LONDYN przezywa oblezenie?

08.06.04, 16:33
Dziewczyny mieszkajace w Londynie,powiedzcie czy rzeczywiscie tak duzo Polakow szturmuje Wasze miasto w poszukiwaniu pracy? Slyszalam i czytalam ze bardzo duzo.Zawsze bylo tam pelno Polakow ale czy zauwazylyscie ostatnio wieksze zainteresowanie Anglia? Sama kiedys myslalam o Angli,ale przechodzi mi gdy dowiaduje sie ze kolejny znajomy tam wyjechal.
    • dorotafrancis Re: LONDYN przezywa oblezenie? 08.06.04, 17:11
      polecam watek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=517&w=12780368&a=12780368 i pozrawiam
      • magdapol75 Re: LONDYN przezywa oblezenie? 08.06.04, 19:01
        Bylismy w niedziele w Richmond Parku i natknelismy sie na bardzo duzo polakow
        (a wiadomo jaki ten park jest ogromny),na ulicach,czy w sklepach tez co krok to
        polak,a w takich dzielnicach jak Ealing Broadway sa tylko nasi (ciezko wylapac
        na ulicy inny jezyksmile.
        Moj znajomy mowil ze byl ostatnio na Victoria Station i ze w pobliskim parku
        koczuje pelno polakow czekajacych na powrotne autokary,spia na walizkach,prosza
        o pieniadze,na samej stacji tez sie porozkladali.
        Ktos chyba przesadzil z reklamami o tym ze czeka tu na polakow 500.000 pracy.
    • kingaolsz Re: LONDYN przezywa oblezenie? 08.06.04, 18:59
      Szczerze mowiac to ja mieszkajac w zachodnim Londynie, stwierdzam ze nie da sie
      nie zauwazyc, bo baaardzo duzo sie nas zrobilo. W sklepach czasem czesciej
      slychac nasza mowe niz inna.
      Niestety wiekszosc ludzi wraca do kraju bo okazuje sie ze Anglia to wcale nie
      taka "kraina mlekiem i miodem plynaca".
      Duzo oddaje ten artykul

      serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2116473.html?as=1&ias=8

      W sumie zostaja tu Ci ktorzy maja szczescie lub potrafia sie ustawic (
      niekoniecznie uczciwie).
      Ponoc z 15 tys , ktore przyjechalo wyjechalo juz 8 tys. Sporo ludzi, spi na
      dworcu autobusowym bo nie maja na zycie ,a biletu powrotnego nie kupili ( mieli
      w jedna strone). Przykre ale prawdziwe.

      Pozdrawiam
      Kinga
      • mamamon Re: LONDYN przezywa oblezenie? 09.06.04, 16:27
        Ja codziennie slysze/widze Polakow co najmniej dwa razy. Ostatnio nawet jak
        wsiadalam do autobusu na moim osiedlu, w ktorym nigdy nie widzialam nikogo z
        Polski, siedzialy tam juz trzy osoby z Polski. Robi sie swojsko, choc na pewno
        wiele osob wyjedzie rozczarowanych.
Pełna wersja