jagienka.harrison
11.05.04, 14:52
Próbowałam znaleźć jakiś wątek na ten temat ale coś mi dzisiaj nie wychodzi

To, że dzieci dwujęzyczne (w naszym przypadku mąż Anglik mówi po angielsku,
ja mieszkam w UK mówię do synka po polsku)później zaczynają mówić to wiem,
ale czy też później rozumieją? Nie wiem jak to wytłumaczyć... Dominik jest
taki trochę leń, nawet jeśli chodzi o mówienie. Na razie mówi dada/tata/dady
mama/nana, ne. Jak byłam przez 10 dni w Polsce to jakby podłapał trochę
języka, ale wydaje mi się że on nie bardzo rozumie co do niego mówię, chociaż
jak czegoś nie chce to od razu daje znać

W każdym razie jak na prawie
półrocznego chłopaka to jest mało komunikatywny, i po prostu nie wiem czy to
normalne, czy to on jest takie leń do wszystkiego?
PS. Nadal nie chodzi sam