acutecompute
10.12.04, 16:36
...a moze to ni maja racje?
odebralam dzisiaj raport mojego mlodego ( 4 lata i 10 dni )i sie wscieklam .
wprowadze w historie
mlody mial 2 lata i 10 miesiecy jak przyjechal do uk. po polsku mowil slabo.
potem przez nastepny rozwny rok siedzial w domu ze mna i jedyny kontakt z
jezykiem to codzienny z moim niemezem i tyle co nic na placu zabaw.
14 wrzesnia tego roku poszedl do pzredszkola 5 dni x 2,5 godz.
juz na wiosne tego roku ( przed przedszkolem a pol roku po przyjezdzie do
uk ) zaczal rozpoznawac liery i cyfry , uzywa tylko angileskiego .nie mowi
pelnymi zdaniami .
spellinguje wszystko , rozpoznaje niektore wyrazy ( czasami zaskakujace jak
fire door )rozpoznaje prawie wszystkie cyfry do 99.nie lubi rysowac i
malowac . lubi raczej ksiazki , typ indywidualisty .
ja zauwazylam ze jego angielski sie rozwinal podczas tych3 miesiecy w
preschool .
a dzisiaj odebralam raport
ze nie rozwija sie z angielskim tak jak oni oczekuja , ze nie lubi sie bawic
z dziecmi i trzeba mu dac psychologa , ze nie lubi rysowac i malowac woli
raczej sie bawic sam ,ze liczy do 6!!!!!!!ze nie patrzy w ocz\y jak sie do
nigo mowi , ze nie sygnalizuje potrzeb tylko sam idzie do lazienki ....
ludzie ! kolezanki !
czy ja sie dalam zwariowac czy oni oczekuja ze on wyrwie kolami asfalt po
tych 3 miesiacach.!
koleznaki angielki dziecko bedzie mialo 4 lata w maju i uzywa eeeeee eeee
chociaz rozumie wszystko .
ja sama zamierzam przysiasc na zadzie i go zaczac szkolic w domu skoro oni
maja takie wymagania od 4latkow zeby nie byl ostatni w pre school.
co wy o tym sadzicie . macie doswiadczenia ?
FOG IN CHANNEL - CONTINENT CUT OFF