rpg-1
15.10.04, 02:50
Hej
Oto historyjka z tego tygodnia :
Bylam z mala na placu zabaw ,obok jest szkola i na przerwach bawia sie tam
szkolne dzieci ,czesto na urzadzeniach dla maluchow choc panie pilnujace ich
prosza o przejscie na zjezdzalnie dla starszych .
Tego dnia na tej mniejszej bawili sie chlopcy ,bawili a wlasciewie tratowali
moje dziecko i jeszcze jedno , delikatne prosby nic ni przyniosly ,druga pani
zabrala swoje i poszla ja postanowilam poczekac do konca przerwy .
W pewnym momencie wypadla mi z kieszenie komorka ,chlopcy natychmiast to
zobaczyli , ocenilie bezblednie model i cene i.....pokiwali z uznaniem
glowami , poszeptali i ...zrobili nam miejsce .Dalej milo bez przepychanek i
popychanek bawilysmy sie obok nich ...
Nie bardzo wiedzialam czy sie smiac czy plakac .
Czy teraz trzeba miec droga komorke lub inny gadzet zeby na miec miejsce
w "swiecie "?
Jasne ze moglam na nich na krzyczec w celu ochrony dziecka ale chyba nie o to
chdzi..