cytrynka3
16.12.04, 00:52
Rozkleiłam się normalnie. Wypisuję kartkę Bożonarodzeniową do mojej mamy i
ryczę jak bóbr.
Wiem, że nie ja jedna nie zasiądę przy wigilijnym stole z mamą, siostrą etc.,
wiem, że to błahy problemik. Narazie jednak nie bardzo sobie z tym radzę, bo
to pierwsze Święta, kiedy nie jadę do Polski, a wystarczy tylko potwierdzić
rezerwację... Dziękuję Bogu, że będzie przy mnie mężuś i dzieci, to
najważniejsze. Mam nadzieję, że składając przez telefon życzenia mamie i
siostrze nie rozbeczę się jak dziecko.
Dzięki tym, którzy to przeczytają. Lżej mi jakoś.
Pozdrawiam