czy są tu mamy-lekarki z UK???

14.11.04, 12:55
lub mamy zwiazane w UK ze służba zdrowia??Podjęliśmy z mężem decyzje o
wyjeżdzie-niestey nikt z biura rekrutacyjnego nie rozwieje moich wątpliwości
i pytań..czy 2 lekarzy z 3 letnim dzieckiem,poradzi sobie z życiem w nowych
warunkach.-prosze drogie ememy lekarki opowiedzcie jak sobie dajecie TAM radę
z obowiązkami zawodowymi,domem,rodziną ..nową kulturą.Liczę na Was i czekam
na listy na priv
izaseb@autograf.pl
    • i73 Re: czy są tu mamy-lekarki z UK??? 20.11.04, 16:57
      i73 napisała:

      > lub mamy zwiazane w UK ze służba zdrowia??Podjęliśmy z mężem decyzje o
      > wyjeżdzie-niestey nikt z biura rekrutacyjnego nie rozwieje moich wątpliwości
      > i pytań..czy 2 lekarzy z 3 letnim dzieckiem,poradzi sobie z życiem w nowych
      > warunkach.-prosze drogie ememy lekarki opowiedzcie jak sobie dajecie TAM radę
      > z obowiązkami zawodowymi,domem,rodziną ..nową kulturą.Liczę na Was i czekam
      > na listy na priv
      > izaseb@autograf.pl
    • kingaolsz Re: czy są tu mamy-lekarki z UK??? 20.11.04, 18:04
      Witam!
      Nie kojarze, zeby ktoras z dziewczyn byla lekarzem w UK. Bardzo czesto na tym
      forum poruszane sa sprawy zdrowia naszych dzieci i nie ujawnila sie nigdy taka
      mama. Obawiam sie, ze niewiele pomozemy, choc mam nadzieje, ze moze ktoras z
      dziewczyn moze ma lekarza w rodzinie i sie podpyta co i jak.

      Pozdrawiam i zycze powodzenia
      Kinga
      • i73 Re:może ktoś ma w rodzinie lekarza w UK? 20.11.04, 21:09
        bardzo dziękuje za podpowiedzsmilerzeczywiście może któraś z mam ma w rodzinie
        lekarza..zna realia,system pracy..bardzo bylabym wdzięczna za jakiekolwiek info
        o słuzbie zdrowia w UK "od podszewki"pozdrawiam.iza
        • masiko Re:może ktoś ma w rodzinie lekarza w UK? 20.11.04, 21:52
          A moze zapytaj na innym forum? np www.londynek.net niestety znam tylko jednego
          lekarza z Polski, ktory pracuje w UK, ale to mezczyzna i w dodatku samotny,
          wiec chyba niewiele ci pomoglby?
          • i73 Re:może ktoś ma w rodzinie lekarza w UK? 20.11.04, 22:15
            bardzo dziękujęsmile)jakby co to ja czuwamsmilegdybyście sobie cos przypomniałysmile)
        • izabelski napisalam ci na priva n/t 20.11.04, 22:44
    • xiv Re: czy są tu mamy-lekarki z UK??? 22.11.04, 11:37

      Ja tylko wiem tyle, ze moja siostra jest na stazu w Belfascie i ma niezly
      zapieprz. Z drugiej strony najbardziej jej doskwiera fakt, ze po szostej (kiedy
      konczy prace) ciezko nawet zakupy zrobic, bo sklepy jakos nie kwapia sie
      pracowac dluzej (ciezko mi w to uwierzyc, nie dotarli tam kioskarze z Pakistanu
      i Indii???). Ale to moze tylko Belfast (!?!)
      • izabelski Re: czy są tu mamy-lekarki z UK??? 22.11.04, 13:03
        na szczesci w Londynie i okolicach mnostwo sklepow typu supermarket dziala do
        22 a czasami pon-pt 24/7
    • i73 b Wam dziękuję-znacie może .. 22.11.04, 22:19
      adres stronki o profilu medycznym-nadal szukam info o terapii manualneji
      terapii met vojty-w BMC zajmuja sie podstawowymi specjalizacjami med..terapia
      jest oddzielną medyczną działkąsaddalej NIC nie wiem..iza
      • mrufkaa Re: b Wam dziękuję-znacie może .. 22.11.04, 23:14
        Hehhe, Iza, na tym forum takie terapie uwaza sie za polski wynalazek celujacy w
        wyciaganiu pieniedzy od skolowanych rodzicow... Chyba za duzo sie nie dowiesz.
        Wiesz, tu z zalozenia dzieci male maja sie chowac zdrowo i z daleka od lekarza.
        Lekarz widuje je na check-upach raz na kilka m-cy a i wtedy czesto nie bada
        dokladnie... Nie znam NIKOGO tutaj, kto by z takich terapii korzystal, gorzej,
        nie znam zadnego osrodka, ktory by je oferowal...
        Sorry za moj zgorzknialy punkt widzenia, ale mam coraz gorsze zdanie o lokalnej
        sluzbie zdrowia, zreszta bylo na ten temat juz baaardzo duzo na tym forum.
        Wejdz sobie na strone www.nhs.gov.uk i tam sprobuj cos znalezc, ale sadze, ze
        bedziesz musiala zadac pytanie administratorowi, bo linkow na taki temat mozesz
        nie znalezc.
        pozdrawiam
        • i73 Re: b Wam dziękuję-znacie może .. 23.11.04, 21:40
          sad(((
          • izabelski Re: b Wam dziękuję-znacie może .. 24.11.04, 09:43
            probowalam szukac cos na necie po angielsku o metodzie Voity i prawde
            powiedziawszy nic nie znalazlam - moze spolszczono nazwisko jej jreatora albo
            jest oferowana tutaj pod inna nazwa?
            • izabelski Vojta byl Czechem, ktory emigrowal do NIemiec 24.11.04, 09:50
              home.nordnet.fr/~hlagache/vojcongb.html
              znajac niechec Anglikow do NIemcow nie sadze,zeby ktokolwiek tutaj sie ta
              metoda interesowal

              www.minds.org.sg/papers/mms12.htm

              szukaj pod
              Vojta method

              na
              www.google.co.uk

    • blum5 Re: czy są tu mamy-lekarki z UK??? 25.11.04, 16:29
      ja nie jestem z uk, ale z usa ale domyslam sie ze praca lekarza w tych dwoch
      krajach jest mniej wiecej taka sama. przede wszystkim wszytsko zalezy od tego
      czy macie specjalizacje, i jaka ona jest. wiem ze anestezjolodzy radza sobie
      niezle w anglii, ale zapierdziel jest. tu w usa widze jak wszystkie mamy
      lekarki pracuja po kilkanasie godzin na dobe a dzieci wychowuja im nianki.
      pracuje sie tu duuuuuuuuzo, jesli sie jeszcze nei ma specjalizacji tylko jest
      sie na rezydenturze. ja nei jestem lekarzem tylko moj maz. nie ma go w domu ok
      15 godzin dziennie plus dyzury 28 godzinne, lus tzw back-up czyli ma wolne ale
      w kazdej chwili moga go wezwac do szpitala. ogolnie wiedze ze jest ciezko a
      mamom lekarkom jeszcze bardziej ze wzgledu na dzieci. ale ciezko jest tylko na
      rezydenturze, ktora trzeba zrobic zeby potem miec specjalizacje i trzeba sie te
      3 lata przemeczey. kasa nie jest super, ale narzekac ne moge. mamay wielu
      znajomych pracujacych a anglii jako lekarze wszyscy anestezjolodzy, narzakaja
      na duzo pracy i kasa tez nie jest taka super. z tym drugim to nie wiem, bo
      zalezy co kto rozmumie pod super kasa. zyc sie da, nawet niezle. jesli chcesz
      zapytam meza o ich adresy moze beda chcieli cos powiedziec od siebie. pozdrawiam
      i prosze nie przejmuj sie tym co napisalam bo ja nie mmieszkam w uk tylko w usa.
      • izabelski Re: czy są tu mamy-lekarki z UK??? 25.11.04, 17:16
        lekarze ze specjalizacja tzw. consultant zarabiaja ponad 60K
        nie wiem czy to duzo czy malo

        lekarze pocatkujacy na pewno zaczynaja tuz ponizej 30 ale maja chyba dodatkowo
        placone za dyzury i na pewno skonczyly sie w UK czasy 96 godzinnych dyzurow

        oprocz tego GP nie musza miec nocnego on call
      • i73 baaardzo,bardzo dzięki:)) 25.11.04, 21:21
        dziękuję..choć nie wygląda to różowo..ale pocieszam sie że gorzej być chyba nie
        może niz tu...jeśli mogłabys mnie jakoś skontaktować z innymi"po fachu"smile to bb
        byłabym wdzięczna,bardzo mi wszystkie emamy pomogłyście-dziękuję za infosmile)
        sprowadzenie na ziemię też jest potrzene,choć nigdy za bardzo nie wchodziła w
        obłoki.nie lubię narzekać ..ale i tak wyjadęsmilepotrzymacie kciuki żeby nam sie
        udało??iza
        izaseb@autograf.pl
        • blum5 Re: baaardzo,bardzo dzięki:)) 26.11.04, 01:42
          pewnie ze sie uda bo macie dobry zawod a poczatki wszedzie sa trudne. ja
          narzakem bo meza nie ma calymi dniami, ale po rezydenturze mam nadzieje ze
          bedzie lepiej i te trzycyfrowe zarobkismile nic tylko sie cieszyc. hahahzartuje
          wiem ze duzo polakow-lekarzy wyjezdza do anglii pracowac w zawodzie i jakos
          niekt nie wraca wiec odpowiedz nasuwa sie sama. musi byc dobrze.
          • i73 Re: baaardzo,bardzo dzięki:)) 27.11.04, 08:30
            nadzieja??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja