Poród w Niemczech

25.07.11, 20:53
Witam!! Mam kilka pytań do mam, które przeprowadziły się za granicę będąc w ciąży (najlepiej dość zaawansowanej).
- czy trzeba było tłumaczyć kartę ciąży; jeśli tak to gdzie to zrobiono?
- czy długo trzeba czekać na wizytę u ginekologa (mam ubezpieczenie w Niemczech)?
- jak szło dogadywanie się z lekarzami zwłaszcza w szpitalu (znam trochę niemiecki, dobrze mówię po angielsku ale wiadomo, w stresie nawet po polsku ciężko rozmawiać)?
Proszę też o wszelkie porady związane z tym tematem. Pozdrawiam serdecznie wszystkich rodziców i ich dzieciaczki.
    • ami34 Re: Poród w Niemczech 25.07.11, 21:58
      Witaj
      Ja co prawda nie przeprowadzalam sie w ciazy do Niemiec, ale juz jedno dziecko rodzilam w Niemczech teraz niedlugo bede rodzila drugie. Jesli chodzi o tlumaczenie karty ciazy, to wydaje mi sie ze nie musiz nic tlumaczyc, bo jak lekarz Cie przyjmie, to zrobi Ci gruntowne badania (w Niemczech przynajmniej w moim przypadku badaja bardzo szczegolowo). Na wizyte , szczegolnie jesli jestes w zaawansowanej ciazy przyjma Cie dosyc szybko (w ciagu tygodnia), mozesz tez pojsc na wizyte nieumowiona, tez Cie przyjma bez problemu. Jesli chodzi o sam pobyt w szpitalu, to tez nie ma problemu, bo w Niemieckich szpitalach pracuje duzo polskich lekarzy, a przede wszystkim duzo polskich pielegniarek wiec porozumiesz sie bez problemu. To na tyle jesli chodzi o Twoje pytania.
      Pozdrawiam cieplo
      • m.b.g Re: Poród w Niemczech 25.07.11, 22:42

        "to tez nie ma problemu, bo w Niemieckich szpitalach pracuje duzo polskich lekarzy"

        a w jakich regionach tak wielu naszych?
        Byłam w ciąży w trzech niemieckich szpitalach/oddziałach położniczych, i na żadnego przez łącznie miesiąc nie trafiłam...

        Z resztą wypowiedzi się zgadzam, problemu nie będzie, zainteresowałabym się jednak od razu położną, będzie ciężko, ale może uda się dorwać jakąś z wolnymi terminami.

        Poza tym polecam wpisać w wyszukiwarkę forumową "poród w Niemczech", znajdziesz sporo wyników i opisów tego, co cię czeka i być może zaskoczy.
        • luka2007 Re: Poród w Niemczech 26.07.11, 10:21
          tez nie spotkalam zadnego polskiego lekarza a rodzilam juz dwa razywinkco do reszty to sie zgodze.jak masz ubezpieczenie to nie ma problemu.ja rodzilam bez poloznej i tez dalam rade wiec jak jej nie znajdziez to nie koniec swiata...
      • ulllrich Re: Poród w Niemczech 26.07.11, 11:04
        4x bylam w szpitalu, w tym jeden porod tez nie natknelam sie na polskiego lekarza lub pielegniarkesmile A tak poza to mozna znalezc polska polozna, tylko tez trzeba zaczac wczesniej szukac, zeby miala czas itp.
        • maade Re: Poród w Niemczech 26.07.11, 17:59
          Dziękuję bardzo za odpowiedzi, już się czuję lepiej (dobrze wiedzieć, że ktoś był w podobnej sytuacji). Pozdrawiam!
    • kokolores Re: Poród w Niemczech 09.08.11, 20:52
      W wielu szpitalach jest lista lekarzy/pielegniarek wladajacych obcymi jezykami ,w tym tez polskim. Na wstepie zapytalabym czy jest mozliwosc skontaktowania sie z taka osoba.
      Tylko inicjatywa lezy po stronie pacjeta , oczywiscie.

      Powodzenia.
      smile
      Koko
      • parostatek Re: Poród w Niemczech 11.08.11, 17:46
        W wielu szpitalach jest lista lekarzy/pielegniarek wladajacych obcymi jezykami
        > ,w tym tez polskim. Na wstepie zapytalabym czy jest mozliwosc skontaktowania si
        > e z taka osoba.
        > Tylko inicjatywa lezy po stronie pacjeta , oczywiscie.
        Trafilas w sedno sprawy.Ktos tu pisze o plskich lekarzach?!Sa to lekarze ktorzy przyjechali z Polski na stale razem z rodzicami i w RFN konczyli czy robili studia.Nie znam lekarza pochodzacego z Polski ktory by "wstydzil" sie jezyka polskiego-moich dwoch synow i corka kolegi z pewnoscia sie tego jezyka nie wstydza.
        • kafeterianka Re: Poród w Niemczech 12.08.11, 17:10
          "Co mi sie w Paracelsus podobalo,to to,ze mnie sie pytano czesto vzy oddalam stoleec po porodzie....nie czulam wogole napiecia na jego oddanie,wiec przyslali mi masazyste-araba smileczy fizjoterapeute,zeby mi jelita rozmasowal i potem sie wyproznilam smilei jaka byla akcja jak go zobaczylam...odrazu sie spytalam:jestes turkiem?zaraz zaprzeczyl:zaden turek,jestem arabem....spytal sie mnie czy ja mialam ciecie cesarskie...a ja nie mialam pojecia co do mnie mowil,bo nie wiedzialam jak sie to po niem.nazywa....a jak do tego doszlam i to przy nim...masakra smile spytal czy mialam Keiserschnitt,a ja sobie skojarzylam to z serem...jakos sobie ubzduralam,ze on powiedzial Käse,a Schnitt hm...to se pomyslaalm,ze jemu pewnie chodzi o ser krojony smile.....i se wymyslilam,ze on pewnie sie pytal co ja jadlam hihi...a ja mu na to,ze sera nie jadlam tylko szynke z bulka.......przed masazem musial to wiedziec,zeby w razie czego na szwy uwazac.....ale my sie dogadali smileon mi wytlumaczyl co i jak i stad wiem jak jest ciecie ces.po niem.smile

          www.mypolacy.de/forum/topic/matki-polki-w-hanowerze,31911?page=48#post932094
          Bez komentarza...
          • polka84 Re: Poród w Niemczech 16.08.11, 18:49
            hej,

            ja rodze w ciagu najblizszych tygodni w Niemczech i przeprowadzalam sie tu bedac w szostym miesiacu z Wielkiej Brytanii (i mam brytyjskie ubezpieczenie, jeszcze nikomu to nie przeszkadzalo).

            tak jak dziewczyny pisaly - mozna znalezc w okolicy polozna polskojezyczna, wiekszosc tez mowi jako tako po angielsku. moj niemiecki jest raczej bierny (jakos nie moge sie przelamac do mowienia), ale daje rade.
            tu mozesz po kodzie i jezyku poszukac:
            www.hebammensuche.de/hebammensuchehome.html
            ja trafilam na fajnych polskich lekarzy ginekologow kilka razy, ale to chyba od regionu zalezy,

            co do badan - faktycznie zlecono mi po przeprowadzce powtorke na miejscu i wydano tutejszy Mutterpass - mialam wczesniejsze bad.krwi i usg z Polski i z Anglii - nikt sie nimi nie zainteresowal, krankenkasse pokrywa wszystkie podstawowe, plus wymaz (2razy), wyjatkiem jest toksoplazmoza, za ktora trzeba dodatkowo zaplacic (ja mialam zrobiona w Polsce, wiec nie wiem ile kosztuje - nie powtarzalam).

            Jakbys miala jakies konkretne pytania to smialo pisz na priva.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja