Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszkolu

19.07.04, 13:34
Czesc z Rotterdamu!
Oboje z mezem jestesmy Polakami i w domu rzecz jasna porozumiewamy sie po
polsku. Agata ma 18 miesiecy i wkrotce pojdzie po raz pierwszy do
przedszkola. Duzo juz mowi, duzo rozumie i do tej pory byla tylko ze mna w
domu. Boi sie troche innych dzieci, jest niesmiala ale bardzo lubi byc w
poblizu i patrzec na bawiace sie dziewczynki i chlopcow. I tu wlasnie zaczyna
sie problem. Nie chodzi mi tylko o to jak zniesie rozlake ze mna (postaramy
sie przyzwyczajac ja stopniowo do nowej sytuacji) ale jak wasze dzieci-
dzieci polskojezyczne adaptowaly sie w nowym, obcojezycznym srodowisku. Ile
czasu zajelo im nauczenie sie prostych plecen w nowym jezyku? Znajoma
postraszyla nas, ze jej synek w takiej sytuacji zupelnie ztrzymal sie w
rozwoju mowy... Czy ktos mglby podzielic sie ze mna doswiadczeniami?
Dziekuje, Marta
    • rafalkawecki Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 19.07.04, 13:48
      18 miesiecy i juz do przedszkola?
      Nasza corka w tym wieku (teraz ma prawie 3 latka) tez sie bala innych dzieci.
      Moze bala to za duze slowo, ale nie lgnela do nich. Mowila jednak juz calkiem
      sporo (po polsku).
      Teraz od pazdziernika idzie do przedszkola a w czwartek bylismy na pierwszym
      spotkaniu z dziecmi. Od razu zaczela sie bawic z innymi i nie sprawialo jej
      problemu to, ze nie zna dobrze niemieckiego. Oczywiscie troche slowek zna,
      potrafi zbudowac bardzo proste zdania (nauczyla sie z TV, czy podsluchujac to i
      owo na spacerach). I juz kilka nowych slowek nauczyla sie ciagu 2 godzin smile
      Podobno zdecydowana wiekszosc dzieci w takich sytuacjach daje sobie lepiej rade
      niz dorosli - takze nie ma sie czego obawiac smile
      Trzeba tylko wychowawczyniom zwrocic uwage na fakt nieznajomosci jezyka i to
      chyba tyle.
      • martaj7 Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 19.07.04, 13:54
        Dzieki za odpowiedz. W Holandii zlobek z przedszkolem jest w jednym. Sa dwie
        grupy 3 mce-2 lata i 2-4 lata. Tez zamierzamy najpierw ja oswoic po godzince
        dziennie. Jednak obawy mam, szczegolnie patrzac jak sie zachowuje gdy w poblizu
        sa dzieci. No i zalezy mi zeby nauczyla sie jednak jezyka, bo chyba zostaniemy
        u na troche...
        Pozdrawiam, Marta
        • maja92 Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 19.07.04, 14:16
          Marta,

          Bylam w podobnej sytuacji jak Ty. Remi poszedl do przedszkola jak mial 19
          miesiecy. W Irlandii jest podobny uklad jak w Holandii.
          Jedynie co zauwarzylismy z mezem to, to ze przez pare pierwszych tygodni Remi
          zamknal sie na amen - jak kedys mowil "nie" i "papa" i pare innych
          nieskaplikowanych slow - to jak poszedl do przedszkola w Lutym to sie zamkna na
          pare tygodni - tak do lata. Pozniej byl wolniejszy w podlapywaniu jakiego
          kolwiek jezyka. Gdy mial trzy latka poszlam z nim do lekarza. Lekarz uspokajal
          mnie, ze to zawsze dzieci dwujezyczne zaczynaja mowic pozniej.
          Gdy Remi mial cztery lata to po angielsku nadawal jak szalony (a jak! 10 godzin
          w przedszkolu i moze 2/3 w domu odcisnely swe pietno!!) a po Polsku troche.
          Rozumial perfekcyjnie, ale odpowiadal po angielsku.
          Teraz ma 7 lat - angielski perfekt, irlandzki (Gealic) dosyc-dosyc, a polski
          tez calkiem, calkiem. Na wakacje jedziemy do Polski, co bedzie zmuszony mowic
          po polsku. W domu Remi jest leniwy i odpowiada po angielsku (chcacy - niechcacy
          jezyk ten stal sie Jego pierwszym) bo wie, ze Go zrozumiemy. A tez nie chce z
          nim walczyc o odpowiadanie po polsku bo nie chce Go zniechecic do jezyka.
          Przypuszczam, gdybysmy jezdzili do Polski czesciej niz raz na piec lat, to i
          nasze dziecko mowilo lepiej po polsku - coz nie zawsze teoria idze z praktyka.
          Ale Ty masz z Holandii blizej do kraju wiec Tobie bedzie latwiej pojechac do
          Polski, a takze rodzina bedzie mogla Ciebie czesciej odwiedzic - wiec Twoje
          Malenstwo bedzie moglo sie szkolic w mowiemiu po polsku.

          Pozdrowienia i zycze cierpliwosci!
          • martaj7 Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 19.07.04, 14:32
            Bardzo dziekuje Maju za twoj list. Agata jest bardzo niecierpliwa i wojownicza,
            ale tylko w domu... Przypuszczam ze bedziemy mieli niezla jatke... Ale juz mi
            serce peka jak ja ludzie zaczepiaja np w sklepie i mowia cos do niej a ona
            bezradnie zerka na mnie. I wyraznie widac ze cos nie tak. I widzac dzieci na
            placu zabaw wola: dzieci! dzieci! Raz jeden rezolutny chlopiec spojrzal na nia
            i powiedzial wyraznie: Ik ben geen dzieci, ik ben kind..... Oslupiala...
            Pozdrawiam, Marta
            • maja92 Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 19.07.04, 15:02
              martaj7 napisała:

              > Bardzo dziekuje Maju za twoj list. Agata jest bardzo niecierpliwa i
              wojownicza,
              >
              > ale tylko w domu... Przypuszczam ze bedziemy mieli niezla jatke... Ale juz mi
              > serce peka jak ja ludzie zaczepiaja np w sklepie i mowia cos do niej a ona
              > bezradnie zerka na mnie. I wyraznie widac ze cos nie tak. I widzac dzieci na
              > placu zabaw wola: dzieci! dzieci! Raz jeden rezolutny chlopiec spojrzal na
              nia
              > i powiedzial wyraznie: Ik ben geen dzieci, ik ben kind..... Oslupiala...
              %%%%%

              Ha!smile))))))))))))))))
              Ja to teraz przerabiam: Mama, ty sie w sklepie do mnie nie dozywaj po
              angielsku, bo nie potrafisz mowic poprawnie.....
              Poczekaj troszeczke - to tez dostaniesz niezla cenzurke od Agaty za swoj
              niderlandzkismile)))))) Nie potrwa to dlugo, tym bardziej jezeli wiekszosc dnia
              bedzie spedzala w przedszkolu z "tubylcami" - tak jak moje dzieci z
              Irlandczykami.

              Bedziesz miala wesolosmile))))Ale jezyka mowionego i przeklenstw to nauczysz sie
              najszybciej od dziecka gdy Ci "przyniesie" z przedszkola lub (tak jak Remi
              teraz -) ze szkoly.
            • mamamon Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 20.07.04, 10:15
              Ja tez Ci nie pomoge - mam ten sam problem. Moj Adas ma prawie 19 miesiecy i
              pojdzie so zlobka od wrzesnia na part time. Ja tez boje sie tego bardzo. Raz -
              jak to zniesie, dwa, czy poradzi sobie z jezykiem. On bardzo duzo mowi; mowi
              pelnymi zdaniami, ale tylko po polsku, po angielsku cos tam rozumie, ale raczej
              nie mowi. Bardzo sie tego boje, ale mysle, ze to jedyna metoda, zeby oswoic go
              z jezykiem.
      • evee1 Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 20.07.04, 04:45
        Ja swoje dzieci specjalnie wysylalam tak wczesnie do przedszkola, zeby
        wlasnie oswajaly sie z innymi (bez mamusi w ciaglym odwodzie) w tym
        i dziecmi mowiacymi po angielsku. I widze, ze dzieki temu mialam mniej
        problemow niz znajoma ktorej syn poszedl do przedszkola dopiero w wieku
        czterech lat (w Australii jest obowiazkowe przedszkole od 4 lat - okolo
        12 godzin tygodniowo, pewnie po to, zeby przygotowac dzieci emocjonalnie.
        a takze jezykowo, szczegolnie te, ktore pochodza z rodzin etnicznych).
        W gruncie rzeczy w wieku 2 lat malo ktore dziecko jeszcze dobrze mowi.
        Ja na przyklad czesto nie jestem w stanie zrozumiec dwulatkow mowiacych
        nawet po polsku!! I nie sadze, zeby dzieci w tym wieku nie rozumialy sie
        wylacznie dlatego, ze pochodza z rodzin mowiacych inny jezykiem.
        No, ale ja jestem (jak juz moze dalo sie zauwazyc) zwolenniczka
        rzucania na gleboka wode smile)) i uwazam, ze moim dzieciom raczej pomoglo
        niz zaszkodzilo wczsne pojscie do przedszkola.
    • evee1 Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 19.07.04, 13:50
      Mam dwojke dzieci i jedno i drugie zaczelo chodzic do przedszkola
      "na pol etatu" smile jak mialo okolo 22 miesiecy. Adaptacja przebiegla
      im jakos tak automatycznie. Musze powiedziec, ze pierworodnej to
      nawet pojscie do przedszkola pomoglo w staniu sie odwazniejsza i
      widac to bylo niemalze od razu!
      Dzieci czasami zatrzymuja sie w rozwoju mowy z roznych powodow, chocby
      dlatego, ze maja inne rzeczy do robienia, bieganie, wspinanie sie itp.
      Ja dokladnie nie moge powiedziec, kiedy moje zaczely mowic, bo jest
      to proces stopniowy i prawde mowiac nie wiem co to znaczy, ze dziecko
      "juz umie mowic". W kazdyn razie jak mialy trzy lata, to juz jakos tam
      mowily - w obu jezykach.
    • basiak6 Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 19.07.04, 15:18
      Moje dziecko zaczelo chodzic jak mialo 6 miesiecy, no i moj tydzien wyglada tak
      ze w tygodniu jest tyle zajec i spotkan lokalnie, ze w sumie z polskim malo ma
      do czynienia, a przedszkole jeszcze bardziej to poglebiasad W tej chwili ma 18
      mcy i mimo iz oboje z mezem mowimy glownie po polsku, dziecko wszystkie slowa
      mowi po angielsku, mam nadzieje jednak ze z czasem i po polsku bedzie cos mowil.
      Kolezanki-Niemki dziecko poszlo do przedszkola majac 2 latka i dosc dlugo sie
      przyzwyczajalo, dziewczynka czula sie obco nie rozumiejac co dzieci do niej
      mowia, a dzieci nie rozumialy jej. Ale z czasem chyba sie to zmieni.
    • mamamon Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 20.07.04, 10:17
      Nie wiem, dlaczego wklejaja mi sie posty w srodku. Na wszelki wypadek wklejam
      jeszcze raz.

      Ja tez Ci nie pomoge - mam ten sam problem. Moj Adas ma prawie 19 miesiecy i
      pojdzie so zlobka od wrzesnia na part time. Ja tez boje sie tego bardzo. Raz -
      jak to zniesie, dwa, czy poradzi sobie z jezykiem. On bardzo duzo mowi; mowi
      pelnymi zdaniami, ale tylko po polsku, po angielsku cos tam rozumie, ale raczej
      nie mowi. Bardzo sie tego boje, ale mysle, ze to jedyna metoda, zeby oswoic go
      z jezykiem. Moze mamy ktore poslaly dzieci do zlobka tak wczesnie maja jakies
      dobre rady, przydatne doswiadczenia?
      m.
    • renata3 Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 20.07.04, 22:09
      Hej!
      My mieszkamy w Niemczech od 2 lat i wlasnie od 2 lat Hubcio chodzi do
      przedszkola. Poszedl tam nie znajac absolutnie jezyka. poczatki byly ciezkie-dla
      niego i dla nas. Przedszkole bardzo polubil, dzieci go zaakceptowaly. Przez rok
      nic nie mowil po niemiecku, ale rozumial. W przedszkolu byl milczkiem, mimo
      tego, ze jest typem gaduly. Teraz mowi swietnie po niemiecku, z akcentem nie ma
      problemu. Ma ulubionych kolegow. Ale dwa razy w tygodniu ma dodatkowe lekcje
      jezyka - raz sam na sam z pedagogiem, drugi raz w 4 osobowej grupie z 2 paniami
      pedagog.

      Pozdrwiam
      Renata, Hubert 5 lat i Max 1 rok
    • ovi77 Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 17.09.04, 13:48
      czesc,
      My takze jestesmy Polakami, chociaz maz moj ma 20 letni staz na ziemi
      Szwajcarskiej, ja dopiero 4 lata. Mamy dwie coreczki Julka 2,7 i Emilka 9
      miesiecy. Od prawie 2 tygodni Julka chodzi do "przedszkola". Pierwsze dni po
      godzinie, potem po 2,5 godziny az zostala 5 a potem 7 godzin ze spaniem i
      jedzeniem wlacznie.
      Pierwsze dni byly dla niej super przezyciem, po pierwsze fajne zabawki, no i
      pogoda dopisala, wiec dzieci mogly bawic sie na dworze: hustawki, piaskownica
      (nastepne zalety. Pierwsze posilki i "lezakowanie" bez problemu. Niestety
      zaczely sie schodki w tym tygodniu: tesknota za mama no i placz przed spaniem,
      marne jedzenie a dzisiaj histeria, ze nie zostanie i straszny wrzask.
      Oczywiscie do momentu, jak bylam w zasiegu jej wzroku, potem przeszlo i nawet
      bylo calkiem dobrze. Ale umowilysmy sie, ze odbiore ja wczesniej.
      Tam tez dzieci mowia po szwajcarsku, ale dla malej nie stanowi to zbyt duzej
      bariery. Ladnie wola siusiu itp. Nauczyla sie juz kilka slow, ktore sprawiaja
      jej radosc i cieszy sie, ze moze je nam powiedziec.Poza tym zawsze w
      piaskownicy bawiala sie z dziecmi, ktore mowily w roznych jezykach i naprawde
      robily to swietnie. Kazde mowilo po swojemu, potem uczyly sie jedno od drugiego
      obcych slow i naprawde dla maluchow nie ma jeszcze takich barier jezykowych,
      jak dla starszych, bo dla nich wazna jest zabawa.
      Mam nadzieje, ze codziennie bedzie z Julka lepiej i ze nie bedzie tak strasznie
      tesknic, bo az serce mi sie sciska, kiedy ona tak placze. Rekompensuje sobie
      to, jak wraca i wszystko musi robic z mama ...
      Takze glowa do gory wszystkie dzieci nawet te tutejsze musza przejsc ten ciezki
      etap "oderwania" od rodzicow i pewnej samodzielnosci, napewno nasze tez dobrze
      wypadna na tym etapie.
      Pozdrawiam Ewa
    • ewka2004 Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 17.09.04, 14:31
      Marta, moja coreczka chodzi do przedszkola miedynarodowego gdzie
      jezykiem "wykladowym" jest francuski. Jest w grupie wiekowej 18-30 miesiecy.
      Nie znala ani slowka po francusku, ale jakos sobie daje rade. W takej samej
      sytuacji jest tam wiele innych dzieci, wiec opiekunki sa do tego
      przyzwyczajone. Pani powiedziala nam ze na tym etapie dzieciom jest potrzebne
      okolo 6 miesiecy, aby spokojnie funkcjonowac w nowym jezyku. Wiec czekamy...
      Pozdrawiam, Ewa
    • mymcia Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 26.09.04, 12:05
      hej,
      moja córcia (w srodę kończy roczek) chodzi do "przedszkola" od połowy sierpnia,
      choć an razie tylko na 4- 4,5 godziny. I musze przyznać ze to była super
      decyzja.
      My z męzem - niemiecki jeszcze słabo (mieszkamy w Niemczech nieco ponad rok)
      mówimy do niej raczej tylko po polsku.
      W przedszkolu ma kontakt tylkooz niemieckim- rozmawiałam z przedszkolanką to
      ona uwaza że Marysia rozumie co śei do niej mówi po niemiecku, ja wiem ze
      doskonale rozumie po polsku. Czasem do tego jeszcze dochodzi kiedy słucha jak
      rodzice rozmawiajaą z kims po angielsku...
      Ale na razie widzę ze wszystko jest ok. Poza tym stała się bardziej otwarta i
      mniej strachliwa, zaczeła sie bawic z innymi dziećmi (to jest grupa mieszana do
      4 lat).
      pozdrawiam mymcia
    • kdb.se Re: Dzieci polskojezyczne w zagranicznym przedszk 26.09.04, 12:29
      hej

      Moj synek chodzi do przedszkola od 9 sierpnia ( w pazdzierniku skoczy 3
      latka ) - jestem strasznie zaskoczona , ze tak niezauwazlenie i bezproblemowo
      zaczal mowic po szwedzku , jego Pani wrecz jest zdziwiona , poniewaz wszytko
      rozumie i rozmawaia - nie wstydzi sie - z dziecmi .

      Edukacje przedszkolna szwedzkie dzieci zaczynaja gdy koncza 12 miesiecy smile
Pełna wersja