mrufkaa
21.11.04, 16:35
Tak za mna chodzi ostatnio, zeby zalozyc taki watek. Julka w styczniu konczy
2 latka i zastanawiamy sie czy by jej nie oddac do nursery w jakiejs bliskiej
przyszlosci, ale jest jedno ale. Gdziekolwiek sie nie rusze z mala, na
jakakolwiek playgrupe (znow bylam na kilku w minionym tygodniu, bo mialam
urlop), wszedzie pakuja w dzieci slodycze. Ciasteczka, soczki, ciasta... I
nie, zeby to byl lokalny zwyczj w moim Dagenhamowie, bo na Fulham bylo to
samo. Odkrylismy ostatnio taki fajny playcentre, taki gigantyczny obiekt z
mnostwem zabawek i zadan dla dzieci, w poblizu nas. Maja tam tez taki bar i
menu dla dzieci. Do wyboru sa chicken nuggets z frytkami, hamburgerki,
pizza... Wolno oczywiscie spozywac tylko produkty zakupione na miejscu. No,
przyznam, zalamuje sie krok po kroku...
Mam wiec pytanie do mam majacych dzieci w zlobkach i szkolach: jak wyglada
menu dzieciece w takich placowkach? Czy musze sie liczyc z tym, ze wyslanie
dziecka do przedszkola rowna sie przejsciu na fast food i slodycze?
Bede wdzieczna za Wasze glosy