Dodaj do ulubionych

Co u was słychać cz III?

21.10.04, 16:18
Czy u was też tyle ostatnio pada? U mnie właśnie teraz jest nawet burza! I 9
stopni. Myślałam że mi mój samochód dzisiaj zwiejesmile
U mnie nic ciekawego. Już w sumie się przyzwyczaiłam do studiowania i pisania
prac na creative writing podczas gdy Dominik ogląda Teletubisiesmile ktoś się
kiedyś pytał co robię na zajęciach - a więc co tydzień muszę przynieść pracę
(może być wiersz) na jakiś temat, a to o historii swojego imienia (dzięki
Sienkiewicz) albo o historii jakiegoś krzesła...potem w grupach to
odczytujemy i się krytykujemy (choć tak naprawdę to mało osób ma na to
odwagęwink) hiszpański faktycznie jest fajnym językiem (zwłaszcza jak sie ma
książkę z gramatyki!). Nadal mi nie chcą przydzielić parkingu więc codziennie
truchtam przez park (nie wiem jak to będzie jak się będzie robić ciemno
wcześniej). Poza tym to zareszcie zaczynam się zapoznawać z ludźmi choć na
razie to trochę kuleje (głównie dlatego że po zajęciach biegnę sprintem do
auta żeby odebrać Dominika). Ale ogólnie cieszę się bardzo że studiuję.
Dominik też bardzo fajnie, macha mi na pożegnanie (raz za mną drzwi
zatrzasnął), coraz więcej powtarza i gada, planuję też w najbliższym czasie
zacząć nocnikowanie.
Cieszę się że jadę do Polski na Święta, tutaj w Ripley już są świąteczne
dekoracje! Bardzo też lubię jeździć samochodem...
Napiszcie proszę co u was, jak się miewacie wy i wasze dzieciaki, bo jakoś
cicho ostatnio na forum, niektórym nawet się nie chce podziękować za liczne
radysmilehehe.
No dobra koniec tego dobrego, ide jeść moją koperkową!
czekam na wasze posty
PS czy któraś z was robiła tu placki ziemniaczane? ja wczoraj próbowałam ale
mi wyszły wstrętne, bez smaku jakieś i niedobre. NIe wiem czy to ziemniaki
czy co?
Obserwuj wątek
    • ma.pi Re: Co u was słychać cz III? 21.10.04, 16:44
      Jagineka w Kanadzie placki ziemniaczane tez nie zawsze wychodza. trzeba znalezc
      odpowiednie ziemniaki i tylko te uzywac na placki.
      Ja zawsze zetre jeszcze cebule do plackow, nabieraja smaku.

      W Toronto tez pada, roboty full. Na swieta do Polski to na pewno nie polecimy.
      Swiateczne dekoracje w sklepach to juz na poczatku wrzesnia widzialam. A
      niedlugo Haloween mamy. Dzieciaki juz sie nie moga doczekac.
      Czy w Angli tez obchodzice to swieto?

      I ta kopperkowe to bys sie mogla podzielic ;o) dawno nie jadlam.

      Pozdr.
      • magdapol75 Re: Co u was słychać cz III? 21.10.04, 20:56
        Obchodzimy Halloween w Anglii.
        Jagienko ja robie placki bardzo czesto i wychodza ok.
        Co do tego co u nas slychac:
        Nel nie chce jesc,moze to zeby??
        W poniedzialek szczepilam ja na odre (zdecydowalam sie na osobne
        szczepionki),zero reakcji poszczepiennej,az nie moge uwierzyc i smiem myslec ze
        jej nie zaszczepili (moj maz sie z tego smieje).
        Jedziemy sami z mezem na 3 dni do Lake District,troche odetchniemy (Nel z
        babcia).
        No i bedzie tyle.
    • kdb.se Re: Co u was słychać cz III? 21.10.04, 23:09
      hej

      u nas nic ciekawego , praca - przedszkole - dom i tak ciagle ...sad
      ogolnie chyba dopadla mnie depresja jesienna mam nadzieje , ze lekarstwem
      bedzie wyjazd do Polski - lecimy 27.10 a wracamy 3 .11 smile smile smile

      Pozdrawiamy z zimnego i niestety ciagle deszczowego Stockholmu smile
    • izabelski Re: Co u was słychać cz III? 22.10.04, 00:09
      moja niania wrocila do Polski, totez sami dajemy sobie trade ze wszystkim -
      dzisiaj Kaja skonczyla 7 lat i jest z tego bardzo dumna - prawie,ze chciala
      negocjowac,czy moze juz chodzic pozniej spac - nie zdazyla, zasnela smile

      dzieci chodza na mnostwo dodatkowych zajec, totez moge doradzac mamom 4-7
      latkow co i gdzie i w jakiej kolejnosci smile
      Antek skonczyl 5 lat we wrzesniu i mowi o sobie za nie jest jeszcze duzy ale
      prawie...
      czyta coraz lepiej i ciagle tanczy i spiewa i rezyseruja z siostra
      przedstawienia
      oboje uwielbiaja plywanie - dzisiaj bylismy po szkole (oprocz tego maja lekcje)
      w sumie w Londynie jest dosc cieplo - dzisiaj widzialam tecze w drodze do pracy
      i nastroilo mnie to bardzo pozytywnie do zycia
      do Polski jedziemy 18.12 na 2 tygodnie na swieta - znowu samochodem i
      chcialabym zatrzymac sie w jednym z niemieckich miast zeby poogladac
      przedswiateczny targ i moze jeszcze w Austrii, zeby poszukac sniegu...
      • xiv Re: Co u was słychać cz III? 22.10.04, 16:11

        Znowu mnie swierzbi, to sie wtrace. Jakbyscie jechali "dolem" (A4? A5?) przez
        Niemcy to kolo Essen jest zarabisty zamek - Wardburg [tak jak samochod smile ].

        I oczywiscie roza dla Kai:

        ---<---<@

        smile
        • biedronka2003 Re: Co u was słychać cz III? 22.10.04, 07:09
          Blisko smile Pisze z Kanady. U mnie wlasnie zbliza sie 22:00. Mieszkam w okolicach
          Vancouver, BC. Jak widac po sygnaturce spodziewam sie dzidzi i to juz
          drugiej smile Moj syn ma juz 4 i pol roku. A niedlugo dowiem sie czy bedzie drugi
          syn czy dla odmiany cora smile Ponoc jak to moja lekarka stwierdzila na USG "it
          looks like a girl" ale wiecie co? Uwierze jak zobacze wink Najwazniejsze, zeby
          wszystko bylo OK smile Na pewno bede do Was tutaj zagladac, bo juz w domu siedze.
          Niedawno przestalam pracowac i chwilowo odpoczywam (poki sie da) wink
          A skad Wy jestescie dziewczyny?
          • jagienkaa Re: Co u was słychać cz III? 22.10.04, 15:23
            biedronko,
            bardzo fajnie że coś skrobnęłaś. Jesteśmy z różnych stron świata, przeważnie z
            Anglii, ale są też mamy mieszkające w Kanadzie, Stanach, Szwecji itp.
            Przejrzyj sobie starsze wątki to na pewno znajdziesz odpwoiedzi.
          • edytaon Re: Co u was słychać cz III? 22.10.04, 20:15
            czesc
            ja tez jestem z kanady ale z drugiego konca okolice Toronto
            jestem bardzo zmeczona ostatnio cos zaduzo pracuje a do tego studia i male
            dziecko bylo by fantastycznie gdyby wystarczylo mi tylko 4 godziny snu
            a weselej zblizaja sie pierwsze urodziny mojej coreczki ale to szybko
            przelecialo
            pozdrowionka z zimnawego ontario
    • mamamon Re: Co u was słychać cz III? 22.10.04, 10:01
      Jagienko,
      Ja robie placki ziemnaczane. Kupuje zawsze te rozowe ziemniaki (tylko na skorce
      oczywiscie) i placki wychodza bardzo smaczne.
      Mna ogarnelo lenistwo jesienne. Nic mi sie nie chce i ciagle jest mi zimno. W
      pracy mam wlaczona farelke i wszyscy sie ze mnie smieja, ale ja sie tym nie
      przejmuje i dalej sobie grzeje.
      Adas bardzo rozrabia. Zaczal nawet przeklinac, czego staram sie go oduczyc w
      tempie ekpresowym, bo tez wybieramy sie na swieta do Polski (po raz pierwszy od
      czterech lat!) i dopiero bylby wstyd, jakby tak zasunal przy stole
      swiatecznym... Poza tym gada jak najety, odkad tylko otworzy oczy dopoki ich
      nie zamknie, no i gryzie. Czy Wasze dzieci tez gryza? Jak go tego oduczyc?
      Ostatnio ugryzl mnie w piers do krwi.
      Poza tym, caly czas mam ciazowe nudnosci, na ktore nic mi nie pomaga.
      Pozdrawiam wszystkie mamusie,
      monika
    • jagienkaa placki ziemniaczane 22.10.04, 15:21
      hej, dajcie jakiś przepis co?...starłam cebulę do nich ale i tak były bez
      smaku, może to wina ziemniaków. A dodajecie mąki ziemniaczanej czy normalnej?
      Najgorsze jest to że te moje placki w ogóle nie chciały się dosmażyć, smażyłam
      na oliwie z oliwek. One po prostu się rumieniły i koniec, w środku były surowe.
      Beznadzieja!
      • mamamon Re: placki ziemniaczane 22.10.04, 15:41
        Jagienko, wszystko zalezy od ziemniakow. Kup te rozowe. Ja daje jedno jajo,
        troche soli, pieprzu i normalna make. Smaze na oleju dosc mocno rozgrzanym.
        Mysle, ze albo smazylas w zbyt malej temperaturze, albo zrobilas za rzadkie
        ciasto.
        pozdrawiam,
        m.
            • edytais Re: placki ziemniaczane 22.10.04, 20:58
              Tez odradzam oliwke z oliwek. Nie lubi wysokich temperatur, szczegolnie ta
              Extra Virgin nie powinna byc podgrzewana za bardzo.
              Ja uzywam zwykla make i tez te rozowe ziemniaki.
              ostatnio robie je troche inaczej: po niemiecku. Zamiast scierac ziemniaki na
              pure to scieram na duzych oczkach. Nawet nam bardziej tak smakuja. Ummmm ze
              smietana, pycha. Chyba dzisiaj je zrobie bo mi juz slinka cieknie a dawno nie
              robilam plackow (pewnie bedzie 3-4 miesiace).
              Dzieki za pomysl smile
            • ma.pi Re: placki ziemniaczane 22.10.04, 20:58
              Dodaje zwyklej maki i jeszcze jajko. A oliwa z oliwek nie nadaje sie do
              smazenia plackow - probowalam.A juz szczegolnie placki sa do kitu jak masz taki
              cold press - chociaz to niby najzdrowszy. Kup zwykla oliwe albo olej (czy jak
              to tam zwal). Jedyny mankamet to taki, ze olej niezbyt ladnie pachnie. I musi
              byc dosc dobrze nagrzany, bo jak temperatura za niska to niebyt sie chca upiec,
              nie sa chrupiace i naciagaja duzo oleju.


              Pozdr.
    • posi1 Re: Co u was słychać cz III? 26.10.04, 00:18
      hej, ale fajnie pogadywalyscie - szkoda, ze nie bylam na goraco. U mnie, pewnie
      jak u wszystkich mam w UK, przerwa szkolna,wiec dzis poszlismy przystrzyc
      Kacpra. poza tym jest mama od dwoch dni, za co jestem jej b.wdzieczna, wiec
      latwiej mi nadazyc za potrzebami moich dzieci, ktore maja prawie 10-letnia
      roznice wieku. izabelski a jak ty jezdzisz samoch do Pl? to znaczy ktoredy i
      ile czasu ci to zajmuje? My tez ruszamy 18.12 (kolejna przerwa szkolna), ale
      lecimy. Nie wiem, jak was, ale mnie przez te wichury i scierajace prady leb
      strasznie trzaska. Z plackami jeszcze nie probowalam, ale mysle ze oliwa z
      oliwek to raczej na surowo jest najlepsza. za to pierogi wyszly mi tu
      b.smaczne...
      • izabelski Re: Co u was słychać cz III? 26.10.04, 12:15
        bedzie to nasza 6 podroz do Polski i jesli nie mamy jakiegos konkretnego
        miejsca do odwiedzenia po drodze to staramy sie jak ognia omijac Zglebie Ruhry
        w godzinacg szczytu (to w Niemczech) i wogole jchac jak najbardziej polnocnymi
        autostradami w Niemczech - bo chociaz sa one wezsze to jednak ruch jest
        znacznie slabszy
        jesli cie beda intresowaly szczegoly, to zapytam meza
        my zawsze drukujemy szczegolowa trase na RAC i AA - bo kaza z tych wyszukiwarek
        podaje inne rodzaje szczegolow
        no i wyjezdzamy z Anglii pierwszym pociagiem autokuszeta wtedy jestesmy we
        Francjii o 3 nad ranem, dzieci spia do ok 8:30 - czyli pierwszy postoj w
        Holandii na sniadanie
        potem co 3 godz w Niemczech
    • agnieszka_syd Re: Co u was słychać cz III? 26.10.04, 00:33
      Alez ja zazdroszcze tym, ktore wybieraja sie na Swieta do Polski... Zawsze w
      okresie Swiat ogarnia mnie nostalgia, bo tutaj, w Australii, trudno o prawdziwa
      swiateczna atmosfere. W Polsce nie bardzo jednak mam juz do kogo wracac, poza
      kuzynami i starymi przyjaciolmi, ktorzy i tak powoli o mnie zapominaja sad
      Jak nasz maluszek, James, troszke podrosnie, to na pewno sie do Polski na
      Swieta wybierzemy.
      A James wlasnie zaczal raczkowac, dokladnie w dniu w ktorym skonczyl 10
      miesiecy. Wspina sie tez na co popadnie, chwili wytchnienia nie mam. Pora
      zaczac myslec strategicznie jak uchronic sie przed wscibskoscia malego
      partyzanta i zainwestowac w bramki, zabezpieczenia do szuflad etc. Moze
      doswiadczone mamy maja jakies dobre rady co do takich zabezpieczen?
    • olenka12 Re: Co u was słychać cz III? 26.10.04, 00:52
      U nas dno. Po ostatniej wymianie zdań teściowie są wielce obrażeni już ponad
      miesiąć. Nie przeszkadzałoby mi to gdyby nie fakt, ze mieszkamy razem sad
      Chciałam wrócić na kurs angielskiego. Mam dość siedzenia w domu. Niestety nie
      chcą małego przyjąć do przedaszkola. Podobno dwa dni w tygodniu to żaden dla
      nich interes (dziękuję mamusie, że tak licznie podzieliłyście się ze mną
      doświadczeniami w tym temacie).
      Poza tym zbliża się Boże Narodzenie, to już 3 na emigracji. Oj, jak ja tęsknię
      za rodzicami, bratem i śniegiem!
      I jak na takie dno to nawet nieźle się czuję smile
      Lecę zmienić Danielkowi pieluchę bo zanieczyszcza powietrze.
      • edytais Re: Co u was słychać cz III? 26.10.04, 01:09
        Zauwazylam, ze masz dolaczone zdjecie do sygnaturki. Jak ty to zrobilas.
        Napisalam do administratora z tym pytaniem i jeszcze nie dostalam odpowiedzi.
        A propos fotki, sliczny syneczek. Moja mala Emily urodzila sie 14 czerwca
        2003, chyba maja urodziny blizko siebie?
        Znalezienie przedszkola na 2 dni w tygodniu to rzeczywiscie jest prawie
        niemozliwe. Jak pracowalam na pol etatu (2 dni w tygodniu) i dni sie zmienialy
        co semestr bo uczylam na uczelni to co 1-2 semestry musialam nowego przedszkola
        szukac. To byl koszmar.
        Ja w tym roku tez chyba nie uracze sniegu na swieta, a ostatni raz swieta w
        Polsce spedzilam w roku 1999/2000 (Swieta i Sylwestra). Tesknie za prawdziwie
        swiateczna atmosfera, lamanie oplatka, wigilia itp. Tutaj wszystko raczej
        kreci sie wokol zakupow i prezentow.
        Pozdrawiam serdecznie w Halloween. Moje maluchy beda przebrane za ducha i
        tygryska (chociaz watpie czy moj maly roczny tygrysek zechce maske/czapke na
        glowe zatrzymac). Po slodkosciach to bedzie prawdziwy skaczacy i fikajacy
        tygrysek (sugar rush!) smile
        Edyta
        • olenka12 Re: Co u was słychać cz III? 26.10.04, 06:16
          Fotki do sygnaturki niestety nie potrafie dolaczyc ale wiem jak wkleic aktywny
          link.
          Ten tekst musisz umiescic w swojej sygnaturce po zalogowaniu na stronie "moje
          forum"
          <a href=".................">..........</a>
          W miejsce pierwszych kropek wklei adres waszej strony na "zobaczcie" a w
          miejsce drugich np: imiona dzieciaczkow.
          Powinno sie udac.
          Powodzeniasmile))
          Ola
      • mgna Re: Co u was słychać cz III? 26.10.04, 01:13
        Czesc Jagienko, Czesc dziewczyny!

        Ja ostatnio jestem chora. Moj paskudny wirus znow "wrocil." Zasypiam wciaz
        (kilka dni temu zasnelam podczas gotowania obiadu i omal calego domu nie
        spalilam!) wiec na dlugo do forum nie zagladam, a jesli to tylko poczytac co u
        was slychac, ewentualnie cos krotkiego napisac. Halloween obchodzimy (dzis juz
        udekorowalam jego pokoj do zabaw a jutro bede wykrajac dynie), synek bedzie
        Superman i kilka jego kolegow i kolezankek do nas wpadnie. Na swieta do Polski
        nie jedziemy. Mark bierze trzy tygodnie wolnego wiec rodzinnie tutaj je
        spedzimy. Do muzeum na rozmowke ide w srode, wiec moze bede mogla pomoc komus w
        czyms interesujacym jak research, konserwacji, lub pracy z kuratorem. Synek w
        czwartek zaczal malowac farbami na plutnie i "przypadkowo" ladnie namalowal
        slonia z profilu siedzacego nad morzem podczas zachodu slonca z palma smile To
        tyle doprawdy. Pogoda mnie dobija. Ogrodnik nie moze skonczyc pracy w ogrodzie,
        a swieta nadchodza! Moze choc dwa dni beda sloneczne w tym tygodniu?
        Pozdrowienia, Marzena
    • kingaolsz Re: Co u was słychać cz III? 26.10.04, 16:11
      Oj u nas duzo sie dzieje, ale nie o wszystkim bede pisac zeby nie zapeszycwink
      Mlody zdrowy i rozrabiajacy. Przez 2 tygodnie mielismy tesciowa, ktora go
      rozpiescila strasznie i teraz walcze o oprawe. Wyjechala dopiero wczoraj wiec
      wciaz wracamy do "normy".
      W koncu sie cos ruszylo z moim prawkiem i robie intensywny kurs jezdzenia (
      teorie zdalam) i 18 listopada bede miec swoja "chwile prawdy" wink
      Przygotowujemy sie tez do swiat w Polsce - lecimy 14 grudnia smile))))))) i sie
      nie moge doczekac. Tym razem samochodem sie nie wybieramy bo za duzo zachodu (
      19h jazdy to za duzo dla nas wink
      O reszcie napisze jak wszystko bedzie pewniejsze.
      Teraz uciekam leczyc "globusa" sad((((

      Kinga
      • lillap Re: Prywata do Kingiolsz? 26.10.04, 17:41
        Przepraszam, ze sie tak wcinam w watek troche nie na temat smile)
        Kinga moge cie troche "wykorzystac"? Wiesz ja tez chce tu zrobic prawko i
        chcialam Cie zapytac o wrazenia z kursu, ale przede wszystkim jakie sa tu
        procedury. Tzn o ile sie orientuje najpierw trzeba sobie zalatwic to tymczasowe
        prawko, potem dopiero kurs. Czyli co i jak? Jesli moglabys mnie oswiecic, bede
        bardzo wdzieczna smile)
        Trzymam kciuki Twoj egzamin.
        Pozdrawiam
        • izabelski sie wtroncem :-) 26.10.04, 23:37
          nie mozesz wsiasc do samochodu bez provisional licence - nie wiem ile teraz
          trwa procedura,ze lsadze,ze ok.2 tygodni, juz teraz szukaj nauczyciela jazdy,
          bo czasami trzeba czekac do 6 tyg na wolny termin
          2 lata od uzyskanai provisional licence masz na zdanie teorii, ale musisz ja
          zdac przed zdawaniem praktycznego
          dokument do provisional licence poszukaj na poczcie
            • kingaolsz Re: sie wtroncem :-) 27.10.04, 13:37
              Dopiero zajrzalam wink
              No wiec ja czekalam na provisional ponad 4 miesiace, ale tylko dlatego, ze mam
              problemy natury medycznej i musieli zdobic dodatkowy wywiad ( czasem musze brac
              leki zabraniajace prowadzenia). I tak w kolko wypelnialam formularze itp az
              dostalam prawko tymczasowe. Ale wiem, ze wsrod znajomych, kilka osob tez
              skladalo papiery i u nich trwalo to 4 do 5 tygodni. Aha, zawsze najpozniej po 4
              tygodniach dostajesz spowrotem Twoje papiery ( paszport itp) w osobnym liscie.
              I wysylajac swoje podanie dolacz zaadresowana koperte z oplacona Special
              Delivery na zwrot dokumentow, bo inaczej czesto gina ( jeden znajomy sie
              nie "postaral" i starcil wszystkie dokumenty, bo odeslali mu 2 klasa).

              Poniewaz mi zalezalo na intensywnym kursie ( chcialam wykozystac obecnosc
              tesciowej do opieki nad mlodym na czas kursu) to zanim zaczelam jazdy musialam
              miec zdana teorie. Jesli robisz normalny kurs to teorie zdajesz w mioedzyczasie
              robienia jazd. Dobrze jest podzwonic po wszystkich szkolach i powypytywac o
              marki samochodu, ceny ( roznia sie), ile biora za egzamin ( czasem sporo) i
              jakie maja terminy ( najczesciej dzwoniac 3 tygodnie temu slyszalam o
              styczniu!!!).
              Teoria jest bardzo prosta, uczylam sie 2 dni w sumie i zdalam za pierwszym
              podejsciem ( uczysz sie sama, mozesz kupisc sobie ksiazki do nauki) plus
              przerabiasz wszystko z instruktorem dodatkowo.
              Jazdy, dla mnie szok , bo wczesniej sporo jezdzilam w Polsce ( dluuugo robilam
              prawko w Polsce ale do egz nie doszlam bo wyjechalam tu) i nawyki troche
              przeszkadzaly ale teraz juz nie mam problemow. Nawet instruktorka sie smieje ,
              ze tak "ekspresowej" nauki to jeszcze nie prowadzila ( 3 lekcja byla na
              autostradzie, mimo ze nie wolno wink)))))
              Jak rozmawialam o egzaminach to mowila, ze sa dosc ciezkie ( zdaje tylko 43%
              podchodzacych), a najczesciej oblewa sie na braku obserwacji ( oczywiscie tez
              mam z tym problem wink))))))

              Ale sie rozpisalam.... hm na razie to tyle.
              Jakby cos to pytaj.

              Pozdrawiam
              Kinga
              • lucasa Re: do mgna 27.10.04, 15:01
                hej Marzena, jak tak zaspypiasz "sobie" to czasami oprocz Twojego chorowania
                nie masz niskiego poziomu zelaza? jak tak mam od czasu do czasu - nie musze
                robic wynikow, sama wiem kiedy mi spada poziom, bo moglabym zasnac w polowie
                zdania.

                a u nas wszystko dobrze (oprocz moich przeziebien)
                Karolka od miesiaca chodzi, wiec wszystkie zabawki poszly w kat i tylko
                slychac "tup tup tup" po mieszkaniu,

                dzisiaj mamy rocznice slubu (trzecia!), za tydz ur Karolki, potem ur Patricka,
                potem przyjezdza moja siostra, a potem.... to juz swieta!

                pozdrawiam
                Agnieszka

                • mag-da Re: bez tematu 27.10.04, 15:57
                  Cześć dziewczyny, śledzę różne wątki mam z Anglii juz od dawna ale narazie
                  tylko czytam, jak już zaczynam coś pisać to budzi sie mój syn i koniec pisania.
                  Henryś ma prawie 6 misięcy i oczywiście jest przecudowny bo śmieje się cały
                  dzien do wszystkiego i do wszystkich.
                  Dziewczyny z Pd-zach chyba spotkamy się w Bishop parku dopiero na wiosnę.
                  Kinga, a czy mama nauczyła Robercika siadas na nocnik?
                  Pozdrawiam Magda
                  • kingaolsz Re: bez tematu 27.10.04, 21:09
                    Hehehe... dzieki za pamiec wink
                    Nie, nie przeforsowala swojego pomyslu, ale nie powiem, cala wizyta to byla dla
                    mnie wileka lekcja cierpliwosci. Noworodek niedaje tak w kosc jak tesciowa wink
                    No ale po wszystkim juz.

                    Co do spotkan w Bishops Parku to ja dzis nawet na Fulham bylam, ale nie w parku
                    niestety. Jesli zdarzy sie fajniejszy dzien to chetnie sie zjawie jesli
                    bedziecie miec ochote, zawsze mozna chwile pospacerowac, a potem zajrzec do
                    jakiejs kawiarenki. Dajcie znac jakby cos.

                    Na razie uciekam, bo musze mezowi napisac kilka rzeczy wink)))
                    Pozdrawiam serdecznie
                    Kinga
                • mgna Re: do mgna 28.10.04, 20:21
                  Czesc Agnieszko, nie jest to brak zelaza. Moj wirus wchodzi w "live" co cztery,
                  piec lat. Czasami jego "live state" trwa szejsc tygodni, czasami kilka
                  miesiecy. Raz jest mi latwiej odpedzic sen, raz bardzo trudno. Naszczescie nie
                  pracuje (wtedy bylo ciezko) choc synek ma tak pelno energi ze wyczerpuje sie
                  przy nim bardzo szybko. Nie ma nic (jeszcze) na rynku, co moglo by zapobiec lub
                  wyleczyc ten stan. Lekarka dala mi homoterapeutyczna dawke szejsciu tabletek
                  (ktore mam wziasc w jednym dniu) ktore niektorym pomagaja.

                  Pokoj zabaw juz udekorowalam (duchami, nietoperzami, balonikami) na Halloween,
                  dynie dzisiaj wykroilam i wraz z synkiem zaswiecilismy je - bardzo sie jemu
                  podoba to "straszenie". Musze jeszcze poszukac przepisow na pumpkin soup i pie.
              • lillap Re: Dzieki Kinga 28.10.04, 17:39
                Zycze powodzenia na egzaminie. Obserwuj i sie nie daj nerwom zjesc smile
                Za powtorkowy egzamin tez trzeba ekstra placic? A tak na boku za egzamin placi
                sie oddzielnie czy jest to wliczone w cene kursu?
                Pozdrawiam
                • kingaolsz Re: Dzieki Kinga 28.10.04, 20:56
                  Za kazda poprawke sie placi.
                  Egzamin teoretyczny 18 albo 20 funtow ( zgroza! juz nie pamietam) a praktyka
                  £39, z tymze samochod tez trzeba oplacic u instruktora ( ale rozne szkoly maja
                  roznie). U mnie normalna stawka jest £38 za dwugodzinna lekcje, a egzamin i
                  godzina "rozgrzewki" wczesniej to £75 sad
                  Dlatego chce za pierwszym razem zdac wink Dzieki za kciuki smile))))))))

                  Pozdrawiam
                  Kinga
    • masiko Re: Co u was słychać cz III? 28.10.04, 02:48
      Ostatnio robiac placki dodalam potarkowana na "jarzynowej" tarce cukinie i
      wyszly pyszne. Ja zawsze smaze na olivce, nie wiem czemu macie zle
      doswiadczeniasmile Moze placki byly za grube? czasem jak sie da za duzo ciasta i
      patelnia jest slabo nagrzana to tak moze wyjsc. Jakby kogos interesowalo to
      wzielam 5 duzych ziemniakow, duza cukinie, 2 jajka, lyzka soli, pieprz,
      majeranek, 2-3 lyzki zwyklej maki. Nie wiem czy znacie babke ziemniaczana, bo
      to danie jest charakterystyczne dla Suiwalszczyzny skad pochodze, ale polecam,
      ciasto robi sie podobnie jak na placki, ale zamiast smazyc wylewa sie je na
      blaszke posmarowana smalcem (maslem) a na wierzchu uklada sie plasterki
      wedzonego boczku, a potem sie piecze w nagrzanym piekarniku ok.1-1,5 godz.
      zalezy od wielkosci w temp. 190-200 st C (350-400F)My bardzo to lubimy, a
      zwlaszcza na nastepny dzien pokrojone w paski i odsmazane na patelni smile))
      Oczywiscie zarowno placki jak i babke uwielbiam z gesta kwasna smietana. Ale
      sie rozpisalam wink
    • ewunia_uk Re: Co u was słychać cz III? 28.10.04, 21:18
      Moja Zosia w koncu nauczyla sie robic do nocnika. A juz myslalam, ze do szkoly
      trzeba ja bedzie poslac w pielusze. Bylam przekonana, ze dziewczynki szybciej
      sobie z tym radza, niz chlopcy, tymczasem z moimi dziecmi bylo odwrotnie.
      Stefek po uroczystym zdjeciu pampersa tylko raz, doslownie raz, posiusial sie w
      majtki i potem juz siadal na nocnik, Zosia natomiast dokladnie obsiusiala kazdy
      centymetr podlogi, w naszym domu, u babci i w zlobku. I nie pozwolila sobie
      zalozyc pieluchy, bo wszystkie jej kolezanki nosza juz gatki.

      Po dwu miesiacach bledow i wypaczen wkoncu zalapala to siadanie na nocnik we
      wlasciwym momencie, a nawet zapobiegawczo na zapas, np. przed spacerem.

      Stefek przygotowuje sie w tym roku do SATS, ktore beda w maju, wiec ma mnostwo
      pracy domowej co tydzen. Oprocz tego zakwalifikowal sie do druzyny pilkarskiej
      Bedlington Terriers Juniors, wiec co niedziela ja albo Brian stoimy na wietrze
      i w deszczu przygladajac sie, jak jakies osilki ogrywaja Stefka druzyne 8 do 0
      (tak, tak, byly i takie spektakularne wyniki).

      Ja natomiast jeszcze swiezo po powrocie z Madrytu, gdzie kupilam chyba sto
      piecdziesiat par butow - buty w Hiszpanii sa przepiekne i o wiele tansze niz w
      UK! Przy okazji zakupilam tez nowe buty do Flamenco, najwyzszy czas bo moje
      stare juz sie powoli rozpadaly. Tak wiec teraz wywyjam z jeszcze wiekszym
      zapalem. Chociaz ostatnio w naszej grupie zrobilo sie troche smutno, bo jedna
      z dziewczyn, ktora znalam od lat i wiele razem przeszlysmy (a raczej
      przetanczylysmy hehe), wrocila do Hiszpanii na stale.

      Poza tym u nas, jak zwykle o tej porze roku, wiatr ze glowe urywa.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka