Czy ktoras z was wrocila do pl.

12.01.05, 10:19
jestem mama malej zosi ,niestety jakos nie uklada sie w moim zyciu z moim
partnerem.zyje za granica ,obecnie jestem na wychowawczym .moja praca za
granica daje mi 0 satysfakcji,wiec tez nie jestem szczesliwa,do tego dochodzi
ten moj pechowy zwiazek.zaczynam myslec o powrocie,chce miec normalna prace i
normalny dom,tutaj jestem sama-a jak sa znajomi to tylko jak cos
potrzebuja.moze ktos jest w podobnej sytuacji,a moze ktos tak zrobil i
zaluje.napiszcie
    • pati.zop78 Re: Czy ktoras z was wrocila do pl. 12.01.05, 15:22
      czasem tak jest. mieszkasz za granica, nie ma rodziny, przyjaciol. taz tak
      mialam przez jakis czas po porodzie. mama wrocila do polski, maz zaczal nowy
      biznes, od situ do nocy nie bylo go w domu, a ja, swiezo upieczona mama zostalam
      sama. teraz juz mi przeszlo. wrocilam do pracy, miedzy ludzi. tyle ze akurat
      moja praca sprawia mi satysfakcje. zastanow sie dobrze nad powrotem do polski.
      czy znajdziesz tam dobrze platna prace (bedziesz musiala utrzymac siebie i
      dziecko), co zrobisz z mala (zlobek, rodzina). czy ojciec dziecka ci pomoze.
      moze sprobuj najpierw tutaj cos zmienic. jestes na maciezyskim. rozejrzyj sie
      moze za inna praca. wychodz z mala do parku moze poznasz inne mamy. zasze mozesz
      sie wyzalic na forum. wiem ze latwo jest mowic "nie martw sie, bedzie dobrze"
      ale sprobuj w to uwierzyc. nie zalamuj sie.
    • pati.zop78 Re: Czy ktoras z was wrocila do pl. 12.01.05, 15:25
      napisz gdzie mieszkasz. moze znajda sie jakies polskie mamy w okolicy.
    • aga19745 Re: Czy ktoras z was wrocila do pl. 12.01.05, 18:36
      dzieki za odpowiedz jest mi razniej.pochodze z luxemburga,i nie wiem czy tak
      latwo tu o mamy pl.troche poznalam,ale duzo pracuje .szukam innej pracy ale nie
      jest latwo bo znajomosci a jak nie to 4 jezyki.
    • kinga_nl Re: Czy ktoras z was wrocila do pl. 20.01.05, 12:17
      czesc aga. a ja mysle ze decyzja o powrocie do polski wcale nie jest zla. tym bardziej jesli zdobylas doswiadczenie zawodowe za granica to bedzie ci latwiej znalezc prace w polsce. emigranci czesto maja sklonnosci do demonizowania warunkow w opuszczonej ojczyznie. mieszkam od ponad 5 lat za granica ale regularnie co 2-3 miesiace jezdzimy z mezem do polski (tez jest polakiem) gdzie w dalszym ciagu mamy nasz dom i widze na biezaco ze sytuacja w wielu dziedzinach zmienila sie na lepsze. mysle ze dla ciebie i dziecka (jak dla wszystkich) bedzie wazne poczucie tozsamosci z jakas spolecznoscia, za granica czy w kraju. jesli jestes niezadowolona z zycia tam, twoj zwiazek sie rozpada to bedzie ci trudna ta tozsamosc znalezc wlasnie tam. mysle ze mniej wazne sa pieniadze od poczucia przynaleznosci i bezpieczenstwa, ktorych tam odnalezc nie mozesz. moge jeszcze dodac ze znam kobiete ktora jednak skusila sie na te pieniadze, pozostala w kraju z partnerem ktorego nie kochala a teraz nie ma kontaktu ze swoimi dziecmi, poniewaz one wychowaly sie w innej kulturze i jezyku a ona dalej tkwi w kraju w ktorym jest obca i samotna. mysle ze warto sie nad tym zastanowic
    • aga19745 Re: Czy ktoras z was wrocila do pl. 20.01.05, 19:55
      dzieki za rady-na razie czepiam sie kazdej deski ratunku,jest cholernie ciezko-
      zwlaszcza gdy ojciec dziecka ze swoja rodzina staraja sie wykorzystac moja
      samotnosc i zaczynaja swoje sztuczki z mala.jestem tak wystraszona ze mam
      ochote uciekac od tego czlowieka jak najdalej.wiem ze dzieci sprawiaja bol,ale
      nie znosze manipulacji,na szczescie mala jest malutka i nic nie rozumie.
      mysle ze wracam bo nie czuje sie dobrze w swojej skorze ,moze jakies studja a
      bedzie lepiej.pozdrawiam
      • aolka Re: Czy ktoras z was wrocila do pl. 20.01.05, 21:41
        hej, ja jestem w takiej samej sytuacji i wracam.
        po co sie meczyc skoro mozna korzystac z zycia smile)
        powodzenia.
      • pati.zop78 Re: Czy ktoras z was wrocila do pl. 21.01.05, 16:26
        myslisz ze ojciec dziecka nie bedzie ci robil problemow z wyjazdem? w kazdym
        razie powodzenia. mam nadzieje ze jesli zdecydujesz sie na powrot to jakos ci
        sie w polsce ulozy.
Pełna wersja