Do mamy znającej dobrze angielski-prośba.

19.05.04, 09:40
Zabukowałam bielty lotnicze, przysłali mi maila, jest tam coś takiego:

Did you know that you can now RECONFIRM or CHANGE
your flights on
www.ryanair.com?
Simply complete the security questions relating to your
booking that you wish to retrieve.
Passengers are advised to reconfirm their flight times between
24 and 72 hours prior to scheduled departure.

Chodzi mi głównie o dwa ostatnie zdania, czy to jest tylko zawiadomienie, że
jakby co to mogę zmienić cokolwiek w rezerwacji, czy ja MUSZĘ potwierdzić tę
rezerwację 24-72 godz. przed odlotem.
Pierwszy raz w życiu bukowałam bilety w internecie i boje się, że coś zrobie
nie tak.
Proszę, pomóżcie mi to zrozumieć.
Magda
    • jagienka.harrison Re: Do mamy znającej dobrze angielski-prośba. 19.05.04, 10:17
      Z tego co ja rozumiem, to chodzi o to że Ryannair RADZI pasażerom potwierdzić
      lot na 24-72h przed odlotem. Możesz to zrobić ale nie musisz. Możesz to zrobić
      lub też zmienić rezerwację na internecie.
      Ja osobiście na wszelki wypadek bym potwierdziła.
      • olik7 Dziękuję! 19.05.04, 10:35
        Dziękuję Ci bardzo!
        W takim razie postaram się potwierdzić, tyle że na razie nie mam zielonego
        pojęcia jak.
        Pozdrawiam
        • evee1 Re: Dziękuję! 19.05.04, 16:23
          Ja prawde mowiac tez nie wiem jak potwierdzic, a na ich stronie
          internetowej spedalam swego czasu upojne godziny, bo troche latalismy
          Ryanair. Ale nigdy nie potwierdzalismy lotu i bylo OK.
          • kingaolsz Re: Dziękuję! 19.05.04, 19:52
            Ja takie cos mialam jak kupowalam bilety BA ( przez travelocity.co.uk) i tam
            sie musialam zalogowac z numerem biletu i dostalam informacje ze nie ma zniam w
            locie , tzn. godziny, miejsca, daty.
            Oni sobie zastrzegaja zeby sprawdzac bo w razie zmian nie powiadamiaja osobno
            kazdego.

            Pozdr
            Kinga
          • olik7 Jeszcze jedno pytanie 20.05.04, 07:46
            ALe mam stres z tym lotem!

            Latałaś do Londynu?
            To może mogłabyś mnie utwierdzić, że dobrze zrozumiałam, tzn. wózek dla dziecka
            nie liczy sie w wage bagażu, a miejsce mogę zająć jakie chcę bo nie ma
            numerowanych? Gdzie najlepiej usiąść z dwuletnim dzieckiem?

            Pozdrawiam
            Magda
            • dorota1974kr Re: Jeszcze jedno pytanie 20.05.04, 12:09
              Widze Joasiu, ze bardzo przezywasz te podroz. Nie martw sie wszystko bedzie
              dobrze. Masz racje wozek nie liczy sie w cene bagazu i jak juz ci napisalam
              poprzednio mozesz nim podjechac pod sam samolot. Poniewaz jestes z dzieckiem
              wiec najprawdopodobnie poprosza cie na sam poczatek kolejki. Tak jest w Anglii
              i tak bylo we Wloszech i Belgii, osoby z malymi dziecmi byly puszczane jako
              pierwsze. Mam nadzieje, ze Niemcy nie roznia sie zbytnio. Jesli chodzi o
              miejsce to proponuje ci bardziej z przodu i niezbyt daleko od toalety. Moja
              Olivia latala juz wiele razy i nigdy nie bylo z nia problemow. Trzymalam ja na
              kolanach przypieta pasem do mojego pasa i ogladalysmy ksiazeczki. Potem usnela
              i lot sie skonczyl, ale to wszystko zalezy od dziecka. Podejrzewam, ze twoj
              maluszek juz chodzi wiec jest raczej ruchliwy. Przy stracie musi byc u Ciebie
              na kolanach, ale potem mozna odpiac pasy i mozesz z nia spacerowac miedzy
              fotelami. Stewardesom nie zawsze sie to podoba, ale raczej nic nia powiedza.
              Widzialam mamy ktore tak dreptaly ze swoimi maluchami. Z Niemiec do Anglii nie
              jest daleko, czas szybko mija. Wez ze soba cos do jedzenia dla malucha bo w
              Ryanair trzeba kupowac i nie zawsze jest to na co by sie mialo ochote.
              Joasiu trzymaj sie cieplutko. Napewno bedzie wszystko OK. Powodzenia
              • dorota1974kr Nie Joasia tylko Magda 20.05.04, 12:13
                Przepraszam Cie najmocniej, ze pomylilam Twoje imie. Pisalam wczesniej do
                Joanny i tak mi zostalo.
                Jeszcze raz Magda (tym razem poprawnie) powodzenia i pamietaj wszystko bedzie OK
              • olik7 Re: Jeszcze jedno pytanie 20.05.04, 12:34
                Dorota! Przezywam?!? Ja chyba oszaleje zanim wylecę.
                Czemu mam mieć Olivię na kolanach przy starcie?
                Ona leci już jako Adult i ma swoje miejsce. Mimo to mam Ją mieć na kolanach?
                Wózkiem postaram się podjechać, a przynajmniej wolałabym, bo Olivia
                będzie "uziemiona" co, przy chodzącym w swoich kierunkach dwulatku, jest tu
                wskazane.
                Ale się boję..
                Pozdrawiam
                Magda
                • dorota1974kr Re: Jeszcze jedno pytanie 20.05.04, 12:40
                  Magda
                  Popelnilam blad, Twoja Olivia ma juz skonczone dwa lata wiec ma juz swoje
                  miejsce. Nie musisz jej trzymac na kolanach, ale w momencie startu i ladowania
                  musi siedziec przypieta pasami. Zabierz dla niej jakies ksiazeczki, zabawki aby
                  ja jak najdluzej zajac, takze jakies przekaski, slodycze.
                  Zobaczysz bedziesz jeszcze zartowac z tego, ze tak sie balas. Wszystko minie
                  szybciutko.
                  • olik7 Re: Jeszcze jedno pytanie 20.05.04, 12:53
                    Dzięki za słowa otuchy!
                    Ciągle o czymś myślę.. a to dziecko, a to, że nie znajdę swojego bagażu, a to
                    że gdzieś nie trafię...
                    Szkoda, że masz kawałek do Londynu, mogłybysmy się spotkać.
                    Już się umówiłam z jedną emamą, bardzo mi miło z tego powodu.
                    Pa
                    Magda
                    • jagienka.harrison Re: Jeszcze jedno pytanie 20.05.04, 13:11
                      Ja też niedawno się okropnie bałam lecieć pierwszy raz z moim 17
                      miesięczniakiem sama (zawsze latałam z mężem), leciałam pierwszy raz z
                      AirPolonia ze Stansted. I co? Żadnego kłopotu. Dominik się świetnie zachowywał,
                      na lotnisku jeździliśy sobie w wózku i to mu się najbardziej podobało, w obie
                      strony troszkę pospał (wzięłam mu taki mały kocyk, na którym zasnął),rozglądał
                      się, czytał książeczki, bawił sie kubkami, sztućcami itp. Zabrałam też jego
                      kaczuszkę z którą śpi.
                      Ja radzę wziąć dużo picia i ogólnie wzięłam ulubione Dominikowe przekąski
                      (winogrona, jogurt,biszkopty) żeby go rozweselić i nawet czekoladę na wszelki
                      wypadek. I chusteczki do wycierania łapek. A i jeszcze jedno - jak leciałam do
                      Polski to Dominik zasnął prawie od razu i pierwszy raz mi się zdarzyło że SIĘ
                      NUDZIŁAM! NIc sobie nie wzięłam do czytaniasmile
        • izabelski Re: Dziękuję! 20.05.04, 00:20
          o ile pamietam to dzwonilam, zeby potwierdzic, ale to bylo prawie poltora roku
          temu
          • sugar_mama_danielcia Re: Dziękuję! 20.05.04, 10:32
            Miejsca nie sa numerowane wiec kto pierwszy ten lepszy. Jako, ze bedziesz
            leciec z dzieckiem idz na sam poczatek. Ja jak latam to chwale sobie miejsce
            przy oknie, inaczej konczy sie tak, ze moj maly ciagnie przechodzace stewardesy
            za spodnice smile

            Sugar
Pełna wersja