ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto

16.08.04, 06:34
Czesc Babki,
Znowu Was gnebie. No wlasnie ile placicie swoim opiekunkom do dzieci na
miesiac? Przecietnie na 9 godzin dziennie, 5 razy w tygodniu.
Dzieki
    • gusia29 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 16.08.04, 06:35
      Zapomnialam dodac, ze chodzi o jedno dziecko w wieku 2.5 roku.
      • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 16.08.04, 14:17
        To zalezy na ile sie umowisz.
        Ja jesienia w zeszlym roku szukalam opiekunki dla mlodszego syna. I np.
        trafilam na pania, ktora ma prowadzi przedszkole w domu. U niej stawka byla $30
        na dzien. Tylko, ze ona tez chciala zeby jej placic jezeli dziecko nie jest w
        przedszkolu.
        Znalazlam mame z dzieckiem w podobnym wieku jak moj syn i sama jej
        zaproponowalam $30 za dzien, ale z gory zaznaczylam, ze tylko za dni
        przepracowane. Zazwyczaj wczesniej uprzedzam kiedy dziecko nie przyjdzie.

        Mozna tez znalezc taniej $25 na dzien. W sumie to Ty sie umawiasz czy
        proponujesz cene i negocjujesz.
        Sa takie opiekunki co i za $20 beda pracowac.
        Przedszkola sa drozsze.

        Pozdr.
        • gusia29 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 05:53
          Dzieki Ma.pi, znalazlam dziewczyne, ktora bedzie przychodzic od 6:45 do 3:15 za
          $40.00 na dzien i ktos mi powiedzial, ze sobie drogo krzyknela.
          • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 14:09
            Chyba troche drogo.

            Wiesz ja Ci moge polecic jedna pania, ktora kiedys jeszcze zajmowala sie moim
            starszym synem, pozniej jakis czas mlodszym, a pozniej i my i ona sie
            przeprowadzilismy
            I z tego co mi sie wydaje to ona mieszka teraz w Twojej okolicy.

            Podejzewam, ze bedzie taniej.

            Jak jestes zainteresowana to napisze Ci wiecej na priv.

            Pozdr.
          • voytek74 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 14:32
            gusia29 napisała:

            > Dzieki Ma.pi, znalazlam dziewczyne, ktora bedzie przychodzic od 6:45 do 3:15
            za
            > $40.00 na dzien i ktos mi powiedzial, ze sobie drogo krzyknela.
            Kobiety drogie!

            "Drogo sobie krzyknela"? $40 za 8.5 godzin pracy (cos 4.7 za godzine). A ja
            sie spytam ile miala "krzyknac"? Troche szacunku do innych - bo to chyba a
            szanowanie innej pracy chodzi? Zatrudniasz ludzi sporo ponizej minimalnej
            stawki i jeszcze myslisz ze jej przeplacasz?
            Pzdr.
            Voytek
            • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 15:30
              voytek74 napisał:

              > gusia29 napisała:
              >
              > > Dzieki Ma.pi, znalazlam dziewczyne, ktora bedzie przychodzic od 6:45 do 3
              > :15
              > za
              > > $40.00 na dzien i ktos mi powiedzial, ze sobie drogo krzyknela.
              > Kobiety drogie!
              >
              > "Drogo sobie krzyknela"? $40 za 8.5 godzin pracy (cos 4.7 za godzine). A ja
              > sie spytam ile miala "krzyknac"? Troche szacunku do innych - bo to chyba a
              > szanowanie innej pracy chodzi? Zatrudniasz ludzi sporo ponizej minimalnej
              > stawki i jeszcze myslisz ze jej przeplacasz?
              > Pzdr.
              > Voytek


              Vojtek oficjalna stawka za dziecko w domowym przedszkolu, zaakceptowanym przez
              rzad (ble, ble te wszystkie oficjalne instytucje, nie pamietam jak to sie
              nazywa, rzad to reguluje) wynosi w tej chwili $30 CAD.
              Jak lapiesz sie na finansowanie, bo masz male zarobki to rzad placi tyle
              opiekunce dziennie za Twoje dziecko i Ty juz nic nie doplacasz. Chyba, ze masz
              tylko czesciowe dofinansowanie.

              Takze moze najpierw sprawdz stawki, a pozniej nas krytykuj.

              A tak wogole to rozmawiamy sobie o zatrudnieniu na czarno, bo zadna taka pani
              nie zgodzi sie podac swojego SIN abysmy mogly sobie to odpisac od podatku, a
              ona zaplacic podatek.

              A z takiego domowego przedszkola o ktorym pisze wyzej, dostaje sie kwitek do
              podatkow.

              Takze chyba lepiej wyslac do oficjalnego przedszkola dziecko niz dac zarobic
              jakiejs babci czy dziewczynie co tutaj siedzi na wizycie, lub emerytce. Tylko
              po to aby uniknac krytykanctwa innych.
              Bo mowiac szczerze wysylajac do oficjanego przedszkola finansowo lepiej na tym
              wyjde.

              Pozdr.
              • voytek74 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 17:23
                1) $30 odnosi sie do przedszkola gdzie nasze dziecko bedzie jednym z kilku.
                Tutaj mowimy o kobiecie ktora bedzie dojezdzac i pracowac w naszym domu z tylko
                jednym dziecku. To jest bardzo duza roznica

                2) Nie krytykuje nikogo o zatrudnienie na czarno. Chodzi mi o to ze ktos sobie
                znalazl nianie ktora chce pracowac za 4.70 i pyta sie czy mozna taniej. Jest to
                troche obciachowe. Dla porownania podalem minimalna stawke w Ontario. Nie mowie
                zeby przeplacac ogromne sumy (albo bawic sie z papierkami i zatrudniac
                oficjalnie) ale jezeli ktos chce dla nas pracowac za 4.70 na godzine to chyba
                po prostu nie wypada pytac sie czy mozna taniej. Nie sadzisz?

                3) Czy jak moglibysmy znalezc kogos bardziej zdesperowanego za 36 (o cale 10%
                taniej!) to czy by nam korona z glowy spadla jak placilibysmy te 4 dolary
                wiecej dziennie?

                4) Przypomina mi to troche sytuacje Ukrancow pracujacych w Polsce ktorzy chca
                pracowac za 3 zlote za godzine. Tez mozna sobie pomyslec ze dla nich to duzo i
                tak naprawde to Polacy robia im przysluge dajac im szanse "dorobic".

                Pzdr.
                • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 18:13
                  voytek74 napisał:

                  > 1) $30 odnosi sie do przedszkola gdzie nasze dziecko bedzie jednym z kilku.
                  > Tutaj mowimy o kobiecie ktora bedzie dojezdzac i pracowac w naszym domu z
                  tylko
                  >
                  > jednym dziecku. To jest bardzo duza roznica

                  Jezeli dam dziecko za $30 do przedszkola, to nie musze dawac mu jedzenia i
                  odpisze sobie z tego jeszcze podatek. Czyli tak naprawde to wyniesie mnie to
                  $20 dziennie.
                  Jak taka pani przyjdzie do mnie to zaplace jej $30 do tago wydam $5 na jedzenie
                  dla dziecka drugie tyle na jedzenie dla pani i nie odpisze sobie od podatku.
                  Czyli koszt dla mnie $45 dolarow dziennie.

                  >
                  > 2) Nie krytykuje nikogo o zatrudnienie na czarno. Chodzi mi o to ze ktos
                  sobie
                  > znalazl nianie ktora chce pracowac za 4.70 i pyta sie czy mozna taniej. Jest
                  to
                  >
                  > troche obciachowe. Dla porownania podalem minimalna stawke w Ontario.


                  No wlasnie jezeli ja zarabiam ta minimala stawke w Ontario, w tej chwili
                  $7.15/h i ja jeszcze z tego musze zaplacic podatek, EI, CCP, to ile mi
                  zostanie, pewnie nawet nie starczy zeby opiekunce zaplacic te $4.7.
                  I zazwyczaj jeszcze kupic bilet do pracy, a opiekunki zawsze szukam w
                  sasiedztwie coby nie musiala dojezdzac.

                  Nie mowie
                  >
                  > zeby przeplacac ogromne sumy (albo bawic sie z papierkami i zatrudniac
                  > oficjalnie) ale jezeli ktos chce dla nas pracowac za 4.70 na godzine to chyba
                  > po prostu nie wypada pytac sie czy mozna taniej. Nie sadzisz?

                  Sadze, ze mozna w koncu zyjemy w wolnym kraju i ja nikogo nie zmuszam do pracy
                  za "psie grosze" w Twoim mniemaniu. Nie bedzie chetnych do opieki to dam
                  dziecko do przedszkola i lepiej na tym wyjde.

                  >
                  > 3) Czy jak moglibysmy znalezc kogos bardziej zdesperowanego za 36 (o cale 10%
                  > taniej!) to czy by nam korona z glowy spadla jak placilibysmy te 4 dolary
                  > wiecej dziennie?

                  Policz, czy jak bede miala te minimum wage to mi starczy zaplacic opiekunce te
                  4 dolary wiecej. Pewnie jeszcze maz ze swojej pensji bedzie musial dorzucic.


                  >
                  > 4) Przypomina mi to troche sytuacje Ukrancow pracujacych w Polsce ktorzy chca
                  > pracowac za 3 zlote za godzine. Tez mozna sobie pomyslec ze dla nich to duzo
                  i
                  > tak naprawde to Polacy robia im przysluge dajac im szanse "dorobic".
                  >
                  > Pzdr.

                  Byc moze Ciebie stac na opiekunke za $$$ dziennie, ale jest wiele rodzin dla
                  ktorych zaplacenie $20 na dzien to duzo, a i tak znajda kogos chetnego.

                  Jezeli twierdzisz, ze to taka 'Przysluga" dac komus zarobic dziennie $30 to
                  czemu jest tyle chetnych. I jeszcze nie spotkalam sie coby taka opiekunka miala
                  tylko jedno dziecko, ale to pewnie dlatego, ze ja zawsze szukalam "towarzystwa"
                  dla swoich.
                  Ostatnio mialam pania, ktora siedzila w domu ze swoim dzieckiem, ja jej
                  dowozilam swoje, do tego jedzenie. A pani w ciagu dnia robila w domu to co
                  zwykle czyli gotowala, sprzatala, robila zakupy, zajmowala sie swoim dzieckiem
                  (i to w sumie mniej niz poprzednio, bo dwoje sie swietnie bawilo razem i corka
                  jej nie marudzila ciagle, ze jej sie nudzi) i do tego co miesiac wskoczylo na
                  czysto 6 stowek, bez opodatkowania.


                  Jaki z tego wniosek, od dzisiaj nie daje zarobic babcia emerytka co to
                  przyjechaly na wizyte do Kanady i te $$$ zarobione na czarno to wstyd.winkwinkwink
                  Tak samo mamusia siedzacym w domu ze swoimi dziecmi, nich ida do roboty za
                  minimum wage, a dzieci do przedszkola. winkwinkwinkwinkBo zazwyczaj kobiety, ktore
                  zostaja opiekunkami "za te marne grosze" i tak nie mialyby szans na dobra prace
                  tylko wlasnie za to "minimum wage". I dlatego oplaca im sie opiekowac dzieckiem
                  na czarno bo lepiej na tym wychodza. Ale tej strony lepiej nie widziec.winkwinkwink

                  A tak w ramach eksperymentu polecam dac ogloszenie do
                  polskiej "Gazety", "szukam opiekunki do dziecka". Naprawde ciekawe
                  doswiadczenie.

                  Pozdr.

                  P.S Tak na marginesie, w zeszym roku szukalam opiekunki w Brampton. I sa
                  prywatne instytucje co zrzeszaja opiekunki do dziecka. Przez taka instytucje
                  koszt dzienny $25. Placi sie instytucji, a oni opiekunce $20 i do tego ona
                  jeszcze musi wyzywic dziecko i odpisac podatek.
                  • voytek74 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 19:19
                    Ma.pi,

                    Z pracy stukam i nie za bardzo mam czas odpowiadac na wszystkie punkty. Dla
                    mnie najwazniejszym faktem jest to ze ktos zglosil sie do ciezkiej i
                    odpowiedzialnej pracy za 4.70 za godzine. Pytanie jest (i moim zdaniem troche
                    nie na miejscu) czy mozna ta kwote jeszcze zbic (powiedzmy do 4.30 albo hej,
                    moze ktos bedzie zasuwal za 4.00). Nigdzie nie napisalem ze sa to "psie
                    pieniadze". Mnie to poprostu razi ze ktos chce miec nianie na prawie caly
                    dzien, co jest raczej luksusem, a pyta sie czy da sie jeszcze zaoszczedzic 2-4
                    dolary dziennie.
                    Pzdr.
                    • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 20:59
                      voytek74 napisał:

                      > Ma.pi,
                      >
                      Mnie to poprostu razi ze ktos chce miec nianie na prawie caly
                      > dzien, co jest raczej luksusem, a pyta sie czy da sie jeszcze zaoszczedzic 2-
                      4
                      > dolary dziennie.
                      > Pzdr.


                      Voytek, podejzewam, ze nie jestes na etapie posiadania malych dzieci i
                      martwienia sie o opiekunki czy przedszkole.

                      Z mojego doswiadczenia powiem Ci, ze posiadanie opiekunki w domu nie jest
                      zadnym luksusem, a jest tylko dodatkowym obowiazkiem dla matki i stresem.
                      Obowiazkiem, bo musi wszystko przygotowac i przewidziec. A stresem, bo nigdy
                      nie wiesz czy ta opiekunka przyjdzie nastepnego dnia, bo jej sie znudzilo.
                      Dobrze bedzie jak jeszcze Ci zadzwoni i uprzedzi, ze od dzisiaj to ona nie
                      pracuje.

                      A luksusem to jest wlasnie poslanie dziecka do domowego przedszkola (czy
                      normalnego przedszkola) (moj starszy syn chodzil jakis czas to wiem jak to
                      wyglada). Zaprowadzasz, odbierasz, o nic sie nie martwisz i nikt Ci nie powie,
                      ze za malo placisz.

                      Ale ja Ci juz napisalam dlaczego sie zastanawiamy czy da sie jeszcze
                      zaoszczedzic te 2 czy 4 dolary dziennie. Dla tych niskozarabiajacych to jest
                      duza kwota.

                      Pewnie sie zastanawiasz, to czemu ja bawie sie w opiekunki zamiast wyslac
                      dziecko do przedszkola.
                      Ano jak napisalam moj starszy syn chodzil ponad 3 lata do takiego przedszkola.
                      Pozniej pewna znajoma mi zasugerowala czy nie chcialabym opiekunki, ona tam ma
                      do polecenia jedna, ktora akurat nie ma pracy, a bardzo jej zalezy. Stawka
                      miala byc taka sama jak w przedszkolu. Zgodzilam sie, bo mi sie zal kobiety
                      zrobio, a mi w sumie bylo obojetne, bo syn juz chodzil do kindergarden i
                      kontakt z dziecmi mial. No i pozniej tak sie zawsze zlozylo, ze jakas znajoma
                      babcia czy mama z dzieckiem byla chetna. A ja qurde taka litosciwa jestem i
                      widze, ze bata na wlasna skore sobie ukrecilam.

                      I zauwaz jeszcze jedna sprawe, te opiekunki na czarno nie maja zadnego
                      odpowiedniego przygotowania, zazwyczaj nie znaja jezyka itp. Czyli my matki
                      ryzykujemy chcac dac im troche zarobic. I one nie ponosza zadnych kosztow w
                      zwiazku z prowadzeniem przedszkola we wlasnym domu.

                      W sumie to teraz juz nie wiem kogo mi bardziej zal, mnie i moich dzieci, ze
                      taka niepowazna jestem i oddaje je pod opieke "niewlasciwych" osob. Czy tych
                      opiekunek na czarno co im ponoc za malo place?

                      Wiesz i tylko jednego nie moge zrozumiec, dlaczego takiej osobie mialabym za
                      nieprofesjonaly serwis placic wiecej? We wszystkich innych zawodach chyba
                      dziala to odwrotnie? Jak np. zamiast isc do salonu fryzjerskiego umawiam sie z
                      sasiadka, ktora sobie na boku dorabia to za usluge nie place tyle co w salonie.
                      Taka pani ponosi mniejsze koszty.


                      Ale wiadomo, taka dyskusje mozna ciagnac godzinami, zalezy kto po ktorej
                      stronie barykady stoi.

                      Pozdr.
                      • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 21:10
                        Ech, i chyba nam wyszla dyskusja jak w watku "co sie dzieje z Polakami w
                        Londynie". Tylko Londyn na Toronto trzeba zmienic.


                        Pozdr.
                      • aga_rn Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 21:38
                        Oj, mialam dokladnie takie same dylematy jak ma.pi. Z jednej strony - strach
                        czy na wszystko starczy i jak tu zaoszczedzic jak najwiecej na opiece a z
                        drugiej strony - cholerne wyrzuty sumienia, no bo jak tu czlowiek zarabiajacy
                        grosze ma sie przylozyc dobrze do pracy ? A jezeli takie slabe zarobki bedzie
                        sobie na moim dziecku odbijal w jakis sposob ?
                        Dla mnie opiekunka do domu to jest taki stress ze teraz, chociaz np. dzisiaj
                        siedze z zapalkami w oczach (po nocy w pracy), a w tym roku spedzilam z mezem i
                        dziecmi dotychczas tylko 3 wspolne weekendy - tego luksusu nie chce. U mnie
                        tez byla pani ktora dopiero czekala na pobyt, oczywiscie na czarno, zero jezyka
                        i zobowiazan. Byla bardzo przyjemna i moja corka ja uwielbiala - a ja ciagle w
                        stresie ze tak jak napisala ma.pi - odejdzie, bo cos sie nie spodoba, i
                        kolowrot sie zacznie od poczatku. I faktem bylo ze wtedy (to bylo 8-9 lat
                        temu) placilam niewiele (100 dolarow za 5 dni/tyg za 7-8 godz dziennie) ale nie
                        bylo mnie stac na wiele wiecej.
                        Cora chodzila tez przez rok do znajomej ktora siedziala w domu z dwojka swoich
                        dzieci. Przeszla tam prawdziwe "harcerstwo" - sama sie ubierala, karmila,
                        znala na pamiec TV lineup z PBS wink A ja w jeszcze wiekszym stresie coby za
                        duzo nie wymagac, bo chodzilam wtedy do szkoly, mialam praktyki, wiec ledwie
                        ciagnelismy ten wozek z jednej pensji (meza).
                        Jak przyszedl wreszcie czas na JK i poslalam core do daycare w szkole to od
                        razu swiat sie zrobil kolorowy smile
                        Teraz, z dwojka dzieci i praca na zmiany (pielegniarka) day care na razie mi
                        sie nie oplaca. Trzeba placic za caly tydzien, a ja czasem popracuje tylko dwa-
                        trzy dni. Opiekunki do domu nie chce. Nawet za 30 dol/dziennie. Nie chce
                        tego cholernego poczucia winy ze oszczedzam na wlasnym dziecku.
                        Prosze nie brac tego do siebie smile to sa tylko i wylacznie moje przezycia i
                        moje odczucia.
                        Ale wiecie co - nie chce wyjsc na jakas burzujke, tym bardziej ze sama
                        teraz "oszczedzam" na opiece nad dziecmi, zajmujac sie nimi sama, ale ogolnie
                        zgadzam sie z Voytkiem - 40 dol/dziennie to sa naprawde tragiczne pieniadze sad
                        Kurcze, to jest 200 dol/tydzien, fakt ze do reki, fakt ze bez podatkow itp. ale
                        za taka w sumie ciezka prace jaka jest opieka nad dzieckiem ... Nie zjedzcie
                        mnie dziewczyny smile bo ja nie w temacie jestem, i doskonale sobie zdaje sprawe,
                        ze to sa w pewnym sensie "obowiazujace" stawki, czyli dyktuje je rynek, ale tak
                        sobie mysle ja sciagam swojego syna po raz kolejny z lodowki czy szafki na
                        ksiazki - to jest odpowiedzialna harowka ...
                        Pozdrowienia dla wszystkich zmagajacych sie z tym problemem bo na pewno jest
                        nas, pracujacych mamus malych dzieci, wiecej ...
                        AgaRN
                        --
                        I'm just a soul whose intentions are good,
                        Oh Lord, please don't let me be misunderstood ...
                        • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 21:59
                          aga_rn napisała:


                          Aga zgadzam sie z Toba, tylko male ale.

                          Opiekunki do domu nie chce. Nawet za 30 dol/dziennie. Nie chce
                          > tego cholernego poczucia winy ze oszczedzam na wlasnym dziecku.

                          Aga, ale czy to jest oszczedzanie na wlasnym dziecku jezeli za te same
                          pieniadze moge dostac profesjonalny serwice, bez stresu.


                          > Prosze nie brac tego do siebie smile to sa tylko i wylacznie moje przezycia i
                          > moje odczucia.
                          > Ale wiecie co - nie chce wyjsc na jakas burzujke, tym bardziej ze sama
                          > teraz "oszczedzam" na opiece nad dziecmi, zajmujac sie nimi sama, ale ogolnie
                          > zgadzam sie z Voytkiem - 40 dol/dziennie to sa naprawde tragiczne pieniadze sad
                          > Kurcze, to jest 200 dol/tydzien, fakt ze do reki, fakt ze bez podatkow itp.
                          ale
                          >
                          > za taka w sumie ciezka prace jaka jest opieka nad dzieckiem ... Nie zjedzcie
                          > mnie dziewczyny smile bo ja nie w temacie jestem, i doskonale sobie zdaje
                          sprawe,
                          > ze to sa w pewnym sensie "obowiazujace" stawki, czyli dyktuje je rynek, ale
                          tak
                          >
                          > sobie mysle ja sciagam swojego syna po raz kolejny z lodowki czy szafki na
                          > ksiazki - to jest odpowiedzialna harowka ...

                          I nawet zgadzam sie z tym,ze $40 dziennie to male, ale...

                          No dobra, a policz sobie ile na reke bedzie miala kobieta w fabryce przy lini
                          produkcyjnej. I ktora prace bys wolala? I ile ona z tego moze przeznaczyc na
                          opiekunke. Na pewno sopro mniej niz Ty jak pielegniarka.

                          I tak mowiac szczeze, ze tak wyglada rynek opiekunek nie jest wina rodzicow, a
                          jest wina samych opiekunek, no i calego systemu jaki mamy.
                          I tutaj nie chodzi o 2-4 dolary dziennie jak to probuje zauwazyc Voytek, to
                          chodzi o 10-20 dolarow dziennie czyli ok $200 do $400 miesiecznie. Bo stawki
                          nie zmienily sie bardzo od wielu lat i niejedna kobieta bedzie Cie blagac abys
                          dala jej swoje dziecko pod opieke nawet za $20 dziennie. Mialam takie telefony.
                          Nawet taki, Mieszkalam juz w Brampton. Dzwonila jakas pani z okolicy Lakeshore
                          w Toronto. I byla tak zdesperowana, ze chciala sie nawet przeprowadzac do
                          Brampton, zeby dostac ta prace, a nie spytala sie nawet ile moglaby ewentualnie
                          zarobic.

                          A z drugiej strony jest wiele rodzin co w danym momencie nie moga sobie
                          pozwolic na zaplacenie wiecej niz te $20.


                          Ale wiadomo, mozemy sobie pogdybac ile taka opiekunka powinna zarabiac, ale to
                          i tak swiata nie zmieni.

                          A najlepiejby bylo wyjsc za Onanisa i nie martwic sie o takie rzeczy, tylko
                          czemu on jest tylko jeden, buuuuuuuuuuwinkwinkwink


                          Pozdr.

                          P.S. Najlepiej by bylo aby wszyscy byli piekni, mlodzi i bogaci smile

                          > --
                          > I'm just a soul whose intentions are good,
                          > Oh Lord, please don't let me be misunderstood ...
                          • gusia29 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 19.08.04, 22:33
                            Czesc Mapi, napisze do Ciebie na priva, bo tu widze, ze niestety straszne
                            cenzury sie odezwaly.
                            Drogi Voytku, rozpoczelam ten watek, bo nie mam zielonego pojecia ile sie
                            opiekunkom placi i nie byla to kwestia zbicia pieniedzy, lub jak to ktos ladnie
                            nazwal zaoszczedzenia na dziecku. Z tego co ostatnio slysze to niestety takie
                            sa stawki pracy przy jednym dziecku i to na czarno. Nie mam sie zamiaru
                            tlumaczyc, wiec napisze tylko jedno zanim sie na odezwiesz na jakikolwiek temat
                            zaczerpnij najpierw troche informacji. Nie mysle, ze w przecietnej rodzinie
                            stac kogos na placenie wiecej niz $20-$40 na dzien. Nie widze wiec powodow do
                            Twojego wielkiego oburzenia. Jak Cie tak bardzo to razi to nie czytaj.
                            • rpg-1 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 20.08.04, 05:49
                              Uff ale trafilam , wlasnie jutro jade na rozmowe z taka pania do dziecka , wiem
                              tylko ze chce pracowac jako opiekunka i nie zna dobrze angielskiego .Jest osoba
                              polecona i mieszka tuz obok mnie co jest cenne na tej mojej wsi smile
                              Oh jak je teraz znam te dylematy , boje sie to malo powiedziane - ja jestem
                              przerazona !
                              Czy zjamie sie moim dzieckiem wystarczajaco ?
                              Pierwszy raz w zyciu mam taka rozmowe .
                              Szukam kogos poleconego juz od dawna ale w mojej okolicy z tym krucho.
                              Jesli chodzi o domowe przeczkola to troche mi entuzjazm opadl - chcialam
                              towazystwa innych dzieci itd ale jak zobaczylam jak sa prowadzone 2 na moim
                              osiedlu to ciarki przechodza - dzieci biegaja na podjezdzie , praktycznie
                              same , pani czyta gazete .Na dodatek jedna z nich miala byc super , bardzo
                              odpowiedzialna bo nawet tutejszy Major Grossi posyla do niej dzieci .
                              Obserwowalam je kilka tygodni majac nadzieje ze to chwilowe albo mam urojenia
                              ale niestety .
                              Co do cen - ja uwazam ze ZAWSZE MOZNA ZAPROPONOWAC MNIEJ ,to normalne w
                              rozmowach o prace ,nie pasuje ,rezygnujesz .
                              Choc tak na prawde to jestem zaskoczona bo wlasnie wrocila m z 5 tyg pobytu w
                              Polsce i tam moje kolezanki placa rownowartosc 3-5 $ wiec myslalam ze tu
                              bedzie duzo wiecej .
                              Pozdrawiam serdecznie
                              Renata
                              • madziulek8 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Szwajcarii 20.08.04, 12:03
                                No ,coz czytam te powyzsze posty i moze teraz troche z Genewy.
                                To specyficzne miasto-ONZ, WHO i 200 innych duzych instytucji.A tam glownie
                                Amerykanie z wysokimi pensjami.Tutaj za opieka nad dzieckiem niektorzy chca
                                zaplacic i 2000CHF z mieszkaniem(czasem to oddzielne studio) i jedzeniem,ale
                                wymagaja b.dobrej znajomosci jezyuka, referencji itp.
                                Srednia normalna, stawka osoby przychodzacej na caly dzien 5xw tyg to ok.1000-
                                1200CHF.U moich sasiadow pracuje mloda dziewczyna z Polski i chyba tyle zarabia
                                (moze wiecej), mowi troche po francusku i po angielsku.
                                A ja tak sobie mysle.
                                Jestem po studiach,mam b.odpowiedzilna prace. Pracuje normalnie w Polsce w
                                budzetowce, i z dodatkami za podwyzszanie kwalifikacji dostaje ok.1200zl
                                miesiecznie. To moze powinam zmienic zawod?
                                Chodzi mi poprostu o to zeby sie tak nie uzalac nad opiekunkami-one wyjezdzajac
                                za granice NAPRAWDE wiedza co robia....
                                Pozdrowienia
                                • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Szwajcarii 20.08.04, 14:13
                                  madziulek8 napisała:

                                  > Chodzi mi poprostu o to zeby sie tak nie uzalac nad opiekunkami-one
                                  wyjezdzajac
                                  >
                                  > za granice NAPRAWDE wiedza co robia....
                                  > Pozdrowienia

                                  Madziulek i to jest chyba sedno tej dyskusji.
                                  smile

                                  Pozdr.
                            • voytek74 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 20.08.04, 14:46
                              gusia29 napisała:

                              > Czesc Mapi, napisze do Ciebie na priva, bo tu widze, ze niestety straszne
                              > cenzury sie odezwaly.
                              > Drogi Voytku, rozpoczelam ten watek, bo nie mam zielonego pojecia ile sie
                              > opiekunkom placi i nie byla to kwestia zbicia pieniedzy, lub jak to ktos
                              ladnie
                              >
                              > nazwal zaoszczedzenia na dziecku. Z tego co ostatnio slysze to niestety
                              takie
                              > sa stawki pracy przy jednym dziecku i to na czarno. Nie mam sie zamiaru
                              > tlumaczyc, wiec napisze tylko jedno zanim sie na odezwiesz na jakikolwiek
                              temat
                              >
                              > zaczerpnij najpierw troche informacji. Nie mysle, ze w przecietnej rodzinie
                              > stac kogos na placenie wiecej niz $20-$40 na dzien. Nie widze wiec powodow
                              do
                              > Twojego wielkiego oburzenia. Jak Cie tak bardzo to razi to nie czytaj.



                              Proponuje dwa glebokie oddechy a potem jeszcze raz tym razem na spokojnie
                              przeczytac to co napisalem.

                              1) Straszna cenzura nie jestem (ale ma.pi jako adminka to ma takie prawa i
                              jakos mojego postu nie wyciela...) ale proponuje inny punkt widzenia.

                              2) Dzieciaty jestem (to do ma.pi) i rozumiem rozterki rodzicow jezeli chodzi o
                              znalezienie dobrej opieki nad dzieckiem. Byl tez okres w moim zyciu gdzie
                              musialem sie liczyc z doslownie kazdym dolarem.

                              3)To co napislem w punkcie drugim nie zmienia faktu ze w zyciu (nawet w
                              poprzednim, moim biednym wcieleniu) nie zaplacilbym 20-30 dolarow dziennie za
                              nianie. W wielu przypadkach "you get what you pay for". Jezeli Twoje sumienie
                              pozwala placic Tobie 3.5 za godzine to Twoja sprawa ale nie jestes chyba tak
                              naprawde zdziwiona ze niektorzy (czyzbym byl jedynym?)
                              beda uwazali taka stawke za nieodpowiednia. Tak na marginesie, nigdy w zyciu
                              nie wzialbym nikogo do opieki nad moim dzieckiem kto nie mowi niezle po
                              angielsku, a chyba na taka tylko mozesz liczyc proponujac takie pieniadze.
                              Osoba taka musi byc w stanie (odpukac) zadzwonic np. pod numer Poison Centre i
                              wyjasnic szybko co sie moglo stac. Jak ktos chce "babcie emerytke" co odwiedza
                              corke i chce sobie dorobic (ani w zab po angielsku) do renty to prosze bardzo.

                              Pzdr.
                              • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 20.08.04, 16:43
                                voytek74 napisał:

                                Tak na marginesie, nigdy w zyciu
                                > nie wzialbym nikogo do opieki nad moim dzieckiem kto nie mowi niezle po
                                > angielsku, a chyba na taka tylko mozesz liczyc proponujac takie pieniadze.
                                > Osoba taka musi byc w stanie (odpukac) zadzwonic np. pod numer Poison Centre
                                i
                                > wyjasnic szybko co sie moglo stac. Jak ktos chce "babcie emerytke" co
                                odwiedza
                                > corke i chce sobie dorobic (ani w zab po angielsku) do renty to prosze
                                bardzo.
                                >
                                > Pzdr.

                                Voytek, ale czytaj dokladnie. Juz kilka razy to pisalam, ale jeszcze raz
                                powtorze. $30 dolarow dziennie (nie wazne ile godzin, moze byc i 12) placi sie
                                w "home daycare". Pani prowadzaca takie cos musi miec odpowiednie certyfikaty i
                                pozwolenia, i oczywiscie musi znac angielski itd.itd.

                                Po drugie pisalam o tym, ze na dzien dzisiejscy mozna oficjalnie miec opiekunke
                                zatrudniona przez prywatne agencje. Dla agencji placi sie $25 dolarow dziennie,
                                z tego opiekunka dostaje $20. I znowu, ta opiekunka musi znac angielski itp,
                                itp.

                                Takze ja nie musze zatrudniac emerytki z Polski po to zeby zaoszczedzic. Juz to
                                wyzej napisalam, ze jak ja zatrudniam emerytke z Polski to ja dokladam do tego
                                interesu.

                                I wybacz, ale jezeli matka sama zarabia $200 na tydzien, a jest takich sporo to
                                nie odda calej tej kwoty opiekunce, bo ona jeszcze musi nakarmic dziecko, ubrac
                                i zapewnic mieszkanie.

                                Pozdr.
                          • aga_rn Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 20.08.04, 14:44
                            Hej,
                            z tym "oszczedzaniem" to chodzilo mi o taka sprawe - jak wracalam do pracy po
                            urodzeniu Karoliny, ona miala niecale 8 miesiecy (czyli niemowlak). W
                            profesjonalnym daycare czy nursery opieka nad takim malenstwem yo bylo ok. 800-
                            1000 dol/miesiecznie. A ja placilam 100/tydzien - czyli ta stawke "na czarno"
                            ktora wtedy obowiazywala.
                            Nie znalazlam wtedy np. domowego przedszkola za takie same pieniadze. tyle ze
                            to bylo w 1995 roku, plus moze nie za dobrze szukalam wink Ja oczywiscie dalam
                            ogloszenie do Gazety ...

                            (napisalam wyraznie ze to moje przezycie i odczucia, i zeby nie brac ich do
                            siebie ale Gusia zdecydowala inaczej. No, trudno, na to nic nie moge
                            poradzic ... Cenzor - hmmm ...)

                            Ma.pi, masz absolutna racje ze dla kogos kto zarobi np. 250- 300 dol/tydzien
                            (tak jak ja zarabialam w tamtych czasach) to 200 dolarow jest o wiele za duzo
                            do zaplacenia za opieke nad dzieckiem. Ja po prostu spojrzalam na ta stawke
                            jako zarabianie na zycie, i po prostu wiem ze przezyc sie za to nie da.
                            He, no wiec dzisiaj zaczynam kolejny maraton w pracy wink coby sobie problemow
                            niankowych oszczedzic. Zreszta, jak wynika z postu Renaty, po przeprowadzce
                            niewiele sie zmieni i w Keswick bedzie tak samo jak tutaj. Czekam az mi Kuba
                            do szkoly pojdzie a Karolina bedzie na tyle dojrzala zeby go rano przypilnowac,
                            zamknac chalupe i wyjsc do szkoly.
                            Serdecznie pozdrawiam,
                            AgaRN
    • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto- 20.08.04, 17:48
      A moze by tak zobaczc na ile nas stac, by placic opiekunce.

      Wezmy taka rodzine, srednio zarabiajaca, takich jest bardzo duzo.

      On, dajmy na to pracuje gdzies w fabryce ma $15/h. Przeliczyc to przez 40
      godzin i 52 tygodnie. To da roczny zarobek $31200.

      Ona pracuje w sklepie $8/h - rocznie wyjdzie $16640.

      Razem $47840.

      Z tego oni musza zaplacic podatki, CPP, EI i pewnie na reke zostanie ok.
      $40000. Co daje na miesiac $3330.

      Maja dwoje dzieci w wieku przedszkolnym.

      Dajmy na to udalo im sie znalezc w miare tanie jak na dzien dzisiejszy 2-
      bedroom mieszkanie za $1000. Zeby w Toronto pracowac to jednak chyba trzeba
      miec samochod, utrzymanie go to min. $500/mies. szczegolnie przy dzisiejszych
      cenach na ubezpieczenie i benzyne + staly serwice coby ten samochod byl sprawny.

      Jedzenie + srodki czystosci na 4-osobowa rodzine to min. $1000, plus oplata za
      telefon i cable. Wiem, moga taniej, ale nie wyobrazam sobie aby dziecia nie
      kupowac owocow czy jogurtow, bo to i tak pozniej wyjdzie i bedzie kosztowac
      drozej.
      $200 licze, ze trzeba miesiecznie odlozyc, zeby miec na ubrania, buty i jakies
      niespodziewane wydatki.

      Czyli na zycie wychodzi $2700 miesiecznie.
      Zostanie $630 na opiekunke dla 2 dzieci w wieku przedszkolnym.

      A gdzie wakacje i inne przyjemnosci?

      Pozdr.
      • voytek74 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto- 20.08.04, 18:35
        ma.pi napisała:

        > A gdzie wakacje i inne przyjemnosci?
        >
        > Pozdr.
        Hej,

        Tak pol zartem, to oni nie maja wakacji (pracuja 52 tygodni w roku) wiec sie
        nie musza martwic smile
        A tak powazniej, to sredni dochod na rodzine w Ontario jest ponad 60 000 (nie
        mam czasu teraz tego szukac). 45 K w Toronto w dwojka to raczej ubogo.
        Dostaliby jeszcze okolo 200 Child Tax Benefit za dwojke dzieci z takimi
        dochodami a samochod w takiej sytuacji w Toronto to bym sobie darowal - ale to
        juz moja osobista opinia. Mozna chyba tez zdrowo rodzine wyzywic (wliczajac
        srodki czystosci) za mniej jak $1000.
        Pzdr.
        • voytek74 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto- 20.08.04, 18:37
          Ma.pi,

          Jeszcze jedno. Chetnie z Toba pogadam o cenach w ogole ale mi sie juz ten watek
          placze. Moze zaczniemy nowy?
          Pzdr.
          • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto- 20.08.04, 18:40
            voytek74 napisał:

            > Ma.pi,
            >
            > Jeszcze jedno. Chetnie z Toba pogadam o cenach w ogole ale mi sie juz ten
            watek
            >
            > placze. Moze zaczniemy nowy?
            > Pzdr.


            Z mila checia.
        • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto- 20.08.04, 18:57
          voytek74 napisał:

          > ma.pi napisała:
          >
          > > A gdzie wakacje i inne przyjemnosci?
          > >
          > > Pozdr.
          > Hej,
          >
          > Tak pol zartem, to oni nie maja wakacji (pracuja 52 tygodni w roku) wiec sie
          > nie musza martwic smile

          Podalam 52 tygodnie liczac na to, ze urlop maja platny.

          > A tak powazniej, to sredni dochod na rodzine w Ontario jest ponad 60 000 (nie
          > mam czasu teraz tego szukac). 45 K w Toronto w dwojka to raczej ubogo.
          > Dostaliby jeszcze okolo 200 Child Tax Benefit za dwojke dzieci z takimi
          > dochodami a samochod w takiej sytuacji w Toronto to bym sobie darowal - ale
          to
          > juz moja osobista opinia.
          Samochod mozna sobie darowac. Tylko, ze dojazdy nie zawsze wyjda taniej
          szczegolnie jak trzeba placic 2 fare (np. Toronto - Mississauga), a i wtedy
          pewnie bedzie tak, ze zamiast opiekunke do dziecka zatrudniac na 9 godzin, to
          zatrudniamy na 12 godzin, bo dojazdy autobusem sa tragiczne.
          To jest akurat moj przypadek jakbym chciala jezdzic autobusem. Samochodem
          zajmuje mi 30min. Autobusem 2 godziny, bo 3 przesiadki i ostatnie 2 km. na
          piechote bo tutaj to juz nic nie jezdzi.


          Mozna chyba tez zdrowo rodzine wyzywic (wliczajac
          > srodki czystosci) za mniej jak $1000.
          > Pzdr.

          Mozna dostac tyle
          www.cra-arc.gc.ca/benefits/cctb_payment03-e.html
          plus tyle
          www.cra-arc.gc.ca/benefits/ncbs03-e.html
          Podalam 2 linki do tego ile mozna dostac child tax benefit. Czyli rodzina przy
          tych dochodach i 2 dzieci dostanie ok $160.

          A z ta srednia na rodzine w Ontrio to ja zawsze jestem ostrozna. Osobiscie znam
          kobite (starsza juz i schorowana), ktora wychowuje wnuka. Ma $240 renty
          miesiecznie, do tego troche dorobi, ale za bardzo nie moze bo zdrowie nie
          pozwala. Takze jej roczny dochod na dwie osoby to ok 7,5 -8 tys. DO tego
          dostaje ok $240 na miesiac child tax benefit.
          Dobrze, ze dziecko jez juz w tym wieku, ze nie potrzebuje opiekunki. I dom
          splacony, takze tylko prad, gaz i wode placi i ma ulgi na property tax.

          I znam pare rodzin, ktore zyja za takie pieniadze jak opisalam, co nie znaczy,
          ze tojest regula, bo sa i bogatsi i biedniejsi.

          A czy sprawdzales, jak duzo dzieci w Ontario zyje w biedzie. To statystyki tez
          podaja.

          Pozdr.
          • voytek74 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto- 20.08.04, 19:18
            Ma.pi,

            1. Bieda byla, jest i (niestety) chyba bedzie. Ja tez znam rodziny ktore
            zarabiaja bardzo malo i wcale im sie nie przelewa. Od lat rozne organizacje
            kloca sie co to oznacza bieda. Jedna z miar jest LICO (Low Income Cut Off) i w
            Toronto jest to okolo 34K na rodzine 2+2. W samym Toronto, takie rodziny
            stanowia chybo kolo 17%-18%.

            2 Median przychod w Ontario jest 60K. Czyli polowa rodzin ma wiecej a polowa ma
            mniej:
            www.theglobeandmail.com/servlet/story/RTGAM.20030513.wbcensusincome0513/BNStory

            W naszych dyskusjach nie powinnismy opierac sie na skrajnych przypadkach o
            rozmawiac chyba jak zyje wiekszosc ludzi. Tysiace ludzi w Toronto zyja na
            zasilkach i pewnie maja po 100 na jedzenie na caly miesiac. Ja wole rozmawiac o
            przecietnej rodzinie ktora nie bieduja ale tez nie sa zadnymi bogaczami.

            3 Pisalas o przykladowej rodzinie w Toronto wiec nie zakladajmy ze beda musieli
            dojezdzac do M. W samym Toronto, gdzie sa duze korki, nawet z samochodem dojazd
            moze byc bardzo dlugi. 200 na miesieczne (dla pracujacych) jest chyba lepszym
            rozwiazaniem niz samochod ktorego utrzymanie (ubezpieczeie, naprawy itp) duzo
            kosztuje.

          • rpg-1 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto- 20.08.04, 19:21
            Hej
            Teraz cos smiesznego :
            Wrocilam wlasnie z rozmowy , ogolnie wyglada dobrze , ludzie Ok ,chyba sie
            zdecyduje ale nie przeszlo mi przez gardlo te 30 $ za dzien ( mi chodzi o 2-3
            dni w tyg),naczytalam sie tego postu ze mam byc wyzyskiwaczem okrutnym i nie
            dalam rady.
            W przyszlym tyg .idziemy na spacer w celu przyzwyczajania sie do siebie i wtedy
            MUSZE to zrobic .
            Sprawdze agencje w okolicy i ceny zeby bylo latwiej .
            Pozdrowionka
            Renata
            • ma.pi Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto- 20.08.04, 19:40
              rpg-1 napisała:

              > Hej
              > Teraz cos smiesznego :
              > Wrocilam wlasnie z rozmowy , ogolnie wyglada dobrze , ludzie Ok ,chyba sie
              > zdecyduje ale nie przeszlo mi przez gardlo te 30 $ za dzien ( mi chodzi o 2-3
              > dni w tyg),naczytalam sie tego postu ze mam byc wyzyskiwaczem okrutnym i nie
              > dalam rady.
              > W przyszlym tyg .idziemy na spacer w celu przyzwyczajania sie do siebie i
              wtedy
              >
              > MUSZE to zrobic .
              > Sprawdze agencje w okolicy i ceny zeby bylo latwiej .
              > Pozdrowionka
              > Renata


              To chyba wszyscy maja ten sam problem, ja tez zawsze krece coby bezposrednio
              nie powiedziec ile moge zaplacic i to nie tylko jezeli chodzi o opiekunke, ale
              o malarza czy inna usluge.

              A jak sie dowiesz jakie ceny "chodza" w Keswick to napisz, pewnie wszyscy sa
              ciekawi czy z dala od Toronto, gdzie nie ma "opiekunek" na czarno (chodzi mi o
              babcie - emerytki z Polski) wyglada to tak samo.

              Pozdr.
    • gusia29 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 21.08.04, 05:59
      No przyznaje sie - ponioslo mnie troche, nie chcialam rozpetac burzy.
      Mysle, ze to juz temat wyczerpany i na spokojnie mozemy sobie dyskutowac o
      innych rzeczach.
      Wlasnie dzisiaj sie dowiedzialam, ze nie wiadomo do konca jak to bedzie z tym
      moim powrotem do pracy bo dziewczyna, ktora mnie tak wdziecznie zastepowala nie
      bardzo ma ochote odejsc. Robi wiec wszystko, zeby mnie nie przyjeli spowrotem.
      (nie pamietam jak to sie pisze, ale chyba tak wink)
      Siedzie sobie teraz wiec i nerwowo obryzam pazurki, bo mialo byc tak pieknie, a
      tu niespodzianka. Czekam do poniedzialku wtedy bede mogla porozmawiac z moim
      szefem i konkretnie dowiedziec sie wszystkiego.
      Narazie to wyglada, ze to ja bede szukac pracy jako niania za $30.00 za dzienwink
      • voytek74 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 22.08.04, 02:11
        Gusia29,

        Jak pracowalas legalnie, to sa odpowiednie paragrafy
        ochraniajace kobiety powracajace do pracy po macierzynstwie.

        Pzdr.
        • gusia29 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 23.08.04, 06:01
          Pracowalam legalnie, tylko, ze macierzynski masz przez rok. Gdzies slyszalam,
          ze firma musi trzymac pozycje dla osoby na wychowawczym do dwoch lat, a potem
          to juz zalezy jak lezy.
          W tym tygodniu sie dowiem cos wiecej.
    • rpg-1 Re: ile placicie opiekunkom dzieci w Toronto 31.08.04, 17:37
      Czesc
      Zgodnie z obietnica odzywam sie :
      - pod Toronto ceny takie same : 25-35 $ za dzien pojedynczo a 15-20$ w domowym
      predszkolu .
      Teraz ciekawostka ,"moja "przyszla opiekunka mi wlasnie wymowila ...
      Sasiad dal mi jej nr tel ,szukala pracy jako opiekunka bo sie nudzi , dom mily
      czysty , pani siedzi w domu od lat 10 , syn dorosly ,maz wraca z pracy o 15-
      16 ,zajmowala sie juz dziecmi ( dwojgiem).
      Moja propozycja to dwa razy w tyg .po 5 godz., przedpoludniem .
      Dodam ze przedpoludniem moje dziecko "zajmuje sie "samo soba ,bawi sie ,gada
      itd ,potem spacer i sen 1,5 godz po czym ja mialabym ja odbierac(ok 13-14) i
      zajmowac sie do wieczora co juz wymaga ogromnego wysilku i zaangazowania bo to
      juz inne dziecko .Tak wyglada dzien kazdy .NAPRAWDE
      Wiec przypadkowo idealne zgranie naszego czasu .
      Dzwonie dzis zeby sie umowic na drugie spotkanie bo mamy na oswajanie sie tylko
      2 tyg .a pani mowi ze jej sie te 10 godz tyg za 250$ na miesiac nie oplaca i
      woli sobie siedziec dalej i paznokcie malowac .
      Oczywiscie rozumiem ze mozna lubic nic nie robienie i nie miec potrzeby
      dorobienia do niezbyt wysokich zarobkow meza ale ja chetnie przyjelabym na te
      40 h miesiecznie za 250$ malucha do siebie.
      Teraz tez nie moge siedziec bezczynnie i podczas drzemki Majki i wieczorem
      pracuje z domu mimo ze naprawde nie musze .
      To tyle , zla nie jestem ,nawet mnie bawi cala sytuacja i moja wiara ze ludzie
      chca cos robic ,bo bezczynnosc jest okropna .
      Pozdrowienia dla wszystkich mam szukajacych opieki !
      Dla mnie to poczatek drogi .
      Renata
Pełna wersja