martaj7
19.07.04, 13:34
Czesc z Rotterdamu!
Oboje z mezem jestesmy Polakami i w domu rzecz jasna porozumiewamy sie po
polsku. Agata ma 18 miesiecy i wkrotce pojdzie po raz pierwszy do
przedszkola. Duzo juz mowi, duzo rozumie i do tej pory byla tylko ze mna w
domu. Boi sie troche innych dzieci, jest niesmiala ale bardzo lubi byc w
poblizu i patrzec na bawiace sie dziewczynki i chlopcow. I tu wlasnie zaczyna
sie problem. Nie chodzi mi tylko o to jak zniesie rozlake ze mna (postaramy
sie przyzwyczajac ja stopniowo do nowej sytuacji) ale jak wasze dzieci-
dzieci polskojezyczne adaptowaly sie w nowym, obcojezycznym srodowisku. Ile
czasu zajelo im nauczenie sie prostych plecen w nowym jezyku? Znajoma
postraszyla nas, ze jej synek w takiej sytuacji zupelnie ztrzymal sie w
rozwoju mowy... Czy ktos mglby podzielic sie ze mna doswiadczeniami?
Dziekuje, Marta