Dodaj do ulubionych

Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.)

IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 09.05.02, 00:37

czas zacząć nowy w wątek... zapraszam...

Xiv
Obserwuj wątek
    • xiv Zdjęcie dnia (9 maja 2002) 09.05.02, 10:14

      dzisiaj żartobliwie:

      "patrzcie, co znalazlem!"

      www.plfoto.com/zdjecie.php?picture=25610

      Xiv
      • Gość: Mags Re: Zdjęcie dnia (9 maja 2002) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 10:19
        No wiesz Xiv - ja tu sie spodziewalam jakichs pingwinow czy innych "cudow"
        natury a tutaj....no ale sie usmialam!
      • Gość: ds Taaaa.... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 10:46
        ... a teraz mnie z pracy wyrzuca za ogladanie dzieciecej pornografii.

        Wbrew pozorom mowie serio - banki maja paranoje na ten temat...
        Ale moze tym razem sie uda wink
        • xiv Re: Taaaa.... 09.05.02, 10:53

          > ... a teraz mnie z pracy wyrzuca za ogladanie dzieciecej pornografii.

          rzeczywiście - mogłem umieścić odpowiedznie ostrzeżenie sad((

          Xiv

          • Gość: ds Spoko - mysle, ze najwyzej mnie opieprza IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 10:58
            Ale raczej bardzo watpie

            na przyszlosc jednak bede wdzieczny za ostrzezenia wink
            • Gość: Mags Re: Spoko - mysle, ze najwyzej mnie opieprza IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 11:04
              Ehhhhhhhhh, nie opieprza. Gdyby cos z tym bylo nie tak nie mialbys dostepu do
              tej website. Tak przynajmniej jest u nas...
              • Gość: ds Re: Spoko - mysle, ze najwyzej mnie opieprza IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 11:14
                > Ehhhhhhhhh, nie opieprza. Gdyby cos z tym bylo nie tak nie mialbys dostepu do
                > tej website. Tak przynajmniej jest u nas...

                Z racji tego, ze pracowalem juz w paru miejscach powiem Ci, ze z tym jest roznie -
                niektore banki nie pozwalaja prawie na nic (np. ZADNYCH downloadow, wszystkie
                podejrzane attachmenty sa poddawane kwarantannie - litosciwie pomine nazwe banku)
                a w niektorych mozesz co chcesz. Ale jestes odpowiedzialny za to co
                sciagasz/ogladasz. Tu jeszcze mi sie nie zdazylo, zebym czegos nie mogl sciagnac.

                Ale (pocieszajac Xiva) - nic mi nie bedzie, prawdopodobienstwo, ze ktos wychwyci
                to zdjecie jest prawie zadne (jako, ze nie ma tam w okolicy
                zadnych "podejrzanych" zwiazanych z pornografia slow). A nawet jak jakis wariat
                siedzi i oglada wszystkie zdjecia sciagane z sieci to za jedno zdjecie (stosunkwo
                niewinne) nic mi nie zrobia.

    • Gość: ds z innej beczki IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 11:20
      Mags, czytalas raport o Spolkach Skarbu Panstwa i Przesiebiorstw Panstwowych?

      Jest tam sekcja o PGNiG.
      Moze Ci sie przydac na spotkanie w Polsce... wink

      A ktos inny moze czytal?
      • Gość: Mags Re: z innej beczki IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 11:22
        Nie, nie czytalam. Gdzie moge to znalezc?
        Chodzi nam glownie o info o restrukturyzacji (czy to sie tak pisze) PGNiG.
        • Gość: ds Re: z innej beczki IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 11:34
          > Nie, nie czytalam. Gdzie moge to znalezc?

          Mozna bylo sciagnac z Wyborczej (wczoraj albo dwa dni temu). Teraz juz nie ma.
          Ja mam wydrukowany ale niestety nie mam w postaci elektronicznej...
          Ale chyba bedzie na stronach rzadowych.

          O PGNiG jest jedna strona.

          - Nieudolna komercjalizacja przedsiebiorstwa (prowadzona juz od 6 lat)
          - emisja euroobligacji w 2001 (800mln EUR) - za droga (6.75%), zbyt duzo
          pieniedzy niz bylo zapotrzebowanie.
          - budownia tloczni w Holowczycach (2000r) - tlocznia jest niewykorzystana tak
          wiec nie przynosi zadnych efektow ekonomicznych. Wartosc inwestycji 48mln PLN.

          Oczywiscie dane trzeba zweryfikowac, wnioski mogly byc pisane "na zamowienie"
          obecnego rzadu (ale moze niekoniecznie - nie wiem dokladnie kto i jak
          przygotowywal ten raport).
          • xiv Re: z innej beczki 09.05.02, 11:39

            > Oczywiscie dane trzeba zweryfikowac, wnioski mogly byc pisane "na zamowienie"
            > obecnego rzadu (ale moze niekoniecznie - nie wiem dokladnie kto i jak
            > przygotowywal ten raport).

            Najśmieszniejsze jest to, że właśnie w tym raporcie krytykują poprzednie raporty,
            że 'przepłacone'. 'Ciekawe' kto wział kasę za ten raport - po prostu przykład
            obiektywizmu i profesjonalizmu...

            Xiv

        • xiv Re: z innej beczki 09.05.02, 11:37

          > Nie, nie czytalam. Gdzie moge to znalezc?
          link do pliku pdf byl we wczorajszej Wyborczej i Rzeczpospolitej

          > Chodzi nam glownie o info o restrukturyzacji (czy to sie tak pisze) PGNiG.
          To się dowiesz, że Ci dranie z AWS w ramach restrukturyzacji pozatrudniali swoich
          krewnych i znajomych, natomiast my, święci z SLD, zrobimy z tym porządek -
          zatrudnimy swoich kolegów, bo oni są fachowcami...

          Xiv

          ps. Polska to dziwny kraj... premier tego pięknego kraju nie wstydzi się w
          publicznym wystąpieniu (widziałem w TV Polonia) powiedzieć 'TKM' - co oznacza nic
          innego jak 'Teraz K*** My' - nawet wyśmiewany George W Bush ma więcej kultury sad
          • Gość: ds Re: z innej beczki IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 11:57
            Szczerze mowiac uwazam ten raport jako krok w dobrym kierunku.
            Niezaleznie od tego kto i za ile go napisal, kazdy moze go przeczytac i wyrobic
            sobie wlasnie zdanie - czyli zmierzamy w kierunku "przejrzystosci" w polityce.

            A ze obecny rzad narzeka na poprzedni... Tak jest przeciez wszedzie, nie?

            Ja tam wole profesjonalistow przy wladzy (niezaleznie od partyjnego rodowodu). A
            nie takich co sie dorwali na "chwile" i chca sie nazrec ile sie da nie majac
            ZADNYCH kwalifikacji. Polityka to taki sam zawod jak informatyka, finanse czy
            murarstwo. Trzeba sie na tym znac bo inaczej sie sp... cala sprawe. Idealisci sa
            dobrzy do wzniecania rewolucji a nie do rzadzenia krajem.

            A niestety (pomijajac wszelkie sympatie polityczne) rzad SLD potrafi prowadzic
            duzo lepsza polityke informacyjna i ma lepszy "spin-control".

            A co do TKM - niestety jest to skrot ktory wszedl do jezyka potocznego. Ja
            uwazam, ze Miller mial pelne prawo uzyc go publicznie.
            • xiv Re: z innej beczki 09.05.02, 12:17

              > Szczerze mowiac uwazam ten raport jako krok w dobrym kierunku.
              Tak też wszyscy klaskali gdy Kołodka opublikował swoją 'Strategię 2000' - później
              się okazało, że sam sobie zapłacił, a wszystkie startegiczne plany nie
              wypaliły... w gazetach można było przeczytać, że jednym z ludzi, którzy nic nie
              zrobili w KGHM, a wzięli kasę, był syn Wielmożnie Nam Panującego Leszka Millera -
              nie umieszczono tego jednak w raporcie, bo 'suma pięciu tysięcy złotych jest
              śmiesznie mała w stosunku do innych' - ciekawe, czy w tym kraju ktoś uznałby
              tysiąc funtów, za sumę 'śmiesznie małą'

              > Niezaleznie od tego kto i za ile go napisal, kazdy moze go przeczytac i wyrobic
              > sobie wlasnie zdanie - czyli zmierzamy w kierunku "przejrzystosci" w polityce.
              oj, naiwny, naiwny, naiwny (to jest na melodię jednej z kolęd, dlatego też tyle
              razy słówko 'naiwny' smile )

              > Ja tam wole profesjonalistow przy wladzy (niezaleznie od partyjnego rodowodu).
              Ja także, ale tego nie gwarantuje wymiana stołków po każdych wyborach. Kiedyś
              (rok około 1990) mój Ojciec powiedział - "A co mnie obchodzi jakaś Huta Katowice?
              Niech ją dadzą komuś - komukolwiek. Nawet za darmo. Niech on się martwi o nią, bo
              to jego własnośc, niech szuka rozwiązań, albo niech ją sprzeda komuś, jeśli sobie
              nie poradzi." Myślałem, że chyba kpi - bo przecież kupony prywatyzacyjne i
              reprywatyzacyjne, wspólny majątek i tym podobne. Teraz myślę, że miał rację -
              przynajmniej ktoś by dbał o majątek, a nie go rozkradał.

              > Idealisci sa
              > dobrzy do wzniecania rewolucji a nie do rzadzenia krajem.
              Idealizm to jedno, a moralnośc to drugie.

              > A niestety (pomijajac wszelkie sympatie polityczne) rzad SLD potrafi prowadzic
              > duzo lepsza polityke informacyjna i ma lepszy "spin-control".
              Z tym się zgadzam - lepsza szkoła polityczna.

              > A co do TKM - niestety jest to skrot ktory wszedl do jezyka potocznego. Ja
              > uwazam, ze Miller mial pelne prawo uzyc go publicznie.
              Język potoczny, a język wystąpień to dwa różne języki (IMHO). Może jestem
              tradycjoalistą językowym, ale często patrzę z niedowierzaniem jakie sformułowania
              z języka potocznego (mówionego) pojawiają się w Wyborczej. Nie mam pod ręką
              przykładów, ale gdzieś znalazłem słówko 'nachapać się'. Takie wyrażenia przystoją
              politykom na wiecach, ale nie w Sali Kongresowej.

              Xiv
            • Gość: Mags Re: z innej beczki IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 12:18
              ds - mam prosbe, czy moglbys ewentualnie przefaxowac mi ten raport? numer faxu do
              nas to: 020 7220 7295. Gracias amigo!
              • xiv Re: z innej beczki 09.05.02, 12:23
                tu jest omówienie raportu:

                www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020508/kraj/kraj_a_1.html

                Xiv
              • Gość: e Re: z innej beczki IP: warspite.ch.u* 09.05.02, 12:25
                To jest link z raportem wyborcza.gazeta.pl/im/825/m825480.pdf

                A'propos kryminalow, dzisiaj w nocy na mojej spokojnej wsi an(g)ielskiej
                wydlubano mi szybe z samochodu i ukradziono radio warte jakas smieszna kwote a
                rolki warte 2 x tyle zostawili;-(
                • xiv Re: z innej beczki 09.05.02, 12:32
                  > ukradziono radio warte jakas smieszna kwote a
                  > rolki warte 2 x tyle zostawili;-(

                  a co to byly za rolki? rolki filmu, rolki papieru toaletowego, blades?

                  u mnie (nie na wsi) raczej sie nie wlamuja, ale widzialem pare samochodow z
                  wyrwanymi lusterkami (takze od strony chodnika!), wiec grzecznie je skladam

                  Xiv

                  • Gość: e Re: z innej beczki IP: warspite.ch.u* 09.05.02, 12:50
                    Roller blades. Inne rolki nie sa tak drogcenne i bliskie memu sercu.
                    • Gość: Mags Re: z innej beczki IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 13:12
                      W moich okolicach jak na razie nie wlamuja sie do samochodow. Ran nawet
                      zostawilam moj mobile przez cala noc w samochodzie na siedzeniu i rano tam
                      byl...
              • Gość: ds Re: z innej beczki IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 12:26
                > ds - mam prosbe, czy moglbys ewentualnie przefaxowac mi ten raport? numer faxu
                > do
                > nas to: 020 7220 7295. Gracias amigo!

                W ramach starej znajmosci:

                www.kprm.gov.pl/

                Szukaj "Raport otwarcia" - po prawej stronie.
    • Gość: ds Ale cie wszyscy lubia Mags... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 12:28
      • Gość: Mags Dziekuje wszystkim... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 12:31
        za pomoc i klaniam sie do pasa calujac stopy...
    • xiv Duży Format - Sapkowski 09.05.02, 12:34

      GW ma nowy magazyn, a w nim ostanio:

      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=824818&dzial=011201

      Xiv
    • Gość: ds Odpowiedz dla Xiv'a IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 12:41
      Z gory disclaimer: Nie twierdze, ze ten raport jest 100% dokladny.
      Ale jest podany do publicznej wiadomosci, media moga go przeanalizowac, szukac
      innych faktow/niescislosci/problemow 0 gazety to przeciez trzecia wladza.
      Oskarzeni moga sie bronic.

      To chyba jednak troche inny styl niz np. slynna lista Maciarewicza, nie?

      > wypaliły... w gazetach można było przeczytać, że jednym z ludzi, którzy nic
      nie
      > zrobili w KGHM, a wzięli kasę, był syn Wielmożnie Nam Panującego Leszka
      Millera -
      > nie umieszczono tego jednak w raporcie, bo 'suma pięciu tysięcy złotych jest
      > śmiesznie mała w stosunku do innych' - ciekawe, czy w tym kraju ktoś uznałby
      > tysiąc funtów, za sumę 'śmiesznie małą'

      No i dobrze, ze gazety napisaly. I dobrze, ze Miller sie nie bal opublikowac
      tego raportu mimo, ze jego syn wzial stamtad pieniadze. A kwota 5 tys przy tych
      poruszanych w raporcie rzeczywiscie jest niewarta wzmianki.

      >> Niezaleznie od tego kto i za ile go napisal, kazdy moze go przeczytac i
      wyrobic
      >> sobie wlasnie zdanie - czyli zmierzamy w kierunku "przejrzystosci" w
      polityce.

      > oj, naiwny, naiwny, naiwny (to jest na melodię jednej z kolęd, dlatego też
      > tyle razy słówko 'naiwny' smile )
      To znaczy niby dlaczego naiwny?
      Bo mowie, ze kazdy moze przeczytac?
      Uwazam, ze do przejrzystosci naprawde sie zblizamy. Moze malymi kroczkami i
      moze zajmie to duzo czasu ale zawsze.

      >> Idealisci sa
      >> dobrzy do wzniecania rewolucji a nie do rzadzenia krajem.
      > Idealizm to jedno, a moralnośc to drugie.

      No zebym ja Ci teraz nie zaspiewal "naiwny, naiwny".
      Moralnosc? W polityce?
      Moze nie jestem wyznawca Machiavelliego ale niestety w politycie nie ma
      sentymentow. Licza sie efekty i spin (i to nawet nie w tej kolejnosci.

      > z języka potocznego (mówionego) pojawiają się w Wyborczej. Nie mam pod ręką
      > przykładów, ale gdzieś znalazłem słówko 'nachapać się'.

      "Nachapac sie" - zgadzam sie, nie powinno sie zdarzyc.
      TKM - nie mam z tym problemow.

      A tak w ogole to polski sejm przy Andrzeju L. i tak sie zamienil w kabaret. I
      to jest wk*******ce.
    • Gość: ds Wszyscy juz wrocili z lunchu? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 14:30
      Ja dzisiaj sie dalem namowiec na curry...
      ... i na dodatek na durny brytyjski zwyczaj picia piwa do lunchu...
      ... chyba zaraz zasne...
      ... zzzzzzz ......
      ... zzzzzzzzzzzzzzz ......
      ... zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz ......
      • Gość: izabelsk Re: Wszyscy juz wrocili z lunchu? IP: *.uk.fid-intl.com 09.05.02, 14:38
        ..i pracuja smile

        izabelski
        • Gość: ds Re: Wszyscy juz wrocili z lunchu? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 14:42
          > ..i pracuja smile

          Ja pracowalem wczoraj (nawet musialem zostac 20 min dluzej!).
          To mi juz wystarczy do konca tygodnia.

      • esther Re: Wszyscy juz wrocili z lunchu? 09.05.02, 15:20
        Ja tez zasypiam.... tak straszliwie ze nawet nie bylam w stanie przeczytac
        poprzednich watkow.... post ds'a jeszcze mnie bardziej dobil....
        SPIE!!!!!!
        • Gość: ds Re: Wszyscy juz wrocili z lunchu? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 15:29
          Nie zasypiaj!!!
          Ja sie ledwo trzymam...
          Moze jaka dyskusja...
          Tyyyylllllkkkkkkooooo ooooocccccczzzzzzyyyyyymmmmm....zzzz....zzzz.....zzzzzz...
          • esther Re: Wszyscy juz wrocili z lunchu? 09.05.02, 15:32
            O jedzeniu?smile...O bezrobociu w Polsce? Ja naprawde zaraz walne glowa o biurko i
            zasne.....
            • Gość: ds Re: Wszyscy juz wrocili z lunchu? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 15:42
              > O jedzeniu?smile...O bezrobociu w Polsce? Ja naprawde zaraz walne glowa o biurko i

              Tylko nie o jedzeniu...
              Jeszcze mnie teraz brzuch boli po tym lunchu.
              A i tak nie moglismy zjesc wszystkiego.
              Kolo mnie stoi pudelko czekoladek Lindt'a ale nawer nie moge myslec zeby je
              dotknac...

              • Gość: izabelsk Re: Wszyscy juz wrocili z lunchu? IP: *.uk.fid-intl.com 09.05.02, 15:45
                To moze mi ktos poleci gdzie kupic tapety?
                Wiem, nudny temat, ale zyciowy (dla mnie).
                izabelski
                • Gość: ds Re: Wszyscy juz wrocili z lunchu? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 15:49
                  > To moze mi ktos poleci gdzie kupic tapety?

                  Dobre? Nie wiem.
                  Ale widzialem tapety w Homebase - tyle, ze pewnie nie najlepsze...


                • esther Re: Wszyscy juz wrocili z lunchu? 09.05.02, 15:51
                  Laura Ashley - maja przesliczne tapety!
                  • Gość: izabelsk Re: Wszyscy juz wrocili z lunchu? IP: *.uk.fid-intl.com 09.05.02, 15:57
                    Ta marka jest chyba w Homebase.
                    Problem jest taki, ze dywan i zaslony sa brudnorozowe, polki(shelfs) fioletowe
                    to sciany musza byc b.lagodnego koloru inaczej pozabijalibysmy sie w naszym
                    domu, o co i tak nie trudno.
                    A tapety sa kwieciste etc, a nam trzeba czegos spokojnego - typowa magnolia.
                    Ale o ile kolor farby wybrac jest latwo, to wzory na tapetach sa tragiczne,
                    zgroza mowie wam.

                    izabelski - nie-fachowiec od tapet
                    • esther Re: Wszyscy juz wrocili z lunchu? 09.05.02, 15:59
                      Jest czasem w Homebase, ale oprocz tego maja fajny wybor w sklepie zaraz obok
                      Karen Millen przy Regents Street
    • Gość: ds A dlaczego... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:02
      nie chcecie malowac?

      Latwiej i prosciej. Poza tym mozna sobie wybrac kolor jaki dusza zapragnie...
      • esther Re: A dlaczego... 09.05.02, 16:05
        Dokladnie. Mysmy w naszym domku pozdzierali tapety, pomalowali, i jest fajnie.
        Kolorki mozna wybierac i nie ma problemu jesli sie zmieni zdanie. Ja juz chce
        jeden pokoj przemalowac smile)
        • Gość: ds No i po co sie ze mna zgadzasz? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:07
          jakbys sie nie zgadzala to przynajmniej mozna by podyskutowac...

          A tak pozostaje mi tylko przytaknac...

          ... i zieeeeeeeeewnac.
          wink
          • Gość: izabelsk Re: No i po co sie ze mna zgadzasz? IP: *.uk.fid-intl.com 09.05.02, 16:11
            Bo to insurance naprawia co przeciekajaca wanna zrobila i byc ma tak jak przed
            uszkodzeniem - tapety...

            zgadzam sie, wole farbe

            izbelski
          • esther Re: No i po co sie ze mna zgadzasz? 09.05.02, 16:13
            Och jej, tez mi temat kontrowersyjny! Patrzcie go, siedzi sobie obok pudelka z
            czekoladkami a towarzystwo ma go zabawiac. Dobre sobie!
            Wlasnie slucham Dutch country music, kolega mi pozyczylsmile) Chyba sie obudzilam.
            • Gość: izabelsk Re: No i po co sie ze mna zgadzasz? IP: *.uk.fid-intl.com 09.05.02, 16:16

              > Wlasnie slucham Dutch country music, kolega mi pozyczylsmile) Chyba sie obudzilam.
              Kista pieron?
              A po ile rolka tej tapety u Karen Millen, ponizej stowki?

              izabelski
              • Gość: ds Re: No i po co sie ze mna zgadzasz? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:21
                > A po ile rolka tej tapety u Karen Millen, ponizej stowki?

                U Karen Millen to ciezko cos ponizej stowki znalezc...
                ... ale chyba nie sprzedaje ona tapet
                wink

              • esther Re: No i po co sie ze mna zgadzasz? 09.05.02, 16:21
                To obok Karen Millen, w Laura Ashley. A cen nie pamietam, niestety..
                Nie zgadzaj sie z ds'em bo on bardzo nie lubi jesli sie okazuje ze jego zdanie
                nie jest wyjatkowe i kontrowersyjne!!!!
                • Gość: ds Re: No i po co sie ze mna zgadzasz? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:24
                  > Nie zgadzaj sie z ds'em bo on bardzo nie lubi jesli sie okazuje ze jego zdanie
                  > nie jest wyjatkowe i kontrowersyjne!!!!

                  Bez przesady... wink
                  Po drugie pije wlasnie kawe i zjadlem 1 (slownie "jedna") czekoladke.
                  Wracam powoli do zycia.

            • Gość: ds Re: No i po co sie ze mna zgadzasz? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:21
              > Och jej, tez mi temat kontrowersyjny! Patrzcie go, siedzi sobie obok pudelka z
              > czekoladkami a towarzystwo ma go zabawiac. Dobre sobie!

              Jakie towarzystwo?
              Tylko ty.
              wink

              > Wlasnie slucham Dutch country music, kolega mi pozyczylsmile) Chyba sie obudzilam.
              Pewnie - niezywego by obudzilo.


              • Gość: izabelsk Re: Co to jest country Duch? IP: *.uk.fid-intl.com 09.05.02, 16:27
                No wlasnie?

                izabelski
                • esther Re: Co to jest country Duch? 09.05.02, 16:32
                  To jest holenderska muzyka country. Wg ds'a - niezywego by obudzilasmile)
                  • Gość: ds Re: Co to jest country Duch? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:36
                    > To jest holenderska muzyka country. Wg ds'a - niezywego by obudzilasmile)

                    No bo zaloze sie, ze musza w tej muzyce niezle stukac tymi swoimi drewniakami...
              • esther Re: No i po co sie ze mna zgadzasz? 09.05.02, 16:28
                Normalnie bys oberwal gdybyc byl w poblizu, kolego! Kiedys zbilam kolege w
                podstawowce rakieta od tenisa i jego mama przyszla na skarge do mojejsmile)
                A skad wiesz, moze Karen Millen postanowila robic tez tapety, he?

                • Gość: ds Re: No i po co sie ze mna zgadzasz? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:33
                  > Normalnie bys oberwal gdybyc byl w poblizu, kolego! Kiedys zbilam kolege w
                  > podstawowce rakieta od tenisa i jego mama przyszla na skarge do mojejsmile)

                  To bylo bardzo dawno (Bron Boze nie jest to (z)aluzja do Twojego wieku) i ten
                  chlopak to musial byc niezly "wuss"

                  > A skad wiesz, moze Karen Millen postanowila robic tez tapety, he?
                  Oczywiscie nie wiem.
                  Dlatego napisalem "chyba".

                • Gość: Mags O rany... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 16:33
                  Alescie sie ludziska rozgadaly w czasie gdy niektorzy z nas musza pracowac!!!
                  Co do Karen Millen to moznaby jej (tylko czy to na pewno jest ona?) zasugerowac
                  aby przerzucila sie tez i na tapety...
                  • Gość: izabelsk Re: O rany... IP: *.uk.fid-intl.com 09.05.02, 16:38
                    Tapeta w butki, ktore zaprojektowala/li
                    Collectors Item

                    izabelski
      • xiv Re: A dlaczego... 09.05.02, 16:31

        milczę więc jestem

        Xiv
        • esther Re: A dlaczego... 09.05.02, 16:33
          i dobrze!
        • Gość: ds Re: A dlaczego... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:33
          > milczę więc jestem
          ... niewidzialny.
          • Gość: Mags Bicie kolegi IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 16:35
            Esther - ja tez kiedys w piaskownicy pobilam kolege. Az tak az jego tata
            przyszedl na skarge do mojego dziadka. Ale Romkowi nalezalo sie lanie, bo
            nadmuchal zabe...nie nie zrobil sie z niej balonik tak jak w Shreku, tylko
            pekla! Nie bylo to ladne....
            • esther Re: Bicie kolegi 09.05.02, 16:38
              Dobrze zrobilas. Ten kolega ktorego ja zbilam bil male dziewczynki, wiec go
              pare razy zdzielilam rakieta. Pamietam jak potem sie balam ze mnie wsadza do
              wiezienia za pobiciewink))) Ale 5-latek raczej nie karaja.
              • Gość: ds Sadystki... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:43
                I potem wyrastaja biedni chlopcy, ktorzy maja problemy z kobietami i umieraja
                jako prawiczki...

                Proponuje uszanowac ich pamiec minuta ciszy...

                wink
                • Gość: ds Jak kiedys powiedzial G.Norton.... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:44
                  po opowiedzeniu jakiegos wyjatkowego rysykownego zartu w swoim programie:
                  "Don't bother calling us - we're sorry already"
                  wink
                  • esther Re: Jak kiedys powiedzial G.Norton.... 09.05.02, 16:54
                    Dobresmile)
                    swoja droga ciekawe ilu takich biednych prawiczkow prawie nad grobem chodzi po
                    naszych ulicach? Nieprzystosowane osobniki, ja i Mags tylko pomoglysmy im to
                    sobie uswiadomic...
                    • Gość: izabelsk Re: Jak kiedys powiedzial G.Norton.... IP: *.uk.fid-intl.com 09.05.02, 16:56
                      Ej, trzeba bylo lac jak popadnie - kazdego.

                      izabelski
                    • Gość: ds Re: Jak kiedys powiedzial G.Norton.... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:56
                      > swoja droga ciekawe ilu takich biednych prawiczkow prawie nad grobem chodzi po
                      > naszych ulicach?
                      Wole nie wiedziec...

                      > Nieprzystosowane osobniki, ja i Mags tylko pomoglysmy im to
                      > sobie uswiadomic...
                      ZBAWICIELKI LUDZKOSCI!
                      Proponuje teraz minute ciszy na wasza czesc!

                      • Gość: Mags Re: Jak kiedys powiedzial G.Norton.... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 17:03
                        > ZBAWICIELKI LUDZKOSCI!
                        > Proponuje teraz minute ciszy na wasza czesc!

                        Co ty? Tylko minute? Nam sie co najmniej pomnik nalezy!!

    • Gość: ds UWAGA - obwieszczenie... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:35
      WLASNIE ZACZALEM JESC DRUGA CZEKOLADKE.

      Jest mi juz calkiem niezle - chyba nie usne.
      Dziekuje wszystkim za pomoc.

      wink
      • Gość: Mags Re: UWAGA - obwieszczenie... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 16:37
        > WLASNIE ZACZALEM JESC DRUGA CZEKOLADKE.
        >
        No wiesz, podziel sie. Ja tez takie lubie. Az tak daleko do mnie czekoladka nie
        ma. Wsadz czekoladke do taxi i wyslij do Minster Court...
        • Gość: ds Re: UWAGA - obwieszczenie... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:38
          > > WLASNIE ZACZALEM JESC DRUGA CZEKOLADKE.
          > >
          > No wiesz, podziel sie. Ja tez takie lubie. Az tak daleko do mnie czekoladka n
          > ie
          > ma. Wsadz czekoladke do taxi i wyslij do Minster Court...

          Niestety nie moge:
          1. Czekoladki nie sa moje
          2. Wszystkie "co lepsze" juz wyjadlem.
          sad
          • esther Re: UWAGA - obwieszczenie... 09.05.02, 16:40
            Ja tez bym zjadla czekoladke... A swoja droga wcale nie napisales 'chyba', ds!
            • Gość: ds Re: UWAGA - obwieszczenie... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:42
              > Ja tez bym zjadla czekoladke...

              Patrz post powyzej.

              > A swoja droga wcale nie napisales 'chyba', ds!

              Cytat:
              "U Karen Millen to ciezko cos ponizej stowki znalezc...
              ... ale chyba nie sprzedaje ona tapet
              wink"
              [ds]
              • Gość: Mags Re: UWAGA - obwieszczenie... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 16:45
                ɮ. Wszystkie "co lepsze" juz wyjadlem.

                Jak to wszystkie? Myslalam, ze dopiero 2 zjadles! To w koncu ile tych
                czekoladek jest/bylo???
                • Gość: ds Re: UWAGA - obwieszczenie... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:48
                  > Jak to wszystkie? Myslalam, ze dopiero 2 zjadles! To w koncu ile tych
                  > czekoladek jest/bylo???

                  Haaaa - trzeba bylo uwaznie czytac poprzednie posty...
                  Dwie zjadlem po lunchu.
                  A wczesniej zjadlem duzo wiecej (i inni tez jedli - zeby ni ebylo ze tylko ja
                  jestem taki obzartuch).

                  A w pudelku bylo pol kilo.
                  • Gość: Mags Re: UWAGA - obwieszczenie... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 16:52
                    > Haaaa - trzeba bylo uwaznie czytac poprzednie posty...

                    czytalam....

                    > Dwie zjadlem po lunchu.

                    Lakomczuch!!!

                    > A wczesniej zjadlem duzo wiecej (i inni tez jedli - zeby ni ebylo ze tylko ja
                    > jestem taki obzartuch).

                    I tak jestes obzartuch!!

                    > A w pudelku bylo pol kilo.

                    Oh man - i dopiero teraz o tym mowisz...
                  • Gość: izabelsk Re: UWAGA - obwieszczenie... IP: *.uk.fid-intl.com 09.05.02, 16:54

                    > A w pudelku bylo pol kilo.

                    na lebka

                    izabelski
              • esther Re: UWAGA - obwieszczenie... 09.05.02, 16:46
                Mags, powiedz mu cos!!! On usiluje mi tutaj zaprzeczac i do tego mnie caly czas
                cytuje!!
                • Gość: ds Re: UWAGA - obwieszczenie... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:49
                  > Mags, powiedz mu cos!!!

                  A ty co sie wyslugujesz innymi?
                  Nie poznaje kolezanki... Czy to naprawde ta sama osoba ktora duzego chlopca
                  zdzielila kiedys rakieta przez leb, ze az sie poplakal?

                  • esther Re: UWAGA - obwieszczenie... 09.05.02, 16:50
                    Mazgaj byl to sie poplakal. A ty zjadles wiecej czekoladek niz sie przyznajesz!!
                • Gość: Mags Re: UWAGA - obwieszczenie... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 16:49
                  No wlasnie ds: BEHAVE! BEZ WYKRETOW DAWAJ CZEKOLADKI (Twoje czy nie nas nie
                  ineteresuje!!)Inaczej to razem z Esther nie bedziemy mialy innego wyboru tylko
                  te sprawe zalatwic tak jak z naszymi kolegami.....
                  • esther Re: UWAGA - obwieszczenie... 09.05.02, 16:53
                    Dokladnie, jeszcze pozaluje....Ten chlopiec tez zalowal jak zobaczyl jakiego ma
                    guza na czolesmile))
                    • Gość: ds Jak juz pisalem wczesniej... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 16:54
                      SADYSTKI!
                      • esther Re: Jak juz pisalem wczesniej... 09.05.02, 16:56
                        hi hi, teraz sam siebie cytujesmile)
                        • Gość: ds Re: Jak juz pisalem wczesniej... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 17:00
                          > hi hi, teraz sam siebie cytujesmile)

                          Ciebie nie moge bo podobno nie lubisz...
                          • esther Re: Jak juz pisalem wczesniej... 09.05.02, 17:05
                            Alez lubiesmile) tylko cytuj wlasciwe teksty, kolego!
                            • Gość: ds Re: Jak juz pisalem wczesniej... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 17:07
                              > Alez lubiesmile) tylko cytuj wlasciwe teksty, kolego!

                              Toz to cenzura:
                              "My pozwalamy zeby ludzie pisali co chca. Tylko, ze maja pisac dobrze"
                              ...
                        • Gość: Mags Re: Jak juz pisalem wczesniej... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 17:01
                          ds - SADYZMU nigdy nie jest za malo....wink
    • Gość: ds W sprawie pominkow IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 17:10
      Poniewaz doszly do mnie sluchy, ze pewne osoby (plci zenskiej) zycza sobie
      pomnik, zalaczam jak na razie okolicznosciowy wierszyk:

      biblteka.gim4.krakow.ids.pl/autor076/text0028.html
      • Gość: Mags Re: W sprawie pominkow IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 17:17
        Bardzo stosowny wierszyk. Ale my nie chcemy tylko pupy ze spizu! Chcemy
        calosc!!!
      • xiv Re: W sprawie pominkow 09.05.02, 17:17

        przecież ten wierszyk był niedawno na forum ?!?

        Xiv

        • Gość: ds Re: W sprawie pominkow IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 17:22
          > przecież ten wierszyk był niedawno na forum ?!?

          No wlasnie - stad mi sie przypomnial.
          Tylko oczywiscie nie wiem dokladnie gdzie...

          • Gość: Mags Re: W sprawie pominkow IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 09.05.02, 17:26
            Fajnei mi sie tu z wami gada ale najwyzszy czas cos popracowac, wiec uciekam.
            Pojde do kuchni po kakao i ciasteczka (skoro ds NIE CHCE sie podzielic
            czekoladkami)i zabiore sie za robote, bo inaczej to bede tu nocowac. To do
            jutra! czy po 100 zaczynacie nowy watek??
            • xiv Re: W sprawie pominkow 09.05.02, 17:29
              > czy po 100 zaczynacie nowy watek??

              ostatnio to było po jedynstej w nocy smile))

              Xiv

    • Gość: ds A to tak, bez powodu... Ale fajne. IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 17:16
      "Sylogizm prostacki"

      Za darmo nie dostaniesz nic ladnego
      zachód slonca jest za darmo
      a wiec nie jest piekny
      ale zeby rzygac w klozecie lokalu prima sorta
      trzeba zaplacic za wódke
      ergo
      klozet w tancbudzie jest piekny
      a zachód slonca nie

      a ja wam powiem ze bujda

      widzialem zachód slonca
      i wychodek w nocnym lokalu

      nie znajduje specjalnej róznicy

      [A.B.]
    • Gość: ds No i nam sie ladnie watek rozwinal IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 17:35
      I juz niedlugo czas isc do domu.
      Pieknie.

      Szkoda tylko, ze mnie zona (przyszla) ciagnie na silownie...
      • Gość: izabelsk Dla nudzacych sie... IP: *.uk.fid-intl.com 09.05.02, 17:41
        > > > This is clever how it works out.
        > > > DONT CHEAT BY SCROLLING DOWN FIRST
        > > > It takes less than a minute.........
        > > >
        > > >
        > > > Work this out as you read.
        > > > Be sure you dont read the bottom until you've worked
        > > > it out.
        > > > Its fun.
        > > >
        > > > 1. First of all, pick the number of times a week that
        > > > you would like to have sex (try more than once for you
        > > > boring bugger's less than 10 for you nympho's !!)
        > > >
        > > >
        > > > 2. Multiply this by 2 (coz its good for you)
        > > >
        > > >
        > > > 3. Add 5 (for Sundays.....if your lucky!)
        > > >
        > > >
        > > > 4. Multiply it by 50,......I'll wait till you get a
        > > > calculator..........
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > > 5. If you have already had your birthday this year add
        > > > 1752.........if you haven't, add 1751........
        > > >
        > > >
        > > >
        > > > 6. Now subtract the four digit number for the year you
        > > > were born.
        > > >
        > > >
        > > > You should have a three digit number left...........
        > > >
        > > >
        > > >
        > > > The first digit of this was your original number
        > > > (i.e. how many times a week you like to have sex)
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > > The next two nubers are...........
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > > YOUR AGE! (oh yes it is!!!!!!)
        > > >
        > > >
        > > >
        > > >
        > > > This is the only year(2002 ) it will ever work, so
        > > > spread it around (the email of course!).
      • esther Re: No i nam sie ladnie watek rozwinal 09.05.02, 18:05
        Idz, idz.. ja musze isc na japonski mimo iz wolalabym pojsc spac....
        • Gość: ds No to ide IP: GBLOND* / 194.203.201.* 09.05.02, 18:15
          Do jutra.
          • Gość: Mags Dziendobry IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.05.02, 10:03
            Dziendobry wswzystkim! Pobudka! Do klawiatur, bo ja sie zmywam na spotkanie, a
            wcale mi sie nie chce! ds nadal czekam na te czekoladki!!!
            • Gość: mira Re: Dziendobry IP: 5.1R2D* / *.webport.bt.net 10.05.02, 10:13
              Tez dziendobry, ale czy dzien bedzie dobry to nie wiadomo. Zapowiada sie
              groznie.
    • xiv Zdjęcie dnia (10 maja 2002) 10.05.02, 10:23

      "tańczące z falami"

      www.photo.net/photodb/photo?photo_id=25707&size=lg

      miłego dnia

      Xiv

      ps. każdy syn zabiera kobiecie dwa lata życia:
      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=827687&dzial=0115
    • Gość: ds Ladne zdjecie IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.05.02, 10:47
      Update w sprawie czekoladek i curry:

      Wczoraj przez reszte dnia juz nie moglem nic jesc. Chyba jednak przesadzilem -
      trzeba sie bylo podzielic....
      wink
      • xiv Re: Ladne zdjecie 10.05.02, 10:49

        wczoraj obejrzałem: "Of Men and Mice" - polecam, super rola Johna
        Malkovica; "Spacer w chmurach" - nie polecam, za slodkie, choc moze dziewczynom
        sie to podoba.

        Xiv
        • Gość: ds Re: Ladne zdjecie IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.05.02, 10:51
          > wczoraj obejrzałem: "Of Men and Mice" - polecam, super rola Johna
          > Malkovica; "Spacer w chmurach" - nie polecam, za slodkie, choc moze dziewczynom

          Chyba najwczesniej to cos bede mial czas ogladnac dopiero po slubie...

          A ktos moze sie wybiera na "Atak Klonow"?
          • xiv Re: Ladne zdjecie 10.05.02, 10:55
            ja się wybieram na 'about the boy' - podobno fajna sprawa

            Xiv
    • Gość: ds Nowa seria Friends... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.05.02, 10:49
      ... SUCKS BIG TIME!!!

      Zgadzacie sie?
      Wczoraj to juz bylo po prostu zalosne - caly episod zrobiony z klipow ze
      starych odcinkow.
      Calosc sie chyba przezyla - za duzo pieniedzy dostaja, mlodzi juz nie sa i
      ogolnie - koncepcja sie wyczerpala.

      Ale ciagle jeszcze jak sie oglada stare odcinki to sa smieszne.
      • xiv Re: Nowa seria Friends... 10.05.02, 10:54

        a faceci się strasznie roztyli sad

        Xiv
        • esther Re: Nowa seria Friends... 10.05.02, 11:01
          No wlasnie. Panny coraz chudsze a faceci wygladaja jak paczki!!! ale i tak
          ogladam....chyba z przyzwyczajenia....
          • Gość: ds Re: Nowa seria Friends... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.05.02, 11:06
            > No wlasnie. Panny coraz chudsze a faceci wygladaja jak paczki!!! ale i tak
            > ogladam....chyba z przyzwyczajenia....

            Ja tez...
            Po drugie potem jest ER - az jestem zdziwiony ale naprawde mi sie podoba (nawet
            coraz bardziej).
        • Gość: e nie na temat IP: warspite.ch.u* 10.05.02, 11:02
          Wiadomosci medyczne:

          Some Basic Logic

          A) The Japanese eat very little fat and suffer fewer heart attacks
          than the British or Americans. On the other hand, the French eat a
          lot of fat and also suffer fewer heart attacks than the
          British or Americans.

          (B) The Japanese drink very little red wine and suffer fewer heart
          attacks than the British or Americans. The Italians drink excessive
          amounts of red wine and also suffer fewer heart attacks than the
          British or Americans.

          (C) Conclusion: Eat and drink what you like. It's speaking
          English that kills you.
        • Gość: izabelsk Re: Nowa seria Friends... IP: 192.223.140.* 10.05.02, 11:07
          Jak sie porowna nowsze odcinki ze starymi (2 seria byla najlepsza), to przerwy
          na smianie sa coraz dluzsze, a to zazwyczaj swiadczy o jakosci filmu.
          A my z przcy idziemy na "Star Wars " w czwartek - seans o 10 wieczor.

          izabelski
          • Gość: Mags About a Boy IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.05.02, 11:18
            Swietny film. Polecam. Juz dawno sie tak nie usmialam. Hugh Grant w roli
            zyciowego fajtlapy jak zwykle jest extra. Ale chyba bardziej bedzie sie paniom
            podobal....
            Friends juz mi sie przejadlo....
          • Gość: ds Re: Nowa seria Friends... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.05.02, 11:20
            > Jak sie porowna nowsze odcinki ze starymi (2 seria byla najlepsza), to przerwy
            > na smianie sa coraz dluzsze, a to zazwyczaj swiadczy o jakosci filmu.

            Nie zwrocilem na to uwagi ale jakos mi sie wydaje, ze odcinki sa coraz krotsze,
            tresci jest malo a reklam mnostwo...

            > A my z przcy idziemy na "Star Wars " w czwartek - seans o 10 wieczor.

            Z pracy? Fajnie!
    • Gość: ochman Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: 194.203.162.* 10.05.02, 13:19
      ale sie ukryliscie! dlaczego wczesniej nikt mi o tych
      rozmowkach nie powiedzial surprised

      pozdr
      o.
      • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.05.02, 13:22
        > ale sie ukryliscie! dlaczego wczesniej nikt mi o tych
        > rozmowkach nie powiedzial surprised

        Witamy w "klubie".
        I wcale sie nie ukrywamy. Wrecz przeciwnie, od paru miesiecy spotykamy sie i tu i
        na "zywo"...

        No wlasnie Esther, kiedy ten grill. Daj wstepnie jakas date po 8-mym czerwca. W
        ten sposob nie bedziemy mogli sie juz wykrecic lub bedziemy miec czas na
        opracowanie wykretow!
        • Gość: izabelsk Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: *.uk.fid-intl.com 10.05.02, 13:27
          Moze 29 lub 30 czerwca?
          Juz wrocimy z Polski i przywioze flaszke/flaszki na zamowienie?

          izabelski
          • Gość: Xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: 213.38.76.* 10.05.02, 13:32
            > Juz wrocimy z Polski i przywioze flaszke/flaszki na zamowienie?

            w takim razie:
            * Nalewka Babuni (wisniowa, miodowa)
            * wisniak
            * krupnik
            * becherovka
            * reds (piwo jabłkowe)

            wink

            Xiv
            • Gość: Jaga Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: 212.36.38.* 10.05.02, 13:39
              Gość portalu: Xiv napisał(a):

              > > Juz wrocimy z Polski i przywioze flaszke/flaszki na zamowienie?
              >
              > w takim razie:
              > * Nalewka Babuni (wisniowa, miodowa)
              > * wisniak
              > * krupnik
              > * becherovka
              > * reds (piwo jabłkowe)
              >
              > wink
              >
              > Xiv


              Matko Swieta! Tylko nie pijcie tej Bechorovki! Ja po tym vomitowalam ze 2 dni!

              Jaga (skrot od Jadwini)
              • Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.05.02, 13:51
                A co to takiego ta becherovka? Ja dziecko tutejsze, wiec sie nie znam!
                • Gość: Jaga Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: 212.36.38.* 10.05.02, 14:06
                  Gość portalu: Mags napisał(a):

                  > A co to takiego ta becherovka? Ja dziecko tutejsze, wiec sie nie znam!

                  To taka wodka, czeska, troche slodka, chyba z cynamonem. Wykreca po niej jak nie
                  wiem.
                  Nie radze.
                • Gość: Xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: 213.38.76.* 10.05.02, 14:06

                  becherovka to wodka slowacka (albo czeska) bardzo ziolowa - idealna do herbaty
                  (albo i bez niej) gdy jest sie podziebionym

                  Xiv
          • Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.05.02, 14:03
            > Moze 29 lub 30 czerwca?

            Nas wtedy niestety nie ma w Londynie.
          • Gość: pyza Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: 57.66.12.* 10.05.02, 14:04
            A ja bede zaraz przed podroza do Polski, to zbiore zamowienia!

            Iza, jak tam prawo jazdy - o ile mnie pamiec nie myli to zaczelas kurs?

            Do zobaczenia!
            • Gość: izabelsk Re: do Pyzy IP: *.uk.fid-intl.com 10.05.02, 14:38
              Zrobilam 17 lekcji, powinnam zdawac w Lipcu po powrocie, a mam ochote robic
              Advance od razu, cobym byla bezpiecznym kierowca.
              A jak u Ciebie?

              izabelski
              • Gość: pyza do izabelsk IP: 57.66.12.* 10.05.02, 14:47
                Ja mialam dopiero 3 podwojne, ale nawet niezle mi idzie, jak na razie;
                chacialaby zdac teorie za miesiac, zobaczymy; na razie pozyczylam od kolego cd
                z testami i sobie cwicze w domu; moj maz twierdzi, ze zdam na pewno, a ja mu
                bezgranicznie wierze ha ha ha! pozdrawiam
                • Gość: izabelsk Re: do izabelsk IP: *.uk.fid-intl.com 10.05.02, 15:48
                  Ja ksiazke kupilam i od razu zarezerwowalam test za 2 tygodnie, codziennie
                  czytalam ok 1,5 godz w czasie drogi z/do pracy + 4 wieczoryX3 godz gdzie
                  pytalam sie meza o wyrazy ktorych nie znalam.
                  JAk nie znalam odpowiedzi na pytanie to stawialam sobie krzyzyk olowkiem obok i
                  jak przerabialam pytania po raz kolejny to tylko wracalam do tych, ktorych nie
                  znalam i 2 dni przed egzaminem zaczelam czytac wszystko jeszcze raz.
                  Zdalam 100%
                  Ja tez robie podwojne 2 razy w tygodniu totez bede zdawac wkrotce po powrocie z
                  Polski.

                  izabelski
                  • Gość: Mags Prawo jazdy IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.05.02, 15:57
                    Oh man, jakie to teraz skomplikowane. Jak ja zdawalam 12 lat temu (i
                    oczywiscie oblalam za pierwszym razem, bo skrzyzowalam rece na kierownicy
                    (!!!!)) to pisemnych egzaminow nie bylo. Byla godzina jazdy i na koniec ustny
                    egzamin z Highway Code i wiadomosc: sorry, I regret to inform you that this
                    time you did not pass the test...
                    Gdyby chociaz facet za cos powaznego mnie oblal ale skrzyzowanie rak na
                    kierownicy!!! Przeciez to obraza. No ale za drugim razem dobrze poszlo.
                    • Gość: ds A ja sobie dalej jezdze bez prawka... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.05.02, 16:07
                      wink
                      Tzn. mam polskie (juz ponad 10 lat) ale niestety tutaj nie mozna go wymienic -
                      trzeba zdawac. A mi sie nie chce... Po drugie moze to nie byc takie latwe - mam
                      teraz mnostwo nawykow (ktore ma kazdy jak troche pojezdzi) za ktore mnie
                      spokojnie obleja.
                      Tak wiec przed egzaminem musialbym sie ich "oduczyc"...
                      A moze sie doczekam czasow jak bedzie mozna spokojnie polskie prawo jazdy
                      wymienic...
                      • Gość: Mags Re: A ja sobie dalej jezdze bez prawka... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.05.02, 16:11

                        > teraz mnostwo nawykow (ktore ma kazdy jak troche pojezdzi) za ktore mnie
                        > spokojnie obleja.

                        Nie ma sprawy, moge Ci powiedziec czego nie nalezy a co nalezy robic na
                        egzaminie. Grunt, ze bedziesz sie w ten sposob "wyglupial" podczas egzaminu to
                        ci dadza prawo jazdy. Ja w tej chwili na pewno bym oblala.

                        > A moze sie doczekam czasow jak bedzie mozna spokojnie polskie prawo jazdy
                        > wymienic...

                        W tym kraju? Naaaaaaaaa. Nigdy. Za latwo by bylo!
                        Z reszta skad przecietny Europejczyk mialby wiedziec co te wszystkie tutejsze esy-
                        floresy na ulicach znacza....
                        • Gość: ds Re: A ja sobie dalej jezdze bez prawka... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.05.02, 16:16
                          > > teraz mnostwo nawykow (ktore ma kazdy jak troche pojezdzi) za ktore mnie
                          > > spokojnie obleja.
                          >
                          > Nie ma sprawy, moge Ci powiedziec czego nie nalezy a co nalezy robic na
                          > egzaminie. Grunt, ze bedziesz sie w ten sposob "wyglupial" podczas egzaminu to
                          > ci dadza prawo jazdy. Ja w tej chwili na pewno bym oblala.

                          Ja wiem co trzeba robic ale bedzie mi ciezko o tym caly czas pamietac...
                          Po prostu po pewnym czasie jezdzisz "na autopilota" i nie myslisz o tym co robisz.
                          A tu bede musial myslec, zeby nie trzymac za dlugo reki na dzwigni biegow,
                          patrzec we wszystkie lusterka, nie zdejmowac rak z kierownicy, nie krzyzowac
                          ich...
                          PRZECIEZ NIKT NORMALNY TAK NIE JEZDZI!!!

                          Pojedzcie sobie pare godzin autostrada trzymajac rece na kierownicy w pozycji
                          za "dziesiec druga". To mozna zwariowac...


                          > W tym kraju? Naaaaaaaaa. Nigdy. Za latwo by bylo!
                          > Z reszta skad przecietny Europejczyk mialby wiedziec co te wszystkie tutejsze e
                          > sy-
                          > floresy na ulicach znacza....

                          Wszyscy z EU moga (i jeszcze z paru krajow) to i my bedziemy mogli. Trzeba tylko
                          troszke poczekac... wink
                          • Gość: e Re: A ja sobie dalej jezdze bez prawka... IP: warspite.ch.u* 10.05.02, 16:28
                            Popieram, tez jezdze na Polskim a w zapasie mam miedzynarodowe, na wypadek
                            gdyby mi ktores zabraliwink
                            Samochod tez mam na polskich tablicach bo zarejstrowanie takiego co ma
                            kierownice po eupoejskiej(normalnej)stronie strasznie czasochlonne.
                          • Gość: Mags Re: A ja sobie dalej jezdze bez prawka... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.05.02, 16:30
                            > PRZECIEZ NIKT NORMALNY TAK NIE JEZDZI!!!

                            Absolutnei sie z tym zgadzam. Ja po zdanym egzaminie w drodze powrotnej do domu
                            ani nie patrzylam przesadnie w lusterka, ani nie zaciagalam hamulca recznego no i
                            oczywiscie krzyzowalam rece na kierownicy z wielka przyjemnoscia!

                            > Pojedzcie sobie pare godzin autostrada trzymajac rece na kierownicy w pozycji
                            > za "dziesiec druga". To mozna zwariowac...

                            Bez przesady. Test trwa chyba 30 do 45 minut i jako learner na autostrade na
                            pewno podczas egzaminu nie wjedziesz. Nie masz prawa!

                            > Wszyscy z EU moga (i jeszcze z paru krajow) to i my bedziemy mogli. Trzeba tylk
                            > o troszke poczekac... wink

                            To dlaczego moi znajomi Niemcy, Francuzi i Austryjacy jak postanowili tu
                            zamieszkac to musieli zdawac egzamin na parwo jazdy pomimo tego, ze mieli juz
                            prawa jazdy ze swojego kraju???


                            • Gość: ds Re: A ja sobie dalej jezdze bez prawka... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.05.02, 16:59
                              > To dlaczego moi znajomi Niemcy, Francuzi i Austryjacy jak postanowili tu
                              > zamieszkac to musieli zdawac egzamin na parwo jazdy pomimo tego, ze mieli juz
                              > prawa jazdy ze swojego kraju???

                              Nie mam pojecia... Moze nie potrafia czytac po angielsku? wink
                              Co do Austrii - ona dopiero niedawno dolaczyla do EU...

                              "If you have a valid Community licence, this will authorise you to drive in this
                              country for the periods set out below. Alternatively, you can apply to exchange
                              your licence for a British one at any time"

                              [ www.dvla.gov.uk/drivers/drvingb.htm#2.%20European%20Community ]
                              • Gość: Mags Re: A ja sobie dalej jezdze bez prawka... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.05.02, 17:37
                                Nie wiem, nie znam sie na tym. To juz ich sprawa. Moze po prostu chcieli
                                zdawac ten egzamin...Rozne w koncu sa zboczenia!

                                A tak z ciekawosci, to czy gdy sie wymieni prawo jazdy np niemieckie na
                                angielskie i potem wroci do Niemiec to czy mozna je "odmienic"? Wiem, ze
                                Francuzi w Hiszpani musza zdawac na prawo jazdy i tak samo jest z Hiszpanami we
                                Francji. W ten sposob zatrzymuja swoje oryginalne prawo jazdy...
                                • Gość: ds Re: A ja sobie dalej jezdze bez prawka... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 10.05.02, 17:50
                                  > A tak z ciekawosci, to czy gdy sie wymieni prawo jazdy np niemieckie na
                                  > angielskie i potem wroci do Niemiec to czy mozna je "odmienic"? Wiem, ze
                                  > Francuzi w Hiszpani musza zdawac na prawo jazdy i tak samo jest z Hiszpanami we
                                  >
                                  > Francji. W ten sposob zatrzymuja swoje oryginalne prawo jazdy...

                                  I tu moze byc klucz do calej sprawy.
                                  Az tak dokladnie nie znam calej sprawy ale z tego co pamietam to przy wymianie
                                  pozbywasz sie starego prawa jazdy z kraju. Tak wiec zdanie egzaminu moze byc
                                  sposobem obejscia tego wymagania (chociaz nie chce mi sie wierzyc, ze nie mozna
                                  potem wrocic do Hiszpani/Francji/itp i dostac tam prawa jazdy z powrotem).

                                  Niestety mnie to nie dotyczy - ja sobie nie moge wymienic - musze zdawac...
                                  • Gość: Mags Re: A ja sobie dalej jezdze bez prawka... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.05.02, 18:06
                                    Czy nie prosciej byloby miec jedno prawo jazdy na caly swiat...no moze
                                    przynajmniej Europe...oh man smile
                                    No dobra, musze wracac do roboty, wiec zycze Wam milego weekendu podczas gdy ja
                                    bede caly czas sie uczyc nurkowac i na sucho i na mokro.
        • Gość: izabelsk Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: *.uk.fid-intl.com 10.05.02, 14:31
          Moze 29 lub 30 czerwca?
          Juz wrocimy z Polski i przywioze flaszke/flaszki na zamowienie?

          izabelski
      • Gość: Xiv Re: Spotkanie w Londynie nr 7 (c.d.) IP: 213.38.76.* 10.05.02, 13:33
        kto pyta - błądzi razem z innymi

        Xiv
        • Gość: Mags Train crash IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 10.05.02, 16:00
          A o tym to juz dzis slyszeliscie: