broceliande
19.10.12, 09:21
pozytywne historie.
Mamy z mężem 40 lat i syna ośmiolatka. Myślimy o wyjeździe do Francji. Ja mówię po francusku, mąż słabo.
Ten pomysł jest coraz bardziej prawdopodobny. Być może nie na zawsze, ale na kilka lat...
Problem w tym, że całe życie mieszkaliśmy w Polsce (Francja była albo turystycznie, albo jechaliśmy na winobranie) i przeraża mnie myśl o życiu w obcym kraju.
Jestem pewna, że znaleźlibyśmy pracę (taki zmywak, podejrzewam, ale to lepsze niż nasza sytuacja tutaj), ale na przykład co z dzieckiem?
Można je bez przeszkód zapisać do szkoły?
Potrzebny jest adres we Francji, czyli na przykład wynajęte mieszkanie?
Czy można zapewnić jakimś nie za dużym kosztem opiekę dla dziecka na czas naszej pracy?
Czy takie coś wydaje się łatwe, a ja panikuję?
Tak, jak w tytule, proszę o jakieś rady, słowa zachęty i pocieszenia.
Nie tylko z Francji i nie tylko z mężami Polakami.
I proszę mnie nie wyśmiać.