okropny temat, fuj : robaki u dziecka

11.01.05, 13:09
na szczęście nie u mniesmile ani u Dominikasmile
synek mojej koleżanki, który ma roczek, bardzo żywy chłopak, od dwóch tygodni
kiepsko śpi, wierci się, śpi z pupą do góry, ale je normalnie i kupy też.
Zabki raczej nie. Dziewczyna podejrzewa robaki. Podobno w Polsce podaje się
profilaktycznie jakieś lekartswo na to.
Czy ktoś coś wie o tym? objawy, jak to się nazywa (worms)? Czy opłaca się
odwiedzać GP (koleżanka kiepsko mówi po angielsku), czy można coś dostać w
aptece na to? i czy jest to zaraźliwe?
    • lolka11 Re: okropny temat, fuj : robaki u dziecka 11.01.05, 13:17
      Hei Jagienka,

      Poczytaj tam:

      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54938,1396287.html
      dorota
    • mamamon Re: okropny temat, fuj : robaki u dziecka 11.01.05, 14:50
      Jagienka,
      Najlepiej isc do przychodni do GP, skad wysla do laboratorium probke. Wydaje mi
      sie jednak, ze taki maluch nie moze miec owsikow. Ja coprawda nie mam w ogole
      doswiadczenia z owsikami, ale sadze, ze to starsze dzieci zarazaja sie nimi w
      przedszkolu, na placu zabaw, szkole etc. A taki maluch przeciez dopiero zaczyna
      chodzic i nie ma raczej kontatku z innymi dziecmi. Moj Adas tez spi z pupa do
      gory - tak najbardziej lubi.
      • kingaolsz Re: okropny temat, fuj : robaki u dziecka 11.01.05, 15:03
        Niestety i mniejsze dzieci miewaja...
        podlapuja rozne rzeczy przyniesione do domu prze rodzine, czesto z poscieli
        lozka rodzicow itp.
        Wiem, ze mozna sprawdzic tez odkladajac na kilka ( nascie?) godzin pilekuszke z
        kupka ( bedzie smierdziec wiem) i powinny po jakims czasie pojawic sie malutkie
        biale niteczki ( wlasnie owsiki). Ale najlepiej sprawdzi to lekarz.

        Pozdr
        Kinga
        • jagienkaa Re: okropny temat, fuj : robaki u dziecka 11.01.05, 15:07
          w sumie z tego co wyczytałam (dzięki za link) to nie jestem pewna czy to
          możliwe. Poza tymi problemami ze spaniem to wszystko jest normalnie, je, kupy
          ok, nie ma gorączki ani wymiotów. Kontaktu z innymi dziećmi nie ma żadnego
          oprócz mojego Dominika, z dorosłych to też tylko rodzice i ja (tak się składa
          że dziewczyna mieszka w pipidówie, mąz w pracy pon-sob 7-19 i koleżanka się
          prawie nie rusza z domu). Natomiast trzeba przyznać że mały jest bardzo żywy,
          wszystko dotyka, próbuje - stąd pomysł itp.
          Mąż koleżanki poszedł do apteki i kupił jakieś delikatne środki, więc się
          zobaczy. Dziękuję za wszystkie porady.
          • kingaolsz Re: okropny temat, fuj : robaki u dziecka 11.01.05, 15:17
            A po co dawac "srodki", nawet delikatnie jesli nie wiadomo jaka przyczyna
            dziwnego zachowania. Po co faszerowac dzieciaka? Niech najpierw sprawdzi, co
            jest grane.

            Kinga
            • jagienkaa Re: okropny temat, fuj : robaki u dziecka 11.01.05, 15:23
              ja też tak sądzę - ale koleżanka jest zdesperowanawink
              • kingaolsz Re: okropny temat, fuj : robaki u dziecka 11.01.05, 15:37
                No, ale po co obciazac go lekami? Dziecko to nie smietnik, ze mozna wszystko
                wrzucic.
                Niech przynajmniej ta pieluche potrzyma. Jak wyjda to bedzie wiadomo, jak nie
                to do lekarza znalezc przyczyne.

                Kinga
    • ewunia_uk Re: okropny temat, fuj : robaki u dziecka 11.01.05, 21:09
      Z opisu to chyba chodzi o threadworms?

      Gdzies wyczytalam (chyba w tej ksiazce "Brith to Five", ktora sie dostaje po
      urodzeniu dziecka), ze przy podejrzeniu owsikow powinno sie dziecku do odbytu
      przylozyc kawalek przezroczystej tasmy klejacej zaraz po przebudzeniu. Jesli
      sa owsiki, to na tasmie powinny byc widoczne takie male nitkowate robaczki.
    • kdb.se Wazne ! 12.01.05, 09:47
      Uwazam , ze nie wolno podawac dziecku tylko tak lekow - jesli sie podejrzewa
      robaki czy inna chorobe !

      powiedz kolezance , ze jesli sa u malego robaki to beda sie musieli wszyscy
      odrobaczywic , czyli i ona i inni czlonkowie rodziny , ktorzy z nia
      mieszkaja ...
    • kdb.se :( 12.01.05, 09:49
      a i jeszcze jedno , podobno wystarczy w nocy , kiedy dziecko spi zajrzec
      delikatnie do pupki - one wychodza .... biale niteczki ale zauwazalne golym
      okiem ...

      Jagienkaa - jesli Dominik mial z tym dzieckiem kontakt mogl sie zarazic !
      • jagienkaa Re: :( 12.01.05, 11:09
        wiem o tym wszystkim, mówiłam jej to, ale to ona jest mamą i nie chcę ingerować
        w jej decyzje.
        Szczerze to myślę że to nie robaki, jedziemy do niej dzisiaj, trochę się boję,
        ale zobaczymy.
        Dziękuję za wszystkie porady.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja