Tymczasem w Sydney wiosna w pelni

01.11.04, 10:17
Po dzisiejszym cieplym deszczu o zmierzchu zaczely grac cykady. Zakwitly tez
drzewa jacarandy i wszedzie widac ich fioletowe korony. W ogrodzie sasiadow
golebie uporczywie siedza a gniezdzie, ciekawe, czy przyprowadza mlode do
mojego ogrodu na poczestunek z ziaren traw. W ogrodzie zielen rozrasta sie w
oczach. Trzy dni temu posialam dynie, ogorki i cukinie. i wszystkie juz
kielkuja! Jesli jutro nie bedzie padac, rozwiesze hamak w ogrodzie.

Baseny przedluzyly godziny otwarcia na letnie, zatrudnili nowych ratownikow.
Ocean ma dopiero 18 stopni, ale w weekend na plazach pojawilo sie troche
amatorow kapieli.

Pozdrawiam wiosennie
Luiza-w-Ogrodzie

><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
.·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • Gość: ratownik Luizo, Elizie Orzeszkowej mozesz pantofle odkurzac IP: *.nsw.bigpond.net.au 01.11.04, 10:26
      ze swoimi opisami
    • luiza-w-ogrodzie Sadzonki "Angel's Trumpet" 01.11.04, 10:32
      Skoro juz jestem przy sprawach ogrodowych, czy ktos z forumowych
      Australijczykow ma moze krzew "Angel's Trumpet", z ktorego moglabym dostac
      galazke zeby ja ukorzenic? Szukam krzewu z czerwonymi albo potrojnymi bialymi
      kwiatami.

      Pozdrawiam w zapale ogrodniczym
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • Gość: Kagan Re: Sadzonki "Angel's Trumpet" IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.11.04, 10:44
        Ja je mam, ale:
        1) Nie cierpie takich idyjotek jak ty.
        2) Zle znosza one przymrozki!
    • Gość: Kagan [...] IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.11.04, 10:43
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Cenzor Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie IP: 202.147.117.* 05.11.04, 09:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • luiza-w-ogrodzie Sydnejskie ogrody 01.11.04, 22:55
      Wiekszosc obszaru Sydney ma cieply i wilgotny klimat, na samym wybrzezu
      dodatkowo odczuwa sie wplyw oceanu. Opadow mamy okolo 800mm rocznie,
      przymrozkow nie ma chyba ze w odleglosci okolo 20 km w linii prostej od
      wynbrzeza, a i wtedy sa tylko przygruntowe. Gleby glownie gliniaste i
      piaszczyste. Ogrody mozna wiec obsadzac czym sie da, choc europejskie rosliny
      trzeba bardzo pielegnowac i pilnowac nawadniania. Wiele osob ma ogrody w
      wiejskim stylu angielskim, tzw cottage gardens, ale ja wole sadzic rosliny
      bardziej pasujace do tutejszego klimatu, czyli rodzime i rosliny cieplych
      klimatow, takie jak kamelia, uroczyn (Frangipani/Plumeria), datura (Angel's
      Trumpet/Brugmansia), gwiazda betlejemska (Poinsetia). Z europejskich roslin mam
      tylko fiolki i truskawki (no i warzywa).

      Zabytkowe ogrody przy starych domach objetych opieka panstwa maja tzw drzwi
      otwarte kilka razy w roku, otwarte sa tez ogrody prywatne - od oceanu po Gory
      Blekitne. Wybieram sie pod koniec listopada do Bronte House obejrzec tamtejszy
      ogrod
      www.nsw.nationaltrust.org.au/brontehouse.html
      Czy tez macie ogrody, gdziekolwiek mieszkacie? W jakim stylu?

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • peter2715626 Re: Sydnejskie ogrody 01.11.04, 23:54
        Rzeczywiscie, w tej czesci swiata, zajmowanie sie roslinkami moze sie latwo
        przerodzic w pasje.

        W moim ogrodzie w Auckland mam glownie sukulenty. Fascynuja kolorami, struktura
        i niesamowitym tempem wzrostu. Sa piekne przez caly rok.

        mordor.mds.pl/peter/pictures/DSC05138.JPG
        • luiza-w-ogrodzie Peter, alez piekne te sukulenty 02.11.04, 00:33
          Wygladaja jak rafa koralowa! Moze powinienes tam wsadzic jakas plastikowa rybke
          zamiast krasnala ;o[+]

          Chociaz podobaja mi sie takie sukulentowe ogrody, nie sa one moja pasja. Jezeli
          byles w sydnejskich Royal Botanic Gardens(w The Domain, graniczy z Opera
          House), jest tam cala sekcja sukulentow i kaktusow, otoczona murem. Ze
          wszystkich sydnejskich ogrodow botanicznych najbardziej lubie wlasnie ten
          najstarszy i ogrod strefy umiarkowanej w Mount Tomah (Gory Blekitne)

          O Royal Botanic Gardens mozesz poczytac: www.rbgsyd.gov.au/

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • Gość: jurek K Cher Louise, prosze mnie nie ..... IP: 209.250.149.* 02.11.04, 01:48
            Bo u nas wlasnie jest jesien i za jakies poltora miesiaca bedzie zima, ze
            sniegiem ... sad(

            Ale za szesc miesiecy bedzie taz cieplo smile)
            • luiza-w-ogrodzie Dear George, i na Ciebie przyjdzie czas 02.11.04, 04:43
              Gdy u Ciebie bedzie gorace lato, Sydney bedzie cierpiec temperatury ponizej 15
              stopni i widok kwitnacych kamelii i magnolii.

              Pozdrawiam zza biurka, obzarta po lunchu z okazji Melbourne Cup
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • Gość: koneser Re: Sydnejskie ogrody IP: *.nsw.bigpond.net.au 02.11.04, 06:10
          ale wstretne te suckulenty, fuj
      • ertes Southern California 02.11.04, 02:01
        Po ostatnich deszczach wypogodzilo sie. Jest cieplo (25C) i zielono, a
        gdzieniegdzie kolorowo.

        www.pbase.com/ckuhn55/flowers
        • soup_nazi Re: Southern California 02.11.04, 04:48
          ertes napisał:

          > Po ostatnich deszczach wypogodzilo sie. Jest cieplo (25C) i zielono, a
          > gdzieniegdzie kolorowo

          od grup homoseksualistow w kolorowych koszulach. Ach, ci zgrabni chlopcy robiacy
          sobie lody w zielonych miejskich parkach - westchnal stary oblesniak ertes, tez
          robiac sobie zazdrosnie loda. Jak tam telewizor z beczki po sledziach, kmieciu
          zboczony - napelniles juz plazma ze sciany, hehehe?
        • luiza-w-ogrodzie California Poppies 02.11.04, 04:55
          U nas tez sa bardzo popularne, tak jak inne jednoroczne rosliny nazwane Cosmos.
          Ich ogniste kolory dobrze wygladaja w ostrym sloncu.

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • andrew-1 Re: Southern California 02.11.04, 06:38
          ertes napisał:

          > Po ostatnich deszczach wypogodzilo sie. Jest cieplo (25C) i zielono, a
          > gdzieniegdzie kolorowo.
          --------------------------------
          Dobra rada , w koncu wyjdz z tego kartonu z napisem Plasma TV i go przewietrz .
      • Gość: ratownik Re: Sydnejskie ogrody IP: *.nsw.bigpond.net.au 02.11.04, 06:12
        co za bzdury ta baba wypisuje... jakby sie wyrwala z pustyni
    • byt2 Re: Tymczasem w Sydney wiosna w pelni 05.11.04, 05:14
      Propozycja kompozycji ogrodu dla Luizy -
      www.fun.from.hell.pl/2004-05-17/jak-to-podlewac.jpg
      • starypierdola Co te okna takie zakratowane?? 05.11.04, 07:39
        Wiezienie czy co?

        SP
      • luiza-w-ogrodzie Jak to podlewac ;oD 05.11.04, 07:58
        Dostalam juz to zdjecie od kilku znajomych - musi byc popularne w Polsce. Ale
        problemu jak to podlewac bez wynajmowania dzwigu albo oblania calej fasady woda
        z weza nie rozwiazalam ...

        Czy ktos wie, gdzie to zdjecie bylo zrobione? Wydaje mi sie ze gdzies w
        Niemczech.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • Gość: VIP-1 Re: Jak to podlewac ;oD IP: *.cwshs.com 05.11.04, 13:46
          jakbys miala chlopa, to z okna by je olewal, tfu! podlewal
          tobie to troche mniej wygodnie, ale sprobuj
        • Gość: Julek Re: Jak to podlewac ;oD IP: 210.21.235.* 05.11.04, 16:54
          A czy dalej sa restrykcje dotyczace uzywania wody? Ile kublow wody mozesz
          wylewac na trawe dziennie? Czy to prawda, ze kazdy ma trawnik przed domem i za
          zeby pasc owce? A niektorym to owce podobno uciekly kilka lat temu albo wiecej
          ale dalej trawnik trzymaja, bo sie przyzwyczaili do takiego wiesniackiego
          zycia. Jak kazdy ma trawnik przed i za domem - to to chyba nie miasto - tylko
          zwykla wies, ale niekonczaca sie... Czy tam ktos chodzi na piechote? Czy da sie
          do czegos dojsc na piechote? Czy kazdy ma prad i wode biezaca? Kto placi za
          doprowadzenie tego? Chyba podatki sa dosc wysokie zeby utrzymac taka
          infrastrukture, prawda?
          • Gość: VIP-1 Re: Jak to podlewac ;oD IP: *.cwshs.com 05.11.04, 17:12
            a ty co masz?
            przed domem buraki, a za domem kartofle?
            to ja jednak w miescie wole trawke widziec
      • Gość: @ntypod Re: Tymczasem w Sydney wiosna w pelni IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.11.04, 11:39
        sttrzal w 10-tke!! very sydney-like
        • kan_z_oz Re: Tymczasem w Sydney wiosna w pelni 07.11.04, 07:09
          Gość portalu: @ntypod napisał(a):

          > sttrzal w 10-tke!! very sydney-like

          Zgadza sie. Pozno znalazlam ten watek bo czas na porzadki w ogrodku, wiec mniej
          czasu na komputer.
          Bez smiechu prosze, do wszystkiego mozna 'dorosnac'. Wciaz kosztuje mnie to
          sporo zdrowia bo malo co odrozniam w ogrodku; (krzaki, chwasty i inne??) ale
          sprawia mi to nieslychana przyjemnosc.
          Problemow z woda nie mam zadnych, recycled water area.
          Pzd
          • karelia Re: Tymczasem w Sydney wiosna w pelni 07.11.04, 09:47
            ja tez mam kameliesmile))w doniczce, zieleni sie niesamowicie. Niedawno wypuscila
            jednego kwiatka, ale zapach, niesamowita roslina.
            Cosmosy to na wsi w ogrodkach kwitly, pamietam te delikatene roslinki, ale
            zapaszek jakby dziwny.
            Luiza, a nie zasadzilabys sobie piwonii???? Sa tak piekne, ze po prostu trzeba
            je miec.
            Szczegolnie polecam piwonie "Sorbet"
            • luiza-w-ogrodzie Karelio piwoniowa ;oD 07.11.04, 22:17
              Mysli czytasz, czy co? W czasie weekendu czytalam moje ksiazki ogrodnicze i
              zaczelam sie zastanawiac nad piwoniami. W Sydney sa trudne do uprawy, bo
              wymagaja chlodniejszego klimatu i zasadowej ziemi (Sydney ma w wiekszosci
              kwasne gliny i piaski). Mam chlodniejszy, czesciowo ocieniony kacik w dole
              ogrodu, moge dodac dolomitu do ziemi i wsadzic piwonie, zobaczymy, co sie z nia
              stanie.

              Dzieki za przypomnienie

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • Gość: Ola do Luizy IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 08.11.04, 07:20
                Milo sie czyta Twoje wypowiedzi pelne afirmacji zycia, radosci z otaczajacej
                przyrody, zdolnosci widzenia piekna w naturze.
                Byloby cudowne gdyby inni umieli sie dzielic swymi radosciami a nie krytykowac
                lub obrazac tych ktorzy osmiela sie byc szczesliwymi.
                U nas w Kalifornii dosyc cieply listopad ale to nie to co u was. Dzisiaj
                spedzilam dzien w Golden Gate parku w San Francisco. Troche roz, pare
                hibiscuses, moc zieleni, piekne palmy ale generalnie nasza jesienna przyroda.
                Ta tez ma urok jak swieci slonce. Zolwie wodne sie wygrzewaja na brzegu
                jeziorka. Masz racje Luizo, zycie jest piekne.
                • luiza-w-ogrodzie Sydney a Kalifornia 08.11.04, 22:47
                  Listopad to u was jednak jesien, a u nas wiosna. W tym roku dosc chlodna i
                  deszczowa, z czego nalezy sie tylko cieszyc.

                  Hibiskusy tez u nas zaczely kwitnac. Po wczesnowiosennych rozowych i blekitnych
                  kwiatkach czas na zdecydowane kolory poznej wiosny i lata - pomarancze,
                  czerwienie i zolcie. Co kwitnie w Kalifornii zima? Roze, magnolie i kamelie,
                  tak jak tutaj?

                  Cos mnie natchnelo zeby obsiac grzadke warzywna i teraz mam juz male roslinki
                  ogorkow, cukinii i duzy krzaczek dynii, z pakami kwiatow. Wsadzilam tez
                  krzaczek melissy. Kupie dzis sadzonki kapusty, salaty, majeranku i bazylii, bo
                  zapowiadaja wilgotna pogode na caly tydzien, dobry czas na sadzenie.

                  Pozdrawiam z wiosennego Sydney
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • Gość: mis-z-okienka lepiej sie nad piwoniami nie znecaj n/t IP: *.nsw.bigpond.net.au 09.11.04, 07:37
    • nadau No to weź Luiza wiarusa na spacer po tej plaży.... 08.11.04, 00:03
      Niech posłucha tych tam cykad i niech się nie wpie.. do problemów wizowych z
      USA, bo jemu akurat nic do tego.
      Ostrzeż wiarusa przed królikami!
      kiosk.onet.pl/art.html?NA=2&ITEM=1200247&KAT=241
      • kaganowicz Nadau 08.11.04, 00:06
        wiesz, ja ciebie powiedziec krotko: fuck off.
        • nadau Re: Nadau 08.11.04, 02:11
          Ale brzydko i wulgarnie.
          A ja przygotowałem dla Ciebie Kagan piosenkę:

          www.thepaganfront.com/brangolf/sounds/Preussens%20gloria.mp3
          Listen and think.
          • Gość: Renka Re: mila Luizo, jestes cudowna ! IP: *.home.cgocable.net 09.11.04, 04:07
            Ja dostalam wlasnie te Angel's Trumpet, biale.Zapach to one mialy omdlewajacy..
            Juz mi sie ukorzenily. Zajelo to tylko 3 tygodnie smile Posadze je do doniczek, a
            na wiosne do ziemi w moim tajemniczym ogrodzie,ktory jest bardzo niewielki, ale
            bardzo kolorowy, taki impresjonistyczny, powiedzialabym smile
            Nie sadze ziol i warzywek, bo sie nie oplaca. Natomiast tegoroczne pomidory
            jeszcze sa na krzewach, dorodne i soczyste, a liscie pomidorowe sa calkiem
            zielone, mimo, ze wokol zolto i pomaranczowo, a takze karminowo smile
            • luiza-w-ogrodzie Renko, a ktory "Angel Trumpet"? 09.11.04, 05:30
              Renko, jak milo Ciebie tu zobaczyc - nie wiedzialam, ze jeszcze tu zagladasz!

              O ktory "Angel Trumpet" Tobie chodzilo? Bo wiele roslin tak sie potocznie
              nazywa ze wzgledu na ksztalt kwiatu, glownie Datura sp i Brugmansia sp. Mnie
              chodzilo o krzew znany pod lacinska nazwa Brugmansia.

              Poczytaj sobie:
              www.emilycompost.com/angels_trumpet.htm
              Pozdrawiam serdecznie i lece do domu, do ogrodu sadzic ziola
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • Gość: Renka Re: Renko, a ktory "Angel Trumpet"? IP: *.home.cgocable.net 12.11.04, 07:31
                Chyba to jest brugmansia(angel's trumpet), ale musze sie zapytac wlascicielki
                drzewa. Datura (devil's trumpet) ma te kielichy zwrocone ku gorze, ja dostalam
                galazki do ukorzenienia i naprawde nie pamietam jak te kielichy mialy do gory
                czy do dolu smile
                Ale drzewo obwieszone wonnymi kielichami wyglada bajkowo smile
                Ciekawe ze do tych kwiatow podobno tylko pewien rodzaj cmy przylatuje, reszta (
                owady i zwierzeta) unikaja ich smile Czuja na odleglosc te "diabelska slodycz" smile
                Podobno datura byla uzywana przez szamanow jako piekielne ziolo do obrzedow.
    • Gość: Kagan Tymczasem w Sydney ograniczenia w pelni... IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 09.11.04, 11:04
      ... ograniczenia w zuzywaniu wody! Nie wolno podlewac ogrodkow, wiec te
      kwiatki Luizy szybko zwiedna... sad
      • karelia Re: Tymczasem w Sydney ograniczenia w pelni... 09.11.04, 12:07

        • Gość: Ola Re: Tymczasem w Sydney ograniczenia w pelni... IP: 69.111.65.* 09.11.04, 20:37
          dzieki dziewczyny. Niemam pojecia o ogrodnictwie.Uwielbiam nature. Ciagle
          przebywam nad oceanem, w parkach i lasach ale jako pasywny widz.
          Dzieki wam wiem ze to co kwitnie kolo nas to Brugmansia. Napewno u Luizy pelno
          Bougainvillea. Tak te krzewy lubie ze nawet nauczylam sie ich nazwy smile
          • luiza-w-ogrodzie Nie ma Bougainvillei bez kolcow... 09.11.04, 22:16
            Bougainvillea to bardzo barwna roslina. Posadzilam dwie (czerwona i rozowa) na
            brzegu krytego tarasu, ale w odpowiedniej odleglosci od hamaka, bo niestety ten
            krzew na paskudne, dlugie kolce. Planuje postawic maly metalowy luk nad
            schodkami z jednego poziomu ogrodu do drugiego i obsadzic go czyms pnacym,
            nawet mnie kusilo zeby to byla bougainvilea, ale po ostatnim przycinaniu i
            modelowaniu tego krzewu wbilam sobie potezny kolec w kciuk (nie liczac innych
            ukluc) i zdecydowalam, ze nie bede sie narazac na podobne atrakcje gdy pnacze
            rozrosnie sie na bramce...

            Pozdrawiam porannie
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            • kan_z_oz Re: Nie ma Bougainvillei bez kolcow... 09.11.04, 23:48
              luiza-w-ogrodzie napisała:

              Bougainvillea to bardzo barwna roslina. Posadzilam dwie (czerwona i rozowa) na
              brzegu krytego tarasu, ale w odpowiedniej odleglosci od hamaka, bo niestety ten

              krzew na paskudne, dlugie kolce. Planuje postawic maly metalowy luk nad
              schodkami z jednego poziomu ogrodu do drugiego i obsadzic go czyms pnacym,
              nawet mnie kusilo zeby to byla bougainvilea, ale po ostatnim przycinaniu i
              modelowaniu tego krzewu wbilam sobie potezny kolec w kciuk (nie liczac innych
              ukluc) i zdecydowalam, ze nie bede sie narazac na podobne atrakcje gdy pnacze
              rozrosnie sie na bramce...

              Bougainvillea zachowuje sie jak przyslowiowa tesciowa; im wiecej o nia dbasz
              tym wiecej kluje. Przestan podlewac i czesto podcinac to przestanie wypuszczac
              tyle kolcow. Sprawdzone na mojej wlasnej Bougainvillea oczywiscie.

              Pzd z Sydney



              • luiza-w-ogrodzie Re: Nie ma Bougainvillei bez kolcow... 10.11.04, 00:08
                kan_z_oz napisała:

                > Bougainvillea zachowuje sie jak przyslowiowa tesciowa; im wiecej o nia dbasz
                > tym wiecej kluje. Przestan podlewac i czesto podcinac to przestanie
                wypuszczac
                > tyle kolcow. Sprawdzone na mojej wlasnej Bougainvillea oczywiscie.

                Kan, ;oP Czy tesciowa tez wypuszcza kolce jak sie ja podcina?
                Na podlewanie (bougainvillei, nie tesciowej) nie mam wplywu - jak wiesz, od
                ostatniego miesiaca mamy duzo deszczu. Podciac musialam, zeby uksztaltowac
                krzak no i zeby nie szla w niewlasciwa strone.

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                • kan_z_oz Re: Nie ma Bougainvillei bez kolcow... 10.11.04, 00:50
                  Luiza napisala; Czy tesciowa tez wypuszcza kolce jak sie ja podcina?
                  Na podlewanie (bougainvillei, nie tesciowej) nie mam wplywu - jak wiesz, od
                  ostatniego miesiaca mamy duzo deszczu. Podciac musialam, zeby uksztaltowac
                  krzak no i zeby nie szla w niewlasciwa strone.

                  Slabo juz pamietam; chyba podcinalam i ksztaltowalam na poczatku znajomosci.
                  Teraz kojarzy mi sie tylko z pieknymi kwiatami; (czytaj dobrze gotuje), kluski
                  na parze z dzemem a dzikiej rozy i te niezapomnianej jakosci domowej roboty
                  przetwory. Oczywiscie wszystko z wlasnej dzialki. Mozna bylo sie polozyc miedzy
                  grzadkami truskawek lub pod krzakiem malin i jesc.

                  Wracajac do Bougainvillea; chyba wie telepatycznie czy zabiegasz o jej wzgledy
                  czy tylko utrzymujesz ja przy zyciu.
                  Pzd
        • luiza-w-ogrodzie Rododendrony i azalie 09.11.04, 22:12
          Karelio wiem ze to brzmi obrazoburczo, ale nie przepadam za rododendronami i
          azaliami ;o( Mam kilka krzaczkow miniaturowych rozowych azalii od frontu i to
          wszystko. Za to mam siedem odmian kamelii, ktore tez lubia kwasna glebe.
          Rododendrony lepiej rosna w chlodniejszym klimacie Gor Blekitnych gdzie tydzien
          temu w miasteczku Blackheath byl 52-gi Rhododendron Festival. Miasto jest
          zalane kolorem, cos przepieknego!

          Co do ograniczen w podlewaniu ogrodow w Sydney (tylko trzy razy w tygodniu), to
          moga miec one wplyw na stan trawnikow i warzyw, ktore potrzebuja duzo wody,
          natomiast dobrze i gleboko ukorzenione drzewa i krzewy wytrzymaja niejedna
          susze. Nigdy nie podlewalam niczego innego w moim ogrodzie poza truskawkami,
          warzywami i nowo posadzonymi krzewami. Trawniki radza sobie same.

          Pozdrawiam transoceanicznie
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • byt2 Re: Rododendrony i azalie 10.11.04, 00:14
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            Nigdy nie podlewalam niczego innego w moim ogrodzie poza truskawkami,
            > warzywami i nowo posadzonymi krzewami. Trawniki radza sobie same.
            ---------

            Ty chyba jestes wlascicielka polowy Sydney zeby sie te trawniki , warzywa ,
            truskawki , krzaczki , kwiecie roznego rodzaju zmiescilo .
            • luiza-w-ogrodzie Hobbystyczne grzadki 10.11.04, 00:20
              byt2 napisał:

              > Ty chyba jestes wlascicielka polowy Sydney zeby sie te trawniki , warzywa ,
              > truskawki , krzaczki , kwiecie roznego rodzaju zmiescilo .

              Bez przesady, nie mam przeciez plantacji truskawek ani farm warzywnych tylko
              hobbystyczne grzadki. Krzaki sa poupychane wzdluz plotow i pod sciana domu, do
              tego kilka trawnikow (ogrod jest na stoku i jest uformowany w ksztalcie 4
              tarasow), na pierwszym tarasie truskawki, ziola i maly trawnik, na
              przedostatnim tarasie i kolo kompostownika sa warzywa.

              A jak tam Twoj ogrod, byt2?

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • maraska Re: Tymczasem w Sydney wiosna w pelni 11.11.04, 00:23
      Wiosna w Sydney, to lubie.
      Luiza, odezwij sie na moim watku o przesylaniu pieniedzy do Polski.

      Nara
      Maraska

      Good girls go to Heaven
      bad girls go ewerywhere
      • partyzancki Tymczasem jeden Pan zwalil sobie konoia w parku. 11.11.04, 20:48
        w tym Sydnej.
        • karelia Re: Pory roku 12.11.04, 08:19
          ufufuf w locie i przelocie, u nas jesien lisc ostatni juz opadl, mokro, ciemno,
          ale nic to,przjdzie zima( moze) to sie rozjasni sniegiem. Ufufuf lece
          dalej ....
          • Gość: sorry Re: Pory roku IP: *.nsw.bigpond.net.au 12.11.04, 10:35
            a u nas wrecz odwrotnie, lisc nigdy nie opada, no to kiedy przylatujesz??
    • Gość: iza z NZ Re: Tymczasem w Sydney wiosna w pelni IP: *.jetstream.xtra.co.nz 13.11.04, 03:11
      Sydney to piekne miasto, zgadzam sie . Natomiast jakarandy tam kwitnace sa
      nieszczegolnej urody. Najpiekniejesze jakarandy kwitna w Pretorii, w
      Poludniowej Afryce i bardzo mi ich tutaj brakuje... Podobnie jest z bouganville
      -kwitnia w przepieknych roznobarwnych kolorach przez wieksza czesc roku.
      Mielismy ich kilka w naszym ogrodzie w Pretorii...
      serdecznie pozdrawiam iza
      • luiza-w-ogrodzie Jacaranda 14.11.04, 22:21
        Wcale sie nie dziwie ze jacarandy i bougainville kwitna piekniej w Afryce czy
        Ameryce Poludniowej - tam jest lepszy dla nich klimat. Ale i w Sydney zdarza
        sie zobaczyc piekne, stare drzewa o symetrycznych koronach, cale ukwiecone na
        fioletowo.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Pełna wersja