Dodaj do ulubionych

Zebranie Klubu (8)

26.04.02, 23:39
No to zapraszam!
Obserwuj wątek
    • roseanne o cisza i spokoj 27.04.02, 01:14
      no to ja tez na chwilke wpadne.
      Uf mielizny i wiry sie pojawily.

      mam banany i truskawki, moge zrobic salatke owocowa

      jak to jest z pogoda u was: Luizo i Dundee?
          • morsa Re: o cisza i spokoj 27.04.02, 03:04
            Mialam gosci z Nicaragua.
            Trzech bardzo sympatycznych; w nastepnym tygodniu
            ucze sie salsa!?
            U nas (w polnocnej Europie) noc, a wlasciwie ranek -
            godzina 3.00.
            Pada deszcz, slucham Griega.
            Poza tym cisza i spokoj.
            Dobranoc Europo, dzien dobry Australio!

            Pozdrowienia
          • luiza-w-ogrodzie Re: o cisza i spokoj 27.04.02, 15:45
            roseanne napisał(a):

            > a tak bardziej ogolnie?
            >
            > jaka najwyzsza latem?
            > i czy naprawde Mikolaj chodzi w szortach :o)

            Roseanne, najwyzsza temperatura latem w Sydney to chyba 45 (rekord w skali
            Celsjusza). Sw Mikolaj chodzi w szortach albo gustownych czerwonych kapielowkach
            marki Speedo, a brzyszek wylewa mu sie nad gumka, co litosciwie zaslania
            zapleciona na warkoczyki dluga siwa broda.

            Teraz mamy przecietna jesien (23C), cieplo, slonecznie z przelotnymi chmurkami i
            zagrozeniem deszczowym. W Gorach Blekitnych zloca sie ogrody z europejskimi
            drzewami. Tak ze sorki, ale do zadnych wiosennych prac ogrodowych sie nie dam
            zapedzic!

            Luiza-w-Ogrodzie
      • karelia Re:milej sobotyyy i niedzieliii 27.04.02, 09:17
        wyspana, wypoczeta ( prawie) , szykuje sie do wiosennych porzadkow w okolicy.
        Zawiadomienia o sprzataniu okolicy zostaly rozdane. Godzona 0 o godzinie
        10.00, przewodnicy grup rozdadza zadania i sprzet( grabie , lopaty, szczotki,
        worki...) iiiii do roboty. Godzina 13.00 wspolne grillowanie o omowienie,
        ocena wykonanej pracy. Pozostale dni az do jesiennego sprzatania podziwianie
        wykonanej pracy , czyli kolektywnego sprzatania naszego pieknego osiedla.
        Niech zyje praca!!!!!I kolektyw!!!!!
          • karelia Re:milej sobotyyy i niedzieliii 27.04.02, 15:01
            juz po robocie spolecznej, korva z bulka i musztardz/ketchupem dostalismy,
            bulle +kawa, ufff a teraz czas na prywatne roboty, im wiecej mysle , tym
            bardziej zdaje sobie sprawe, ze mam tyyyyle do zrobienia. Ale ja jestem twarda
            szwedkopolka, niech zobacza , ze sobie poradze, hehehe wlasnie przed chwila
            zmienialam ulozenie kafli chodnikowych.
            Po krzakach? zapomnij, latalam z sekatorem i wycinalam, zeby mi nikt rozpusty
            nie uprawial kolo chalupy. Qurka wodna , beda sie tarzac, wydawac jakies
            piski , a ja nie bede mogla pisac w spokoju i ciszywink)A niedoczekanie!
            Wieczorem polatam po okolicy i podpatrze co, jak , ile zrobione. Ludzie jakby
            szlu dostali, robia , maluja , sadza . Ja jestem w peletonie, niedoczekanie
            zebym miala odstawacwink
            • Gość: narval Re:milej sobotyyy i niedzieliii IP: *.abo.wanadoo.fr 27.04.02, 16:12
              Hi!(wreszcie doszlam jak sie to pisze po ang.)
              Karelka, zuch a nawet harcerz, co ja pisze, harcmistrzyni z Ciebie! Ale co to
              za czyny spoleczne! Podcinanie rzywoplotow, chodnikowa budowlanka, malowanie,
              szorowanie, grabienie; az wierzyc sie nie chce, ze w takiej osiedlowej
              komitywie urzedujecie i wspolne gadren-party urzadzacie;
              Ciekawi mnie jednak ta 'korva'? Bo fonetycznie to strasznie podejrzanie
              brzmi?!
              Ale wy i 'bieg po zdrowie' uskuteczniacie? No co by nie bylo, mysle ze w
              czolowce peletonu jestes!!!smile)

              Pozdrawiam serdecznie Adaska, to przyjemnie, ze sie odezwal! Tylko nie
              naprzykrzy sie ciagle te walichy pakowac i rozpakowywac? po ciezkim zywocie
              studenta, ciezki zywot turysty?!

              Dodam jeszcze, ze teskno mi, za wykladami Krzycha!
              Choc raz w zyciu ta informatyka wydala mi sie wdzieczna i dostepna!

              Profitujcie z lyk-endu, nie obrzerajcie sie zanadto, bo wkrotce morze, piasek,
              plaza, a te {+}kilogramy ciezko zrzucic przed.....kompem!smile)

              cieplutko pozdrawiam czlonkow naszego Common-forum!

              • karelia jezyki obce= Narvalova 27.04.02, 16:22
                eeee Narvalova, jaki ja tam zuch, ja skaut smile
                a ten korv hahahaha sg korv= kielbasa , pl korvar = kielbasy , mozna jeszcze
                mowic korven , korvarna, hahahaha ale to juz taka platanina , ze szkoda gadac.
                Wspolnota, jak wspolnota, mezow i narzeczonych sobie jeszcze nie pozyczamy ;-
                ), mysle , ze kilku chcialoby sobie mnie pozyczyc hahahahahahahahahahaha
                ale jak sie chce miec jako tako dookola siebie , to niestety trzeba cos
                zrobic. Tak samo , to sie nic nie zrobi. tak tu jest, taka tradycja
                wiosennego, wspolnego sprzatania, jesiennego. Pewnie, ze dobre to, bo nie
                trzeba sie wstydzic jak ktos przyjdzie , z ena osiedlu brudno.Lepiej sie
                pochwalic, niech zazdroszcza!! smile)))))
      • ya_bolek Dziekuje 27.04.02, 20:06
        Wdzieczny yestem Szwedko za Twe powitanie
        Nie zawiode Ciebie ani inne panie
        Choc nie jest to latwe tak na zamowienie
        Bo by wierszem pisac trzeba miec natchnienie.


        _szwedka napisał(a):

        > Hahaha No i mamy w klubie wlasnego poete. Swietnie. Jestem za ale pod
        > warunkiem ze wierszem nadal bedzie mowic. Ya-bolek! Uwielbam Twoje rymy.

      • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie Klubu (8) 27.04.02, 15:42
        dundee, loki i przyciete, kolor to moze jutro jakas szatanska mieszanka ziolowa
        zrobie sobie, albo i pojde na naturszczyka do pracy. Bylam dzis na koncercie
        Wilkomirskiej, potem jakas knajpka w City z nieprzyzwoitymi fotografiami na
        scianach, w pociag i do domciu, a teraz stukam, bo zasnac nie moge.

        Luiza-w-Ogrodzie
        • karelia Re: Zebranie Klubu (8) 27.04.02, 15:46
          ja kiedys tez chcialam jakas naturalna mieszanka sie potraktowac. Pani
          doradzila mi henne , no naturalna, bez jakiegos koloru. Koloru nie bylo , byla
          pomaranczowa marchewka na glowie. Dobrze ,z e mi tego naturale troche zostalo
          i polozylam kompres na kilka godzin, wyszlo troche ciemniejsze. Byla zima ,
          wiec mialam chuste na glowie, a w robocie bylo ciamnawo, nikt mi sie za bardzo
          nei przygladal...wink)))
    • ro-bert Don740 27.04.02, 18:59
      Gdyby sie ktos z czlonkow za w/w b. stesknil to prosze zajrzec na watek o
      Gibraltarze. Czyzby jego nowy biznes to szmuglowanie naszych rodakow do Afryki?
    • karelia Re: Zebranie Klubu (8) 27.04.02, 19:42
      kilka godzin tyrania na pracach spolecznych,krotka przerwa na zjedzenie
      kielbaski, pozniej ukladani kafli u siebie, krotka przerwa na zjedzenie zupki
      ogorcowej, sprzatanie , tydzien jak co tydzienwink, krotka przerwa na
      hierbatke, damsugowanie ( hahahahaha, szwedkawink czyli uzywanie odkurzacza w
      celu usuniecie kurzusmile)), a mowie , ze kobiety sa slabe. Moze i one sa
      slabe , ale niezwykle silnewink i jakies takie zazarte w tym swoim upieraniu
      sie.
      skaut karelia, zameldowala druzynowemu Baloo i calej druzynie Czystych Stop .
    • ya_bolek Re: Zebranie Klubu (8) 27.04.02, 20:11
      Sezon narciarski dobiega konca, wiec przygotowalem znakomita salatke sledziowa,
      jedyna, ktora uznaje (my way or the highway). Swieze matyjasy ze specjalnego
      polskiego sklepu, cebula, jablko, pieprz i (solic nie trzeba) juz! Do tego do
      wyboru: Piwo Warsteiner, jakies biale wino lub Wodka zoladkowa gorzka. Mam
      nadzieje ze mnie dzisiaj sasiad nie zawiedzie. Jesli ktos ma ochote
      korespondencyjnie wypic piwo to zapraszam!


      ro-bert napisał(a):

      > No to zapraszam!

          • ro-bert Re: Zebranie Klubu (8) 27.04.02, 20:26
            No, poczekaj jeszcze troche! To niehumanitarne! Ja jeszcze w pracy, dopiero za
            ok godzine bede mogl toast wzniesc (ale nie wiem czy wtedy bedzie chcialo mi
            sie wlaczyc PC smile)
            • ya_bolek Re: Zebranie Klubu (8) 27.04.02, 20:51
              Co Ty robisz Ro-bercie w pracy o pol do dziewiatej i to w Sobote?
              Nie to ze ja nie wiem jak to jest, sam siedzialek do 2-giej nad ranem
              w czwartek ale to sie nie zdarza tak czesto. A co do toastu, za godzine
              tez bede!

              ro-bert napisał(a):

              > No, poczekaj jeszcze troche! To niehumanitarne! Ja jeszcze w pracy, dopiero za
              > ok godzine bede mogl toast wzniesc (ale nie wiem czy wtedy bedzie chcialo mi
              > sie wlaczyc PC smile)

        • ad12 Re: Zebranie Klubu (8) 27.04.02, 20:17
          karelia napisał(a):

          > a jakiegos sosu do tego nie trzeba, zeby sie tak wespol wzespol przezarlo?
          > kwasna smietana, lekki majonez? mmmmmmm sledzik mmmmm + goracy kartoffel mmm

          A ja tam bym sobie zjadla tej szrlotki ya bolka
          • ya_bolek Re: Zebranie Klubu (8) 27.04.02, 20:21
            He, szarlotki powiadasz? No to kieliszek za Twoje zdrowie!

            ad12 napisał(a):

            > karelia napisał(a):
            >
            > > a jakiegos sosu do tego nie trzeba, zeby sie tak wespol wzespol przezarlo?
            >
            > > kwasna smietana, lekki majonez? mmmmmmm sledzik mmmmm + goracy kartoffel m
            > mm
            >
            > A ja tam bym sobie zjadla tej szrlotki ya bolka

        • ya_bolek Zapomnialem o oleju 27.04.02, 20:18
          Zadnych smietan czy mayonezow. To by tylko smak zepsulo. Poza tym nie lubie
          mieszac dwoch roznych rodzajow bialka. Olej spowoduje, ze sie wszystko ladnie
          przezre, przegryzie az do bolu. Ach, juz slinotoku dostaje.
          karelia napisał(a):

          > a jakiegos sosu do tego nie trzeba, zeby sie tak wespol wzespol przezarlo?
          > kwasna smietana, lekki majonez? mmmmmmm sledzik mmmmm + goracy kartoffel mmm

          • ad12 Re: Zapomnialem o oleju 27.04.02, 20:21
            ya_bolek napisał(a):

            > Zadnych smietan czy mayonezow. To by tylko smak zepsulo. Poza tym nie lubie
            > mieszac dwoch roznych rodzajow bialka. Olej spowoduje, ze sie wszystko ladnie
            > przezre, przegryzie az do bolu. Ach, juz slinotoku dostaje.
            > karelia napisał(a):
            >
            > > a jakiegos sosu do tego nie trzeba, zeby sie tak wespol wzespol przezarlo?
            >
            > > kwasna smietana, lekki majonez? mmmmmmm sledzik mmmmm + goracy kartoffel m
            > mm
            >

            Ludzie kochani zmiencie temat bo ja na diecie jestem !!
            • ya_bolek Re: Zapomnialem o oleju 27.04.02, 20:22
              Ale jablecznika bys sie napila?


              ad12 napisał(a):

              > ya_bolek napisał(a):
              >
              > > Zadnych smietan czy mayonezow. To by tylko smak zepsulo. Poza tym nie lubi
              > e
              > > mieszac dwoch roznych rodzajow bialka. Olej spowoduje, ze sie wszystko lad
              > nie
              > > przezre, przegryzie az do bolu. Ach, juz slinotoku dostaje.
              > > karelia napisał(a):
              > >
              > > > a jakiegos sosu do tego nie trzeba, zeby sie tak wespol wzespol przez
              > arlo?
              > >
              > > > kwasna smietana, lekki majonez? mmmmmmm sledzik mmmmm + goracy kartof
              > fel m
              > > mm
              > >
              >
              > Ludzie kochani zmiencie temat bo ja na diecie jestem !!

              • ad12 Re: Zapomnialem o oleju 27.04.02, 20:25
                ya_bolek napisał(a):

                > Ale jablecznika bys sie napila?
                >
                >
                > ad12 napisał(a):
                >
                > > ya_bolek napisał(a):
                > >
                > > > Zadnych smietan czy mayonezow. To by tylko smak zepsulo. Poza tym nie
                > lubi
                > > e
                > > > mieszac dwoch roznych rodzajow bialka. Olej spowoduje, ze sie wszystk
                > o lad
                > > nie
                > > > przezre, przegryzie az do bolu. Ach, juz slinotoku dostaje.
                > > > karelia napisał(a):
                > > >
                > > > > a jakiegos sosu do tego nie trzeba, zeby sie tak wespol wzespol
                > przez
                > > arlo?
                > > >
                > > > > kwasna smietana, lekki majonez? mmmmmmm sledzik mmmmm + goracy k
                > artof
                > > fel m
                > > > mm
                > > >
                > >
                > > Ludzie kochani zmiencie temat bo ja na diecie jestem !!
                >

                no kurcze i mnie masz musze leciec i zjesc sobie czekolady i szlag trafil moja
                diete !!!
              • karelia Re: Zapomnialem o oleju 27.04.02, 20:28
                masz na mysli prawdziwego jabcoka, czy jakas californian namiastke? A moze
                cider?? nieeeee do sledzia ,jesli juz, to czysta , albo piwo. Nic innego, bo
                nie uchodzi, no chyba ze ktos wyjatkowy koneser , to i szampan ujdzie wink))))
                • ya_bolek Re: Zapomnialem o oleju 27.04.02, 21:11
                  Spokoj grabarza, ten jabol to jakis chardonnay oprocz tego jest warsteiner i
                  gorzka. Kazdego zadowoli.

                  karelia napisał(a):

                  > masz na mysli prawdziwego jabcoka, czy jakas californian namiastke? A moze
                  > cider?? nieeeee do sledzia ,jesli juz, to czysta , albo piwo. Nic innego, bo
                  > nie uchodzi, no chyba ze ktos wyjatkowy koneser , to i szampan ujdzie wink))))

      • ya_bolek Re: Zebranie Klubu (8) 27.04.02, 20:47
        Hey, a co oznacza Twoj nick? Anno Domini 1912? Jesli tak, i jest to data
        Twoich urodzin, to moze lepiej rzeczywiscie ostroznie z dieta...



        ad12 napisał(a):

        > ro-bert napisał(a):
        >
        > > No to zapraszam!
        >
        > Dobra czekoladka no a co sadzicie o pierozkach z mieskiem ???

        • ad12 Re: Zebranie Klubu (8) 27.04.02, 20:49
          ya_bolek napisał(a):

          > Hey, a co oznacza Twoj nick? Anno Domini 1912? Jesli tak, i jest to data
          > Twoich urodzin, to moze lepiej rzeczywiscie ostroznie z dieta...
          >
          >
          >
          > ad12 napisał(a):
          >
          > > ro-bert napisał(a):
          > >
          > > > No to zapraszam!
          > >
          > > Dobra czekoladka no a co sadzicie o pierozkach z mieskiem ???
          >
          Ya bolek ty mi nie ublizaj bo ja na ciebie glosowalam jako na mistera forum !!
          Moj rok urodzeinia to 1879 i jestem wystarczajaco ostrozna z moja dieta !!
          • ya_bolek Re: Zebranie Klubu (8) 27.04.02, 21:01
            1879 powiadasz? No to o co chodzi? Wyglada na to, ze nie umiesz przyjmowac
            komplementow.

            A za glos serdecznie dziekuje.


            ad12 napisał(a):

            > ya_bolek napisał(a):
            >
            > > Hey, a co oznacza Twoj nick? Anno Domini 1912? Jesli tak, i jest to data
            > > Twoich urodzin, to moze lepiej rzeczywiscie ostroznie z dieta...
            > >
            > >
            > >
            > > ad12 napisał(a):
            > >
            > > > ro-bert napisał(a):
            > > >
            > > > > No to zapraszam!
            > > >
            > > > Dobra czekoladka no a co sadzicie o pierozkach z mieskiem ???
            > >
            > Ya bolek ty mi nie ublizaj bo ja na ciebie glosowalam jako na mistera forum !!
            > Moj rok urodzeinia to 1879 i jestem wystarczajaco ostrozna z moja dieta !!

    • baloo1 Ale jestescie wredni !!! ;o) 27.04.02, 23:55
      No tak, wystarczy, ze czlowiek na chwilke wyjdzie, a tu nagle, ni stad ni
      zowad 70 postow na 1 watku !!!! I kto ma to wszystko przeczytac ?? Kiedy ??
      Czy wy nie macie co w lykend robic ? Czy u was ciagle pada, a rodziny
      powyjezdzaly do rodziny ;o) ???

      Tak czy inaczej pozdrawiam Czlonkow Starych i Nowych ...

      baloo

      PS : Szczegolnie unizenie witam nasz Obiekt Uwielbienia ;o) i skladam raport :
      Melduje, ze pod nieobecnosc szanownego O.U., liczebnosc Klubu wzrosla
      niepomiernie, a niekotre czlonki to nawet sie hartowaly jak stal ...Jestesmy
      wiec silni , zwarci, gotowi, krzywa wzrostu wzrasta, krzywa spadku spada, i w
      gole propaganda sukcesu jest tu jak najbardziej na miejscu ...
      • ro-bert Re: Ale jestescie wredni !!! ;o) 27.04.02, 23:58
        baloo1 napisał(a):

        > No tak, wystarczy, ze czlowiek na chwilke wyjdzie, a tu nagle, ni stad ni
        > zowad 70 postow na 1 watku !!!! I kto ma to wszystko przeczytac ?? Kiedy ??
        > Czy wy nie macie co w lykend robic ? Czy u was ciagle pada, a rodziny
        > powyjezdzaly do rodziny ;o) ???

        A Ty co? Nie wyrabiasz sie, czy jak?
        Pierwsze ostrzezenie: Tu juz stoi kolejka zeby Twoje stanowisko objac!
          • ro-bert Re: Ale jestescie wredni !!! ;o) 28.04.02, 00:03
            karelia napisał(a):

            > Jesuuuu ale bigos , ale bigos Robbi co Ty mowisz, zdjac ze stolka Prezesa? a
            > to sie narobilo, Jesuuuu publika kryc sie , bo glowe utna tasakiem tuz przy
            > kolanach , Jesuuuu
            Nieee... ja nie! Ja sie tak czy tak na to stanowisko nie nadaje! Sama jednak
            wiesz ze byli juz kandydaci!

        • don2 Re: Dla serc pokrzepienia i wikendowej uciechy 28.04.02, 00:15

          Historia wesola i pouczajaca wielce
          Pewien Don zachorowal na dziecinna chorobe "ambicious idioticus" Dostal cynk
          o wspanialym i pieknie polozonym lokalu .Obejrzal to cudo i zobaczyl oczami
          wyobrazni wspaniala kawiarnie ,typu wiedenskiego (taki trynd teraz)Polozenie
          idealne-jak mawiali starzy Zydzi:nie wazne jaki interes,wazne ze na glownej
          ulicy!No to sie odbyly wstepne rozmowy z wlascicielem.Potem poslano adwokata by
          przejrzal dokumenty.Przejrzal i sie zdziwil ! Ludzie mieli lokal i w nim
          biznes 20 lat.Ale nie byli jego wlascicielami ,nic o tym nie wiedzac.zaplacili
          jak trzeba i komu trzeba.ale ten tez nie bal prawowitym wlascicielem.Lokal nie
          istnieje w spisie,ani w planach miasta,nigdy nikt nie chcial oplaty
          miejskiej,woda i prad byla od dawna i placili.I teraz oni nie moga tego
          sprzedac ,bo nie istniejacych lokali nie sprzedaje sie.I nie idzie nic zrobic
          formalnie.a nowej firmy nikt tam nie zarejestruje bo:w komputerze miasta nic
          takiego nie ma-komputer to swiete.I Don zostal ze smakiem i marzeniami .
        • baloo1 Re: Ale jestescie wredni !!! ;o) 28.04.02, 00:08
          Hej !
          Kto sie zamachnal na moj stolek ? Nazwiska ! adresy ! telefony ! czym sie
          zamachnal ? kto za tym stoi i komu to sluzy ? KRWIIIII !!! stolka bede bronil
          jak socjalizmu !

          Oj Robbi, robbi ... ale narobbilem z tym Messengerem... to, ze pierwsze pukle
          koloru blond mi puscily, to juz wiesz, bo ci napisalem ... ale teraz , to
          chyba calosc bedzie w tym kolorze ... Ale nic to, program MCN jest fajny,
          Messengera probowalem wczoraj, ale tylko ciebie bylo widac i to w dodatku z
          napisem , ze zajety jestes czyms innym... Po wylaczeniu calosci na ekranie
          ostal mi sie taki "monitor" do wklepywania sie, com go wczesniej
          bezskutecznie przez 5 minut szukal .. ale jazda !!!! nic to, misie som
          zawziete, w koncu ujezdze to bydle i bedzie mi ten messenger z reki jadl ..
          ale moze nie dzis, szis wole sobie z wami tu pogadac , a jeszcze trzeba jakis
          innych watkow poszukac, moze jakies ciekawe jatki gdzies sie dzieja ;o)

          baloo
                    • don2 Re: Mialem ci ja..... 28.04.02, 00:50

                      Telefon od slubnej wywolal u mnie mieszane uczucia (jak zwykle)Poslalem do
                      mnie do domu-120 km odleglego,2 Polakow murarzy ,poleconych i w
                      potrzebie.wylozyli taras kaflami i to podobno dobrze.skasowali za robote i
                      uszli w sina dal.zabierajac ze soba :elektryczna wiertarke i moje nowe buty !
                      wiertarka szlachetnej marki i buty tez nie tak tanie-200 euro!I to sie nazywa
                      pomagac rodakowi.Cos mnie pech ostatnio przesladuje !
                      • baloo1 Re: Mialem ci ja..... 28.04.02, 01:17
                        No to teraz znow ktos spyta : dlaczego Polacy maja taka zla opinie na
                        Zachodzie...Toz to tylko wredne stereotypy ...

                        Moze trampki pozyczyc... expressem, za 2 dni by byly ;o)

                        baloo
                      • karelia Re: Mialem ci ja..... 28.04.02, 01:21
                        Don, ja zawsze mowie: nie ma to jak szwedzki wykonawca. Mam takiego
                        kafelkarza, ze tylko z nim biznis uskuteczniac. Co obieca ,to zrobi. a mnie
                        robi jescze extra wzorek, ot tak z czystej sympaticosmile
                        • cornio Re: Mialem ci ja..... 28.04.02, 02:20
                          karelia napisał(a):

                          > Don, ja zawsze mowie: nie ma to jak szwedzki wykonawca. Mam takiego
                          > kafelkarza, ze tylko z nim biznis uskuteczniac. Co obieca ,to zrobi. a mnie
                          > robi jescze extra wzorek, ot tak z czystej sympaticosmile


                          problem w tym,ze czlowiek obawia sie nie tylko zatrudnic a nawet rekomendowac
                          polaka ,bo mozna sie wstydu najesc.
                          • don2 Re: Mialem ci ja..... 28.04.02, 02:22
                            cornio napisał(a):

                            > karelia napisał(a):
                            >
                            > > Don, ja zawsze mowie: nie ma to jak szwedzki wykonawca. Mam takiego
                            > > kafelkarza, ze tylko z nim biznis uskuteczniac. Co obieca ,to zrobi. a mni
                            > e
                            > > robi jescze extra wzorek, ot tak z czystej sympaticosmile
                            >
                            >
                            > problem w tym,ze czlowiek obawia sie nie tylko zatrudnic a nawet rekomendowac
                            > polaka ,bo mozna sie wstydu najesc.



                            jak bys mi to z ust wyjal !
    • karelia Re: Zebranie Klubu (8) 28.04.02, 10:53
      I juz dzien sie budzi, a wlasciwie juz sie obudzil, wstajemy , nabieramy
      energii i do aktywnosci realno-virtualnej wink)))
      PREZESIE, jak to ilo bylo Pana zobaczyc .A szczegolnie te obrazki wysylane,
      technika opanowana bezblednie wink))))))))))
        • _szwedka Re: Zebranie Klubu (8) 28.04.02, 19:56
          karelia napisał(a):

          > szwedka, jaka mila niespodzianka, slucham i slucham smile)))))))))))))Niestety
          > nie znam nic zwiazanego z ............. Toruniem wink)))))))))))))))

          Nie wysilaj sie hehehe Miejsca z ktorymi jestem zwiazane maja swoje sajty a wiec
          codzienny kontakt i zaspokojenie nostalgii. Nie musze melodyjek sluchac hehehe
      • karelia Re: Zebranie Klubu (8) 28.04.02, 21:58
        przeciez wszyscy wiedza , ze najlepsza kura , to kura dziobana a najlepsze
        jaja pochodza od kury dziobanej, albo od chlopa , ktory te jaja dostarcza ;-
        )))), nie wiedzialas roseanne?
      • don2 Re: Zebranie Klubu (8) 28.04.02, 22:01

        Kalafior,buleczka tarta podsmazana na maselku,jajeczko sadzone.nie obzarlem
        sie.w ramach diety jadlem to i wspominalem klasyk z "baru mlecznego" Witam
        klubowiczow.
        • karelia Re: Zebranie Klubu (8) 28.04.02, 22:13
          poplakalam sie ze smiechu , AUTENTYCZNE,poczytajcie jak Renka wyploszyla
          klienta, na "sympatico.ca" , no jeszcze placze , ale to jajacarska kobita,
          hahahahahahaha. Taka miec w biznesie , to nikt nie podskoczy, zaden klient sie
          nie osmieli hahahaha, no nie mogeeeee
          • karelia Re: Zebranie Klubu (8) 28.04.02, 22:17
            100 smile))) a to sie chwali Don, wegatarianska dieta, bedzies zdluzej zyl i nas
            rozweselal. chociaz Drapieznik propaguje zupelnie inna dieta i bylby sie
            oburzyl na take jedzenie.
          • don2 Re: Zebranie Klubu (8) 28.04.02, 22:18
            karelia napisał(a):

            > poplakalam sie ze smiechu , AUTENTYCZNE,poczytajcie jak Renka wyploszyla
            > klienta, na "sympatico.ca" , no jeszcze placze , ale to jajacarska kobita,
            > hahahahahahaha. Taka miec w biznesie , to nikt nie podskoczy, zaden klient sie
            > nie osmieli hahahaha, no nie mogeeeee




            Ta Renka to jakas maniakalna straszna baba.Z braku zajecia w biznesie zajmuje sie
            pyskowkami i chamstwem na forum.Brrr straszny kocmoluch.
            • karelia Re: Zebranie Klubu (8) 28.04.02, 22:36
              e tammmm Don, zatrudnij kobiete w swoim biznesie, widzisz ,ze sobie radzi , a
              jak dzielnie poczyna z natretami i intruzami. No , ostra kobitka, nie da sobie
              w kasze gryczana dmuchac wink
              • _szwedka Re: Zebranie Klubu (8) 28.04.02, 23:09
                Sadzisz ze bramkarzem u Dona byc moze? hehehe
                A z drugiej strony to moze zrobimy ekskursyje do Kanady, obadamy miejsce,
                pokosztujemy sernika i pierogow. Jako taka komisja forumowa, potem
                opublikujemy klubowa opinie to i moze te wasnie sie skoncza.
                Ciekawe ze tak jej nie lubia a tyle czasu i uwagi jej poswiecaja hehehe. Tyle
                watkow rowniez hehehe o kim ? No o Rence hehehe
                • karelia Re: Zebranie Klubu (8) 28.04.02, 23:58
                  moze to jakas poswiadomosc dziala , ukryta tesknota do kobiety mocnej, malo
                  skomplikowanej, potrafiacej dobrze dac papu . Duza ciepla kobieta, jak
                  krzywda , to sie mozna schronic, bo ona potrafi obronic i wyploszyc
                  napastnika . Taka miec w domu, a nie jakies zabidzone chuchro, majace tylko
                  dolary w oczach, Dlatego tak ciagna do Renki, jak muchy na lep. wink
                  Podswiadomosc mowi , co dobre.
    • karelia Re: Zebranie Klubu (8) 29.04.02, 08:33
      oswiadczam wszystkim czlonkiniom i czlonkom, ze Prezes to szatan, uczy sie
      blyskawiczniesmile Juz opanowal tajniki rzucania obrazkow na ekran, rozmowe w
      grupie...wink Tylko tak jakos sie dziwi wszystkiemu, jak dziecko smile)).I mowi ,
      mimo , ze mlodzieniec, iz jest za stary na takie fiku miku, . Ot , skromnis ;-
      ))))
    • Gość: Cariño Re: Zebranie Klubu (8) IP: 193.133.143.* 29.04.02, 10:32
      o jejku co tu sie porobilo! tylko na chwile oczeta (zielone, slowianskie)
      zmruze a tu 107 postow! Teraz to ja sie nawet mrugnac boje zeby czegos nie
      przeoczyc. W piatek nie moglam sie zameldowac, bo baaardzo ciezko pracowalam. Z
      przekletego biura wyszlam po dziewiatej (w nocy). A w lykend b. zajeta sprawami
      rodzinno-towarzyskimi w swiecie nie-wirtualnym. Kto jest nowy czlonek
      wprowadzony/wproszony? pean na czesc Don el Todopoderoso napisany emigracyjnym
      czestochowskim aa bb ab ab abcda? I jakie to zdjecia sa w obiegu, ktore do mnie
      jakos nie doszly (Misiek?)? Karelia, jak tam twoje hektary? u mnie beda
      truskawki! Liczylam wczoraj - srednio po 4 na krzaczku. A krzaczkow mam z
      dwadziescia. mniam, mniam. Jeszcze tylko krowe musze kupic coby swieza
      smietanka byla. Moze by mi tak Prezes z Alp jakas krasule FedExem przeslal? bo
      i malinki tez beda ( ale nie liczylam).
      no to na razie.
      szalom slalom i czuwaj!

      Cariño
      • baloo1 Re: Zebranie Klubu (8) 29.04.02, 14:11
        Krasula nie chciala sie zmiescic do standardowej paczki. Musialem ja zlozyc na
        czworo, a dzwonek wyslac oddzielnie .... Po odbiorze nalezy wyprasowac i po
        zmontowaniu krowy i dzwonka jak najszybciej wydoic. Uwaga : zywi sie wylacznie
        szwajcarska czekolada i fondue serowym ... Czekam na potwierdzenie odbioru .

        Baloo
        • Gość: TROY Re: Zebranie Klubu (8) IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.02, 14:38
          baloo1 napisał(a):

          > Krasula nie chciala sie zmiescic do standardowej paczki. Musialem ja zlozyc na
          >
          > czworo, a dzwonek wyslac oddzielnie .... Po odbiorze nalezy wyprasowac i po
          > zmontowaniu krowy i dzwonka jak najszybciej wydoic. Uwaga : zywi sie wylacznie
          > szwajcarska czekolada i fondue serowym ... Czekam na potwierdzenie odbioru .
          >
          > Baloo

          Witam,a komu wysylasz,Baloo te Schweizerische Spezialitäten?
          Bo na fondue to i ja mam ochote.
          A na deser,alpejska czekolada i...Shawne-Borer-Fielding smile

        • Gość: Cariño Re: Zebranie Klubu (8) IP: 193.133.143.* 29.04.02, 14:43
          Krasula dojechala, ale zapomniales zalaczyc instrukcje jak ja zlozyc, w zwiazku z
          czym nieszczesne zwierze na razie drepta na trzech nogach, ale za to ma bardzo
          dluga szyje. Wymiona tez jakos sie do grzbietu przylepily (po cholere ty tej
          krowie gume do zucia na droge dales, Misiek?) i wyglada jak wielblad. No i ta
          szyja. Przyslij instrukcje jak najszybciej bo sie boje ze mnie Zbawiciel Dali o
          plagiat zaskarzy. A Milke bedzie jesc, czy musi byc Lindt?

          z juhaski a-hoooj

          Cariño

          baloo1 napisał(a):

          > Krasula nie chciala sie zmiescic do standardowej paczki. Musialem ja zlozyc na
          >
          > czworo, a dzwonek wyslac oddzielnie .... Po odbiorze nalezy wyprasowac i po
          > zmontowaniu krowy i dzwonka jak najszybciej wydoic. Uwaga : zywi sie wylacznie
          > szwajcarska czekolada i fondue serowym ... Czekam na potwierdzenie odbioru .
          >
          > Baloo

          • baloo1 Re: Zebranie Klubu (8) 29.04.02, 14:54
            Milka nie jest juz szwajcarska od lat :o(( !!¨Pozostaje wiec Lindt, albojakies
            lokalne wytwornie ...
            Instrukcji nie bylo, bo to byl "second hand". Jak wysylelem, to dzialala ...
            Sprobuj jeszcze raz, ale szybko, bo jak widzisz, wymiona rosna, a na dodatek
            mleko moze sie zsiasc ...chociaz do truskawek zsiadle tez moze byc ..
            Baloo
            • Gość: Cariño Re: Zebranie Klubu (8) IP: 193.133.143.* 29.04.02, 15:22
              Misiek, jakie zsiadle do jakich truskawek? Do ziemniakow to owszem, ale musza byc
              tez skwarki. A na hodowle kleine schwaine to mi morg zbraknie, wiec lepiej
              poszukaj tej instrukcji. Jak nie masz do krowy, to moze masz do roweru-skladaka
              (np. Wigry 4)? No, nie zawiedz mnie.

              pozdr
              Ty juz wiesz kto

              PS glupie bydle nie chce Cadbury, ale je Benedict's.

              baloo1 napisał(a):

              > Milka nie jest juz szwajcarska od lat :o(( !!¨Pozostaje wiec Lindt, albojakies
              > lokalne wytwornie ...
              > Instrukcji nie bylo, bo to byl "second hand". Jak wysylelem, to dzialala ...
              > Sprobuj jeszcze raz, ale szybko, bo jak widzisz, wymiona rosna, a na dodatek
              > mleko moze sie zsiasc ...chociaz do truskawek zsiadle tez moze byc ..
              > Baloo

              • baloo1 Re: Zebranie Klubu (8) 29.04.02, 15:35
                Oj Carino - ty taka zaradna goralka jestes a nie wiesz, ze mozna kwasne mliko
                jako jogurt sprzedawac ;o) Albo narob prawdziwego oscypka z krowiego mleka ...

                Instrukcji nie mam zadnej - ale zawsze mozesz, te trzy pozostale nogi
                zamontowac tez jako szyje, pochlapac bydlatko farba i podpalic grzbiet... a
                dzwonek wyklep na plasko i rozmiekcz w jakims kwasie (o ! np w tym mleku)

                Mistrz Zbawiciel na pewno sie nie obrazi, zreszta juz go tu nie ma z nami, wiec
                moze ci nagwizdac skoczna melodie ...

                Baloo
                • Gość: Cariño Re: Zebranie Klubu (8) IP: 193.133.143.* 29.04.02, 15:45
                  Baloo,
                  a wlasnie ze MIstrz Zbawiciel JEST z nami - w przestrzeni virtualnej. Dlatego
                  mnie lekka paranoja ogarnela. Ale moze z racji na moj dwufrontowy kwasny;o)
                  realism, Mistrz wybaczy.



                  baloo1 napisał(a):

                  > Oj Carino - ty taka zaradna goralka jestes a nie wiesz, ze mozna kwasne mliko
                  > jako jogurt sprzedawac ;o) Albo narob prawdziwego oscypka z krowiego mleka ...
                  >
                  > Instrukcji nie mam zadnej - ale zawsze mozesz, te trzy pozostale nogi
                  > zamontowac tez jako szyje, pochlapac bydlatko farba i podpalic grzbiet... a
                  > dzwonek wyklep na plasko i rozmiekcz w jakims kwasie (o ! np w tym mleku)
                  >
                  > Mistrz Zbawiciel na pewno sie nie obrazi, zreszta juz go tu nie ma z nami, wiec
                  >
                  > moze ci nagwizdac skoczna melodie ...
                  >
                  > Baloo

                      • karelia Re: kwasne mleko 29.04.02, 16:09
                        bezapelacyjnie : kwasne mleko( sol, pieprz, koperek, pietruszka) +ziemniaki ze
                        skwarkami ; truslaki+slodka smietanka. Inaczej to juz zboczenie.
                        Moje hektary , jako tako , zwiekszam areal i wychodze poza granice wlasnosci
                        notarialnie przypisanej. A robie to w nocy, zeby nikt nie widzialwink) Pozniej
                        powiem : przecie to moje, miedza przebiega dalej. Bylo sprzatanie wiosenne, byl
                        deszcz przedmajowy, trawa zielona , jak farba pomalowana .
                        A jutro Vallborg. Szwedka, bedziesz cos na stosie palic?
                        • roseanne Re: kwasne mleko 29.04.02, 16:16
                          eeeeeeetam
                          truskawki, kwasne mleko, cukier waniliowy i blender. no i jeszcze lod w kostkach

                          a deszcz mi juz uszami wychodzi
                          zabierac te chury ode mnie bo sie zezle i dosypie pieprzu do mojego ulubionego
                          deserku
                        • _szwedka Re:Valborg 29.04.02, 16:19
                          Så klart hehehe o ile bedzie ladna pogoda ;-(((
                          Ale my tu mamy rowniez dzien studenta w Uppsali. Bardzo ciekawa imprezka hehehe
                          • karelia Re:Valborg 29.04.02, 20:39
                            nio, nio, ci mlodociani, chyba daja dobrze popalic w tym miasteczkuwink My mamy
                            11 maja Carnavalen, czyli bedzie wielka parada studencka w miescie. Takie rozne
                            przebierance, urzadza pochod kilkugodzinny i beda szli przez Valhallavägen,
                            Sturegatan, Kungsgatan, Sveavägen, Odengatan, taki pentagon ulic. Beda jechac
                            ekipaze a na nich humorystyczne parodie sytuacji, ludzi.... Viva Quarneval!!!!!
                        • ya_bolek Re: kwasne mleko 29.04.02, 21:35
                          kwasne mleko( sol, pieprz, koperek, pietruszka) +ziemniaki ze
                          > skwarkami

                          Ales mi smaka narobila! Toz to jeszcze lepsze od sledzi!


                          karelia napisał(a):

                          > bezapelacyjnie : kwasne mleko( sol, pieprz, koperek, pietruszka) +ziemniaki ze
                          > skwarkami ; truslaki+slodka smietanka. Inaczej to juz zboczenie.
                          > Moje hektary , jako tako , zwiekszam areal i wychodze poza granice wlasnosci
                          > notarialnie przypisanej. A robie to w nocy, zeby nikt nie widzialwink) Pozniej
                          > powiem : przecie to moje, miedza przebiega dalej. Bylo sprzatanie wiosenne, byl
                          >
                          > deszcz przedmajowy, trawa zielona , jak farba pomalowana .
                          > A jutro Vallborg. Szwedka, bedziesz cos na stosie palic?

    • roseanne pukam niesmialo 29.04.02, 18:27
      zagladam przez dziurke od klucza.
      A tu nikogo.
      Szklanki puste stoja na polce
      sernik ktos z lodowki zwedzil
      z salatki owocowej jeno brudna micha pod stolem (SZarik?)
      smetnie zdrapuje pozasychane fusy w ekspresie
      Hej ludziki, co Wy?
      pracujecie?
      • Gość: narval Re: pukam niesmialo.......prosze/ IP: *.ccf.fr 29.04.02, 20:29
        witaj Rozalko!
        Ano, udalemy, ze pracujemy!
        Przeczytalam wczesniej o festynach gastronomicznych, fruwajacych krowachsmile i
        przyszla mi ochota na bialy barszczyk; to i zalewajki by sie zjadlo, ale skad
        wziasc otreby pszenne, zeby ukisic? A moze jakis inny sposob??
        A wogole dzisiaj byla eureka na kompie, szukajac.....juz nie pamietam czegosad
        odkrylam, roznice czasowe miedzy Evropa, a np. Australia! Oni sa o 10 godzin
        starsi od nas!! Juz u nich 30 kwietnia i wczesny ranek ok. 6-7 godz.
        natomiast u kanado/po/lakow -5 godz czyli macie 15.30?

        A w praktyce jak to sie sprawdza?
        Pozdrawiam

        Ps. jak sie miewa student?
                • Gość: narval Zebranie Klubu 8 IP: *.ccf.fr 29.04.02, 21:42
                  Ale skad wziasc ten zakwas?!!!
                  Mam juz dosc tych barszczykow z torebek! marki - Winiary!

                  dzieki za ujawnienie czasusmile) to pewno dzieciaki jeszcze w szkole?
                  ja juz jestem po homework; tabliczka mnozenia 'x4'; nie bede pisac, jak
                  nie/szlo; powoli dochodze do siebie!!!!wink)

                  A tak na marginesie dodam, ze robie 'moralne przygotowanie' do wyborow
                  prezydenckich! Miedzy diablem a szatanem; ktory lepszy?
                  • roseanne wybory 29.04.02, 22:05
                    miedzy diablem a szatanem wybieram "a"
                    dziciarnia konczy szkole o 3 i musze czekac na nich na przystanku o 3.15
                    jednak autobusy szkolne - takie zolte jak w hemerykansyvh filmach - to fajna
                    sprawa.
                    zakwas nalezy samemu zrobic.
                    Maka zytnia jest u mnie dostepna w supermarketach. Podobno zalewa sie toto
                    przegotowana woda i odstawia przykryte sciereczka w cieple miejsce, mieszajac
                    co kilka dni, az sie zakisi.
                    Mikroklimat mojego domku jednak jest nieprawidlowy ,bo plesnialo. Buuuu
                    na szczescie w tutejszym sklepie polonijnym maja takowa zawiesinke. niamniusna
        • Gość: ozpol roznica czasu IP: 153.51.21.* 30.04.02, 02:40
          Narval powiem ze jest fajno - bo ja wstaje a Wy do lozek.
          Ja ma swojego kierownika w Dayton, Ohio - 16 godzin roznicy i jest zabawa.
          Mamy spotkanie ( sieciowe) on umiera ze snu a ja wsciekly ze mnie wczesnie z
          lozka wyrawal bo mu sie pomylilo.
          Ale psychologicznie jest niesamowite - zwlasza w Nowy Rok ja jestem po balndze
          a w Polsce dopiero sie szykuja.
    • karelia Re: JAK ZROBIC ZUR? 30.04.02, 00:35
      trzeba miec make zytnia. Ze 4, 5 lyzek maki zytniej zalac woda o temp.
      pokojowej, dodac czosnku( 3-4 zabki) moze byc pietka razowego chleba. Postawic
      w cieplym miejscu. Po 4-5 dniach zakiszka gotowa, ale ta piewsza zakiszka
      bedzie niesmaczna . Co robic? Nalezy wziac 2-2 lyzki tej zakiszki ( tej gestej
      maki papki z dna) i powtorzyc procedure. Czyli: 3 lyzki papki zakiszki, 3-4
      lyzki maki zytniej, zalac woda , 3-4 zabki czosnku. Moze byc pietka razowca.
      Aha , proporcje na 0.75 - 1 litr wody. Pamietac , ze barszzc sie zakisi tylko
      wtedy , jak bedzie stac w cieplym miejscu.

      Z tego zakiszonego barszczu bedzie wspaniala zalewajka i bialy barszczyk !!!!
      Do dziela , kisic!!! kucharka K: smile))))))
        • karelia Re: JAK ZROBIC ZUR? 30.04.02, 15:53
          no nie za zimno, bo nie ukisnie. Cieplo, ale nie za goraco, bo sie zagotuje.
          Ma byc cieplo , zeby byly warunki do kisniecia maki. Po prostu cieplo. Caly
          czas, nie tylko w dzien. Moz estac na jakiejs rurce od kaloryfera, przy
          cieplej kuchni , w oknie na sloncu, ale ma byc cieplo, zeby sie ni oziebilo,
          bo zrobi sie plesn i nie ukisnie. Ale jak ukisnie, po drugim
          kisnieciu....mmmmmmmmmm trzeba pamietac koniecznie, zeby zawsze brac 3-4 lyzki
          tej starej pappki z poprzedniej zakiszki. Smaczne i zdrowe do picia. pamietac
          o wonnymwink czosnku!!!!
    • _szwedka Znowu laba! 30.04.02, 10:23
      O jak przyjemnie sie obudzic z mysla ze po jednym ciezkim dniu pracy znowu 2
      dni wypoczynku (wiem, wiem Karelia ze Ty masz czwartek i piatek tez wolny
      hehehe) W nastepny tydzien tylko 2 dni pracy hehehe.
      Dzisiaj wielka chryja w Uppsali. Tradycjonalny dzien studenta. Nie dosyc ze
      pelno wlasnych takich mamy to przyjezdzaja tacy z innych miast bo wiadomo ze w
      U-li najwieksza zabawa. Najlepiej to z domu wogole sie nie ruszac bo wszedzie
      hordy takich to w stanie niewazkosci.
      Pierwszym punktem dnia studenta jest szampanskie sniadanie na kocu w parku
      zamkowym niezaleznie od pogody skladajace sie z szampana i truskawek z bita
      smietana.
      A ze nie jestem studentem (jedyny kontakt z ta bracia to przez synka) wiec nie
      poddaje sie tej tradycji i ide spozyc kawalek chlebka z serem i kawusie do tego.
      Przy lunczu napisze o tradycjonalnym uppsalskim lunchu hehehe
      • Gość: TROY Re: Znowu laba! IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.02, 13:33
        Heilige Jesu,jak ja wam zazdroszcze.
        Tyle dni wolnych od pracy. Ja mam tylko dzisiaj wolne,a jutro,pojutrze niestety
        praca,praca,praca,kto ta cholerna prace wymyslil???

        1 maj to niestety przynajmniej w Berlinie dzien,gdzie odbywaja sie przerazliwe
        uliczne burdy organizowane przez antyglobalistow i innych polglowkow
        szukajacych po prostu z nudow tzw "dymu".
        Na szczescie nie mieszkam na Kreuzberg(albo Klein Istanbul,jak kto woli) i nie
        musze przestawiac auta,ani zabijac okien deskami.
        Zycze milego leniuchowania,do "uslyszenia" smile
        • karelia Re: Znowu laba! 30.04.02, 15:59
          Troy nic z proznego sie nie naleje, uwierz mi. Mam wolne , bo
          sobie "nadpracowalam" , nikt mi nie daje wolnego z dobrego serca. No , tylko 1
          Maja. Inne wolne dni ja ODPRACOWALAM .
          U na sdzis Valborg, czyli swieto jakiejs tam Valpurgii czy innej hermenegildy,
          ogniska, psalmy, a poznie ... bbbb szeroki strumien %%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%%
      • karelia Re: Znowu laba! 30.04.02, 15:57
        a ja czekam na Karnawal u nas, bedzie w nastepna sobote , zobacz sobie na
        www.quarnevalen.nu masa infoooo. Tylko raz udalo mi sie zobaczyc, ale te
        studenciaki maja fantazje, jakie parodie, jakie przebieranki...wink
        No a gdzie ten lunch po uppsalsku?
        • _szwedka Re:Forsräninig 30.04.02, 16:17
          o godz. 10 Forsräning - splyw tratwami na rzece. W tym roku udzial wzielo ok.
          90 tratw. Kazda tratwa nawiazuje do jakiegos tematu. Najwieksza trudnoscia aby
          dojechac do mety jest kilkumetrowy wodospad. Dla wiekszosci konczy sie to
          kapiela w lodowatej wodzie. Od kilku lat obowiazuja ubrania piankowe dla
          uczestnikow splywu.
          Dla zainteresowanych link
          home.worldonline.se/stefanj/Bilder/valborg/valborg.htm
          godz. 12.30 Sillunch - Lunch sledziowy w klubie studenckim lub "akademiku"
          Sledz, sledz, sledz, sledz, sledz
          ziemniaki i kwasna smietana ze szczypiokiem
          rzeka Absolutu na rozgrzewke
          Lunch trwa ok. 2 godz. A po lunchu .....
          • Gość: TROY Re:Forsräninig IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.02, 16:20
            _szwedka napisał(a):

            > o godz. 10 Forsräning - splyw tratwami na rzece. W tym roku udzial wzielo ok.
            > 90 tratw. Kazda tratwa nawiazuje do jakiegos tematu. Najwieksza trudnoscia aby
            > dojechac do mety jest kilkumetrowy wodospad. Dla wiekszosci konczy sie to
            > kapiela w lodowatej wodzie. Od kilku lat obowiazuja ubrania piankowe dla
            > uczestnikow splywu.
            > Dla zainteresowanych link
            > <a href="home.worldonline.se/stefanj/Bilder/valborg/valborg.htm"target="
            > _blank">home.worldonline.se/stefanj/Bilder/valborg/valborg.htm</a>
            > godz. 12.30 Sillunch - Lunch sledziowy w klubie studenckim lub "akademiku"
            > Sledz, sledz, sledz, sledz, sledz
            > ziemniaki i kwasna smietana ze szczypiokiem
            > rzeka Absolutu na rozgrzewke
            > Lunch trwa ok. 2 godz. A po lunchu .....


            Rzeka Absolutu,Heilige Maria,to bedzie
            na pewno odlotowe party,musze szybko
            poszukac,czy nic zwiazanego z Walpurgia sie
            dzis nie dzieje w Berlinie,przeciez te
            germanskie tradycje sa spokrewnione smile)
            • _szwedka Slottsbacke 30.04.02, 16:36
              Po lunchu ok. 14.30 zbiorka na Slottsbacke (Wzgorze zamkowe) i oczekiwanie na
              mösspåtagning. Ok 60 tys. ludzi zbiera sie tam co roku.
              Dokladnie o godz. 15 na balkon Caroliny Redivivy (slynna biblioteka uppsalska)
              wychodzi rektor Uniwersytetu i wyglasza krotka (bardzo krotka) gadke po czym
              zaklada czapke studencka. Na ten gest wszyscy zakladaja swoje czapki i zaczyna
              sie Champangegalopp (galop szampanski) na dol do centrum i do klubow gdzie
              zabawa trwac bedzie przez cala noc.
              Wedlug tradycji jest to symboliczna ucieczka od obowiazkow wykladownauki itp.
    • roseanne swieto pracy 30.04.02, 14:15
      to u mnie w pierwszy poniedzialek wrzesnia i nastepnego dnia zaczyna sie rok
      szkolny.
      Z ekscesow majowych mamy tylko wolne na urodziny krolowej Wiktorii.
      no i dzien Matki oczywista- w druga niedziele, a dzien ten sie zorganizowal w
      starej Anglii, kiedy to sluzaca (matka dzieciom) dostawala caly dzien
      wychodnego na spedzenie go z rodzinka