Bardzo, bardzo proszę o radę albo chociaż

19.10.12, 09:21
pozytywne historie.
Mamy z mężem 40 lat i syna ośmiolatka. Myślimy o wyjeździe do Francji. Ja mówię po francusku, mąż słabo.
Ten pomysł jest coraz bardziej prawdopodobny. Być może nie na zawsze, ale na kilka lat...
Problem w tym, że całe życie mieszkaliśmy w Polsce (Francja była albo turystycznie, albo jechaliśmy na winobranie) i przeraża mnie myśl o życiu w obcym kraju.

Jestem pewna, że znaleźlibyśmy pracę (taki zmywak, podejrzewam, ale to lepsze niż nasza sytuacja tutaj), ale na przykład co z dzieckiem?
Można je bez przeszkód zapisać do szkoły?
Potrzebny jest adres we Francji, czyli na przykład wynajęte mieszkanie?
Czy można zapewnić jakimś nie za dużym kosztem opiekę dla dziecka na czas naszej pracy?
Czy takie coś wydaje się łatwe, a ja panikuję?

Tak, jak w tytule, proszę o jakieś rady, słowa zachęty i pocieszenia.
Nie tylko z Francji i nie tylko z mężami Polakami.
I proszę mnie nie wyśmiać.
    • gagunia-k Re: Bardzo, bardzo proszę o radę albo chociaż 19.10.12, 14:28
      Witam.
      Miałam podobną sytuację 2 miesiące temu .
      Ja z mężem i synem wyjechaliśmy do Austrii.
      Na początku miałam problem z odnalezieniem się w nowym miejscu,ale to wszystko minęło.
      Szkołę dla syna załatwiliśmy sami przez magistrat( oni sami kierują dziecko do danej szkoły w twoim rejonie) Oczywiście musicie się zameldować , bo inaczej nici .
      Syn oprócz nauki języka w szkole chodzi też do jugendzentrum na deutsch kurs za nieduże pieniądze.
      Zobaczymy jak będzie dalej ,ale jesteśmy dobrej myśli
      Nasze dziecko czuje się tutaj jak ryba w wodzie ,aż jesteśmy w szoku jak się szybko zaaklimatyzował, a jeszcze kilka lat temu dostawał histerii na myśl o wyjeździe.
      Trzyma kciuki , na pewno się uda
      p.s. jesteśmy w tym samym wieku smile
      • karo.8 Re: Bardzo, bardzo proszę o radę albo chociaż 04.11.12, 21:02
        gagunia chętnie nawiążę z tobą kontakt. masz jakiegoś mail?
        • gagunia-k Re: Bardzo, bardzo proszę o radę albo chociaż 07.11.12, 23:20
          krokaga@wp.pl
    • karo.8 Re: Bardzo, bardzo proszę o radę albo chociaż 04.11.12, 21:00
      jeśli znasz język, dacie radę. my tez podjęliśmy decyzje w wyjeździe. wiek ten sam. mamy jedno dziecko.
    • broceliande Re: Bardzo, bardzo proszę o radę albo chociaż 30.11.12, 22:04
      Dzięki za słowa otuchy.
      Aktualnie zdecydowaliśmy (to znaczy ja), że pojadę na sezon w Alpy na 4 miesiące. Tak więc zostawiam męża i syna na dość długo...
      Taki półśrodek.
      • marcinoit Re: Bardzo, bardzo proszę o radę albo chociaż 07.12.12, 11:29
        Hola.
        Wyjazd "zwiadowczy" to moim zdaniem dobry pomysl. Rozejrzysz sie w sytuacji pòpytasz tubylcow o sprawy organizacyjne zwiazane ze szkola itd. Pomijajac kwestie finansowe taki wyjazd to najlepszy prezent dla dziecka . Pozna nowy jezyk nowych ludzi ,obyczaje same korzysci. Kiedy przed pieciu laty podejmowalismy decyzje o wyjezdzie tez mielismy wiele watpliwosci teraz z perespektywy czasu uwazamy to za jedna z najlepszych decyzji w naszym zyciu. Moje dzieci mialy wowczas 9 i 6 lat , zaaklimatyzowaly sie doskonale, nie mosze wspominac ze sa praktycznie 2 jezyczne. Co do szkoly to obowiazek szkolny dotyczy wszystkich dzieci rowniez imigrantow choc zapewne jak juz ktos wspomial trzeba zalegalizowac swoj pobyt. Moje doswiadczenia dotycza co prawda Hiszpani ale sadze ze we Francji nie ma wiekszych roznic jesli chodzio szkole. Uprzedze ewentualne pytania... nie zamierzamy wracac mimo kryzysu wink
    • ese1 Re: Bardzo, bardzo proszę o radę albo chociaż 20.12.12, 13:38
      w takiej sytuacji jak wasza lepiej, jezeli jedno z was najpierw wyjedzie, znajdzie prace, zalatwi papiery, formalnosci (we Francji jest to duzo bardziej skomplikowane, bo nie ma meldunku!) i jak juz sie ustabilizuje, rozejrzy sie w okolicy za odpowiednia szkola - sa szkoly ze szczegolna pomoca dla dzieci, gdzie ta integracja i nauka jezyka bedzie przebiegac mniej stresujaco. Zapisac dziecko do szkoly i wtedy dopiero sciagnac reszte. W tym czasie radze by syn choc troche liznal francuskiego w Polsce, bedzie mu latwiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja