wiecie co?

06.09.04, 12:33
i ja sie pochwale! moj synek dzisiaj skonczyl rok! teraz smacznie spi, choc przed chwila szalal, a mieszkanie wyglada, jakby przeszlo tornado. coz... taki urok.

a ja odbywam sentymentalna podroz w czasie. wspominam moment, kiedy polozna polozyla mi mokre, cieple, drzace cialeczko. to najpiekniejsza chwila w moim zyciu! a potem pierwsze karmienia, spacery, zabki, usmiechy, koledzy, kroczki (jeszcze nie samodzielne, ale lada chwila), etc. ten rok obfitowal w wydarzenia, a w zyciu dziecka kazdy dzien przynosi cos nowego. ale tak wspominam, jeremek to, jeremek tamto. i zreflektowalam sie, ze ciagle mysle o nim, a ja, moje potrzeby, mysli, odczucia zeszly na daleki plan. a przeciez i dla mnie w tym roku nastapily wielkie zmiany. zadebiutowalam w roli matki! moje zycie stalo sie o wiele bogatsze, ciekawsze. przeszlam nastepny etap w moim zyciu. jako kobieta doswiadczylam niezapomnianych chwil, ciaza, porod, pierwsze chwile po narodzinach i caly rok. a ile jeszcze przede mna? tego nie da sie opiasac, ani porownac z niczym innym. po prostu trzeba to przezyc!
tyle ze, w codzinnym natloku zajec i obowiazkow, nie ma czasu na refleksje, radosc i dume. zmeczenie nie pozwala na pelne rozkoszowanie sie maciezynstwem. ale chociaz czasem, w mniej lub bardziej szczegolnych chwilach nalezy sie zatrzymac na moment i celebrowac kazda chwile zycia.
happy birthday synku!
ale tez happy day dla mnie, twojej mamy. bardzo cie kocham!

pewnie to banalne, co napisalam. ale tak czuje i mialam ochote sie podzielic z wami moimi spostrzezeniami. pozdrawiam was wszystkie!

asia i JEREMEK
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15359226
forum.gazeta.pl/ogl/adv/forum/83/7/83793.jpg
    • izabelski Re: wiecie co? 06.09.04, 13:13
      zgadzam sie z toba - kazda z nas wydaje na dzieci 10-20 razy wiecej niz na
      siebie
      tak jest z pieniedzmi jak i za czasem, ktore im poswiecamy
      to co piszesz wydaje sie banalne, bo bardzo trudno jest ujac w slowa to co jest
      najoczywistsze i najprostsze - milosc smile
      • dorota1974kr Re: wiecie co? 06.09.04, 16:44
        Wszystkiego Najlepszego dla Jeremka!
        Zgadzam sie z Toba w stu procentach. Bycie mama to niesamowite przezycia!
        Zycze wam obojgu kolejnych fantastycznych chwil w zyciu i duzo radosci i
        szczescia.
        • gosia.ruiz Re: wiecie co? 06.09.04, 17:00
          To prawda, ze nie mamy czesto czasu zatrzymac sie i nacieszyc tym, co nas
          spotkalo. Bardzo ladnie napisalas to, co dotyczy nas wszystkich. Wszystkiego
          najlepszego dla mamy i Jeremka!
    • mgna Re: wiecie co? 06.09.04, 20:11
      Twoj poryw entuzjazmu, kazda Mama zrozumie. Ja usmiechnelam sie czytajac twoj
      wpis bo i ja mialam "wykrzyki" radosci i dumy kiedy rozmyslalam nad momentami
      do Miloszka urodzenia i po jego urodzeniu. Urodzic dziecko to jest cod, nic w
      zyciu temu nigdy nie dorowna. Ucalowania dla Mamusi i dla Syneczka, Marzena

      • lucasa Re: wiecie co? 06.09.04, 20:31
        hej Asiu! buziaczki dla synka! a dla Ciebie gratulacje!!! smile))
        ja tez podzielam Twoja fascynacje macierzynstwem smile)

        Agnieszka

        ps. to chyba Ciebie spotkalam w zeszly piatek przed domem Gosi? fajnie, ze
        zagadalas!
    • jagienkaa Re: wiecie co? 06.09.04, 20:35
      i ja się dołączam do życzeń, a Twój post baaardzo mi się podobał, był bardzo
      ciepły i od sercawink
    • farpakon Re: wiecie co? 06.09.04, 21:47
      dziekuje wam za zyczenia. ciesze sie, ze czujecie podobnie.
      coz, forum odkrylam pod koniec ciazy i regularnie tu zagladam, choc nie zawsze sie aktywnie udzielam. ale uwaznie czytam wasze posty i czuje sie jak wsrod dobrych wirtualnych kolezanek, hehe. wiec i wasze opinie sie dla mnie licza.
      pozdrawiam serdecznie inne mamusie!

      ps. DO AGNIESZKI - LUCASY
      tak, poznalysmy sie przed domem gosi, szkoda ze nie bylo czasu na blizsze poznanie. ale mam nadzieje, ze nie widzialysmy sie po raz ostatni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja