Pytanie o kakao w UK ;)

07.11.04, 20:07
Czesc dziewczyny!
Moze pytanie jest kulinarne, ale poniewaz chodzi o produkty dostepne w UK to
zapytam sie tutaj wink
Moj mlody ma 18 miesiecy i kompletnie nie rusza mleka. Probowalam nadrabiac
jogurtami, serkami, serami itp ale chyba mimo wszystko to za malo, bo takie
produkty tez roznie jada. No i niedawno jak pilam goraca czekolade to
sprobowal ode mnie i mu bardzo zasmakowalo, wiec w glowie zapalila mi sie
zaroweczka na "przeskoczenie" jego uprzedzenia do mleka a jednoczesnie
przemycenia mu codziennie przynajmniej szklanki.
Szperalam troszke na forum i opinie sa rozne, bo nie wszyscy uwazaja, ze
kakao dla malych dzieci jest wskazane. Jednoczesnie w ksiazkach o dzieciach i
o karmieniu znalazlam informacje ze 2 latkowi mozna podawac.
Czy Wy podawalyscie dzieciaczkom? I jesli tak to moze macie pomysly jakie
kakao wybrac, jaka firme, ktore lepsze, bo ja jestem zielona w tym temacie.

Z gory dzieki za pomoc wink
Kinga
    • basiak6 Re: Pytanie o kakao w UK ;) 07.11.04, 21:09
      W tym wieku dzieci juz nie musza pic mleka, to mit ze mleko jest potrzebne.
      Jesli je jogurty i serki, jedzonka bogate w wapno, to jest ok. Moj synek (ma 22
      mce) jest na diecie calkowicie bezmlecznej i tylko dlatego dostaje jeszcze na
      noc mleko sojowe, aby upewnic sie ze otrzymuje wapno przynajmniej pod ta
      postacia, no i pilnuje aby jadl jedzonka inne bogate w wapno, tzn zielone
      warzywa lisciaste, ryby, zwykle i puszkowe itp. Co jakis czas wisuje go pediatra
      dietetyk tutaj, i mowila mi ze mleko w tym wieku juz nie jest konieczne.
      Tym bardziej slodkie kakaosmile
      • mrufkaa Re: Pytanie o kakao w UK ;) 07.11.04, 23:17
        Kinga, my tez ciagniemy na sojowym. Probowalas? Jest duzo slodsze niz zwykle,
        moze Robert polubi...
        • xiv Re: Pytanie o kakao w UK ;) 15.11.04, 11:07

          > Jest duzo slodsze niz zwykle, moze Robert polubi...

          Duzo slodsze jest mleko doslodzone - normalne mleko sojowe nie jest slodkie
    • farpakon Re: Pytanie o kakao w UK ;) 07.11.04, 23:33
      wlasnie sobie zrobilam kubeczek cieplego kakao, mniam, mniam.
      co do kakao to z jednej strony uznawane jest za uzywke jak kawa czy herbata. z drugiej zas oferuje zdrowe pierwiastki jak np. magnez. mysle, ze twoj robert jest juz na tyle duzy, ze spokojnie mozesz mu dawac do picia w rozsadnych dawkach. ja kiedys kupilam we francji taki zbozowy "preparat" - babybio zbozowe kakao z quinoa, przeznaczone dla dzieci od 8 miesiaca.

      co do mleka krowiego, to faktycznie ostatnio mowi sie wiele o jego szkodliwosci. ale problem dotyczy chyba jedynie doroslych? no, nie wiem, te dane naukowe ciagle sie zmieniaja po kolejnych odkryciach.

      kinga, sprobuj moze faktycznie soje i jej przetwory. jest tego sporo na rynku pod rozna postacia, np. deserki, jogurty. a soja ma wiele wapnia.
      • ma.pi Re: Pytanie o kakao w UK ;) 07.11.04, 23:53
        farpakon napisał:

        > wlasnie sobie zrobilam kubeczek cieplego kakao, mniam, mniam.
        > co do kakao to z jednej strony uznawane jest za uzywke jak kawa czy herbata.
        z
        > drugiej zas oferuje zdrowe pierwiastki jak np. magnez. mysle, ze twoj robert
        je
        > st juz na tyle duzy, ze spokojnie mozesz mu dawac do picia w rozsadnych
        dawkach
        > . ja kiedys kupilam we francji taki zbozowy "preparat" - babybio zbozowe
        kakao
        > z quinoa, przeznaczone dla dzieci od 8 miesiaca.
        >
        > co do mleka krowiego, to faktycznie ostatnio mowi sie wiele o jego
        szkodliwosci
        > . ale problem dotyczy chyba jedynie doroslych? no, nie wiem, te dane naukowe
        ci
        > agle sie zmieniaja po kolejnych odkryciach.

        A propo enzymow potrzebnych do trawienia mleka. Ostatnio na pewnej imprezie,
        pewien pan, ktory cale zycie pijal duzo mleka, a ostatnio wlasnie zaczal
        wierzyc w to, ze ludzie takich enzymow nie posiadaja i w zwiazku z tym mleka
        juz nie pija, probowal mnie przekonac o szkodliwosci tego napoju. A robil to
        oprozniajac ktoras tam z kolei szklaneczke whisky. I niestety nie potrafil mi
        odpowiedziec na pytanie dlaczego on pije whisky jak ludzie rowniez nie
        posiadaja enzymow do trawienia tego trunku. :o)


        >
        > kinga, sprobuj moze faktycznie soje i jej przetwory. jest tego sporo na rynku
        p
        > od rozna postacia, np. deserki, jogurty. a soja ma wiele wapnia.

        Soja sama w sobie chyba raczej wapnia zbyt duzo nie zawiera, tylko wiekszosc
        produktow sojowych jest wzbogacana w wapn.

        A moje dzieci w wieku 2 lat juz pily kakao. Starszy z krowim mlekiem, a mlodszy
        z sojowym.
        A moze lubi lody, to podawaj codziennie porcje, nawet zima.

        Pozdr.
        • mamamon mleko 08.11.04, 10:14
          Co do mleka, to zdania lekarzy sa podzielone. Sa lekarze, ktorzy uwazaja, ze
          mleko jest doskonalym produktem dla... cielat, bo ludzie faktycznie nie maja
          enzymow do jego trawienia. Ja sie tym nie przejmuje i Adasiowi mlekow daje.
          Adas zreszta mleko lubi, a najbardziej lubi je z platkami sniadaniowymi, bo sa
          tam rodzynki, za ktorymi przepada.Moze i Ty sprobuj z platkami? Natomiast kakao
          Adas nie pija, bo nie lubi. Mysle, ze nie ma zadnych przeciwskazan do podawania
          dziecku kakao, tylko kup takie prawdziwe kakao. Ja kiedys sie nabralam i
          kupilam jakis produkt kakaopodobny Cadburys.
          m.
          • edytais Re: mleko 08.11.04, 17:12
            Ja mam 4 letnia corke, ktora jest "antymlekowa". Ja ogolnie jestem przeciwna
            podawaniu dzieciom slodkosci i bardzo rzadko daje kakao (to corka pije). Ser
            je tylko zotly i to taki bardzo intensywny. Mozarelli nie tknie.
            Najlepiej lubi taki bardzo intensywny kozi zotly ser (sharp cheddar).
            Ja probuje przemycac nie tylke mleko co jogurt i kefir (z surowego mleka jest
            bardzo zdrowy bo latwy do strawienia nawet dla doroslych) Ona nie chce pic
            kefiru ale robie koktail (kefir+czeresnie lub inne owoce swieze lub mrozone,
            cos w stylu rozrzedzonego smoothie) To dolewam do platkow lub cheerios zamiast
            mleka. Dzieci moje to uwielbiaja. Zwykle tez nie dodaje cukru (odrobine miodu
            jak kwasne owoce, ale tez nie czesto).
            Kiedys sama lubilam jesc platki kukurydziane z jogurtem truskawkowym.
            Ja tez robie kanapki typu peanut butter and jelly (ale bialy ser i dzem miedzy
            2 kromkami chleba).
      • basiak6 Re: Pytanie o kakao w UK ;) 08.11.04, 21:26
        Czemu od razu o szkodliwoscismile Chodzi o to ze bez mleka dziecko w tym wieku moze
        sie obyc, chyba ze lubi i ma ochote pic, niech pije.
        Moj synek jest na sojowym ktore niestety tez bez wad nie jest.
    • kingaolsz Re: Pytanie o kakao w UK ;) 08.11.04, 20:52
      Dzieki dziewczyny!
      Dopiero mam szanse usiasc i zagladam zeby poczytac Wasze rady wink
      Ok, coprawda dzis kupilam kakao 100% ale w zamysle, ze jesli nie podam mlodemu
      to zuzyje w kuchni ( pieczenie).
      Mleka krowiego jeszcze w "czystej" postaci nie podaje bo jak probowalam to
      konczylo sie wysypka na calym ciele sad wiec planowalam robic na mleku
      modyfikowamym. Niestety tych produktow mlecznych niewiele mlody jada, staram
      sie przemycac ale nie zawsze sie udaje.
      Spodobal mi sie pomysl z kefirem z owocami, bo Robert za owocami to szaleje
      niesamowicie, sprobuje.
      Dzieki wielkie za pomoc i odpowiedzi.

      pozdr
      Kinga
      • mamamon A gdzie Wy kupujecie kefir?!! 09.11.04, 10:51
        • kingaolsz Re: A gdzie Wy kupujecie kefir?!! 09.11.04, 17:05
          Zaleta mieszkania w zachodnim Londynie sa bardzo liczne polskie sklepy, teraz
          nawet mleko Laciate mozna kupic wink

          Kinga
          • mamamon Re: A gdzie Wy kupujecie kefir?!! 10.11.04, 09:48
            No to jestem zazdrosna do kwadratu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mamamon I jeszcze 10.11.04, 09:49
      Kinga,
      Podaj adresu tego sklepu, moze sie wybiore w weekend.
      m.
      • kingaolsz Re: I jeszcze 10.11.04, 11:21
        Tam gdzie laciate jest to na Northfields ( Picadilly Line). Tzw. Bronek's
        Delikatesen wink jak wyjdziesz z metra to trzeba przejsc na druga strone ulicy i
        pojsc w prawo, 2 lub 3 przecznice dalej ( okolo 300-400 m) , duza czerwono-
        biala markiza nad sklepem. ( nie znam dokladnego adresu, wiem ze na Northfields
        RD).

        Pozdrawiam
        Kinga
        • mamamon Re: I jeszcze 10.11.04, 11:56
          Dzieki, na pewno tam pojade. A jest tam tez kefir?
          • jagienkaa Re: I jeszcze 10.11.04, 12:32
            kurczę, chyba sobie pójdę na polskie zakupy jak przyjadę na mikołajkowe
            spotkaniewink
          • kingaolsz Re: I jeszcze 10.11.04, 19:09
            Maja i kefir i duzo innych dobrych rzeczy wink

            Kinga
    • mamamon Re: Pytanie o kakao w UK ;) 10.11.04, 21:12
      To w takim razie zostane w ten weekend bankrutem!
      Dzieki,
      m.
    • kingaolsz Re: Pytanie o kakao w UK ;) 12.11.04, 11:21
      Monika zajrzyj sobie tutaj:

      www.polskisklep.co.uk/
      lub dla tych co wola po angielsku wink
      www.polishdeli.co.uk/
      Pozdrawiam
      Kinga
      • mamamon Bronek 12.11.04, 11:31
        Kinga,
        Ty chyba sie ze mna draznisz... wink
        • kingaolsz Re: Bronek 12.11.04, 11:40
          Nie, dlaczego?
          Poprostu wpadl mi wczoraj ten adres w rece i chcialam Ci opdac, zebys zerknela
          jak to wyglada.
          Jakzebym mogla draznic kobiete przy nadziei wink)))))))
          Ale moge juz nic nie pisac wink

          Pozdr
          Kinga
          • mamamon Re: Bronek 12.11.04, 12:28
            Draznisz sie ze mna, draznisz, bo wiesz jak lakne polskich produktow i jak mam
            tam daleko... Ale juz sobie wszystko wydrukowalam i wybieram sie tam niedlugo.
            Serdeczne dzieki za linka. Wiecej takich!
            m.
            • farpakon Re: Bronek 12.11.04, 20:35
              mamamon, gdzie ty wlasciwie mieszkasz? w londynie jest w tej chwili cale mnostwo polskich sklepow, nie mowiac o tym, ze wiekszosc sklepow prowadzonych przez hindusow czy turkow takze prowadzi sprzedaz polskich produktow (a czesto sa tansze niz w polskich sklepach).
            • edytais Kefir 12.11.04, 20:40
              A propos kefiru: najlepszy i najzdrowszy jest wlasnej roboty. trzeba tylko
              znalezc kefirowego grzybka. Jest strona z lista osob, ktore go maja plus tez
              kombucha. www.rejoiceinlife.com/kefir/kefirlistEurope.php
              Na tej stronie sa osoby, ktore sie podziela za darmo lub koszt wysylki. Ja tak
              wysylam ludziom z calego USA.
              Grzybek jest latwy do hodowli, koszt: tyle co mleko. Zalewa sie mlekiem i
              odstawia na 12-24 godziny, odcedzic, zalac nowym mlekiem i gotowe! Zdrowo i o
              wiele taniej niz kupowanie gotowego kefiru.
              • mag-da do basiak6 12.11.04, 21:37
                Cześć, ja też zaczęłam podawac swemu synkowi mleko sojowe, co miałaś na myśli
                pisząc, że nie jest ono bez wad? Ja jeszcze ciągle karmie piersią, chciałabym
                juz powoli przestać ale po tej informacji to się zastanawiam.
                Pozdrawiam
                magda
                Ps Kinga sorry że ci włażę w wątek.
              • mamamon Do Faparkon and Edytais 15.11.04, 09:18
                Mieszkam na totalnej pustyni sklepowej w SE16. Wszystko jest tu nowe i nie ma
                nawet High Street. Niedaleko, na Elephant and Castle jest polski sklep
                Krakowianka, ale tam nie ma wielkiego wyboru, a juz na pewno nie ma kefiru.
                Edytais, bardzo dziekuje. Bede wieczorem pisac.
                m.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja