co jadacie w usa?

23.06.04, 17:11
no wlasnie, bo ja juz przytylam , mimo ze staram sie jesc tak samo jak w
polsce. ale jedzenie tutejsze jest tuczace po prostu. w jogurcie mnostwo
cukru (nawet naturalny wydaje sie byc slodki), chleb mi nie smakuje(ale na
szczescie mam niedaleko polska piekarnie), moze znacie jakies tajne artykuly
spozywcze dobre smaczne i nie przesolone i przeslodzone. no i czy w ogole
tyjecie tutaj czy nie. bo ja juz przytylam z 3 kilo, a moze i wiecej.
    • ewagrant Re: co jadacie w usa? 24.06.04, 20:04
      Jedzenie tutejsze tuczace?
      Ja jestem chyba w najlepszej formie od wielu wielu lat. Owszem na samym
      poczatku przybylo mi troche ale tylko dlatego ze bez opamietania rzucilam sie
      na ciasta ciasteczka lody i chipsy. Po jakims czasie przejadlo mi sie sie i
      zjechalam w dol z nawiazka. Ameryka jest chyba najlepszym na swiecie krajem
      jesli chodzi o udogodnienia w odchudzaniiu i utrzymaniu zgrabnej sylwetki.
      Trzeba tylko chciec.
      • kokolores Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 01:51
        To dlaczego w USA jest tyle osob z nadwaga????
        • blum5 Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 02:31
          dobre pytanie? bo ludzie sie non stop objadaja i jedzenie tutaj jest bardziej kaloryczne niz w polsce. np spojrzcie na sklad maki, albo soli nie mowiac juz o chlebie ktory ma sklad bardzo dlugi i jedna kromka jest bardzo kaloryczna ( nie mowiac juz o gumowym smaku). moze to po prostu kwestia przyzwyczajenia,
          ja sie martwie zeby nie utuczyc sowjego dziecka ( ale jestem na dobrej drodze zeby nie)bo przeraza mnie ta ilosc grubych dzieci tutaj.
    • aga_rn Re: co jadacie w usa? 24.06.04, 21:14
      O Kanadzie co prawda ...
      Ja przyjechalam 10 lat temu i prawie od razu zaszlam w ciaze wiec w sumie od
      poczatku w rozny sposob zmagam sie z waga (ciaza, przytycie, schudniecie,
      przytycie, schudniecie, druga ciaza i tak dalej) - ale tez odnoioslam wrazenie
      ze tutaj (Ameryka pln) wage utrzymac ot tak, bez zbednych zabiegow, trudno. O
      wiele trudniej niz w Polsce. Obwinialam za to jakosc pozywienia, jego
      modyfikowanie, processed foods, hormony w miesie itp.
      Ale czy to nie sa z mojej strony wymowki ? wink Plus zmiany w moim organizmie,
      co tu duzo mowic - starzenie sie smile
      Bo zgadzam sie z Ewa - jezeli sie chce to wcale nie trzeba tyc. Informacji o
      tym jak prawidlowo sie odzywiac - wszedzie mnostwo. W sklepach wybor
      produktow - organicznych, nieprzetworzonych, fat free, whole grain i co tam
      jeszcze potrzeba do zdrowego odzywiania potrzeba. Plus specjalistyczne
      sklepy. Magazaynow i ksiazek dot. odzywiania, fitness itp - zatrzesienie. Pod
      reka wielkie i mniejsze kluby fitness, silownie, ktore otwarte sa od bladego
      switu do poznej nocy (niektore nawet 24 godziny). Karnety na rok - raczej na
      kieszen przecietnego czlowieka. Szeroka dostepnosc roznorodnych sportow i
      innych rodzajow aktywnosci ficzycznej - dla calej rodziny. Powszechnosc
      obrazkow takich jak np. cala rodzinka na rowerze lub rolkach. Ja rolkuje po
      mojej dzielnicy - 35 letnia matka dzieciom, z nadwaga (z ktora wlasnie serio
      walcze) - nikogo to nie dziwi, babeczki mowia do mnie "you go, girl" bo widza
      mnie codziennie. Dostepny sprzet sportowy dla rodziny - w sklepachh
      wyprzedaze, kupe sklepow "second hand".
      Moglabym tak dalej. Wydaje mi sie ze trzeba tylko chciec, i swoja wage mozna
      wziac pod kontrole. Nawet tutaj smile gdzie ponoc wszyscy sa tacy opasli (kolejny
      durny stereotyp).
      • blum5 Re: co jadacie w usa? 24.06.04, 22:47
        no dobrze ponawiam pytanie, czy wam to jedzenie smakuje?, bo wiem ze wybor jest ogromny, i mozna jesc cuda, ale jedzenie mi tu po prostu nie smakuje, za bardzo przetworzone, sztuczne, itp itd. np wedliny czy jadacie jakies dobre i smaczne gdzie zawartosc soli i wody jest mala? bo ja nie spotkalam. a gdzie robicie zakupy? no coz sa po prostu gusta i..gusta. mnie tu duzo rzeczy nie smakuje, a fast foodu w ogole nie jadam.
        • aga_rn Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 02:24
          Hej blum, a widzialas ten watek ?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11918&w=6935998&v=2&s=0
          Moze cosik pomoze smile
          Ja teraz jestem w fazie "zdrowego jedzenia" bo staram sie stracic nadkilogramy
          ale nie przez "dieting" a zmiane nawykow zywieniowych (czyli zdrowo wink ) ale ze
          jestem w Kanadzie to za bardzo nie pomoge.
          Przejzyj tamten watek (bardzo ciekawy), moze znajdziesz cos dla siebie.
          A ogolnie, jezeli chodzi o smak, to do wszystkeigo sie mozna przyzwyczaic. Ja
          np. od lat nie przepadam za wedlinami z tzw. polskich sklepow - szynki dla mnie
          sa za tluste i wlasnie za slone, kielbasa - no lubie, wink ale to tez jest jednak
          za tluste. Moze moj smak jest niezbyt wybredny ale wole kupic pare plasterkow
          pieczonego lub gotowanego kurczka lub indyka (extra lean lub fat free) z deli w
          supermarkecie.
          Chleb - ostatnio u mnie zakazany wink ale nawet supermarkety (np. w Kanadzie
          Lablaws) maja swoje piekarnie i wybor jest najprzerozniejszy. I wszystko
          swiezutkie. Ewentualnie - wloskie lub niemieckie piekarnie (ja ostatnio
          najczesciej jem whole grain rye bread ale nie pamietam dokladnie nazwy - z
          piekarni niemieckiej)
        • ewagrant Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 04:21
          No coz....W usa otyli sa Latynosi, Murzyni i dopiero potem Caucasians. Zauwazmy
          pewna zaleznosc. IM mniejszy income level, education tym ludzie sa grubsi. Im
          mniejsze wyksztalcenie tym mniejsza jest dbalosc o zasady zdrowego zywienia. Na
          glebokich przedmiesciach tam gdzie nie ma co robic ludzie ida do mc donalds
          albo burger king itd dla zabawy. W duzych miastach, dobrych dzielnicach,
          downtown ze swieca szukac otyla osobe. Dowod? Przejdz sie do Walmart i do
          Tiffany. Roznica w tuszy jest powalajaca. To jest moja idea otylosci
          amerykanskiej
    • edytkus Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 04:54
      Blum, w byle supermarkecie na stoisku z pieczywem jest do wyboru ze dwadziescia rodzajow, w
      piekarni jeszcze wiecej. Dlaczego wiec kupujesz bialy wonder bread zamiast czegos co bedzie Ci
      smakowac? Ja tego nie lubie wiec nie kupuje!
      Otylych jest tu duzo ale ponad polowe stanowia Hispanics a po nich Murzyni. Murzyni maja genetyczne
      predyspozycje do otylosci, tak samo jak do niektorych chorob. Tutaj jest moja teoria na temat
      amerykanskiej otylosci:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=13284851&a=13408939
      Nie tak wazne jest co sie je a w jakich ilosciach, a tutejsze jedzenie jest tanie i jest go duzo (do wybou
      do koloru).
      • asiaasia1 Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 10:34
        A mój M. od zawsze kupuje jedzenie " karaibskie " i ostatnio polskie w polskim
        sklepie smileJest chyba jedynym czarnoskórym facetem , który wchodzi i mówi :
        " dzień dobry ,poproszę sok ( ewentualnie " krówki "), ile
        kosztuje ...,dziękuję , do widzenia ". Wszyscy już go tam znają , pani w
        sklepie zawsze pyta o zdrowie smile))

        Żarełko karaibskie też jest dobrej jakości , smaczne i w miarę naturalne :
        sweet potatoes , różne rodzaje bananów , mango itp.itd ...
        Poza tym uwielbia orzeszki i jest wegetarianinem . Przy wzroście 175 waży około
        60 kg. czyli tylko 10 kg mniej ode mnie .Wygląda tak samo od czasów liceum ,
        czyli chyba da się żyć w US i nie utyć smile))Jego siostry też raczej nie tyją , a
        jedna nawet jest baletnicą i instruktorką tańca smile
        No i mam niezłą motywację , żeby nie tyć smile))
        Pozdrawiam serdecznie smile))
        Asia ...
      • asiaasia1 Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 10:36
        aha ... i jeszcze jedno : on prawie zawsze gotuje i rzadko wychodzi coś zjeść
        do restauracji czy innych " przybytków " smile
        • ma.pi Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 14:23
          To dziewczyny, nie badzie sknery winkwink i podajcie ten przepis jak przytyc w
          Ameryce? Mi sie to od 10 lat nie udalo.

          Pozdr.
          • ewagrant Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 16:42
            ma pi proponuje jedzenie w all you can eat buffetsmile duzo makaronow, stir fry,
            desery typu ciasta, lody, czekolada, chipsy, zarcie mexykanskie, piwko sobie
            trzasnij, paczki, pizza, jednym slowem jedz do wolismile))
            • ma.pi Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 16:53
              ewagrant napisała:

              > ma pi proponuje jedzenie w all you can eat buffetsmile duzo makaronow, stir fry,
              > desery typu ciasta, lody, czekolada, chipsy, zarcie mexykanskie, piwko sobie
              > trzasnij, paczki, pizza, jednym slowem jedz do wolismile))


              Ewa nie dziala, na mnie to juz w pracy patrzec nie moga, bo ja wiecznie cos
              przezuwam. A jak wracam od maszyny z nowa czekoladka lub chipsami to odwracaja
              glowy i udaja, ze mnie niewidza, bo ich skreca. I nic.
              Ja juz oglosilam nowa teorie, ze jak sie chce byc szczuplym bez wysliku to
              nalezy wlasnie tego swinstwa jesc duzo, bo organizm potrzebuje wiecej energi do
              jego strawienia niz te zarcie dostarczawink. Tylko qurcze nikt mi nie wierzy i
              opatentowac tego nie chce.

              Pozdr.
              • ma.pi Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 16:54
                ma.pi napisała:

                > ewagrant napisała:
                >
                > > ma pi proponuje jedzenie w all you can eat buffetsmile duzo makaronow, stir f
                > ry,
                > > desery typu ciasta, lody, czekolada, chipsy, zarcie mexykanskie, piwko so
                > bie
                > > trzasnij, paczki, pizza, jednym slowem jedz do wolismile))
                >
                >
                > Ewa nie dziala, na mnie to juz w pracy patrzec nie moga, bo ja wiecznie cos
                > przezuwam. A jak wracam od maszyny z nowa czekoladka lub chipsami to
                odwracaja
                > glowy i udaja, ze mnie niewidza, bo ich skreca. I nic.
                > Ja juz oglosilam nowa teorie, ze jak sie chce byc szczuplym bez wysliku to
                > nalezy wlasnie tego swinstwa jesc duzo, bo organizm potrzebuje wiecej energi
                do
                >
                > jego strawienia niz te zarcie dostarczawink. Tylko qurcze nikt mi nie wierzy i
                > opatentowac tego nie chce.
                >
                > Pozdr.


                Chum, a moze ja mam tasiemca???winkwinkwink
    • ewagrant Re: co jadacie w usa? 25.06.04, 18:10
      oh no coz moge dodac ma pi fajnie maszsmile
    • xerius Re: co jadacie w usa? 29.06.04, 05:27
      A ja schudlam, mimo ze mieszkam tu od pieciu lat. Od jakiegos czasu kupuje duzo
      organicznych rzeczy : mleko, jajka. Chleb ciemny bez cukru, zadnego fast food,
      zadnych amerykanskich slodyczy, duzo warzyw, mieso nie pakowane ( ma mniej
      konserwantow), polskie jogurty, polskie serki. Nie wiem tak naprawde czy to ma
      duzy wplyw, ale napewno jest zdrowsze.
      Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja