To co wiem o podatkach

11.05.04, 21:49
Czytając wasze informacje na temat pomniejszenia podatku posmutniałam, bo
bardzo na to liczyłam, tym bardziej że mój mąż który pracuje w Tunbridge
Wells mówił, że coś takiego istnieje. Poprosiłam go więc by jeszcze raz
dokładnie się do wiedział w jakimś urzędzie. Okazało się, że napewno (100%)
mężowi zmniejszą procent odtrącanego podatku w momencie kiedy z dzieckiem do
niego przyjedziemy. I nie ma znaczenia ile pracuje (a pracuje pół roku,
oczywiście legalnie) i to czy jest Brytyjczykiem (a nie jest).Więc te skrajne
informacje, to coś nie tak. Nie chcę, by ktoś moje słowa potraktował, jako
zarozumiałość, tylko chciałam pomóc i podzielić się z informacją którą ja
posiadam(świeża, dzisiejsza). Poza tym mężowi powiedziano, że można się
zapisać na jakąś listę w celu otrzymania tańszego mieszkania, tylko ciekawe w
jakim stanie. Kochane mamy, tak sobie myślę, że może by tak pare pieniążków
zarobić wykonując jakąś pracę w domu. Zawsze to coś, jeśli się nie chce
oddawać pod czyjąś opiekę maleństwa. Mąż mi mówił, że akurat w jego
miasteczku jest wiele takich ofert.
To tyle. POzdrawiam was serdecznie.
    • mama5plus Re: To co wiem o podatkach 12.05.04, 11:12
      Joanno, nie chce Cie negatywnie nastawiac.
      Nie wiem o jakich ofertach pracy z domu Twoj maz slyszal.
      Rowniez mieszkam w Kent i jedyne oferty jakie widuje to
      te na ktore sie tysiace ludzi nacina.
      Chyba, ze maz ma na mysli wszelkiego rodzaju Klinizee(?) i podobne, w ktore
      jednak trzeba cos tam inwestowac i nie jest to praca w domu a `z domu` we
      wlasnym wymiarze.
      Jednak z ofertami typu `work from home` bylabym bardzo ostrozna.
      Szczegolnie gdy za informacje zadaja pieniedzy.
      To jest jedna z angielskich plag wink
      Co do tanszych `mieszkan na liste` po takiej rejestracji
      czeka sie na nie latami. Chyba,zeudowodnisz, ze zyjesz w oplakanych warunkach i
      nie stac Cie na inne.
      Znajomi otrzymali dom `z przydzialu` po 5 latach oczekiwania i tylko dlatego,
      ze na czas jakiejs tam inspekcji gdy przychodza sprawdzac warunki mieszkaniowe
      przeprowadzili sie z dwojka dzieci do jednego pokoju w domu swoich znajomych.:-
      ? . Nie bede tego komentowacbo ich sumienie.
      Teraz moze byc jeszcze gorzej gdyz Kent to pierwsza linia ataku azylantow bez
      pracy, ktorym w pierwszej kolejnosci zapewnia sie dach nad glowa.
      Z tego wzgledu nie liczylabym na takie rozwiazania, ale jesli chcecie
      probowac...
      Mysle, ze nikt nie zamierza Cie straszyc. Jednak dawanie falszywych nadziei
      moze sie gorzej skonczyc i lepiej byscie wszystkie informacje potrojnie
      sprawdzali - w wielu zrodlach najlepiej.
      Niech maz sie uda moze do citizen advice bureau i/lub do council czy kto tam
      sie tymi przywilejami zajmuje. Council house to chyba council wlasnie.

      Mysle,ze w tych okolicach znajdziesz dla siebie jakas prace. Ashford (i
      okolice) jest dosc plodne w oferty obecnie. Jakies okazjonalne tlumaczenia
      szczegolnie jesli znasz inny jeszcze jezyk.
      PS
      Moja tesciowa mieszka w Tenterden czyli calkiem blisko TW.
      My pod Canterbury.

    • mama5plus Re: To co wiem o podatkach 12.05.04, 11:20
      tu jeszcze jest link do informacjina ktore sie kiedys natknelam.
      T
      Czyzby sie cos zmienilo od tego czasu?
    • mama5plus Re: To co wiem o podatkach- PS 12.05.04, 11:27
      Ups, dziecko mi pomaga wink

      tu jeszcze jest link do informacji na ktore sie kiedys natknelam.
      To byly te wprowadzone poprawki.
      Czyzby sie cos znowu zmienilo ?
      Jest to strona rzadowa wiec chyba na czasie informacje.

      www.ukonline.gov.uk/News/NewsArticle/fs/en?CONTENT_ID=4011055&chk=6bynYX
      Czyli wynika z tego,ze przez dwa lata nie mozna jednak starac sie o te
      przywileje. Dla uscislenia rzecz dotyczy nowych czlonkow EU

      Mysle,ze to moze byc pomocne:

      `To ensure that those affected are aware of the new rules before they come to
      the UK, the Home Office is working with the International Organisation for
      Migration (IOM) to put in place an information campaign in the Czech Republic,
      Slovakia, Hungary and Poland. The campaign will communicate a simple message –
      "You can come to the UK to work, if you register, but you cannot claim
      benefits".

      A konkretnie kontakt z Organisation for Migration

    • dorota1974kr Re: To co wiem o podatkach 12.05.04, 17:45
      Zgadzam sie z Bogusia, ze wszystkie informacje musisz najpierw sprawdzic
      najlepiej dzwoniac lub chocby wchodzac na strone Home Office gdyz to co dotyczy
      Unii Europejskiej nie zawsze dotyczy nowych czlonkow. Poza tym o ile sie nie
      myle to ten mniejszy podatek zalezy bardzo od zarobkow. Tutaj chyba najlepiej
      jest zadzwonic do Inland Revenue, oni zajmuja sie podatkami w UK i wszelkimi
      ulgami. To, ze twojemu mezowi udzielono takiej informacji moze wynikac po
      prostu z nieznajomosci wsrod Brytyjczykow warunkow na jakich przyjete zostaly
      do Unii nowe kraje. Niestety o podatkach nie decyduje firma tylko Inland
      Revenue.
      Na mieszkanie z council naprawde sie bardzo dlugo czeka i trzeba miec podstawy
      by sie ubiegac.
      Nie mam pojecia jak to jest z praca z domu, ale rozejrze sie po okolicy i
      dam Ci znac.
      Joasiu przykro mi, ze wiadomosci od nas nie sa bardziej pomyslne, ale uwierz
      mi, ze jesli sie czegos chce to... sama wiesz
      Powodzenia
    • ewunia_uk Re: To co wiem o podatkach 12.05.04, 21:57
      Zob. tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=12532105&a=12576523
    • mama5plus Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 12.05.04, 23:03

      Dla Asi i innych zainteresowanych.
      Wlasnie cos znalazlam :
      news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/politics/3514199.stm
      A dokladnie ten fragment mysle, ze naswietla sprawe wszelkich przywilejow dla
      pracujacych:

      `Those who are working, paying tax and national insurance, will also immediately
      (!) be able to claim: emergency NHS treatment, council tax benefit, housing
      benefit, homelessness assistance, child benefit, working tax credit, child tax
      credit and state pension credit.`
      Pozdr
      B

      • dorota1974kr Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 13.05.04, 10:38
        Dzwonilam do Home Office aby sie mniej wiecej czegos dowiedziec i powidziano
        mi, ze do tych benefitow, o ktorych wspomniala Bogusia Poalcy beda mieli prawo
        po roku legalnej pracy tutaj jednakze praca legalna liczy sie od momentu
        zarejestrowania u nich i zaplacenia 50 funtow. Czyli poniewaz dopiero teraz
        mozna sie rejestrowac, wiec ulgi beda za rok.
        Powiem Wam szczerze, ze mam wrazenie, ze oni sami wszystkiego do konca nie
        wiedza, zadna osoba, z ktora rozmawialam nie byla do konca tego pewna. Poza tym
        oni w ogole nie mieli pojecia jak to jest z osobami, ktore przebywaly tutaj na
        biznes wizie, a zwlaszcza z ich partnerami, ktorzy przeciez mieli prawo do
        legalnego zatrudnienia.
        Bede tam jeszcze dzwonic i sie dowiadywac
        • mama5plus Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 13.05.04, 12:27
          dorota1974kr napisała:

          > Dzwonilam do Home Office aby sie mniej wiecej czegos dowiedziec i powidziano
          > mi, ze do tych benefitow, o ktorych wspomniala Bogusia Poalcy beda mieli
          prawo
          > po roku legalnej pracy tutaj jednakze praca legalna liczy sie od momentu
          > zarejestrowania u nich i zaplacenia 50 funtow. Czyli poniewaz dopiero teraz
          > mozna sie rejestrowac, wiec ulgi beda za rok.

          No rzeczywiscie Dorotko to pomieszanie z poplataniem. Jak sie ma to
          `immediately` z cytatu powyzej do `roku` od rejestracji?
          Bo np taki przywilejwink jak darmowe korzystanie z NHS chyba jest wlasnie
          `immediately` ?
          W tych rozgrywkach politycznych trudno im sie widac okreslic.
          • dorota1974kr Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 13.05.04, 12:52
            Zgadzam sie z Toba Bogusiu, ze "to pomieszanie z poplataniem". Podobnie jest w
            DVLA gdzie moi znajomi chcieli zamienic polskie prawo jazdy na angielskie.
            Wysylali dwa razy aplikacje i im zwrocono z roznych powodow, w koncu Piotr
            zadzwonil i obiecali mu wyrobic w ciagu paru dni i ... znowu odeslali bo nie
            maja wzorcow polskiego prawa jazdy. Wiesz zwariowac mozna!!!
            • mama5plus Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 13.05.04, 13:22
              dorota1974kr napisała:

              > Zgadzam sie z Toba Bogusiu, ze "to pomieszanie z poplataniem". Podobnie jest
              w
              > DVLA gdzie moi znajomi chcieli zamienic polskie prawo jazdy na angielskie.
              > Wysylali dwa razy aplikacje i im zwrocono z roznych powodow, w koncu Piotr
              > zadzwonil i obiecali mu wyrobic w ciagu paru dni i ... znowu odeslali bo nie
              > maja wzorcow polskiego prawa jazdy. Wiesz zwariowac mozna!!!

              Dorotko, czy to znaczy,ze teoretycznie (bo praktyka pewnie jeszcze troche smile )
              mozna teraz wymienic polskie prawo jazdy na angielskie bez dodatkowych kursow?
              Ciekawa jestem. I tak bym musiala pewnie troche odswiezyc jazde zwlaszcza
              tutaj ale poza tym to by byla dobra wiadomosc smile
              • jagienka.harrison Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 13.05.04, 13:28
                Ja właśnie w poniedziałek wysłałam swoje polskie prawko i mi (mam nadziejęwink)
                wymienią.
                Potrzebujesz formularz D1, 38 funtów, zdjęcie, stare prawko i paszport.
                Wysyłasz to i za 14 dni roboczych powinni Ci odesłac angielskie prawko.
                • mama5plus Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 13.05.04, 14:21
                  jagienka.harrison napisała:

                  > Ja właśnie w poniedziałek wysłałam swoje polskie prawko i mi (mam nadziejęwink)
                  > wymienią.
                  > Potrzebujesz formularz D1, 38 funtów, zdjęcie, stare prawko i paszport.
                  > Wysyłasz to i za 14 dni roboczych powinni Ci odesłac angielskie prawko.

                  Dzieki Jagienko! Super! Oby tak bylo.
                  • jagienka.harrison Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 13.05.04, 14:41
                    Ten formularz to dostaniesz z poczty, z okienka, razem z kopertą. A i potem
                    musisz nalepić znaczek, wydawało mi się że list jest za ciężki na 1st class
                    zwykły i stałam jak głupia przez 3 godziny do okienka ale się okazało że spokowink
                    a czy dostanę to prawko to zobaczymysmile jest tam też dołączona książeczka gdzie
                    jest wszystko ładnie wytłumaczone.
                    Z tym że jest tam napisane, że potem jeśli wracasz do np Polski już na stałe to
                    musisz zrobić to samo w Polsce z tym dokumentem tylko odwrotnie (hehe już to
                    widzę z polską biurokracją). Oni odsyłaja Twoje polskie z powrotem do kraju.
                    • mama5plus Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 13.05.04, 15:54
                      jagienka.harrison napisała:

                      > Ten formularz to dostaniesz z poczty, z okienka, razem z kopertą.

                      Dzieki, tak wlasnie myslelismy, ze to na poczcie.
                      A oplate wysyla sie czekiem czy placilas karta np przez tel?

                      > Z tym że jest tam napisane, że potem jeśli wracasz do np Polski już na stałe
                      to
                      >
                      > musisz zrobić to samo w Polsce z tym dokumentem tylko odwrotnie (hehe już to
                      > widzę z polską biurokracją). Oni odsyłaja Twoje polskie z powrotem do kraju.

                      Niech mi tylko to wymienia a ew pozniej bede sie martwic.smile
                      Pewnie wtedy cala akcja z umiejscowieniem aktu slubu w celu odnowienia
                      polskiego paszportu by mnie nie ominela wink
                      Mam nadzieje, ze moje 17letnie prawko nie bedzie za stare do wymiany surprised
                      No i stare nazwisko w nim jeszcze. Ah ciekawa jestem co z tego wyniknie big_grin
                      MAMMAMIA
                      • dorota1974kr Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 13.05.04, 16:29
                        Wszystko co Jagienka napisala to prawda, jednak problem polega na tym, ze
                        polska biurokracja (ktora Jagienka tez wspomniala) powinna dostarczyc wzorzec
                        polskiego prawa jazdy i po jakims czasie dostarczyla, ale tylko tego nowego (
                        jak karta kredytowa), a przeciez mnostwo ludzi ciagle ma jeszcze to stare
                        ksiazeczkowe, wiec zamiast czekac na angielskie 14 dni, moze to potrwac
                        znacznie dluzej.
                        • acutecompute Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 14.05.04, 00:17
                          czy trzeba spelniac jakies warunki zeby wymienic prawo jazdy? a te dokumenty na
                          poczcie jak sie nazywaja ?
                          dzieki
                          • jagienka.harrison Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 14.05.04, 09:38
                            Jedyne wymagania to polskie prawo jazdysmile
                            Ja na szczęście mam nowe prawko więc nie powinno byc kłopotu.
                            Dokumenty się nazywają Drving license application form D1.
                            • acutecompute Re:o podatkach-mysle, ze to sprawe naswietla 14.05.04, 11:02
                              dzieki Jagienko,poczekam do lipca kiedy bede w Polsce wymienie na nowe i szybko
                              po przyjezdzie polece na poczte !
                              Ja sie juz tak zle nastawilam do samej siebie ze wole sie spytac , wydawalo mi
                              sie ze po 1 maja bedzie mi wygodniej a nie jest.Jako partner niepracujacy nie
                              mam wogole zadnych praw tutaj .wiec sie po 5 razy pytam , dzieki.
Pełna wersja