Dodaj do ulubionych

"Emigranty chcom wrocic ale nie mogom...

05.07.04, 20:13
... bo nie majom kasy"

Oto leitmotif agresywnych a pomrocznych "pysarzy" krajowych na tym forum.
Laske prezesa mnie to zasadniczo obchodzi, ale moi drodzy glupowie - czy wy
naprawde tak myslicie? W takim razie jestescie glupsi niz myslalem, hehehe.
Rozejrzyjcie sie dookola - kto przy zdrowych zmyslach, zakorzeniony od lat
kilkunastu przynajmniej na zachodzie chcialby wrocic do tego ponurego
balaganu, gdzie kto wczesniej wstanie rano akurat, ten rzadzi (czytaj
kradnie/robi jeszcze wiekszy balagan). Kasa? Jestem takim sobie
sredniaczkiem, wiec nie moglbym sobie pozwolic na zycie zamoznego rentiera
gdzies tam (tak, tak, wiem, jestem loserem - 99% publiki tego forum moglaby
to uczynic natychmiast, hehehe). Ale gdybym juz stosowna kase posiadal to
patrzylbym jak tu sie osiedlic w pld. Francji, Hiszpanii, Wloszech, Grecji,
na pld. USA czy gdzies tam jeszcze, w jakims innym przyjemnym i cywilizowanym
miejscu na swiecie. Pomroczna? Z totalnym wiecznym balaganem, bezprawiem,
stadami agresywnych i w ogole nieprzyjemnych ludzi, niezliczonymi
rzezimiechami i oszustami, oceanami biedy, paskudna pogoda, blah, blah, blah,
wszysczy doskonale wiemy o co chodzi? Zarty czy co?
Oczywiscie istnieje jakis tam procent loserow a la brunon, totalnie
rozczarowanych, ze im z nieba nie spadlo i idealizujacych nadwislanski
kolchoz, ale na tyle cwanych by sie tam nie kopnac i nie
utracic "dziadowizny", ale to margines. Reszta jest przewaznie mniej lub
bardziej zadowolona (raczej bardziej niz mniej), a w kazdym razie nie na tyle
glupich by pchac sie z powrotem do kolchoznianego raju.
Moze, za lat gdzies tak 50, Pomroczna nie bedzie juz Pomroczna i stanie sie
przyzwoitym krajem, ale wtedy tez nie bedziemy o niej marzyc, bo bedziemy juz
dawno w ciekawszym miejscu (hopefully, hehehe, chociaz ja pewno z piekla nie
wylizem za wypisywanie oscerstw o lojcyznie), a nasze dzieci i wnuki tez beda
mialy to gdzies, o ile w ogole beda pamietaly skad ich starzykowie uciekli).

Zatem, drodzy frustraci, mozecie sie przestac pocieszac, ze macie cos czego
emigracja pragnie okrutnie, bo nie macie nic czego bysmy pozadali. Ach, moze
jakis zegar w skorem oprawny, hehehehe
Obserwuj wątek
          • soup_nazi Re: who said that? 05.07.04, 20:49
            megiera_lamia napisała:

            > A kto powiedzial ze emigranci chca wrocic a nie maja kasy?? lol..

            Zachowujesz sie jak ertes, hehehe. Wiesz, ze musisz sie czegos czepic, tylko
            nie bardzo wiesz czego. Prawie kazdy krajowiec tak tu wypisuje.
            • megiera_lamia Re: who said that? 05.07.04, 21:07
              a ty sie miotasz jak zyd po pustym sklepie. Nie potrafisz odpowiedziec na
              proste pytanie bez zbednych, durnych komentarzy? Prawie kazdy krajowiec? Tak?
              To chyba tylko ty to widziales....
              • soup_nazi Re: who said that? 05.07.04, 21:10
                megiera_lamia napisała:

                > a ty sie miotasz jak zyd po pustym sklepie. Nie potrafisz odpowiedziec na
                > proste pytanie bez zbednych, durnych komentarzy? Prawie kazdy krajowiec? Tak?
                > To chyba tylko ty to widziales....

                Nawet slepy to widzial. Jak nie bezposrednio, to posrednio. Moze nie chcialas
                zobaczyc.
            • ertes Re: who said that? 05.07.04, 21:22
              > Zachowujesz sie jak ertes,

              Och biedactwo! Chyba nie wpadles w jakas obsesje na moim punkcie. Wiesz, mozna
              sie pomylic tyle razy mnie wspominasz, cytujesz moje posty. Nie, to niemozliwe,
              ty jestes za silny i stanowczy mezczyzna.
              Ale moze sprobuj z megiera tak troche grzeczniej? Wiesz, jak ci barkuje
              argumentow to nie znaczy ze zaraz musisz uzywac rynsztokowego jezyka.
              Usmiechnij sie soup smile))


              Serdecznie cie pozdrawiam
              • soup_nazi Re: who said that? 05.07.04, 21:26
                ertes napisał:

                > Chyba nie wpadles w jakas obsesje na moim punkcie. Wiesz, mozna
                > sie pomylic tyle razy mnie wspominasz, cytujesz moje posty.

                Zgadza sie, jestes moim idolem, i dlatego cie pierdole, hehehe, wszo lonowa.
                • ertes Re: who said that? 05.07.04, 21:31
                  No wiesz! Tak brzydko piszesz? Oj, oj nieladnie.
                  Czyzby troszke prawdy zaklulo? Eee nie, ty jestes taki twardziel.
                  Piszesz takie ladne teksty. Wcale to a wcale nie obsrywasz Polski i Polakow.
                  Ty jestes taki wspanialy facet, wszystko wiesz, wszystko umiesz. Podziwiam cie.
                  Umiesz wyrazic tyle w jednym zdaniu.

                  Serdecznie cie pozdrawiam
    • megiera_lamia Re: "Emigranty chcom wrocic ale nie mogom... 05.07.04, 20:29
      Oh..and btw... Juz najbardziej dziwi mnie to ze emigranci narzekaja na
      pomroczna jak tylko moga, ze bandytyzm, ze rzad do dupy, ze w ogole ogolna
      sytuacja gospodarcza malo stabilna, nawet ze pogoda beznadziejna.... wiadomo -
      cos w tym jest... A potem taki Lulek wyskoczy zza winkla ze on chce emeryture z
      polski dostawac!!?? Dziwne ta jakis takie, wywoluje we mnie niesmak...
      Obywatelstwa nie mozna sie zrzec, ani na papierze, ani w sercu - polska na
      zawsze gdzies gleboko w nas zostanie. Tylko nie rozumiem jak mozna byc az takim
      hipokryta...
      • soup_nazi Re: "Emigranty chcom wrocic ale nie mogom... 05.07.04, 20:47
        megiera_lamia napisała:

        > Oh..and btw... Juz najbardziej dziwi mnie to ze emigranci narzekaja na
        > pomroczna jak tylko moga, ze bandytyzm, ze rzad do dupy, ze w ogole ogolna
        > sytuacja gospodarcza malo stabilna, nawet ze pogoda beznadziejna.... wiadomo -

        > cos w tym jest... A potem taki Lulek wyskoczy zza winkla ze on chce emeryture
        z
        >
        > polski dostawac!!?? Dziwne ta jakis takie, wywoluje we mnie niesmak...

        A co ma piernik do wiatraka? Lulek, czy ktokolwiek inny, jesli przepracowal tam
        iles lat - dlaczego mialby sie zrzekac? To moze poprosisz tych wszystkich
        krajowcow, ktorzy psiocza na polska rzeczywistosc zeby tez sie nie upominali,
        co? Co to za sofistyka?

        > Obywatelstwa nie mozna sie zrzec, ani na papierze

        No, na papierze to prawie niemozliwe. Juz sie rzad RPL o to postaral, holubiac
        komuchowa, gomulasta ustawe z 61 roku, do ktorej dobudowal zrecznie tor
        przeszkod im. Jozefa Wissarionowicza. Rzecz dzieje sie w panstwie wolnym i
        demokratycznym, jakby ktos nie wiedzial.


        , ani w sercu - polska na
        > zawsze gdzies gleboko w nas zostanie.

        Pisz za siebie. Moze ja zadecyduja o stanie swojego serca. Ale masz w pewnym
        sensie racje. We mnie bardzo gleboko pozostaly na przyklad ponure policyjne
        lata stanu wojennego, na ktore przypadly moje wczesne lata dwudzieste. Mlodosc
        po hoooyu fest. A pozniej zimna, pazdziernikowa noc na plycie lotniska Okecie i
        samolot otoczony kordonem zoldakow z automatami gotowymi do strzalu, pilnie
        obserwujacymi aby sie tylko jakis nieszczesnik ludowej wadzy nie wymknal.
        Chlubne tradycje tamtej wolnosci sa w formie nieco mniej oczywiste kultywowane
        do dzisiaj. Ale ja juz od dawna nie partycypuje.

        Tylko nie rozumiem jak mozna byc az takim
        >
        > hipokryta...

        Ja tez nie.
        • soup_nazi Re: "Emigranty chcom wrocic ale nie mogom... 05.07.04, 21:21
          megiera_lamia napisała:

          > lol...no zupa, to dziela nas jakies dwie dychy...lol

          Hehe, nie szkodzi. Tez zarobisz swoje dwie i to szybciej niz sie spodziewasz,
          hehehe. Ale w takim kontekscie nie bardzo mozesz wiedziec, co to znaczy
          emigracja i co mysla emigranty, bo sama masz za krotko przebywasz (jezeli
          przebywasz poza krajem). Kilka lat to malo. A poza tym - jesli nie pamietasz
          kolchozu to skad mozesz wiedziec, ze terazniejszosc to w duszym stopniu jego
          kontynuacja? Inna perspektywa.

          > Pozdrawiam cie serdecznie smile))

          Vice versa, choc nie wiem z kim mam do naczynia, hehehe
    • ertes Re: "Emigranty chcom wrocic ale nie mogom... 05.07.04, 20:45
      Ach coz za wspaniale opracowanie. Jak pozbedziesz sie wulagarnych slow to mozesz
      tak wspaniale pisac. Widac ze masz doskonale przemyslenia i doglebnie
      przemyslales temat. Pzred twoim wizjonerstwem tzreba schylic glowe. Mozna
      rowniez zauwazyc doskonala znajomosc realiow kraju zwanego Polska. Zapewne
      musisz poswiecac wiele czasu na dokladne badanie przyczyn i skutkow tego a nie
      innego.
      bardzo ladnie i przyjemnie napisane, wogole bez grafomanstwa.
      Wspanialy tekst, trzeba podkreslic szlaczkiem.


      Serdecznie cie pozdrawiam
      • soup_nazi Re: "Emigranty chcom wrocic ale nie mogom... 05.07.04, 20:53
        Moze bys nam wytlumaczyl wszystkim swoj przedziwne silne, entuzjastyczne
        poparcie dla paszportowych zasiekow, jakie przez ostatnie pare lat budowala
        Pomroczna. Bardzo mnie to frapuje. Normalny emigrant albo zajmowal stanowisko a
        la wiarus, albo machal reka na lobuzow i maszerowal po makulature, jesli chcial
        pojechac. A ty, z twoim entuzjazmem? Czyzby wplyw "brown nose" herbatek w
        konsulacie, podczas ktorych to wiernopoddanczych orgii wlaziles panu konsulowi
        tak gleboko, ze nie wiadomo bylo, gdzie sie konczy pan konsul, a gdzie zaczyna
        pan ertes, hehehe.
        • ertes Re: "Emigranty chcom wrocic ale nie mogom... 05.07.04, 21:09
          Widze ze zaczynasz byc grzeczniejszy. To sie liczy. Dziekuje.Piszesz co prawda z
          malym sensem ale na to juz sie nic nie poradzi. Jak widze masz bardzo dobre
          rozeznanie na temat herbatek w konsulacie.
          Nie przejmuj sie tak tymi paszportami, sa wazniejsze i ciekawsze cele w zyciu.

          Serdecznie cie pozdrawiam
            • ertes Re: Dupo z uszami. Spjerdalaj. Daleko. 05.07.04, 21:14
              Och nie! Znowu zaczynasz? Przeciez to nieladnie! A ja juz myslalem ze po tych
              doglebnych przemysleniach jakie nam tu zaserwowales zmienisz swoj styl.
              Brzydko, brzydko.
              A poza tym nie denerwuj sie tak. Troche spokoju w zuciu sie przyda drogi kolego smile))

              Serdecznie cie pozdrawiam
              • megiera_lamia Ertie... 05.07.04, 21:20
                Zastanow sie dobrze jak dlugo tak jeszcze pociagniesz....lol.... W ogole
                zastanow sie co ty czleku czynisz....co wypisujesz???? Mam nadzieje ze wkrotce
                cie olsni i przejrzysz na oczy....



                Pozdrawiam cie, ertie
                • ertes Re: Ertie... 05.07.04, 21:23
                  Najdrozsza Joanno aka hermione_p widze ze jestes coraz grzeczniejsza.
                  Wspaniale. Gratuluje. Mysle ze jeszcze bedziemy przylaciolmi.

                  Serdecznie cie pozdrawiam
                    • ertes Hermionko 05.07.04, 21:51
                      Lec kochana Joasiu na turystyke gdyz tam jakis pan cie strasznie oklada i
                      sromotnie przegrywasz w utarczkach slownych. Chyba stejesz sie za lagodna.

                      Serdecznie cie pozdrawiam.
                      • soup_nazi Re: Hermionko 05.07.04, 21:59
                        ertes napisał:

                        > Lec kochana Joasiu na turystyke gdyz tam jakis pan cie strasznie oklada i
                        > sromotnie przegrywasz w utarczkach slownych.

                        Daj link, dam ci discount w wyzwiskach, hehehe. Czas przylozyc jakiejs swiezej
                        baraninie.
                        • ertes Re: Hermionko 05.07.04, 22:09
                          Nie moge bo spadniesz na glowe nieboraka jak ten orzel zadny krwi. I co on wtedy
                          zrobi? Nie da sobie z toba rady. Moze popelni samobojstwo. Twoje teksty sa jak
                          szpony, twoje slowa jak zadla. Glebia twoich przemyslen jest zakakujaca.
                          Tracisz swoj drogocenny czas na tym forum.

                          Serdecznie cie pozdrawiam
                          • soup_nazi Re: Hermionko 05.07.04, 22:16
                            Hehe, zaatakowales ja na turystyce od zakrystii i boisz sie, zebym ci nie
                            narobil wstydu na innym forum? Sam sobie znajde, a ty naciagnij sobie kolejna
                            papierowa torbe na glowe. Jakby tak policzyc te torby, ktore powinienes sobie
                            zalozyc za minione lata to bys mial leb jak sklep - papierniczy. Moglibyscie
                            sie z robotem potykac, hehehe.
                            • ertes Re: Hermionko 05.07.04, 22:23
                              Ach ty dowcipasku, znajdz sobie, znajdz bo widze ze sie nudzisz, znowu.
                              Co ty chlopcze wiesz o robocie? Tyle co ci j23 powiedzial. Nie madrz sie wiec.
                              Napisz cos na temat Pomrocznej czy paszportow. Podobaja mi sie twoje teksty.

                              Serdecznie cie pozdrawiam
                              • soup_nazi Re: Hermionko 05.07.04, 22:29
                                ertes napisał:

                                > Co ty chlopcze wiesz o robocie? Tyle co ci j23 powiedzial. Nie madrz sie wiec.

                                Wiem wiecej. Bardzo istotnym jest fakt, ze byl mniej wiecej takim samym glupim
                                kutasem jak ty i dlatego nie mogliscie sie zniesc, hehehe. A poza tym skad
                                wiesz czy nie czytalem Polonii kiedys? Obecni sa nie tylko ci, ktorzy pisza....
                                Hehe, kazda wzmianka o lysym robocie wprawia cie w dziwna nerwowosc.... i
                                dostajesz rumiencow.... Ciekawe dlaczego? Sam jestes robotem czy tez robot cie
                                ruchal....?......
                                • ertes Re: Hermionko 05.07.04, 23:52
                                  Widze z toba bedzie ciezko. Masz przeblyski ale glownie jest strasznie arogancki
                                  i wulgarny. Ale nic to. Ja sie nie przejmuje. Pomoga ci stac sie naprawde milym
                                  czlowiekiem. jakokoliwek frustracje i obsesje odejda jak nozem ucial.
                                  Czy o tych rumiencach i nerwowosci piszesz na podstawie wlasnego doswiadczenia
                                  gdy myslisz "ertes". Tak przynajmniej wyglada sadzac po twoich postach od kilku
                                  dni ze bardzo ciezko ci nie wspomniec o "ertesie".
                                  Ale nic to, przejdzie ci z moja pomoca. Kazda obsesja jest wyleczalna. Na
                                  poczatek sprobuj uzywac bardziej parlamentarnego jezyka. A potem zobaczymy.

                                  Nie, nie czytales kolego Polonii bo pierwsze twoje posty na forum byly grzeczne
                                  i bardzo osobiste, nieprawdaz?

                                  Serdecznie cie pozdrawiam
                              • megiera_lamia ertes, cymbale 05.07.04, 23:54
                                Ertie, tobie chodzi o ten watek?

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=13863904&v=2&s=0

                                a po co ja sie mam z nimi wyklocac skoro oni mysla ze ja to ty? a niech
                                napierdalaja i patrza czy rowno puchnie...lol

                                • ertes Re: ertes, cymbale 06.07.04, 00:00
                                  Alez nie denerwuj sie! Po co te inwektywy!
                                  A wyklocac sie juz sie wyklocasz wiec nie ma sie po co wycofywac.
                                  Popraw sie hermionko bo zbierasz baty a mnie przykro z tego powodu.

                                  Serdecznie cie pozdrawiam
                                  • megiera_lamia Re: ertes, cymbale 06.07.04, 00:06
                                    ertes napisał:


                                    >A wyklocac sie juz sie wyklocasz wiec nie ma sie po co wycofywac.


                                    he he he...no way you bloody wanker. Ja za ciebie strzepic jezyka nie bede -
                                    bron sie sam.lol
    • Gość: Patryk Re: "Emigranty chcom wrocic ale nie mogom... IP: *.oc.oc.cox.net 05.07.04, 20:54
      Ja bym to ujął trochę inaczej.Pomijając sprawy oczywiste (w kraj,w którym się
      żyje ....naście lub ...dziesiąt lat "wrasta się" b.mocno i trzeba by dostarczyć
      co najmniej tak silnego "motywu" do powrotu do Polski,jak silny był "motyw"
      emigracji z Polski.A takim motywem nie będzie ckliwy sentymentalizm (tu
      wystarczy tygodniowa wycieczka) ani chęć "poszpanowania" przed rodziną czy
      znajomymi.
      Bo problem w Polsce to "nieprzewidywalność życia codziennego"(oszołomstwo
      społeczeństwa i jego reprezentantów-polityków i urzędników państwowych,"homo
      sovieticus" przy urnach wyborczych)+histeryczny klimat i ogólna niechęć do
      brania odpowiedzialności za siebie na siebie.Jednostki,które mają inne
      aspiracje niż tylko renta czy zasiłek(ogólnie,formująca się "middle class",są
      za chwilę dorżnięte podatkami,ZUS-ami.
      To nie jest ani klimat (bo zimno i mokro) ani warunki(bo "republika bananowa")
      do powrotu z emigracji.







        • ertes Re: No, no, Patryku 05.07.04, 21:12
          O widze ze wreszcie zaczynasz rozumiez co to jest provider! Brawo! Jestem z
          ciebie dumny. Jednak czy muisz uzywac tego brzydkiego jezyka? Ja wiem ze to jest
          twoj signature ale moze czas na to bys zmienil?

          Serdecznie cie pozdrawiam
          • ertesowa No, no, Golabku 06.07.04, 00:24
            ertes napisał:

            > O widze ze wreszcie zaczynasz rozumiez co to jest provider! Brawo! Jestem z
            > ciebie dumny. Jednak czy muisz uzywac tego brzydkiego jezyka?
            A dlaczego Ciebie to tak oburza golabku przeciez sam zawsze lubiles brzydki
            jezyk...if you know what i mean...

            Ja wiem ze to jes
            > t
            > twoj signature ale moze czas na to bys zmienil?
            >
            > Serdecznie cie pozdrawiam

            Golabku dlaczego sie tak przyp.dalasz do ludzi? Nieladnie, a obiecywales
            byc dla mily dla wszystkich.

            Bardzo Serdecznie Pozdrawiam

          • Gość: gen mylycyi Re: No, no, Patryku IP: *.47-203-24.mc.videotron.ca 06.07.04, 00:36
            wrocilismy z tow. palkownikiem z wczasow w krainie naziego i przy zagluszarce pluton tow. ertesa
            na Sandbanks pogoda dopisala zywiec smakowal i bylo nawet
            ale przy zagluszarce to myslelismy ze wymra tow. smiercia naturalna a tu dalej od nowa polska ludowa
            wiecie nie da sie czytac i bedziemy zmuszeni zalatwic wam wczasy 3 miesieczne w Orzyszu
            po tych wczasach jak tow. kapelan zapyta sie ocalala resztke plutonu
            co tow szeregowy chcialby robic po zwolnienu ze sluzby?
            zakladamy sie ze bedzie jedna jedyna odpowiec i co gliniaki nie wiecie jaka?bosta matoly
            a bedziecie chcieli byc tylko przy zyciu nawet bylejakim jak brunon na zasilku
            a teraz zostawiamy was przy cienkiej herbatce i idziemy do tow. kapelana na pokerka , burgunda i nowe panienki
            a wy gliniaki jak dostanieta przepustke to jedzta za granice na wlochy albo na prage to z rakowieckiej niedaleko
            i nam nie spac po nocach tylko czuwac i tak trzymac tow. jak nie rozumita to zapytajta tow. ppor.
            • Gość: Pavulon ® Re: No, no, Patryku IP: *.dyn.optonline.net 18.04.05, 01:51
              siedzem se 89 dni w Pomrocznej
              a potem idem na czeskie piwo
              i wbijam se nastepne 90 dni

              Gość portalu: gen mylycyi napisał(a):

              > wrocilismy z tow. palkownikiem z wczasow w krainie naziego i przy zagluszarce
              p
              > luton tow. ertesa
              > na Sandbanks pogoda dopisala zywiec smakowal i bylo nawet
              > ale przy zagluszarce to myslelismy ze wymra tow. smiercia naturalna a tu
              dalej
              > od nowa polska ludowa
              > wiecie nie da sie czytac i bedziemy zmuszeni zalatwic wam wczasy 3 miesieczne
              w
              > Orzyszu
              > po tych wczasach jak tow. kapelan zapyta sie ocalala resztke plutonu
              > co tow szeregowy chcialby robic po zwolnienu ze sluzby?
              > zakladamy sie ze bedzie jedna jedyna odpowiec i co gliniaki nie wiecie jaka?bo
              > sta matoly
              > a bedziecie chcieli byc tylko przy zyciu nawet bylejakim jak brunon na zasilku
              > a teraz zostawiamy was przy cienkiej herbatce i idziemy do tow. kapelana na
              pok
              > erka , burgunda i nowe panienki
              > a wy gliniaki jak dostanieta przepustke to jedzta za granice na wlochy albo
              na
              > prage to z rakowieckiej niedaleko
              > i nam nie spac po nocach tylko czuwac i tak trzymac tow. jak nie rozumita to
              za
              > pytajta tow. ppor.

              PanCuronium Bromide
              Pavulon ®
              --
              "Pan Ziemkiewicz ostatnio dobrą i przystępną ksiażkę o polactwie napisał. Gorąco radzę, kup egzemplarz, kolego, i codziennie przed zaśnięciem czytaj sobie jeden rozdział głośno:

              Że nic nie mogę? Czego nie mogę, tego nie mogę. Mogę natomiast komentować
              wasz "imydż" w celu konwersji z takiego, jaki byście sami chcieli mieć (światli
              mężowie stanu stabilnej i rozumnej stuletniej demokracji) na taki, jaki w
              istocie jest (komsomolcy sprzed 15 lat, którym jeszcze błoto z pochodu
              pierwszomajowego dobrze na butach nie wyschło, a onuce na skarpetki wymienili
              dopiero niedawno)."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka