Witajcie po długiej przerwie, może znowu doradzie

08.05.04, 15:04
Dawno mnie tu nie było. Widze mnóstwo nowych i ciekawych wątków.Do kilku z
nich na pewno dodam swoje "trzy grosze". Narazie jednak może powiecie mi co
myślicie na pewnien temat.
Moja przyjaciółka mieszka w Szkocji od kilku lat. Ma dwoje malutkich
dzieci więc nie pracuje. W kwietniu, tuż przed Wielkanocą jej mąż miał bardzo
poważny wypadek samochodowy. Na długi czas jest przykuty do łóżka. Był
jedynym żywicielem rodziny. Ponieważ oni nie mają jak wiekszość z nas nikogo
bliskiego tutaj pojechałam do Iverness nad ponad miesiąc by im pomóc(dlatego
właśnie mnie nie było). Edyta na ten czas wróciła do pracy (na szczeście jej
szef ją przyjął mimo, ze napisała, ze nie wraca po maternity leave) Problem
jednak taki, że ona nie zarabia tyle by było na rodzine, kredyt na samochód,
inne drobniejsze spłaty, rachunki, lekarstwa etc, do tego nie ma się kto
zająć dziećmi ( w tej chwili są u mnie). Już nie wiem jak jej pomóc, nie moge
cały czas trzymać dzieci u siebie bo bardzo brakuje im rodziców, tam też nie
mogę być w nieskończoność. Rodzice Edyty proponują im powrót do Polski, ale
oni sami są na rencie, w kraju Edyta nie miała pracy, do tego transport
Michała to nie lada przedsięwzięcie. Myślałam o jakiejś organizacji, którą
mogliby prosić o pomoc, ale nie mam pojęcia jak takiej szukać.
Będę naprawdę wdzieczna za jakieś wskazówki

PS - Do Kasi, Liliany i Izy, zaraz do was napiszę na priva.
    • izabelski Re: Witajcie po długiej przerwie, może znowu dora 08.05.04, 20:33
      Jak zwykle wszystko rozbija sie o to czy chlopak pracowal tu jako self-employed
      czy byl zatrudniany przez firme - czyli kto i ile placil mu National Insurance.
      Jesli wypadek nie byl z jego winy to ubezpieczenie powinno pokryc koszty jego
      leczenia etc.
      Nie mam pojecia czym zajmuja sie tutaj polskie organizacje charytatywne.
      Moze przegladnij polska zolta ksiazke i zadzwon do kilku?
      Odnosnie transportu chorego to nie wiem czy konsulat ma jakies obowiazki wobec
      swoich obywateli.
      Zgadzam sie,ze dzieci nie powinny byc daleko od rodzicow i wazne byloby to aby
      ten problem rozwiazac jak najszybciej.
      Mysle,ze najwazniejsze dla nich to podjac decyzje co chca jako rodzina dalej
      robic.
      Czy chca wracac do Polski czy zostac tutaj to moze wspolnymi silami sprobujemuy
      im jakos pomoc.
      Napisz mi swoj telefon na priva na gazete to zadzwonie do ciebie i pogadamy
      aczkolwiek sama nie wiem jak sie do tego zabrac.

      • dorota1974kr Re: Witajcie po długiej przerwie, może znowu dora 09.05.04, 23:32
        Dziekuje Iza
        Problem taki, ze Michal byl self - employed bez zadnego prywatnego
        ubezpieczenia. Dowiadywalismy sie w Inland Revenue, ale na odszkodowanie nie ma
        co liczyc, wyslali nas do counsilu po pomoc, ale Polacy nie maja tu prawa do
        benefitow wiec niewiele sie da. W tej chwili rozmawiamy z prawnikiem i Edyta
        bedzie sadzic wlasciciela samochodu, ktory uderzyl w jej meza. Podobno ma spore
        szanse. Nawiazalam tez kontakt ze szkocka organizacja charytatywna i
        katolickimi organizacjami i tez obiecali pomoc, zwlaszcza w znalezieniu opieki
        dla dzieci.
        Musze przyznac, ze zaczyna to wygladac coraz lepiej. Ludzie sa otwarci na
        ludzka krzywde, a Szkoci to wspanialy narod.
        • izabelski Re: Witajcie po długiej przerwie, może znowu dora 10.05.04, 00:39
          a co z incapacity benefit?
          powinien miec do tego prawo, bo placil podatki a wypadek nie byl z jego powodu
          • izabelski Re: Witajcie po długiej przerwie, może znowu dora 10.05.04, 00:48
            przepraszam, doczytalam,ze nie ma dla self-employed w Szkocjii
            mam nadzieje, ze uda ci sie cos znalezc
            a czy korzystalyscie z :

            www.cas.org.uk/Find_a_CAB/Map_of_CABx/Inverness_CAB/inverness_cab.html
            jest to organizacja placona przez panstwo i udziela bezplatnej pomocy w
            sprawach prawnych - polecam szczegolnie w pisanie listow do instytucjii,
            pracuja tam wykwalifikowani prawnicy
    • basiak6 Re: Witajcie po długiej przerwie, może znowu dora 08.05.04, 21:06
      Nie bardzo wiem co poradzic, w naszym przypadku po prostu wrocilabym do pracy
      na pelen etat (teraz pracuje na pol), zrezygnowalibysmy np z auta (piszesz ze
      maja kredyt na auto, moze da sie bez auta?), i sprobowac oszczedzic na roznych
      rzeczach.
      Co do dzieci to sprobowalabym council nursery, czasem nie trzeba nic placic
      jesli rodzina jest w ciezkiej sytuacji. Jesli kolezanka pracuje na pelen etat,
      jakos powinni sobie poradzic. Bo w Polsce moga w sumie miec jeszcze gorzej...
      sama nie wiem.
    • dorotka_p Re: Witajcie po długiej przerwie, może znowu dora 11.05.04, 13:08
      A moze jej rodzice moga przyjechac do nich i zajac sie dziecmi i domem ? Sa na
      rencie wiec odpadnie klopot z urlopami w pracy itd. Zgadzam sie, ze to nie
      najlepszy pomysl aby dzieci byly z Toba. Strasznie im wspolczuje.
      Dorotka
Pełna wersja