BCG

17.07.04, 23:30
Moj Maciek ma 15 tygodni i dzien po urodzeniu dostal BCG. Do tej pory ma
czerwono-fioletowy bombel, ktory jest strasznie twardy. U corki mojej
kolezanki (ten sam wiek) ten bombel pekl po ok. 7 tyg. i zrobil sie strupek,
ktory podobno ma sie zamienic w blizne. Jak to jest? Czy to ze mu ten bombel
nie pekl znaczy ze sie nie uodpornil na szczepienie? Czy tez wszystko jest ok?
Bede bardzo wdzieczna za wszystkie odpowiedzi.
Z gory dziekuje i pozdrawiam
Kaska
    • kingaolsz Re: BCG 18.07.04, 10:52
      U nas po samej szczepionce nie bylo sladu, potem po 8 tygodniach zaczela robic
      sie ranka i "paprac" ( na szczescie bylam uprzedzona ze to normalne) i nic nie
      peklo tylko sie z czasem zagoilo. Nie slyszalam nigdy ze ma peknac zeby
      dzialalo.
      Ciesz sie ze sie cos dzieje, bo to jest na pewno normalne.

      Pozdr
      Kinga
      • sugar_mama_danielcia Re: BCG 18.07.04, 11:25
        U malego tez nie bylo sladu do 8 tygodnia. Potem makabra, bo maly jak lekarz
        stwierdzil mial 'nadwrazliwosc'. Cokolwiek to znaczy przy szczepieniach. Po
        przeswietleniu pluc by wykluczyc samo zlapanie TB przepisali nam antybiotyk bo
        malemu ranka nie goila sie przez ponad 10 miesiecy!! Tz. babel nie chcial
        peknac.
        Zdecydowalam sie nie podawac antybiotyku a za to udac sie do homeopaty i w
        sumie juz w dzien czy dwa po podaniu lekarstwa wszytsko zaczelo sie szybko i
        ladnie goic.

        Pozniej na kolejnej konsultacji lekarz poinformowal mnie, ze odnotowano sporo
        alergicznych reakcji na sprowadzona ostatnia szczepionke BCG. Poza tym jedna z
        przyczyn niegojenia sie byl fakt, ze ta szczepionka byla wykonana nieumiejetnie
        (za gleboko). Co niestety zdarza sie dosc czesto przy robieniu takiej
        szczepionki.

        Mysle, ze przez horror BCG przechodzi wiele rodzicow. Jak babel nie bedzie
        chcial peknac przez kilka miesiecy polecam wizyte u dobrego homeopaty.

        Sugar


        Mama Danielka(13.01.03)i baby X (?18.09.04)
        DANIELUŚ
        • lucasa Re: BCG 18.07.04, 14:47
          chyba jestem troche nie w temacie... sad
          co to jest BCG i dlaczego szczepilyscie na to dzieci?
          dzieki,A
          • kingaolsz Re: BCG 18.07.04, 17:33
            A nie szczepiliscie?
            Kazde dziecko powinno ja dostac albow 24 h po porodzie albo w ciagu max 16
            tygodni od urodzenia.
            To jest szczepionka na gruzlice. Tzn. w zachodnim Londynie bardzo pilnuja tego
            bo jest jak to nazwali "epidemia" ale i tak dzieci powinny byc zaszczepione.

            Pozdr
            Kinga
            • ewunia_uk Re: BCG 18.07.04, 17:47
              kingaolsz napisała:

              > A nie szczepiliscie?
              > Kazde dziecko powinno ja dostac albow 24 h po porodzie albo w ciagu max 16
              > tygodni od urodzenia.

              W naszym rejonie (Northumberland) nie szczepia BCG. Ale wiem, ze w niektorych
              rejonach UK szczepia wszystkie dzieci.
    • mamamon Re: BCG 18.07.04, 18:20
      Moj Adas zostal zaszczepiony dwa miesiace temu. Do tej pory ma twardy jak
      ziarenko slad pod skora. Moja mama, ktora jest pediatra i widziala, mowi, ze
      szczepionka zostala zle zrobiona (za gleboko) i nalezy powtorzyc, co chyba juz
      zrobe przy jakiejs okazji w Polsce.
      • lucasa Re: BCG 18.07.04, 20:10
        taaaa... nic o tym nie wiedzialam...
        dzieki za odpowiedz
        A
      • sugar_mama_danielcia Re: BCG 18.07.04, 20:21
        Co to znaczy powtorzyc szczepionke??? U nas tez byla za gleboko, ale przeciez
        plyn dostal sie w koncu do organizmu. To, ze zrobiona za gleboko znaczy, ze sie
        duzo gorzej goi. Trudniej sie ropie wydostac na zewnatrz. Mysmy chodzili na
        konsultacje z lekarzem specjalizujacym sie w tych sprawach i nigdy nam nie
        zasugerowal powtorki.

        Sugar
        • mamamon Re: BCG 18.07.04, 21:18
          Sugar, ja bede musiala Adasiowi prawdopodobnie szczepionke powtorzyc, bo nie
          wywolala zadnej reakcji. Caly czas pod skora siedzi tylko ten 'groszek', ktory
          nigdy nie pekl. Po szczpionce bylo tylko zaczerwienienie, ktore minelo po paru
          dniach i NIC od tej pory sie nie stalo, wiec bede musiala zrobic jeszcze raz.
          m.
          • bura2 Re: BCG 18.07.04, 22:21
            Hej
            U Macka tez nic sie nie dzialo.Nie zauwazylam zeby mial jakiekolwiek
            zaczerwienienie po zrobieniu szczepionki i dopiero teraz jak to nazwalas twardy
            czerwony groszek( ropa?)
            Jakie w takim razie powinny byc prawidlowe reakcje?
            Dzieki
            kaska
            • mamamon Re: BCG 19.07.04, 10:10
              Wiesz, tak na odleglosc trudno jest mowic, najlepiej sprawdzic z lekarzem. W
              kazdym razie TB powinna sie po jakims czasie zaczac 'slimaczyc'. U mojego
              Adasia nic takiego nie mialo miejsca. Mama mowi, ze szczepionka otorbila sie
              pod skora, bo zostala zrobiona za gleboko. Najlepiej jednak sprawdz z lekarzem,
              ktory oceni, czy wszystko dobrze.
              • sugar_mama_danielcia Re: BCG 19.07.04, 12:39
                No to ja juz nie wiem. Pamietam, ze nasza homeopatka przypisalam mojemu pare
                roznych lekarstw na glebokie rany, cos na wydostanie sie ropki i slowo daje, ze
                pare dni pozniej wszytsko zaczelo pekac i sie oczyszczac. Leczenie trwalo
                jednak pare miesiecy, ale warto bylo.
                Mysle, ze przed taka powtorka lekarz na pewno wykona jakis test na sprawdzenie
                obecnosci przeciwcial. Ja nie slyszalam o tym, ze jak szczepionka nie peknie to
                rowna sie to z tym, ze dziecko nie bylo zaszczepione.

                Sugar
                • mamamon Re: BCG 19.07.04, 12:41
                  Sugar,
                  A pamietasz, jakie lekarstwo dawalas Danielkowi? Moze i ja sprobuje.
                  m.
                  • sugar_mama_danielcia Re: BCG 19.07.04, 18:42
                    Glownie Silicea, bo to chyba na ropne ranki jest dobre. Ale oprocz tego maly
                    dostal konska dawke 3 innych homeopatycznych produktow (niestety nie pamietam
                    nazw)na glebokie rany i cos tam jeszcze. Z homeopatia bywa tak, ze jest jest
                    ona dobierana bardzo indywidualnie wiec taka wizyta bylaby chyba potrzebna.
                    Mysmy ta Silicee dawali przez pare miesiecy o wyznaczonych przez homeoapte
                    porach - w tym dwa razy w nocy. Bylo ciezko, bo oznaczalo to nastawianie
                    budzika na noc, ale przetrwalismy.

                    Sugar
Inne wątki na temat:
Pełna wersja