                    > Typowy elokwęt polski. Zabrakło wyobrażni na mądrą odpowiedż to walisz co
                    > znasz. A że znasz niewiele to efekt jest taki jak twoja wypowiedż.

                    Jeszcze się drzwi po Wiarusie nie domknęły a już zaczął się ping pong wątków
                    heh heh heh
                          • monsieur_ziutek_w_remizie zobacz kto szykanuje Polonie i kasuje nasze posty 05.05.04, 23:52
                            Gazeta.pl : Forum : Sanok: "zobacz kto szykanuje Polonie i kasuje nasze posty
                            Autor: Gosc: ja IP: *.lu.dl.cox.net
                            Data: 18.06.2003 19:06

                            Zobacz kto manipuluje i kasuje nasze posty:
                            Ciekawe czy oni to robia sluzbowo (wykonuja rozkazy) czy w wolnych chwilach?

                            inetnum: 195.116.133.0 - 195.116.133.255
                            netname: INTER-MON descr: Zarzad Wojsk Lacznosci i Informatyki
                            descr: 00-904 Warszawa 6 country: PL person: Zbigniew Swiderski address: ul.
                            Rakowiecka 4a address: 00-904 Warszawa 6 phone: +48 22 6871314 fax-no: +48
                            22 6871551
                            \"
                        • monsieur_ziutek_w_remizie you appear to be located in US termoforze 05.05.04, 23:44
                          Gość portalu: Sokół radziecki napisał(a):

                          > Tak se podejrzewałem, że podstawiata se lipne IP he heh heh
                          Hide Change IP Address for Anonymous Surfing:

                          "This easy to use tool lets you change your IP anytime by routing your Internet
                          traffic through overseas servers. A small dropdown box appears on your Internet
                          Explorer toolbar with a list of 15 foreign countries. Select one and your IP
                          address will change so that you appear to be located in that country. You can
                          quickly jump back and forth between the 15 locations around the world."
                          • Gość: Siedlecki spoofing wojsk łączności - mylycya nie ma sprzętu IP: *.dyn.optonline.net 06.05.04, 21:46
                            ::: Gazeta Internetowa Wojsk Ladowych ::::
                            STRUKTURA ZARZĄDU DOWODZENIA I ŁĄCZNOŚCI G-6
                            www.army.mil.pl/strona_pl/kalejdoskop/rodzaje/lacznosc/laczn3.jpg
                            Szef Zarządu Dowodzenia i Łączności – pułkownik Mirosław Siedlecki jest
                            absolwentem WSOWŁ (1971), WKDO szefów łączności pułków (1984), ASG WP (1988)
                            oraz studiów podyplomowych WAT (1995). Zawodową służbę wojskową rozpoczął w 8
                            Kołobrzeskim Batalionie Saperów MW, gdzie pełnił obowiązki dowódcy plutonu
                            łączności, a następnie oficera łączności. W 1979 r. został dowódcą plutonu
                            łączności w 35 Pułku Desantowym, a w 1981 r. dowódcą 23 Kompanii Łączności 7
                            Dywizji Desantowej. Po studiach w ASG WP powrócił do 7 Dywizji Desantowej na
                            stanowisko starszego oficera w Wydziale Łączności. W latach 1988-1998 pełnił
                            służbę w Dowództwie 8 Dywizji Zmechanizowanej na stanowisku szefa Wydziału
                            Łączności. W 1998 r. przeszedł do Dowództwa Wojsk Lądowych na stanowisko
                            starszego specjalisty w Szefostwie Wojsk Łączności i Informatyki. Następnie
                            wyznaczono go na szefa Wydziału Taktycznych Systemów Łączności w Zarządzie
                            Dowodzenia i Łączności (G-6). W 2001 r. rozpoczął służbę w Dowództwie 1 Korpusu
                            Zmechanizowanego na stanowisku szefa Oddziału Dowodzenia i Łączności. W
                            listopadzie 2003 r. został wyznaczony na stanowisko szefa Zarządu Dowodzenia i
                            Łączności (G-6) DWLąd.
      • bmw325i Rzad Quebec nie bedzie zadowolony 07.05.04, 19:11
        Myslisz ze twoj pracodawca bedzie zadowolony ze w czasie godzin pracy spedzasz
        czas na forum uzywajac chamskich i obelzywych slow?

        Jeszcze raz zobacze ze piszesz z etgo adresu i wysle email ze skarga.
        Twoja pensja to pieniadze podatnikow.

        Registrar: A.R.C. Informatique Inc.
        Registrar-no: 401749
        Registrant-no: 30835
        Domaine-no: 30835
        Subdomain: gouv.qc.ca
        Renewal-Date: 2006/09/22
        Date-Approved: 2000/10/23
        Date-Modified: 2003/03/04
        Organization: Gouvernement du Québec Conseil du trésor Services gouvernementaux
        Description:
        Admin-Name: Abdallah Assafiri
        Admin-Title: Administrateur
        Admin-Postal: 1500, Jean Talon Nord
        Sainte-Foy QC G1N 4T6 Canada
        Admin-Phone: 1 (418) 644-4667
        Admin-Fax: 1 (418) 643-5789
        Admin-Mailbox: admin@internet.gouv.qc.ca

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka